Mity, kontrowersje i herezje

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Kevin18 »

Byłem nawet z partnerką z którą jesteśmy razem do dziś :) Kapitalny to był gig, wybitna setlista, świetne emocje.

A okładka Dance Of Death jest tak brzydka że aż świetna. Ale ja mam ogromne upodobanie do starych okładek Fantasy i Dungeon & Dragons z lat 80 i 90 także w to mi graj.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Kevin18 »

Frank Drebin pisze: pn cze 30, 2025 11:33 am
Kevin18 pisze: pn cze 30, 2025 10:53 am Kompletnie się nie zgadzam z tym boomerskim podejściem. Dla mnie na Brave New World, DoD czy A Matter jest masa utworów lepszych niż to co Maiden ugotowało w latach 80.

Talisman, Thin Line, Wicker Man, Dance Of Death, Paschendale, Hell On Earth, The Legacy

Trzeba być głuchym by nie wielbić tych utworów.
Kontrując - trzeba być głuchym, żeby nie słyszeć tragicznego wokalu Dickinsona, kaleczącego cześć tych utworów (tzn. wszystkich wydanych pod DoD, gdzie wokalny kryzy był już słyszalny). I to już niezależnie od niedopracowania/powtarzalności/rozwleczenia niemal wszystkiego do AMOLAD włącznie. To nie ma nic wspólnego z boomerskim podejściem.
Eee tam, z tym kaleczeniem to bym nie przesadzał. Wręcz kilka momentów to absolutne popisy wokalne żeby wspomnieć końcówkę The Legacy czy Rainmaker.

Dwa utwory z głowy które kojarzę w których Bruce faktycznie się męczył i które zmasakrował studyjnie to Mother Of Mercy i Speed Of Light.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9832
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Zajzajer »

Ja myślę, że sporo wokalistów niestety traci te parę w głosie, ale to zrozumiałe weźmy taki LaBrie (ale to po zatruciu) i od lat pieje, nawet pamiętam jak Cocker po nagraniach z Wawy 2023 Pull Me Under powiedział, że strasznie wyje. Mnie na koncercie się podobało, ale jak tak teraz czasem sobie coś puszczę z trasy, to faktycznie nie jest najlepiej. Można powiedzieć, że się przebudziłem, ale to dalej mój ulubiony wokalista ale tylko z lat (91-94) Za to Adams czy Halford trzymają się świetnie. Gitarzystom też mogą ręce odmówić posłuszeństwa. ''Muzyka'' to nie jest łatwy kawałek chleba.

Dla mnie Bruce najgorzej wyje na AMOLAD właśnie (Brighter czy The Legacy) jego ostatniej solowej nie słuchałem, to nie wiem jak tam sobie radzi. Tyranny było znakomite. Na koncertach 2025 z Budapesztu (oglądałem transmisje) śpiewał świetnie. A koncerty Kraków 2023 uważam za jego najlepsze pod względem wokalu z tych które widziałem.

Najlepiej starzeje się Adrian i Dave. Janick więcej się rusza niż gra. Nicko już nie ma na pokładzie. A Steve jak to Steve, typowo angielskie podejście, mógłby coś pozmieniać sety a nie :p
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4093
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Frank Drebin »

Kevin18 pisze: pn cze 30, 2025 11:35 am
Frank Drebin pisze: pn cze 30, 2025 11:33 am
Kevin18 pisze: pn cze 30, 2025 10:53 am Kompletnie się nie zgadzam z tym boomerskim podejściem. Dla mnie na Brave New World, DoD czy A Matter jest masa utworów lepszych niż to co Maiden ugotowało w latach 80.

