Strona 3 z 78

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:01 pm
autor: Nomad
Swarożyc pisze:Kat - wogóle nie ma żadnego porównania z resztą. ...
ale w jakim sensie,że inny styl, czy że tamto deklasuje?

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:08 pm
autor: Matek
ThunderBird pisze:ale w jakim sensie,że inny styl, czy że tamto deklasuje?
i to i to :P

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:14 pm
autor: Nomad
Matek pisze:
ThunderBird pisze:ale w jakim sensie,że inny styl, czy że tamto deklasuje?
i to i to :P
Kawalerię słuchałeś ? :P

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:17 pm
autor: S1MON
sie sluchalo....wroclaw 03 i tak lepszy ;]

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:26 pm
autor: Matek
ThunderBird pisze:Kawalerię słuchałeś ?
no kawaleria klasyka :D piękny album, dużo wspomnień. ja lubię wszystkie z tych kapel. tylko ze kata najbardziej. a tsa najmniej ;)

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:43 pm
autor: Matek
Thunder, Ty piszesz że Kata nie lubisz... no dobra, normalna sprawa. ale Kat poprostu zjada obie te kapele. to jest inna klasa. Turbo nagrało ze dwie świetne płyty i pare niezłych szmir. a Kat, dopóki Roman śpiewał tam nagrywał zawsze genialne rzeczy. poprsotu to jest tak jakby ktoś uparcie twierdził że jakiś tam annihilator (przykład pierwszy lepszy) jest jest sto razy lepszy od slayera. ofkoz może tak myśleć ale jest jeszczee coś takiego jak właśne klasa kapeli ;) aha, to nie jest żadna aluzja. tak tylko sobie piszę. :lol: i właśnie kat przynajmniej o jedną klasę wyżej od turbo jest. o tsa nie wspominam bo im trzymanie klasy też zbytnio nie wychodziło.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:52 pm
autor: paniron
A ja myśle, że bez sensu jest sie kłucić która kapela jest lepsza.
Ja tam lubie wszystkie i powinniśmy sie cieszyć, że w naszym kraju w nieciekawych czasach pojawiły sie te zespoły.
Tym bardziej, że niby są podobne ( tzn. w sensie że grają metal ), ale grają bardzo różnie.
Turbo przeszło chyba największą transformacje z tych trzech zespołów, Kat zawsze był ostry, a TSA najmniej przebojowa, ale wszystkich słucham z podobną częstotliwością i bardzo szanuje.Amen

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:53 pm
autor: Matek
ja tez lubię wszytkie i ze wszystkich się cieszę :mrgreen: tylko chciałęm napisać że wg mnie kat odstaje poziomem od pozostałych dwóch. in plus ofkoz :D

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:54 pm
autor: paniron
satanista :lol:

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:55 pm
autor: Matek
satanista od razu :P mi o muzykę chodzi :lol: jak sluchałem bastarda to nawet nie wiedziałem o czym on tam śpiewa bo zrozumieć nie szło :lol:

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 6:59 pm
autor: paniron
Matek pisze:zrozumieć nie szło
A no masz racje :lol:
Ja z Kata to najczęściej słucham ballad. Szczególnie Legendy wyśnionej.
Nie ma co Kostrzewski to potrafił stworzyć klimat

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:00 pm
autor: Matek
teraz to w sumie wszystkiego slucham. tak bastarda wspomniałem bo od niego sie zaczął mój szał na kata :lol: kostrzewski to przede wszystkim miał kawał głosu. tak czesto się zastanawiałem dlaczego taki debil ma taki głos a ja nie ;)

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:02 pm
autor: M@ti
paniron pisze:Ja z Kata to najczęściej słucham ballad.
Piękna płyta. Uwielbiam ją. :wink: A moje marzenie to to żeby Kostrzewski nagrał razem z Katem jeszcze raz Oddech..., Bastarda albo 666. Taka reedycja, coś jak w przypadku Testamentu np. :P To by było coś.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:05 pm
autor: paniron
No tak , chociaż dopiero tak od Oddechu jego głos brzmiał dobrze bo wcześniej to mi sie niezbyt podoba.
A słyszałeś może pierwsze nagrania Turbo? jeszcze bez Kupczyka.To dopiero polewka jest

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:06 pm
autor: Matek
paniron pisze:A słyszałeś może pierwsze nagrania Turbo? jeszcze bez Kupczyka.To dopiero polewka jest
no takie szanty śmieszne :lol:

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:07 pm
autor: Deleted User 622
paniron pisze:No tak , chociaż dopiero tak od Oddechu jego głos brzmiał dobrze bo wcześniej to mi sie niezbyt podoba.
A słyszałeś może pierwsze nagrania Turbo? jeszcze bez Kupczyka.To dopiero polewka jest
Z kolegami nawet nagrywaliśmy cover "W środku tej ciszy" i jest jeszcze bardziej śmieszny niż oryginał :mrgreen:

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:08 pm
autor: paniron
Jasne. nie wiem czy to wyszło na czymś jeszcze ale dobre wałki są na płycie Turbo 1980-1990.

M@ti pisze:A moje marzenie to to żeby Kostrzewski nagrał razem z Katem jeszcze raz Oddech..., Bastarda albo 666.
Oddech był podobno w planach jeszcze przed odejściem Romana, ale teraz to raczej nierealne

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:10 pm
autor: M@ti
paniron pisze:, ale teraz to raczej nierealne
No właśnie i w tym sęk. :? Ale pomyśl jakie to musiało by być cudeńko. <marzy>

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:11 pm
autor: likipiki
Zagłosowałem na TSA. Z prostej przyczyny. Turbo jest jak dla mnie niesłuchalne, a Kat to żenua. Oczywiście Romek parę rzeczy słuchalnych, ale w porównaniu z TSA to słabizna jest :lol:

Re: TSA,Turbo czy Kat

: ndz maja 21, 2006 7:11 pm
autor: Matek
a ja myśle że gówno to by było i że już by się tak nie podobało.