Strona 3 z 5

Re: Ocena The Final Frontier

: pn sie 16, 2010 6:41 pm
autor: Alkochochlik
Posłuchałem sobie poprzednie nagrania Maiden...
Płyta ma u mnie 6+/10 na tle całości, jako sama płyta 8/10

Re: Ocena The Final Frontier

: pn sie 16, 2010 10:09 pm
autor: Borys1978
Słuchałem oryginału na przednim sprzęcie u dobrego znajomego. :oops:
:shock: :oops: zmieniam zdanie!!! :oops: Ocena albumu, na dniach. :oops:

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 10:52 am
autor: ARTUR MELOMAN
8+/10 Dawno już nie słuchało mi się Ironów tak dobrze jak na tym krążku, jest na tej płycie dużo radości z grania :) i to się udziela :lol:

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 11:39 am
autor: MaidenFan
9/10 dla mnie jedna z najlepszych płyt.
W pierwszej trójce się znajdzie.

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 12:59 pm
autor: widman
Jak dla mnie 4+/10...

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 2:19 pm
autor: ShoNy
Ja dam bez wątpienia 10/10. Uważam, że to jest najlepsza płyta Ironów i przy okazji ogólnie moja ulubiona. Mam tylko pytanie. Kupiłem Mission Edition tylko gdzie mam wpisać ten klucz żeby mieć dostęp do bonusów??

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 5:17 pm
autor: Patryx
Zdecydowanie najgorsza płyta Ironów. Po pierwszym przesłuchaniu odniosłem wrażenie że jest beznadziejna. Być może nie miałem akurat nastroju na klimaty jakie są na tej płycie. Teraz puściłem sobie ostatni kawałek i podoba mi się bardziej niż wczoraj po pierwszym odsłuchaniu. Ale nie zmienia to faktu że to najgorsza płyta Ironów :(

Plusy:
-czasem jakiś fajny riff

Minusy:
- zdecydowanie z długa i za nudna
-źle nagrana, zwłaszcza perkusja a zwłaszcza w pierwszym kawałku. Jest tam taki fragment z talerzem podczas którego musiałem zatkać sobie uszy bo nie szło wytrzymać. Odejście Bircha było dla Ironów dużym ciosem
- Riggsa też. Tylko jedna okładka Granta mi się podoba - Fear of the dark. Okładka Virtuala była straszna i po niej powinni zrezygnować z usług Granta. Okładka frontiera jest najgorsza ze wszystkich. Steve chyba coś ćpał kiedy zwolnił Riggsa. Gościu bardziej zasłużył się dla Maidenów niż choćby Janik Gers. Co do niego to ja na miejscu Steva albo nie pozwoliłbym Adrianawi wrócić, albo (lepiej) wykazać się zimną krwią i zwolnić w '99 Janika. Chyba że tak się zżyli że Steve postawił bardziej na przyjaźń niż dobro zespołu (które w latach 70 i na początku 80 cenił najwyżej). Od powstania nowego składu Ironi to już nie to samo. Gdyby wydali tylko płyty od BNW to by nie byli znani poza Anglią.

Takie są moje odczucia po pierwszym odsłuchaniu. Za parę dni napiszę coś jeszcze.

A właśnie...ten dwuipółminutowy żart na początku pierwszej piosenki bynajmniej nie był śmieszny.

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 5:34 pm
autor: Blase
6/10 to max co może z tego być niestety.

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 5:40 pm
autor: Abstract
Spokojna 8 :) tyle ode mnie. Bardzo dobra płta, najwyższa czas zeby się pogodzić ,ze panowie poszli w swojej twórczości w inną stronę

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 6:22 pm
autor: krusejder
MaidenFan pisze:9/10 dla mnie jedna z najlepszych płyt.
W pierwszej trójce się znajdzie.
obok których płyt ? a przed którymi ?

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 6:40 pm
autor: PanAntoni
wykazać się zimną krwią i zwolnić w '99 Janika
Nie ma to jak krótkowzroczność. Janick gra czasem niedokładnie ale jest świetnym kompozytorem.

Zresztą to co piszesz jest tak cholernie subiektywne że aż żal komentować.

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 8:56 pm
autor: widman
No w sumie Janick nic takiego nie zrobil tylko nagral z nimi 4 płyty, (ironia) a tak w sumie Smith odszedl sam, nikt go nie wyrzucil, wiec mogl liczyc tylko na dobre serduszko Steve'a, w sumie, gdyby nie Bruce to by Adriana nie bylo.