Talisman, Thin Line, Wicker Man, Dance Of Death, Paschendale, Hell On Earth, The Legacy

Trzeba być głuchym by nie wielbić tych utworów.
Kontrując - trzeba być głuchym, żeby nie słyszeć tragicznego wokalu Dickinsona, kaleczącego cześć tych utworów (tzn. wszystkich wydanych pod DoD, gdzie wokalny kryzy był już słyszalny). I to już niezależnie od niedopracowania/powtarzalności/rozwleczenia niemal wszystkiego do AMOLAD włącznie. To nie ma nic wspólnego z boomerskim podejściem.
Eee tam, z tym kaleczeniem to bym nie przesadzał. Wręcz kilka momentów to absolutne popisy wokalne żeby wspomnieć końcówkę The Legacy czy Rainmaker.

Dwa utwory z głowy które kojarzę w których Bruce faktycznie się męczył i które zmasakrował studyjnie to Mother Of Mercy i Speed Of Light.
Widać kwestia gustu. Ja od momentu premiery AMOLAD nie mogę się przekonać do tej płyty w żaden sposób, a próbowałem wielokrotnie. Wszystko (nawet potencjalnie fajne momenty) przesłania niedomagający wokal. Dickie wyraźnie nie wyrabia się na górkach, jego głos przechodzi w pianie. Jak usłyszałem to w 2006, tak słyszę to nadal. To samo na późniejszych płytach, najgorzej jest imo na TFF.

A jeszcze co do boomerstwa/głuchoty - to chybione określenia w kontekście oceny reunion. Trudno wymagać od osób, które pokochały kiedyś Maiden za płyty heavy z elementami - powiedzmy - progresywnymi, gdzie wszystko się zgadzało w 100% (od wokalu, przez produkcję po okładki), żeby podchodziły podobnie do albumów, które są wyraźnie niedopracowane (od ww. wokalu, przez sklejane komputerowo solówki, ciemną produkcję aż po kompletny rozjazd z korzeniami tj. heavy metalem). Sentyment do nazwy nie wystarczy, to już inne zespoły, mimo - teoretycznie - tego samego składu.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9832
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Zajzajer »

Mnie to rozczarowała premiera Amolad o czym pisałem w dziale ankiety - big survivor 2025 (komentarze) a pomyśleć, że na tyranny wydanym rok wcześniej śpiewał zajebiście. Nie wiem może to kwestia tego, że na amolad śpiewał na surowo.
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4093
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Frank Drebin »

Zajzajer pisze: pn cze 30, 2025 11:44 am Ja myślę, że sporo wokalistów niestety traci te parę w głosie, ale to zrozumiałe weźmy taki LaBrie (ale to po zatruciu) i od lat pieje, nawet pamiętam jak Cocker po nagraniach z Wawy 2023 Pull Me Under powiedział, że strasznie wyje. Mnie na koncercie się podobało, ale jak tak teraz czasem sobie coś puszczę z trasy, to faktycznie nie jest najlepiej. Można powiedzieć, że się przebudziłem, ale to dalej mój ulubiony wokalista ale tylko z lat (91-94) Za to Adams czy Halford trzymają się świetnie. Gitarzystom też mogą ręce odmówić posłuszeństwa. ''Muzyka'' to nie jest łatwy kawałek chleba.

Dla mnie Bruce najgorzej wyje na AMOLAD właśnie (Brighter czy The Legacy) jego ostatniej solowej nie słuchałem, to nie wiem jak tam sobie radzi. Tyranny było znakomite. Na koncertach 2025 z Budapesztu (oglądałem transmisje) śpiewał świetnie. A koncerty Kraków 2023 uważam za jego najlepsze pod względem wokalu z tych które widziałem.

