El Dorado - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

Jestem dopiero po pierwszym przesłuchaniu i jak na razie nie jestem jakoś szczególnie pod wrażeniem, ale jestem pewien, że utwór jeszcze urośnie :)

Pierwsze wrażenie - typowa produkcja Kevina Shirleya, czyli totalny brak wysokich tonów, wokal za bardzo obcięty z niskich częstotliwości i ogólnie "brudne" brzmienie, nie mające nic wspólnego z surowością grania na żywo itp. Tak, wiem, to tylko empetrójka, ale bez przesady - one nie brzmią tak źle. O "Wildest Dreams" mówiono nawet, że to nie ostateczny master i płyta będzie brzmieć lepiej - a tu zonk, tak samo ;)

Wracając do samego utworu - tak się zastanawiam, czy go dalej męczyć, bo... jak już wyjdzie płyta, to będę ten kawałek pomijał, tak samo, jak Benjamina na AMOLAD :neutral:
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: IM_Power »

tak to jest z singlami, z tym że ja do Benjamina się z czasem przekonałem, natomiast ten utwór to raczej taki z kategorii, pierwsza opinia zostanie, nie ma w nim żadnych tajemnic, wątpie by urósł w oczach, może nawet spaść ,jest średni, taki zwykły
El Dorado

Re: El Dorado - opinie

Post autor: El Dorado »

nie podoba mi się zupełnie :(
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Kai. »

Nie ma tragedii ;-)
Myśle, że jadnak pozytywnie zaskoczą innymi kawałkami. :dance:
Ostatnio zmieniony wt cze 08, 2010 10:09 am przez Kai., łącznie zmieniany 1 raz.
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: El Dorado - opinie

Post autor: beaviso »

No cóż, tak jak nie miałem w ogóle ciśnienia na nadchodzącą płytę, tak nie mam go nadal po przesłuchaniu ElDorado. WTF? Where is "my" Maiden? Jeśli ma to być nie-Maidenowe, to niech będzie przynajmniej genialne. A nie jest.

Zakładam jednak, podobnie jak Wy, że pojedynczy utwór nie świadczy o całym albumie. Wildest Dreams był i pozostał kiepściutki, ale płyta DOD ma bardzo mocne kawałki. Jeśli chodzi o AMOLAD, to Different World pozostał takim sobie od początku, a "Benek" z czasem chyba bardzo zyskał, zwłaszcza na żywo (Donington 2007). Jak posłuchałem Benka po raz pierwszy i kolejne, to również byłem zawiedziony, ale cała płyta wyszła dla mnie naprawdę dobra, a i Benek wpadł w ucho na dłużej - bo jak się okazało, ma mocny potencjał, jest dobry muzycznie, po prostu solidny kompozycyjnie. Obawiam się jednak, że ElDorado skończy podobnie jak Wildest Dreams - czyli przycisk Forward na odtwarzaczu.

I w ogóle - wolałem, gdy panowie robili ciśnienie podając raporty ze studia na bieżąco. Miałem wtedy uczucie, że choć trochę uczestniczę w nagrywaniu tego albumu, przeżywałem to jakoś. Robienie wielkiej tajemnicy wcale nie zwiększyło mojego zainteresowania, a wręcz przeciwnie, trochę mi to zwisa kiedy się ukaże i w ogóle... Równie dobrze mogliby już tylko koncertować ;) No, nie zachęcili mnie, prawdę mówiąc, ale jestem 100% pewny, że za 2 lata TFF będzie często gościł w moich uszach, tak jak od prawie 4 lat robi to AMOLAD, którego męczę regularnie, choć nie wszystkie kawałki.

