10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 4432

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: Deleted User 4432 »

Harris twierdzi , że w czasach kiedy powstawały debiut i Killers członkowie IM nienawidzili punk rocka i całej tej otoczki . Z tego co kojarzę to żaden z nich (oprócz Paula ) nie słuchał takiej muzyki . Steve inspirował się np Wishbone Ash czy Rush , skąd więc mogły się te wpływy punka wziąć ? Z dupy?. Killers bez solówek to nie jest punk przecież tych riffów przeciętny gitarzysta punkowy nawet nie umiałby zagrać , a zmiany tempa , śpiewane zwrotki?
Szajba pisze:IM_Power napisał/a:
Punk inspirował zupełnie inne kapele, na punk powoływały się kapele cold wave(Joy Division, Sisters of Mercy) ,dużo muzyki z lat 80 czy kapele grunge, nie Iron Maiden w żadnym okresie swojej twórczości.
oczywiście. Ale sam Paul mówi(ł), że dla niego inspiracją był punk
Ehe , ale potem i tak nagrywał płyty heavy metalowe (Nomad) i nie miał nic wspólnego z jakąkolwiek kapelą punkową w swojej karierze .
Teksty- Drifter, Wrathcild, Innocent Exile, Killers- czysty heavy metal :lol:
To miała być ironia ? Bo oczywiście , że są heavy metalowe . Czyli jak nie o smokach i tęczowych rycerzach to już nie heavy metalowe tylko punkowe ?
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

Samo to,że szukasz sojuszników jest już dowodem ,że masz problem z obroną swoich racji.
Ja nie ustąpie i będe tu odpisywał ,bo jestem uczulony na tezy o punku w Iron Maiden, wykłócałem się o to wiele razy ,zresztą ta teza jest tak samo absurdalna dla wielu moich kolegów i fajnie ,że jest ten temat, na pewno wiele razy przy chlaniu będziemy go czytać dla śmiechu.

WIęc jeszcze raz

1)Solówki gitarowe w Iron Maiden mają gigantyczne znaczenie, to jeden z podstawowych elementów muzyki tego zespołu,w Phantom of the Opera trwają dłużej niż reszta utworu ,w Prodidal Son są główną ozdobą utworu, zresztą nie tylko solówki, zobacz sobie intro w tytułowym utworze Killers ,całe Ides of March czy Transylvanię, jak myślisz dlaczego Ironi gdy już znaleźni Dickinsona zrezygnowali w praktyce z instrumentalnych utworów, może poprostu przestały być potrzebne.
2)Ponawiam pytanie które wygodnie ominąłeś, jak określisz teksty AC/DC czy Thin Lizzy, jest w nich więcej brzydoty,brudu niż w tekstach Iron Maiden ,też są punkowe, też sprawiają ,że te kapele to punk?
3)a przepraszam o muzyce klasycznej trzeba mieć pojęcie? a co to jakaś muzyka dla snobów ? to taka sama muzyka jak rock , słucham tego co mi się podoba,to moja sprawa, znam ludzi którzy siedzą mocno w rocku progresywnym czy muzyce klasycznej i widzą takie wpływy w Iron Maiden, w takich kawałkach jak To Tame a Land, Rime of the Ancient Mariner czy Dance of Death chociażby, jeden mój dobry kolega mógłby na ten temat z Tobą do upadłego gadać (chociaż powinno się raczej chlać do upadłego!)
4)Exploited to raczej druga faza punka, to nie ma raczej wiele wspólnego z Sex Pistols czy Clash kapelami które stworzyły tę rewolucję '77 roku
5)Był technicznym to znaczy zaczynał przygodę muzyczną i z tego co czytałem kilka biografii Motorhead zawsze wspominał te czasy z dumą, czyli chyba miały na niego jakiś wpływ,poza tym w muzyce Motorhead nie pisałem ,że nie ma pewnych elementów punka ,ale cięzko powiedzieć kto kogo inspirował czy kapele punkowe Motorhead czy Motorhead te kapele punkowe, poza tym jest od cholery bluesa,hard-rocka...a Venom znam słabo ,jedną płytę Black Metal, nie kręci mnie takie granie więc nie poznaję dalej ,możliwe ,że tam wpływy punka są, nie przeczę
6)Ja słucham tych płyt w oderwaniu od innych zespołów, słucham tych płyt jako dwie pierwsze płyty Iron Maiden, tak samo słucham Accept,Saxon czy Judas Priest w oderwaniu od innych płyt, jako płyty Accept ,Saxon i Judas Priest...co im grało w duszach, no...Ufo,Thin Lizzy,KISS,Scorpions,Budgie,Deep Purple...przynajmiej takie inspirację wymieniają Steve,Dave i Adrian, ale oni pewnie nie mieli wielkiego wpływu na muzykę Iron Maiden, wszak za wszystko odpowiadał Paul Di Anno ;-)