Najlepiej starzeje się Adrian i Dave. Janick więcej się rusza niż gra. Nicko już nie ma na pokładzie. A Steve jak to Steve, typowo angielskie podejście, mógłby coś pozmieniać sety a nie :p
Na koncertach Bruce też pieje:-) Nie ma cudów, że nie wyrabia w komfortowych warunkach w studio, a na scenie nagle wraca do szczytowej formy. Po prostu na żywo albo na pianie nie zwraca się uwagi (bo wiadomo - magia koncertu), albo niedostatki wokalne zostają zagłuszone przez niedostatki akustyczne. Z Adamsem się zgadzam - to fenomen, nadal brzmi rewelacyjnie. Halford niestety również mocno się zestarzał live, ale na ostatnich płytach brzmi znacznie, znacznie lepiej niż Bruce od DoD włącznie.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: gumbyy »

No dziwne, że wokalista w wieku 60+ nie ma tej pary w głosie co 35-40 lat temu ;) Normalne i oczywiste, że glos sie starzeje i traci swoje walory. U jednego szybciej, u drugiego wolniej (Biff!), ale spadek "jakości" jest nieunikniony. A dodając do tego "studyjne lenistwo" to wychodzą płyty z mankamentami.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Kevin18 »

Na koncertach to akurat jakoś bardzo nie zwracam uwagi na to czy ktoś coś nie dociągnął czy może nie zagrał idealnie nutki bo to jest zupełnie inna perspektywa stojąc kilka metrów od sceny.

Osoby które na koncercie z poważną mordą analizowały czy Nicko zagra dobrze przejście w The Trooper uważam za wariatów.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1952
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Caracalized »

Zajzajer pisze: pn cze 30, 2025 11:20 am Znałem gościa Wojtka, który przez kilka lat słuchał tylko Iron Maiden
Aż mi się przypomniało jak Maria Konopnicka niejednokrotnie pisał o gościu, który od 30 lat słucha Iron Maiden i nic poza tym i po całym świecie jeździł za nimi i nawet uczył się na gitarze, basie i perkusji grać wszystkich ich utworów :lol: Twierdził, że on i inni próbowali go przekonać do posłuchania innych zespołów, ale on nie chciał. Nie wiem czy to prawda, bo to brzmi niesamowicie surrealistycznie dla mnie, ale i tak ciekawe, że tacy ludzie mogą istnieć. I jeżeli taki człowiek istnieje to czy był kiedykolwiek zarejestrowany na tym forum?
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Kevin18 »

Caracalized pisze: pn cze 30, 2025 12:57 pm
Zajzajer pisze: pn cze 30, 2025 11:20 am Znałem gościa Wojtka, który przez kilka lat słuchał tylko Iron Maiden
Aż mi się przypomniało jak Maria Konopnicka niejednokrotnie pisał o gościu, który od 30 lat słucha Iron Maiden i nic poza tym i po całym świecie jeździł za nimi i nawet uczył się na gitarze, basie i perkusji grać wszystkich ich utworów :lol: Twierdził, że on i inni próbowali go przekonać do posłuchania innych zespołów, ale on nie chciał. Nie wiem czy to prawda, bo to brzmi niesamowicie surrealistycznie dla mnie, ale i tak ciekawe, że tacy ludzie mogą istnieć. I jeżeli taki człowiek istnieje to czy był kiedykolwiek zarejestrowany na tym forum?
Też pamiętam tę anegdotę o tym typie który jezdził tylko na Maiden i niczego innego nie słuchał. Lałem z tego okrutnie. Maria pisała że chłop pewnie wie w którym momencie Bruce pierdnął na jakims bootlegu z trasy Ed Hunter 1999 w Oklahomie :lol:
www.last.fm/user/darkfuneral18
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11507
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: nugz »

Kevin, fajny rozstrzał stylistyczny materiału, sam podobnie robię, byle nie zamknąć się w szufladzie.
Deleted User 8263

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Deleted User 8263 »

