11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Koncert życia. Ci goście są genialni. Nagłośnienie zrywało z nóg, każdy jeden z tych czterech Panów rozbrajał na łopatki. Coś pięknego, coś na co długo czekałem. I podobnie jak przedmówcy nie żałuję ani złotówki. Naprawdę nie ma słów, żeby to opisać, to trzeba przeżyć. Jakbym miał wybrać jeden utwór tego koncertu to N.I.B. zrobiło na mnie największe wrażenie.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Koncercik piekny.Zespol w formie.Ozzy pieknie falszowal ale wybaczam.Pod koniec ochrona nie dawala rady hihi.Ciekawe co by zrobili jakby ludzie hurtem przez barierki skakali
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Byłbym zdziwiony, gdyby nie fałszowałPremus pisze:Ozzy pieknie falszowal ale wybaczam.skakali
Koncert genialny, Iommi bogiem heavymetalowego riffu, Butler swoją robotę wykonał doskonale, bębniarz godnie zastąpił Warda, choćmomentami perkusja przekombinowana.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Napisano tu chyba już wszystko, ale i ja wtrącę 3 grosze.
Bardzo dobre nagłośnienie, wszystko było dobrze słychać, choć mam też wrażenie było głośniej niż to zwykle na koncertach bywa. Zespół w formie, pokazali wszystko co najlepsze. Bite 2h koncertu co warto podkreślić. Swoją drogą to chyba jedyny większy koncert na którym byłem gdzie główna gwiazda zaczęła grać przed czasem zaczęli 20.55 a mieli 10 min później.
Nie podobało mi się jedynie Children Of The Grave. Perkusja to tam inaczej grać powinna.
Reignwolf bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, nigdy wcześniej ich nie słyszałem, a zrobili na mnie najlepsze wrażenie ze wszystkich supportów jakie kiedykolwiek słuchałem nie znając ich wcześniej.
Tak jak wcześniej było wspomniane, mam wrażenie, że część ludzi przyszła znając tak naprawdę tylko 2 czy 4 kawałki Sabbs, a utwory takie jak Fairies Wear Boots, Into the Void czy Snowblind były dla wielu chyba pierwszą stycznością z nimi
Ogólnie mam wrażenie, że w Gdańsku na Ozzym, publiczność bardziej dawała radę.
Bardzo dobre nagłośnienie, wszystko było dobrze słychać, choć mam też wrażenie było głośniej niż to zwykle na koncertach bywa. Zespół w formie, pokazali wszystko co najlepsze. Bite 2h koncertu co warto podkreślić. Swoją drogą to chyba jedyny większy koncert na którym byłem gdzie główna gwiazda zaczęła grać przed czasem zaczęli 20.55 a mieli 10 min później.
Nie podobało mi się jedynie Children Of The Grave. Perkusja to tam inaczej grać powinna.
Reignwolf bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, nigdy wcześniej ich nie słyszałem, a zrobili na mnie najlepsze wrażenie ze wszystkich supportów jakie kiedykolwiek słuchałem nie znając ich wcześniej.
Tak jak wcześniej było wspomniane, mam wrażenie, że część ludzi przyszła znając tak naprawdę tylko 2 czy 4 kawałki Sabbs, a utwory takie jak Fairies Wear Boots, Into the Void czy Snowblind były dla wielu chyba pierwszą stycznością z nimi
- thekingcrimson
- -#Ancient mariner

- Posty: 557
- Rejestracja: ndz gru 15, 2013 7:04 pm
- Skąd: Świdnica
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Z całym szacunkiem do Waszych wypowiedzi, ale jak już piszecie, - to może mniej więcej gdzie byliście ?Piwowarus pisze:Napisano tu chyba już wszystko, ale i ja wtrącę 3 grosze.
Bardzo dobre nagłośnienie, wszystko było dobrze słychać, choć mam też wrażenie było głośniej niż to zwykle na koncertach bywa. Zespół w formie, pokazali wszystko co najlepsze. Bite 2h koncertu co warto podkreślić. Swoją drogą to chyba jedyny większy koncert na którym byłem gdzie główna gwiazda zaczęła grać przed czasem zaczęli 20.55 a mieli 10 min później.
Ja warowałem przy płycie tuż przy barierce z przodu...
... i albo jestem już przygłuchy przez "szum pracy", albo od połowy areny było słabo.