I jeszcze jedno, ile razy rozmawiam z maniakami thrashu ,heavy-metalu ,ogólnie ortodoksami z tonem naszywek na katanach i białych adidasach to jak pytam o Iron Maiden, to zawsze dwie pierwsze płyty to dla nich kult, Number też ale mniejszy, potem dwie następne płyty ok, a np. na Somewhere in Time to juz zaczynają się narzekania, a o X Factor czy Brave New World w ogóle nie chcą gadać...jak myślisz dlaczego?
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: Szajba »

IM_Power pisze:Samo to,że szukasz sojuszników jest już dowodem ,że masz problem z obroną swoich racji.
Nomad, proszę Cie :lol:
IM_Power pisze:1)Solówki gitarowe w Iron Maiden mają gigantyczne znaczenie
owszem. ale są dodatkiem. Ile jest kawałów Iron Maiden, o których powiesz"słucham go przede wszystkim dla solówki"? pięć? sześć?
IM_Power pisze:2)Ponawiam pytanie które wygodnie ominąłeś, jak określisz teksty AC/DC czy Thin Lizzy, jest w nich więcej brzydoty,brudu niż w tekstach Iron Maiden ,też są punkowe, też sprawiają ,że te kapele to punk?
A weź Ty sobie odpal jakiś album np Sex Pistols a potem włącz debiut Maidenów. Paradoksalnie w takim AC/DC jest dużo mnie punka niż na pierwszych dwóch albumach maiden. Mówimy oczywiście o całości odbioru kawałka a nie konkretnej części.
I jeszcze jedno, ile razy rozmawiam z maniakami thrashu ,heavy-metalu ,ogólnie ortodoksami z tonem naszywek na katanach i białych adidasach to jak pytam o Iron Maiden, to zawsze dwie pierwsze płyty to dla nich kult, Number też ale mniejszy, potem dwie następne płyty ok, a np. na Somewhere in Time to juz zaczynają się narzekania, a o X Factor czy Brave New World w ogóle nie chcą gadać...jak myślisz dlaczego?
a wiesz Ty z czego się np thrash metal wywodzi? Posłuchaj np D.R.I.* - zrozumiesz :)


*nie, nie twierdzę, że D.R.I. są prekursorami thrashu :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

1) z 20-30 conajmiej, oczywiście nie mówię,że tylko solo jest tam fajne,ale jest dla mnie ulubionym elementem utworu, i wiesz, właśnie takie sytuacje najczęstsze są na płytach z Di Anno przykłady:Phantom of the Opera, Prowler, Prodigal Son, Murders in the Rue Mourge, o instrumentalach nie piszę bo to chyba oczywizm
2)na płytach AC/DC jest tyle samo punka co na dwóch pierwszych Ironach ,nie ma go w ogóle, tyle ,ze teksty AC/DC są wg.kryteriów Panzershrecka (przepraszam jesli pomyliłem nick,piszę na szybko ) dużo bardziej punkowe, weźmy Night Prowler, Riff Raff, Touch Too Much,TNT czy najlepszy przykład Dog Eat Dog
3) nie wiem ja się nie znam na thrashu, nie moja muzyka, nie licząc dosłownie paru płyt ja tylko relacjonuję rozmowy ze znajomymi, a większość maniaków thrashu o punk raczej dobrego zdania nie ma ,choć ja akurat uważam ,ze na thrash punk jakiś tam wpływ miał

pzoa tym czy utwory z dwóch pierwszych płyt dalej są punkowe gdy śpiewa je Bruce Dickinson? gdyby naprawdę były punkowe to nawet z Dickinsonem na wokalu by takie zostały
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: Szajba »