Caracalized pisze: pn cze 30, 2025 12:57 pm
Zajzajer pisze: pn cze 30, 2025 11:20 am Znałem gościa Wojtka, który przez kilka lat słuchał tylko Iron Maiden
Aż mi się przypomniało jak Maria Konopnicka niejednokrotnie pisał o gościu, który od 30 lat słucha Iron Maiden i nic poza tym i po całym świecie jeździł za nimi i nawet uczył się na gitarze, basie i perkusji grać wszystkich ich utworów :lol: Twierdził, że on i inni próbowali go przekonać do posłuchania innych zespołów, ale on nie chciał. Nie wiem czy to prawda, bo to brzmi niesamowicie surrealistycznie dla mnie, ale i tak ciekawe, że tacy ludzie mogą istnieć. I jeżeli taki człowiek istnieje to czy był kiedykolwiek zarejestrowany na tym forum?
Ten gość jest wymyslony, jak większość tego typu historyjek Marii. Czego nie uważam za zarzut, hiperbole i przesada to świetne srodki stylistyczne
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1952
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Caracalized »

No to brzmi zbyt abstrakcyjnie, by mogło być prawdziwe, ale ja jak to ja, chciałbym aby te niektóre postacie jednak były osobami z krwi i kości :lol:
Kolega Zajzajer pisze, że zna gościa, który też kilka, może nie kilkadziesiąt, ale kilka lat tylko Iron Maiden słuchał. Dla mnie słuchanie jednego zespołu przez rok brzmi niedorzecznie, więc co dopiero kilka lat. Trzydzieści lat to już szaleństwo :lol:
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Schizoid »

Akurat Maria tyle siedzi w środowisku, że nie wątpię, iż takiego osobnika mógł kiedyś znać :D Nawet pamiętam, że były na forum nieśmiałe próby identyfikacji wspomnianego jegomościa, ale do niczego nie doszło.

A że Maria często hiperbolizuje i koloryzuje, to fakt. Jest to fajne, choć jak czytam o kolejnej płycie, która wywróciła jego życie do góry nogami i spowodowała u niego defekację, to już trochę przewracam oczami. Może jestem niewrażliwy artystycznie, ale ile takich albumów mogę naliczyć u siebie? 5? Nie więcej niż 10, to na pewno.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1952
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Caracalized »

Schizoid pisze: pn cze 30, 2025 1:42 pm ale ile takich albumów mogę naliczyć u siebie? 5? Nie więcej niż 10, to na pewno.
Czy filozofia świata od The Shaggs to jedno z tych dzieł, które wywróciły Twoje życie do góry nogami? :lol: Nie tylko dobre płyty mają na nas wpływ ;) Ale abstrahując od tych światowych arcydzieł, to też nieraz jak czytałem Marię to miałem wrażenie, że chłopowi nie trzeba dużo do szczęścia, by coś go zachwyciło :D

Wracając do mojej poprzedniej wypowiedzi, ja wiem, że niektórzy wykonawcy mają naprawdę obszerny katalog, któremu naprawdę sporo czasu trzeba poświęcić, by nieźle go przyswoić. Można wspomnieć o chociażby takim Merzbowie (wiem, że to nazwa projektu, ale ja to odmieniam tak jakby to był właściwy przytomek artystyczny, bo to przede wszystkim wizja jednego umysłu), który ma chyba z 500 tych płyt, o ile nawet nie więcej, albo Current 93, które ma łącznie może 1/5 tego z jakimiś koncertówkami czy pobocznymi płytami, ale naprawdę, nawet jak ci wykonawcy mają dosyć różnorodne dyskografie, Merzbow to nie tylko harsh noise, Current 93 to nie tylko neofolk, to jednak, nie wyobrażam sobie, bym przez bity rok słuchał tylko C93 czy Masami Akity. Skończmy na tym, że ja potrzebuję co jakiś czas różnych rzeczy posłuchać i nie mam nawet nieraz najzwyczajniej w świecie ochoty na muzykę, którą ci artyści wykonują. Więc podziwiam ludzi, którzy niczego innego poza Iron Maiden potrafią nie słuchać xD
Ostatnio zmieniony pn cze 30, 2025 2:34 pm przez Caracalized, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: pn cze 30, 2025 1:42 pm
A że Maria często hiperbolizuje i koloryzuje, to fakt. Jest to fajne, choć jak czytam o kolejnej płycie, która wywróciła jego życie do góry nogami i spowodowała u niego defekację, to już trochę przewracam oczami. Może jestem niewrażliwy artystycznie, ale ile takich albumów mogę naliczyć u siebie? 5? Nie więcej niż 10, to na pewno.
Plus te wszystkie debiuty przyszłych wybitnych zespołów death i black, które oczywiście poznał dzień po premierze i zasłuchiwał się w tych dźwiękach od pierwszego odsłuchu. Ma gość bajer na wysokim poziomie i korzysta z tego nieźle. Dla mnie to jest niestrawne pierdololo. Nie czytam :)
www.MetalSide.pl
Deleted User 8263