M.
Ostatnio zmieniony wt cze 08, 2010 9:59 am przez beaviso, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

Słuchałem utworu dwa razy i zrobiłem sobie kilkuminutową przerwę i zaobserwowałem coś dziwnego - w głowie "gra" mi fragment refrenu. Dobry znak :)
You must gather your party before venturing forth.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: El Dorado - opinie

Post autor: juras »

Niezbyt mi się podoba... Jakiś taki bez wyrazu, refrenu w ogóle nie mogę zapamiętać. Może to kwestia osłuchania, ale na razie nie jest dobrze... Liczę, że płyta będzie dużo lepsza, chociaz zastanawia mnie czemu Maideni od jakiegś czasu zawsze wypuszczają na początek najgorszy kawałek? To raczej niezbyt dobra forma promocji ;-)
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Mr.Hankey »

Słabo raczej, momentami trochę nudą wieje... Zero mocy i polotu jak dla mnie. Bardziej niż Maiden sprawia to wrażenie solowego Dickinsona z okresu Accident Of Birth, ale chyba El Dorado miałoby problemy z załapaniem się na ten album... Nieustannie kojarzy mi się to z The Magican. No ale zobaczymy co powiem za kilka dni, jak jeszcze posłucham tego kawałka. Na dzień dzisiejszy mogłoby go dla mnie w ogóle nie być.
Ancient Mariner
-#Invader
-#Invader
Posty: 215
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
Skąd: Kraków

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Ancient Mariner »

Po kilku pierwszych przesłuchaniach mam dość mieszane uczucia.
Kilka rzeczy mnie zaskoczyło na plus, inne na minus.

Plusy

Główny riff – ostry, dość ciężki, ale zarazem bardzo prosty, wydaje mi się, że to robota Adriana
Wokal Bruce’a w zwrotkach – wreszcie śpiewa nie wyjąc, w niskich rejestrach w jakich teraz najlepiej wypada. Świetnie wczuwa się w tekst piosenki.
Tekst – stawiam, że autorstwa Bruce’a

Minusy

Fatalne intro, brzmi jak wycięte zakończenie z jakiegoś innego kawałka
Wyjący wokal w refrenach zaczynający się od „How the world …” czy jakoś tak. O wiele lepiej by to zabrzmiało zaśpiewane dużo niżej, bardziej ostro, a tak brzmi jakby Bruce’a ktoś za jaja ściskał. Nie ten wiek, nie te struny głosowe…
Znowu nudne sola… Marzy mi się kawałek z jedną krótką solówką, albo w ogóle bez.

Generalnie możnaby z tego zrobić całkiem niezły 3minutowy rocker, oparty na jednym riffie, w stylu Wrathchild czy świetnym Devil On a Hog. Proste rozwiązania często są najlepsze.... W ogóle to El Dorado mogłoby spokojnie się znaleźć na Tyranny Of Souls.

Ogólna ocena: 6/10
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: El Dorado - opinie

Post autor: jesper »

... nowy utwór bardziej przypomina solowe dokonania Dickinsona niż Iron Maiden, mi szczena nie opadła :> :? trzeba poczekać na całość płyty.

... "El Dorado" przesłuchałem kilkanaście razy i ku%#@ żadnych emocji, lata mi koło chu%@ ten utwór i tyle ale ... oczywiście singla i płytę kupię :> :twisted: ;-) a album "The Final Frontier" będzie... ma się rozumieć KILL :evil:
Deleted User 4432

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Deleted User 4432 »

mógłby ktoś zahostować tą mp3 ? bo za cholerę nie daje mi się ściągnąć z oficjalnej a nie chce słuchać z youtube
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: El Dorado - opinie

Post autor: RALF »