Re: Ocena The Final Frontier

: wt sie 17, 2010 10:05 pm
autor: IM_Power
Mi tam się płyta z każdym kolejnym przesłuchaniem coraz bardziej podoba

ale co tam płyta, liczy się T.R.A.S.A :)

Re: Ocena The Final Frontier

: śr sie 18, 2010 11:56 am
autor: MaidenFan
krusejder pisze:
MaidenFan pisze:9/10 dla mnie jedna z najlepszych płyt.
W pierwszej trójce się znajdzie.
obok których płyt ? a przed którymi ?

1. Brave New World
2. The Final Frontier
3. Seventh Son of a Seventh Son.

Re: Ocena The Final Frontier

: śr sie 18, 2010 12:16 pm
autor: RALF
Po 20 przesłuchaniach stwierdzam - bardzo równy i dobry album dla koneserów ambitnego hard rocka 9/10 :pijak:

Re: Ocena The Final Frontier

: śr sie 18, 2010 12:32 pm
autor: Patryx
PanAntoni pisze:
wykazać się zimną krwią i zwolnić w '99 Janika
Nie ma to jak krótkowzroczność. Janick gra czasem niedokładnie ale jest świetnym kompozytorem.
Nie chodzi mi o to że gra niedokładnie a kompozytorem jest owszem dobrym. I pisze sporo piosenek np. w porównaniu do dużo lepszego od niego Murraya. Jednak od kiedy w Maiden grają trzej gitarmeni to już nie ten zespoł. BNW nie jest taki zły ale od tego albumu Maiden zaczął się zmieniać. Wg mnie chłopakom trudno pisać numery w których dało by się pogodzić 3 gitary. Nawet za czasów Smitha-Murraya musieli oni grać często to samo. A ponieważ Maideni starają się teraz pisać piosenki na 3 gitary nie zawsze wychodzi z tego coś dobrego.

Re: Ocena The Final Frontier

: śr sie 18, 2010 3:13 pm
autor: Maczup
Patryx pisze:Zdecydowanie najgorsza płyta Ironów. Po pierwszym przesłuchaniu odniosłem wrażenie że jest beznadziejna. Być może nie miałem akurat nastroju na klimaty jakie są na tej płycie. Teraz puściłem sobie ostatni kawałek i podoba mi się bardziej niż wczoraj po pierwszym odsłuchaniu. Ale nie zmienia to faktu że to najgorsza płyta Ironów :(

Plusy:
-czasem jakiś fajny riff

Minusy:
- zdecydowanie z długa i za nudna
-źle nagrana, zwłaszcza perkusja a zwłaszcza w pierwszym kawałku. Jest tam taki fragment z talerzem podczas którego musiałem zatkać sobie uszy bo nie szło wytrzymać. Odejście Bircha było dla Ironów dużym ciosem
- Riggsa też. Tylko jedna okładka Granta mi się podoba - Fear of the dark. Okładka Virtuala była straszna i po niej powinni zrezygnować z usług Granta. Okładka frontiera jest najgorsza ze wszystkich. Steve chyba coś ćpał kiedy zwolnił Riggsa. Gościu bardziej zasłużył się dla Maidenów niż choćby Janik Gers. Co do niego to ja na miejscu Steva albo nie pozwoliłbym Adrianawi wrócić, albo (lepiej) wykazać się zimną krwią i zwolnić w '99 Janika. Chyba że tak się zżyli że Steve postawił bardziej na przyjaźń niż dobro zespołu (które w latach 70 i na początku 80 cenił najwyżej). Od powstania nowego składu Ironi to już nie to samo. Gdyby wydali tylko płyty od BNW to by nie byli znani poza Anglią.

Takie są moje odczucia po pierwszym odsłuchaniu. Za parę dni napiszę coś jeszcze.

A właśnie...ten dwuipółminutowy żart na początku pierwszej piosenki bynajmniej nie był śmieszny.
tyle w temacie

