Death metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Death metal
Bardzo lubię posłuchać. U mnie królują Zwłoki Kanibala. Oni są nie do zaje....a. 
Re: Death metal
To to też jest BDM? W takim razie oni są moimi faworytami w tej dyscyplinie :].
Re: Death metal
No a jak? Podobnie jak Deicide, Suffo, Vitale i inne Brodequiny i Incantationy.DeaDe pisze:To to też jest BDM?
Re: Death metal
dobry material nagrali, ale stare ich dokonania sa nie do przebicia :]Stoneman pisze:wlasnie dzieki nowej plycie ich slucham
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Death metal
Sam Effigy rozwala wszystko.
Re: Death metal
ja ich slucham ze zgledu na ''mordercow'' na wokalu . i no przeciez pałker wyczynia cuda... a jedyne czego nie moge to napalm death ;/ riffy prosto z rzezni ale wokal kolesia po dluzszym niz 5 min czasie jest do zerzygania no moi drodzy ja wiem ze nd to w pewnych kregach kult ale zeby byc az tak jednostajnym ;/ zdecydowanie wole Nile . a swoja droga slyszal ktos Sleep Terror ?
[ Dodano: Sob Lut 17, 2007 12:26 pm ]
a co do deicide - gdyby nie to ze maja ''chrzescijanina'' w kapeli to by bylo super bo te melodyjki ktore teraz wycinaja sa ''troche '' gorsze ( i stylizowane na nich..) niz te ktore wycinaja mistrzowie z CoB .
[ Dodano: Sob Lut 17, 2007 12:28 pm ]
swoja droga co sie tyczy CoB przeciez wiadomo ze to melo death metal jest a na wielu forach znawcow tematu i nawet w co poniektorych encyklopediach pisze ze CoB to power metal albo extremalny power ;/ extremalny power na ziemi jest tylko jeden Dragonforce i nic wiecej nie ma wiec wtf ??
[ Dodano: Sob Lut 17, 2007 12:26 pm ]
a co do deicide - gdyby nie to ze maja ''chrzescijanina'' w kapeli to by bylo super bo te melodyjki ktore teraz wycinaja sa ''troche '' gorsze ( i stylizowane na nich..) niz te ktore wycinaja mistrzowie z CoB .
[ Dodano: Sob Lut 17, 2007 12:28 pm ]
swoja droga co sie tyczy CoB przeciez wiadomo ze to melo death metal jest a na wielu forach znawcow tematu i nawet w co poniektorych encyklopediach pisze ze CoB to power metal albo extremalny power ;/ extremalny power na ziemi jest tylko jeden Dragonforce i nic wiecej nie ma wiec wtf ??
Re: Death metal
Tylko że Napalm to chyba nie brutalny death.Stoneman pisze:a jedyne czego nie moge to napalm death
Re: Death metal
no tak . ale napisalem sobie ot co ;p napalmy to death/grind z naciskiem na grind nie ?
Re: Death metal
Zgadza się.Stoneman pisze:napalmy to death/grind z naciskiem na grind nie ?
Re: Death metal
z takim naprawde naciskiem na grind... szczegolnie wokal i riffy na smear campaign ...
Re: Death metal
znam ich pierwsza epke Ascetic Meditation, jak i caly album. Epka swego czasu bardzo sie jaralem, ciekawe techniczne granie. Ale album byl dla mnie zbyt jednostajny, brakowalo jakis smaczkow, uniesienia. Mimo wszystko jest to zajebista kapela i moze powalczyc na arenie, mogliby sobie jednak znalezc jakiegos sprawdzone gardlowego.Stoneman pisze:Sleep Terror
Wiesz, nie ma co porownywac ND do Nile, bo to calkiem rozne granie. Napalm jest mocno zwiazany ze scena HC, przeciez pierwszy album sporo w sobie punxx a ma.Stoneman pisze: jedyne czego nie moge to napalm death ;/ riffy prosto z rzezni ale wokal kolesia po dluzszym niz 5 min czasie jest do zerzygania no moi drodzy ja wiem ze nd to w pewnych kregach kult
Ja tam uwielbiam, a Smear Campaign to znakomiy album, ale jednoczesnie trudny w odbiorze, za pierwszym razem nie docenilem go w cale. Ale ten zespol to legenda, a tym albumem potwierdzili, ze umieja robic dobre , swieze albumy !
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Death metal
SC jest strasznie dziwny. Ale niezły, może nie genialny, ale niezły. Na pewno ciekawy.slayer pisze: Ja tam uwielbiam, a Smear Campaign to znakomiy album, ale jednoczesnie trudny w odbiorze, za pierwszym razem nie docenilem go w cale. Ale ten zespol to legenda, a tym albumem potwierdzili, ze umieja robic dobre , swieze albumy !