IM_Power pisze:ze na thrash punk jakiś tam wpływ miał
:lol:
IM_Power pisze: a większość maniaków thrashu o punk raczej dobrego zdania nie ma
pytanie czy Twoi znajomi to thrasherzy czy raczej "traszerzy" dla których punk kojarzy się z Blink182 a thrash kończy się co najwyżej na Exodusie
IM_Power pisze:1) z 20-30 conajmiej, oczywiście nie mówię,że tylko solo jest tam fajne,ale jest dla mnie ulubionym elementem utworu, i wiesz, właśnie takie sytuacje najczęstsze są na płytach z Di Anno przykłady:Phantom of the Opera, Prowler, Prodigal Son, Murders in the Rue Mourge, o instrumentalach nie piszę bo to chyba oczywizm
no i git. Solówki Maidenowe nie są punkowe, rzecz oczywista. Ale sama budowa utworu, brzmienie, rytmika. Women in Uniform(ja wiem, że to cover jest) to dla Ciebie "pure heavy metal"? Albo Running Free, który ma tekst ideologicznie punkowy? Jak żyjesz w otoczeniu danego nurtu nie ma możliwości, żebyś z niego nie czerpał ani trochę. Ja np nie trawię muzyki typu Arctic Monkeys, a mój gitarowy ostatni przylazł z takim riffem i się to genialnie komponuje. Poza tym sama maniera Paula w śpiewaniu - niechlujnie, brudno. To też tworzy tą punkową otoczkę.
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

Moi znajomi którzy słuchają thrashu to uwierz ludzie oblatani w temacie, może zmienili zdanie o punku bo dawno z nimi nie rozmawiałem

Ale uwierz mi ,to nie jest tak,że punk potem NWOBHM i nic innego w tym czasie się nie działo, zobacz teksty i przede wszystkim posłuchaj muzyki wielu,wielu kapel z lat 70 i wczesnych 80, hard-rockowych, AC/DC,Ufo,Thin Lizzy,Rose Tattoo !, KISS, Twisted Sister...wszystkie te kapele miały masę tekstów w estetyce Running Free czy Wrathchild, to nie są żadne teksty punkowe, dla mnie teksty punkowe to wchodzenie w politykę, Clash czy Sex Pistols były zakazany przez rozgłośnie radiowe, obsmarowywały Monarchię (wtedy to był szok w UK) ,wychwalały ruch sandinistów , możesz porównać z tym prosty, niewinny tekst Running Free ? zresztą dla Ciebie symbolem ery IM z Di Anno jest Running Free, dla mnie zdecydowanie jest to utwór Phantom of the Opera, najważniejsza kompozycja tego okresu

i co innego wreszcie punkowa otoczka,a co innego wpływy muzyczne ,tam gdzie o muzyce IM decydowali Harris,Smith,Murray tych wpływów być nie może, parę zaśpiewów ,partii wokalnych może trochę, ale to nie tworzy muzyki
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: Szajba »

IM_Power pisze:zresztą dla Ciebie symbolem ery IM z Di Anno jest Running Free, dla mnie zdecydowanie jest to utwór Phantom of the Opera, najważniejsza kompozycja tego okresu
skąd to przekonanie? Phantom to mój konik jeśli o erę Paula chodzi ;) A punk to nie tylko "fuck politykę, anarchia rządzi" ;) znowu upraszczasz, dochodząc do złych wniosków
IM_Power pisze:ale to nie tworzy muzyki
a co? Tak jak Panzer napisał wcześniej, wokal tworzy główny temat utworu. Więc jak wokal jest "odrobinę punkowy" to cały utwór również. Nigdy nie nazwałem, poważnie, żadnej płyty Maiden punkową. Ale zapożyczenia, wstawki, aluzje są. Czy Ci się to podoba czy nie.
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: Szajba »

IM_Power pisze:wg.Twoich kryteriów każdy z tych utworów jest punkowy, każdy
znowu zakładasz, że wszystko wiesz i znowu się mylisz. nie.
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

a Ty zakładasz chyba razem z Panzerscreckiem (sorry jeśli pomyliłem nick ;-) ) ,że heavy -metal to jest skrajne pedalstwo, czysty słowiczy głosik, teksty o przynoszeniu kwiatków swojej kochanej księżniczce po uprzedniej walce ze złym smokiem...heavy-metal ten właściwy nie mający nic wspólnego ze skandyno-pedalstwem to właśnie było chlanie na umór, bydlactwo, ciemne ulice itd.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: Szajba »