Cóż, mi się nawet ten kawałek podoba - choć opinię wyrobię sobie po usłyszeniu wersji pełnej - na singlu CD (chyba wyjdzie) i albumie. Podobają mi się te gitary i wokal w refrenie - dla mnie jest o wiele lepszy niż "ROBB". Po drugim przesłuchaniu jestem "za". ;-)
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

numLock pisze:mógłby ktoś zahostować tą mp3 ? bo za cholerę nie daje mi się ściągnąć z oficjalnej a nie chce słuchać z youtube
http://www.mm.pl/~paralemptor/ElDorado.mp3
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Michcio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Michcio »

moje odczucia sa nastepujace:
kawalek przudlugawy, spokojnie w 4 minutki by go zrobili. Nareszcie Becur spiewa naturalnie, wyciaga ale nie az tak bardzo, wiec na zywo nie bedzie roznicy ( jak chocby w Legacy gdzie nei wydalal w stosunku do albumu).
Poczatek mi sie podoba, fajne wejscie, odrazu Adriana slychac, gitara jego brzmi niczym Wasted Years. Nastepnie klasyczne " patataj patataj patataj". Po minieciu pierwszej minutki kawalek juz bez rewelacji, poki co, moze sie przekonam jeszcze :D pozniej w miare jednostajnie, 3 solowki i zakonczenie. Narazie szalu ni ma, ale zobaczymy co panowie wymodzili.


edit:
miedzy 4:20 a 4:40 beecur bedzie stal na glosnikach i nawolywal do klasakania :" hej hej hej hej hej". tak ja to widze ;-)
Awatar użytkownika
sekretariusz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: wt cze 20, 2006 1:49 pm
Skąd: warszawa

Re: El Dorado - opinie

Post autor: sekretariusz »

he he, chyba już od trzech ostatnich płyt słowa jednej piosenki z każdego krążka zaczynają się od czegoś takiego: "tell you a story..." lub 'let me tell you..'. W amolad nawet dwa kawałki miały podobny początek!. Jak pierwszy raz słuchałem 'el dorado' to pomyślałem sobie ' no w mordę '! : )
tanie wino jest fajne, bo jest fajne i tanie
Deleted User 804

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Deleted User 804 »

W trooper intro miało być próbą wprowadzenie odgłosu galopujących koni podczas szarży kawaleryjskiej. Tam im wyszło i to rewelacyjnie, a tu co to ma być??? Próba wprowadzenia wrażenia jazdy dyliżansem??? :lol: Wow Bardzo porywające :roll: Aż się zastanawiam czy linia melodyczna dla basu nie jest stąd zaczerpnięta http://www.youtube.com/watch?v=6ZHeKIDX ... re=related :lol:

Kawałek brzmi jak solowy Bruce. Wolałbym by tego typu kawałki Buce nagrywał na swoje własne płyty, a Maiden pozostało bardziej... Maidenowe.
Ostatnio zmieniony wt cze 08, 2010 11:27 am przez Deleted User 804, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1994
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Kevin18 »

Eee tam . Ja się ciesze że kawalek jest w takiej stylistyce. Wolę to niż 3-4 minutową piosenke x 10 Łoooo ooo ooo . ; )
www.last.fm/user/darkfuneral18
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Szymon »

zaczac kawalek koncowka to nowosc chyba u maiden.........bo do tej pory to konczyli utwory poczatkiem ;-) patataj klasyczne z nalozonym fajnym rokowym riffem i myslalem ze bedzie dobrze, ale jakos sie to potemi rozmazalo, tzn oczekiwalem jakiegos killera do spiewania, jak doszlo do refrenu to 100% solowy becur

ciezko powiedziec jak z reszta bedzie, pamietam ze do benka mialem chyba jeszcze gorsze podejscie na poczatku i generalnie mega slaby byl, ale na koncertach sie sprawdzil moim zdaniem i teraz to jest raczej jednymz tych bardziej ulubionych z tej plyty, wiec panowie z maiden moze wiedza co robia dajac eldorado na singla........
Deleted User 804

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Deleted User 804 »

Kevin18 rozumiem że w tej chwili jedziesz po wicker manie?
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Szymon »

Deleted User 804 pisze:W trooper intro miało być próbą wprowadzenie odgłosu galopujących koni podczas szarży kawaleryjskiej. Tam im wyszło i to rewelacyjnie,
Kurde, a ja zawsze mialem przed oczami goscia grajacego na trabce sygnal do ataku......... :)
ODPOWIEDZ