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Deleted User 8263 »

Schizoid pisze: pn cze 30, 2025 1:42 pm Akurat Maria tyle siedzi w środowisku, że nie wątpię, iż takiego osobnika mógł kiedyś znać :D Nawet pamiętam, że były na forum nieśmiałe próby identyfikacji wspomnianego jegomościa, ale do niczego nie doszło.

A że Maria często hiperbolizuje i koloryzuje, to fakt. Jest to fajne, choć jak czytam o kolejnej płycie, która wywróciła jego życie do góry nogami i spowodowała u niego defekację, to już trochę przewracam oczami. Może jestem niewrażliwy artystycznie, ale ile takich albumów mogę naliczyć u siebie? 5? Nie więcej niż 10, to na pewno.
Gdyby Maria go znał, to ja bym go znał skoro "jezdzi po swiecie". Tak, tez mnie meczy troche tak przesadne egzaltowanie sie kazdym zespolem i kazdym albumem, w zasadzie jak Maria pisze, że jakas płyta to "genialny album i czołówka w gatunku" to nie wiadomo, czy jest dobry, bardzo dobry, czy faktycznie wybitny. Ale co do zasady czytać lubię, bo nie da się Marii odmówić tego, że muzykę o której pisze autentycznie kocha, jest jej pasjonatem i moge uwierzyć, ze frajdę sprawia mu sprawdzanie kilkunastu debiutów blackowych podziemnych załóg miesięcznie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Schizoid »

Z drugiej strony Maria pisać to mógł o kimś, kto jeździł za Maiden w czasach, gdy tę osobę znał/miał z nią regularny kontakt. Patrząc po metryce, to mogły być jeszcze lata 2000, więc przed twoją zajawką, no bo ty za IM latasz stosunkowo od niedawna.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9832
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: Zajzajer »

Dokładnie a 20 lat temu+ byli tutaj maniacy też ja pamiętam ancientmariner był w Meksyku ale to inny marine niż ten teraz jeszcze edhunter albo z 666 na końcu miał nie pamiętam no i mayer ktoś pamięta jeszcze aferę z bootlegami on vs Pierre? Ale nie wiem czy oni słuchali tylko Maiden. Iron spartan masa koncertów Maiden też ale on pewnie słucha innych kapel tyle mi przychodzi do głowy na szybko, idę się myć xD
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Mity, kontrowersje i herezje

Post autor: gumbyy »

Zajzajer pisze: śr lip 02, 2025 8:43 pm Dokładnie a 20 lat temu+ byli tutaj maniacy też ja pamiętam ancientmariner był w Meksyku ale to inny marine niż ten teraz jeszcze edhunter albo z 666 na końcu miał nie pamiętam no i mayer ktoś pamięta jeszcze aferę z bootlegami on vs Pierre? Ale nie wiem czy oni słuchali tylko Maiden. Iron spartan masa koncertów Maiden też ale on pewnie słucha innych kapel tyle mi przychodzi do głowy na szybko, idę się myć xD
Bootlegi pamiętam :D

A Ironspartan cały czas ciśnie za Maiden. Z tego co widzę to chyba wszystkie sztuki robi.
www.MetalSide.pl
ODPOWIEDZ