IM_Power pisze:a Ty zakładasz chyba razem z Panzerscreckiem (sorry jeśli pomyliłem nick ) ,że heavy -metal to jest skrajne pedalstwo, czysty słowiczy głosik, teksty o przynoszeniu kwiatków swojej kochanej księżniczce po uprzedniej walce ze złym smokiem
co Ty bierzesz? :lol: w którym miejscu dałem choćby cień takiej tezy? :lol:
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

no to nie rozumiem jak możesz odmawiać heavy-metalowości płycie Killers,że Panzerschreck to rozumiem, on podejrzewam zachowania punkowe widziałby u Bethovena ...przecież Killers to jest dla mnie defenicja heavy, tego wczesnego ,surowego, niby gdzie masz go więcej? w Brave New World czy Somewhere in Time? a, może Fear of the Dark...no dajmy spokój, ludzie ...starczy posłuchać jakim killerem stał się Another Life czy nawet Wrathchild na koncertach z Brucem Dickinsonem ,zresztą tak,uważam ,że z Di Anno na wokalu też, jego niedbały, brudny wokal idealnie komponuję się z klasycznie hard-rockową muzyką Irons, tak powstawał wczesny heavy

heavy-metal wcale nie potrzebuję wysokiego wokalu, czystego brzmienia, myśleć tak to nieznajomość rzeczy
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: mimski »

Szajba pisze:czemu? Punk w czystej postaci ;)
Niech sobie jest nawet truesatanicpagandeath metal, po prostu mnie wnerwia. Riff jako intro nawet mógłby być, ale kurcze nie cały kawałek. Już nie mówiąc o refrenie. LIPA Panie!
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: juras »

Z mojej strony to by wygladało mniej więcej tak:

1. The Angel And The Gambler
2. The Apparition
3. Gates Of Tomorrow
4. Losfer Words
5. Another Life
6. Innocent Exile
7. Out Of The Shadows
8. Stranger In A Strange Land
9. The Prophecy
10. Sanctuary

Ten ostatni dałem, żeby zapełnić dziesiątkę ;-) Ogólnie "A Matter..." trochę mnie rozczarował, ale większość kawałków wystarczyłoby trochę pozmieniać/skrócić/poprawić brzmienie i byłoby całkiem udanie. Dlatego z tej płyty tylko "Out Of The Shadows", reszta ma potencjał, choć z różnych względów trochę spieprzony. Najnowszy album znam jeszcze zbyt słabo, ale "El Dorado" i "Starblind" mają szansę znaleźć się na tej liście ;-)
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

Sanctuary jest świetny, to mój pierwszy utwór usłyszany z Di Anno na wokalu, uwielbiam linie melodyczne w tym utworze ,świetny ,taki rwany riff i takie radosne solo gitarowe, ale lubię tylko ten utwór z Di Anno na wokalu,z Brucem to poprostu "zwykły" heavy-metalowy utwór ,choć fajne jest to zapożyczenie z Keep Yourself Alive Queenów na koncercie
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: panzerschreck »

Haha, nie radzę sobie więc proszę o pomoc- uwielbiam z Tobą dyskutować :lol:
No więc tak. Problem jest w zasadzie jeden- Ty wszystko układasz w szufladki. Punk dla Ciebie jest be, punk dla Ciebie to anarchia, to wpływ na Depeche Mode i Sisters of Mercy (chociaż jak sam przyznałeś- niewiele o nich cokolwiek wiesz i niewiele słyszaleś, bo napisałeś że znasz Closer JD, a nie płyty DM i SiM)- co jak co, ale Iron Maiden do tego kształtu nie pasuje. Początek lat 80 to dla Ciebie eksplozja heavy metalu; wg Ciebie punk wtedy nie istniał, to że w tych okolicach debiutowało jak wspomniałem Discharge i Exploited, dodałbym jeszcze UK Subs, GBH czy Anti-Nowhere League- dla Ciebie to nie ma znaczenia, to jest druga fala i mimo to i tak nikt punk rocka już nie słuchał. Taki masz pogląd na tą sprawę i nic Cię nie przekona. Dalej- chociaż ja nie pisałem niczego o wysokich wokalach czy smokach- Ty jesteś przekonany, że ja tak postrzegam heavy metal :lol: Masz kolegów thrasherów i to co oni sądzą dla Ciebie jest święte- jeśli oni też uważają, że punk miał zaledwie "jakiś" wpływ na thrash i to od nich to usłyszałeś, no to faktycznie- pogratulować kolegom siedzenia w muzie ;) Wszystko strasznie upraszczasz, co już Szajba podkreślił, dla Ciebie punk i metal to opozycyjne sprawy, nie potrafisz popatrzeć na muzykę jako na coś płynnego, co czerpie z wielu, niekoniecznie bliskich sobie źródeł i to przetwarza- Twoi koledzy thrasherzy o punku mają marne zdanie i koniec ;) Wpływy punkowe w Motorhead to dla Ciebie wątpliwa sprawa... No więc powiedz mi, jak ja mam tutaj z Toba dyskutować, co ja mam napisać, żebyś spróbował wyjść z ramek i spojrzeć na coś z dystansu? Postanowiłem więc zmienić nieco formułę i specjalnie dla Ciebie przejrzałem metal archive i recenzje Killers- nie jest to absolutnie jakaś wyrocznia, nie o to mi chodzi. Raczej chcę Ci pokazać, że pewne rzeczy są wychwytywane nie tylko przeze mnie. Starałem się nie wyrywac z kontekstu, nie zmyślałem- to wszystko do znalezienia na m-a, można sprawdzić. Może da Ci to choć trochę do myślenia.