Re: Death metal
zgodzę się z toba . a ja Napalmow do nile nie porownuje ;/ bo to wogole inne granie jest . a wiesz kiedy wyszedl pierwszy album napalmow hehe
teraz raczej z punxx maja tyle wspolnego co ja z black metalem ( ale moge się mylić w końcu niektóre kapele lubie
) .
Smear campaign to bardzo trudny album w odbiorze bo o ile muzycznie jest nieziemsko ciężki i rzeźnicki to wokalnie pacjent czasami mogłby troche poszaleć inaczej.. jak bylem u zdzicha ogladalismy headbangers ball w nocy i lecial klip z nowej cd i po tych 3 minutach niewiele z nas zostalo ;/ dokladniej utwor When all is said and done..
Wracając do Sleep Terror hm ja sie takim graniem nie jaram wogole ( za to gitarzysta kapeli Negation z ustronia to ciagle jakies powalone tech deathy slucha) wystarcza mi Nile , Psycroptic ( tego slucham raz na rok moze..) i hate Eternal . Mam tu technike brutalnosc i wszystko czego trzeba o ile ekipa Erika Rutana moglaby miec lepszeeee brzmienie to w psycroptic zmienilbym gardlowego . Gardlowy w sleep terror to bylo by ciekawe , ale nie sadze by kiedykolwiek jakis szaleniec sie tego podjal juz troche za duzo materialu maja by teksty do tego pisac i aranzowac to na nowo. a kogo bys widzial tam na miejscu krzykacza ?
Smear campaign to bardzo trudny album w odbiorze bo o ile muzycznie jest nieziemsko ciężki i rzeźnicki to wokalnie pacjent czasami mogłby troche poszaleć inaczej.. jak bylem u zdzicha ogladalismy headbangers ball w nocy i lecial klip z nowej cd i po tych 3 minutach niewiele z nas zostalo ;/ dokladniej utwor When all is said and done..
Wracając do Sleep Terror hm ja sie takim graniem nie jaram wogole ( za to gitarzysta kapeli Negation z ustronia to ciagle jakies powalone tech deathy slucha) wystarcza mi Nile , Psycroptic ( tego slucham raz na rok moze..) i hate Eternal . Mam tu technike brutalnosc i wszystko czego trzeba o ile ekipa Erika Rutana moglaby miec lepszeeee brzmienie to w psycroptic zmienilbym gardlowego . Gardlowy w sleep terror to bylo by ciekawe , ale nie sadze by kiedykolwiek jakis szaleniec sie tego podjal juz troche za duzo materialu maja by teksty do tego pisac i aranzowac to na nowo. a kogo bys widzial tam na miejscu krzykacza ?
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Death metal
Pierdzieliszslayer pisze:dobry material nagrali, ale stare ich dokonania sa nie do przebicia :]
Cannibale to brutalny death metal wg. wikipedii. Bzdura. Bdm gra Brodequin, Prostitute Disfigurement, Gorgasm itp. CC to zwykły death.
Re: Death metal
ale ja oczywiscie mowilem o debiucie.Stoneman pisze: a wiesz kiedy wyszedl pierwszy album napalmow hehe teraz raczej z punxx maja tyle wspolnego co ja z black metalem
SC to moim zdaniem ich najciezszym pod katem strawienia album, jego gestosc moze spowodowac uduszenie, ale mysle, ze miedzy innymi przez to ten album jest tak ciekawy. I tak gdzies tam kuje , zeby go jeszcze raz posluchac, jeszcze raz... ;]Stoneman pisze:mear campaign to bardzo trudny album w odbiorze bo o ile muzycznie jest nieziemsko ciężki i rzeźnicki to wokalnie pacjent czasami mogłby troche poszaleć inaczej.. jak bylem u zdzicha ogladalismy headbangers ball w nocy i lecial klip z nowej cd i po tych 3 minutach niewiele z nas zostalo ;
Nie, nie... to co juz nagrali to tak niech zostanie. Mieszanie w tym momencie w aranzacjach to by byla glupota. Ale gdyby dali wokal do takich polamancow, nawet nie za duzo go, ale jednak to mogloby byc ciekawiej. Oczywiscie musieliby troche zrobic miejsca, bo kiedy slucham ich jedynego LP to muzyki jest tam tak duzo, ze na nic wiecej nie ma mozliwosci. A kto na miejsce krzykacza? ... nie wiem , jakies objawienie ;]Stoneman pisze:Gardlowy w sleep terror to bylo by ciekawe , ale nie sadze by kiedykolwiek jakis szaleniec sie tego podjal juz troche za duzo materialu maja by teksty do tego pisac i aranzowac to na nowo. a kogo bys widzial tam na miejscu krzykacza ?