Re: Ocena The Final Frontier

: śr sie 18, 2010 3:19 pm
autor: IM_Power
Patryx pisze:
PanAntoni pisze:
wykazać się zimną krwią i zwolnić w '99 Janika
Nie ma to jak krótkowzroczność. Janick gra czasem niedokładnie ale jest świetnym kompozytorem.
Nie chodzi mi o to że gra niedokładnie a kompozytorem jest owszem dobrym. I pisze sporo piosenek np. w porównaniu do dużo lepszego od niego Murraya. Jednak od kiedy w Maiden grają trzej gitarmeni to już nie ten zespoł. BNW nie jest taki zły ale od tego albumu Maiden zaczął się zmieniać. Wg mnie chłopakom trudno pisać numery w których dało by się pogodzić 3 gitary. Nawet za czasów Smitha-Murraya musieli oni grać często to samo. A ponieważ Maideni starają się teraz pisać piosenki na 3 gitary nie zawsze wychodzi z tego coś dobrego.
Tyle ,że jakby brzmienie tych 3 gitar produkował Martin Birch inaczej byśmy wszyscy gadali,tak samo jakby Shirley produkował brzmienie pary Adrian-Dave w latach 80, to kwestia brzmienia, choć zgadzam się wiadomo,że na trzech nie będzie takiej precyzji, może faktycznie dobrym pomysłem byłoby ,żeby Ironi nie grali 3 solówek w utworach tylko 2 ,parami Dave-Janick i Dave-Adrian, bo Dave jest takim pomostem między spontanicznym Janickiem a sterylnym Adrianem

W sporze "Janick za" a "Janick przeciw" sam kiedyś byłem bliższy tej drugiej opcji, bo kocham lata 80 ,poza tym Adrian to dla mnie wzór gitary w IM,a niedbałe wersje klasyków z lat 1990-1993 mnie dobijały. Jednak zmieniłem zdanie, po pierwsze Janick z lat 1990-1993 kiedy pieprzył klasyki na koncertach i grał słabe sola i komponował przeciętne rzeczy to zupełnie inny gitarzysta niż Janick znany z X Factora , Brave New World czy Dance of Death gdzie gra przeważnie(bo słabsze się mu zdarzają) świetne sola gitarowe, komponuję może i najlepsze utwory poza tym dodaję dużo żywiołowości na koncertach i ogólnie jest dobrym duchem zespołu. Także na dziś Janick zdecydowanie za, a ,że od Adriana i Dave gorszy, a pytam a kto w heavy-metalu nie jest?

Re: Ocena The Final Frontier

: śr sie 18, 2010 3:20 pm
autor: panzerschreck
Patryx pisze:
A właśnie...ten dwuipółminutowy żart na początku pierwszej piosenki bynajmniej nie był śmieszny.
Ten początek to najlepszy moment na płycie i najlepszy kawałek muzyki jaki nagrali od czasów BNW. Gdybym nie słyszał wcześniej zajawek, chyba bym się zsikał po odpaleniu plyty słysząc ten wstęp. Wielka szkoda, że jakoś tego nie pociągnęli i nie poszli w tym kierunku.

Re: Ocena The Final Frontier

: czw sie 19, 2010 8:46 am
autor: ttomasz
widman pisze:No w sumie Janick nic takiego nie zrobil tylko nagral z nimi 4 płyty, (ironia) a tak w sumie Smith odszedl sam, nikt go nie wyrzucil, wiec mogl liczyc tylko na dobre serduszko Steve'a, w sumie, gdyby nie Bruce to by Adriana nie bylo.
Popatrz na to z innej strony. Adrian był w zespole od 1981 do 1990 (licząc od pierwszej płyty, do ostatniej-Adrian skomponował na NPFTD 1 utwór) a Janick od 1990 do 1999. Wychodzi na to, że panowie mieli rowny staż w zespole.
W sporze "Janick za" a "Janick przeciw" sam kiedyś byłem bliższy tej drugiej opcji, bo kocham lata 80 ,poza tym Adrian to dla mnie wzór gitary w IM,a niedbałe wersje klasyków z lat 1990-1993 mnie dobijały. Jednak zmieniłem zdanie, po pierwsze Janick z lat 1990-1993 kiedy pieprzył klasyki na koncertach i grał słabe sola i komponował przeciętne rzeczy to zupełnie inny gitarzysta niż Janick znany z X Factora , Brave New World czy Dance of Death gdzie gra przeważnie(bo słabsze się mu zdarzają) świetne sola gitarowe, komponuję może i najlepsze utwory poza tym dodaję dużo żywiołowości na koncertach i ogólnie jest dobrym duchem zespołu. Także na dziś Janick zdecydowanie za, a ,że od Adriana i Dave gorszy, a pytam a kto w heavy-metalu nie jest?
Dokładnie!

Podsumowywując Janick jest dla mnie taką samą częścią Maiden jak każdy z pozostałych, a pomysł aby wyrzucić Jana w 99....
Sam Adrian powiedział, że cieszył się, że Jan był w zespole bo dzięki temu wracał doc zegoś świeżego i to było dobre!