"Rather punky in its own way, which is an interesting point that's often overlooked; yeah, we all know that Maiden's first two albums are punk influenced to one degree or the other, but the way they combined punk, rock, and metal together is what's so incredible. It's an element they sadly lost with Number Of The Beast for the most part, and after that record - well, just forget it, because it was then that they began their epic proto-power metal style, which was still good but lacking something essential that these two records have in abundance: real grittiness, urban atmosphere, and no fucking pretentious bullshit. Of course one could just as easily make the argument that their later style was simply different, and in its own way actually better due to the(somewhat) more complex songwriting, greater epicness, and more creative use of melody. That's a fair point and not one I entirely disagree with, but I still feel that they lost something after this record."

That punk like aggression and power was an essential element of early Maiden, and one of their most overlooked strong points, I would say.

"Murders in the Rue Morgue" sustains the adrenalin rush, with an almost punk-style frenzy. I don't think the vocals are quite as good here, but there is a nice snarly tone at work on the tune." Makes me wonder if the guys had been listening to a lot of punk

To me, this is a good album that displays youthful energy but not necessarily musical competence. It sounds too punky.

Killers, probably the best metal album ever when it was released, was an album that boasted the punky qualities of the debut

The second song, Wrathchild, delivers. It is hard, angry and very punkish at times

Musically, this picks up where 'Iron Maiden' left off. Still retaining a strong NWOBHM sound, it increases the punk influence to create a grittier sound than what came before it.

The songs on here are catchier and at the same time more energetic and aggressive than the debut. The more rock-ish elements have been shelved and the punk influence has seemingly increased. The vibrancy and speed shown here at times was a well-needed catalyst to the thrash revolution.

Murray and Adrian together make a very tight pair here, the riffing clearly betrays punk influences and the soloing is tight and tasteful.

"Murders in the Rue Morgue" is an up tempo and quasi-punk influenced hommage to the Edgar Allen Poe classic detective story.

A very raw highlight. Di’Anno provides some really catchy singing, with some very dirty guitar work.

Its use of melody is neither cheesy nor overdone, and creates that same intensely powerful atmosphere, very urban and gritty and harsh(and not clean at all), that made early Maiden so great.


A jeszcze co do muzyki klasycznej. Nie odbieram Ci zdolności do słuchania jej, ale niestety, żeby porównywać "sposób komponowania" czy "harmonie" to trzeba mieć jakieś podstawy, wybacz. Poza tym Iron Maiden do muzyki klasycznej to tak jak Krzysztof Krawczyk do Pink Floyd, poziom troszeczkę inny (nie ubliżając niczego Maidenom, ale to po prostu muzyka rozrywkowa). I uważam, że jednak żeby skumać np. koncerty Rachmaninoffa to trzeba być naprawdę muzycznie ogarniętym- ja czasem nie czuję się na siłach, dlatego uważam że faktycznie- muzyka klasyczna jest dla snobów.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

http://www.ironmaidencommentary.com/?ur ... ink=albums

recenzja na dużo poważniejszej stronie niż MEtal Archives, możesz też poczytac komentarz Micka Walla (jeden z absolutnie najgenialniejszych dziennikarzy rockowych) też o punk nic nie ma,podobnie nie ma nic o wpływach punk na tych płytach w biografii Run to the Hills to są dla mnie źródła z których czerpię
Zrozum jedno,to nie Paul Di Anno pisze historię Iron Maiden, ją piszą zaprzyjaźnieni z IM dziennikarze i obecni muzycy a nikt z nich nie napisze Ci nic o wpływach punk na dwóch pierwszych płytach
Poza tym skoro byli pod takim wpływem punka ,(swoją drogą Ironi pod wpływem punka-to już samo w sobie brzmi komicznie) dlaczego nie nagrali ani jednego coveru jakiejś grupy punkowej?
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: widman »