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Death metal
w sumie to na objawienie nie ma co liczyc , ale moze kiedys jakies gardlo tam zaryczy
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Death metal
Słyszał ktoś już ten album? Bo to nie brzmi zachęcająco, podobnie jak kawałek na oficjalnej stronie.A full sixteen years later, Dying Fetus is still kicking around. Despite accusations of wiggerdom, of overly trendy music, of selling out, they've managed to keep going and stay pretty high on the heap of modern death metal. Hell, this isn't without reason: albums like 2003's 'Stop At Nothing' are absolutely vicious and infectious slabs of groovy death/grind that's impossible not to cause headbanging in the majority of the population. Which is precisely what makes 'War Of Attrition' so inexcusable.
Sweet christ is this album boring. To say that this LP was phoned in would be a step up: this thing was written in, emailed in, I don't know, fucking AIMed in. What the hell happened here? Previous Dying Fetus releases have been moderately technical, very catchy, and generally brutal fun for the whole family, but this? This is sterile, trite crap. Four years after their last LP, Dying Fetus have churned out possibly the laziest and least intense LP of their careers, and there's no reason as to why this should be. No enormous personal upheaval, no dramatic label switch, nothing to even remotely result in predictable paint-by-numbers bullshit like this.
The entire album reeks of abject sterility. Packing some of the driest production I've ever heard in a metal album, 'War Of Attrition' offers absolutely nothing that wasn't done better last decade. Yeah, the music is more technical, it's (I guess) faster, more artificially brutal, still has the breakdowns, etc. But it's missing one thing: PASSION. Yes, 'War Of Attrition' lacks any and all of the intensity of previous Dying Fetus releases and does nothing more than slap predictable 'tech' riffs over uninteresting drum patterns and ridiculously listless vocals from King Wigger himself, John Gallagher. Perhaps this godawful shift to shit could have been predicted by the lazy-ass cover art that could have been grafted together by any fourteen year-old kid with a torrented copy of Photoshop and an hour to kill. What the fuck, four years we've been waiting and they give us, of all things, this record?
Here's how a song on 'War Of Attrition' goes: Start up with a moderately fast 'technical' riff over some bland double bass drum pattern. Throw in a couple copy/paste bridges, have Gallagher gurgle like a fucking retard over them, add catastrophically uninteresting breakdown, end. Repeat EIGHT FUCKING TIMES. How can an album that took four years to make offer so fucking little in the way of, oh, I don't know, content? You want to know how? Because Dying Fetus got fucking lazy. Gallagher and crew (I think that's what rappers call groups of friends nowadays) got fat and happy on Relapse royalties and decided that making brutal music was now secondary to keeping the paychecks rolling in by cracking out eight more songs that kids are too stupid NOT to mosh to. I vaguely nodded my head at the second breakdown in 'Homicidal Retribution'. That's as active as I got.
Speaking of which, how fucking lazy are these song titles? 'Homicidal Retribution'? 'Insidious Repression'? 'Unadulterated Hatred'? Come fucking on! Dying Fetus song titles have always been tepid at best, but the 'adverb plus aggressive verb' pattern is done on HALF THIS FUCKING ALBUM this time. 'War Of Attrition' is a fucking joke. Don't buy it, don't download it, don't fund this meaningless bullshit in any way, be it even by so much as looking at it in the record store. I'm calling this the ultimate fucking disappointment of the year. And goddamn I'm sticking with that even though we're not half way through February. Fuck Dying Fetus, fuck John Gallagher, fuck Relapse Records, and fuck everyone who doesn't demand more from their music than this.
Re: Death metal
... w mordę
"nie ma bata" jak dla mnie 100% pretendent do płyty roku 2007 w tym gatunku :rocx ... jak zwykle monumentalne, do bólu perfekcyjne, potężne i zmasowane brzmienie - na razie to tylko strona e-card płyty NILE - Ithyphallic i sample poszczególnych kawałków z płyty której premiera już 23 lipca
... POLECAM
muza wbija w podłogę :rocx
http://www.nuclearblast.de/events/nile/index.html

http://www.nuclearblast.de/events/nile/index.html

-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Death metal
Rewelacyjny ten nowy Nile :solo Świetne bębny i wokal! Wait for more 
Nemesis...as one we stand!!
Re: Death metal
ta nowa cd zjada Behemoth na dzien dobry...widac kto gra LEPIEJ W NILEOWYM STYLU :p HEHE ...
a co Kolias wyczynia to sie w pale i nie tylko nie miesci !!!!!!!!
a co Kolias wyczynia to sie w pale i nie tylko nie miesci !!!!!!!!