Metallica inspirowała się Iron Maiden, Motorhead, Venom, Diamond Head. Iron Maiden - jak sami muzycy przyznają - Rush, Deep Purple, Jethro Tull. Między innymi oczywiście. Na dwóch pierwszych płytach kawałki są dużo bardziej zwarte, szybkie, niż na jakimkolwiek późniejszym albumie. Dwie pierwsze płyty to przedewszystkim mocne kompozycje, takie jak - "Drifter", "Prowler", "Murders in the Rue Morgue" czy wreszcie "Phantom Of The Opera". Zgodzę się z jednym panem i z drugim - na tych płytach czuć i punk i heavy i nawet hard rock. Może Harris mówić, że nie lubili punku, co może być prawdą, ale stworzyli kawałki nieświadomie nasycone energią grup punkowych. I jeszcze jedno - IM_Power posłuchaj sobie np uważnie debiut Discharge, albo G.B.H. - to nie jest taki punk jak dziś mówią Ci dzieci w kraciakach i koszulkach Pidżamy Porno. Napier... ostro i te dwa gatunki się przenikały. Z czego powstał thrash? Z połączenia heavy i punk. Jednostajny perkusyjny rytm w połączeniu z agrysywnymi solówkami. Motorhead np na pierwszych 3 płytach (a może i cały czas o czym jestem bardziej przekonany) jest kapelą blues-hardrockową. Zresztą Lemmy powiedziałby, że Motorhead to Motorhead i na tym koniec :)
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: IM_Power »

Ja bym powiedział,że czuć przede wszystkim hard-rock ,który to w połączeniu z większą szybkością i melodyjnością stworzył NWOBHM ,wpływy były różne, pewne naleciałości w głosie Di Anno nie powinny przesłaniać zdecydowanie hard-rockowych wpływów Iron Maiden i to bardziej hard-rocka w stylu Ufo,Thin Lizzy niż Led Zeppelin ,z kolei na Numberze czuć ogromne inspiracje Rainbow i późniejszego Black Sabbath.

A co do Metallici to jak dla mnie główną inspiracją tej kapeli było bardzo wczesne Black Sabbath , to czuć w riffach i solówkach na Ride the Lighting .

A za punk raczej się nie zabieram,poprostu nie czuję takiej potrzeby, wszystko to co jest w punku mam w takich kapelach jak Motorhead czy AC/DC +dużo,dużo więcej, punk jest dla mnie cholernie ubogi muzycznie . Oczywiście znam kawałki takich kapel jak Sex Pistols czy The Clash ,siłą rzeczy je poznałem mieszkając w akademiku :lol:
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: 10 najmniej lubianych utworów Iron Maiden

Post autor: voivod »

IM_Power pisze:Ja nie ustąpie i będe tu odpisywał ,bo jestem uczulony na tezy o punku w Iron Maiden, wykłócałem się o to wiele razy ,zresztą ta teza jest tak samo absurdalna dla wielu moich kolegów i fajnie ,że jest ten temat, na pewno wiele razy przy chlaniu będziemy go czytać dla śmiechu.
No ja czesto widze ze metalowcy patrzą na muzyke szufladkami i rzucaja hasłami typu "to jest prawdziwy metal", "to jest komercha" itp.

Proponuje jednak spojrzec w szerszym kontekscie. Punk jest jednym ze źródeł muzyki heavy, podobnie jak hard rock, czy (w mniejszym stopniu) rock progresywny a nawet blues. Powinno to być oczywiste dla każdego kto chociaż pobieżnie zna NWOBHM, wczesną scene amerykanska i mniej wiecej orientuje się co się działo w muzyce w tamtych latach. Wszystko to mieszało się w jednym garnku. I tak samo elementy tego co ogólnie nazwiemy punkiem mozna znależć w Iron Maiden, Motorhead, czy Joy Division, choc na nieco innych płaszczyznach.

Proponuje zdać sobie sprawe że muzyka to nie szufladki tylko płynna materia, gdzie mieszają się najróżniejszy wpływy róznych "gatnuków".

Nie bede sie rozpisywal bo panzerschreck napisal w zasadzie wszystko to co mozna napisac, wiec dodam ze album Killers to dla mnie esencja muzyki heavy i bez chwili zastanowienia umiescilbym go w kazdym top5 tego nurtu. Natomiast jak widze ze kawalki z tej plyty, czy z TNOTB pojawiaja sie w tym temacie to zaczynam watpic czy wszyscy fani maiden lubia heavy metal : PPP
ODPOWIEDZ