"Wibracje" od basu pojawiły się przy Iron Man, - i nie ma co się dziwić - potężny utwór.
Ozzy trochę po macoszemu zrobił wstawkę między pewnym utworem, - jak zauważyliście, publika się rozśpiewała, - a ozzy zamiast podtrzymać atmosferę, - zakończył zapowiedzią kolejnego utworu.
Brakło solidnie "Sabbath Bloody Sabbath", czy mocarnego "Electric Funeral" - i tu wielki smutek.
BS, FWB, Dirty Women, Snowblind bardzo ładnie wykonano.
Trochę szkoda, że w War Pigs nie dali "kwadrofoni". Ale to trochę marzenie.
Powtórzę, dzwięk wyrażny, cichy przy płycie i brakowało wzmocnienia basu w moim odczuciu.
Naprawdę nie ma to jak być blisko sceny. Żałuję, że nie brałem GC (jak zauważyliscie spokojnie by się zmieściło tam jeszcze z 200 osób, - pełen luzik był na końcu), - gdyby nie "ekran" - guzik bym widział.
Jak widzę Wasze filmiki z u2ba, to jest mega różnica pomiędzy widokiem z płyty a GC.
Współczucia dla tych z dalszych trybun.
Ja nawet ręki nie mogłem wyciągnąć - a jak już - to z powrotem, nie dało gdzie włożyć.
Przez chwilę myślałem, że zostanę wtłoczony w barierkę jak mięso mielone, - bo jak już rozruszały się ludziska, - to przegięcie.
Reignwolfa, nie znałem i poza dobrym wykonaniem, nie chcę oceniać tego zespołu, - bo nie zasługiwał na support - w skrócie.
BS trochę liniowo pograł, nie było - dla mnie niespodzianek.
Wręcz identyko jak z Sydney. No prawie.
Tym niemniej koncert genialny/fenomenalny/zajebisty i szkoda, że nic nie wróży, żeby była powtórka z rozrywki.
Z ręką na sercu moja część płyty "nie była sztywna" !
Dzięki i pozdrawiam.
- Koszulkę mam, - ale plakat z autografami, - 500 zł ?
Czyste szaleństwo.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz 
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Szmaty jak szmaty, wszędzie się przyplączą.Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz
Sam koncert zaś, miazga. Najlepsze nagłośnienie jakie słyszałem będąc przy barierce, naprawdę wyraźnie. Solo Butlera i Clufetosa - miazga, ten ostatni dobrze poradził sobie zastępując Warda. Ale największe wrażenie zrobił na mnie tak jak się spodziewałem Iommi. Stałem i patrzyłem, jakbym przeżywał coś mistycznego.
Reignwolf bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Pod koniec doszedłem do wniosku, że im samym by się support należał.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Dlaczego nazywasz dziewczynę która pokazała piersi - szmatą? Moim zdaniem pokazanie ciała nie jest objawem zeszmacenia. Inna sprawa gdyby się oblizywała i macała z co drugim facetem to już można byłoby to uznać za objaw jakkolwiek lekkich obyczajów. Nie obrażaj, bo nigdy nie wiesz gdzie to dotrze i kto to zobaczy.Papa pisze:Szmaty jak szmaty, wszędzie się przyplączą.Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18837
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Ja wiem czy identyczny? Chyba nikt jakiś mega drastycznych zmian się nie spodziewał i raczej nie liczył na "Lord Of This World", "Tomorrow's Dream", "Never Say Die!', czy "Back Street Kids", choc wiadomo fantastycznie by było.thekingcrimson pisze:BS trochę liniowo pograł, nie było - dla mnie niespodzianek.
Wręcz identyko jak z Sydney. No prawie.
Na innych koncertach podczas wykonywanego "Dirty Women" to norma. Szkoda, ze ni trafiło się więcej bardziej odważnych, ze tak powiem dziewczyn. Z resztą to koncert rock 'n' rollowy, a nie jakiś Rynkowski w kawiarence, więc czemu się dziwić? Jak najbardziej na +.Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Kiedy ja mówię o koncercie Aerosmith, nie od Sabbsach. Od BS nic nie odwróciłoby mojej uwagi
Kto był, to widział...
Dream On rozjebało system na następny miesiąc, co to jest za numer!
PS. to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie
Dream On rozjebało system na następny miesiąc, co to jest za numer!
PS. to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
No, bo to taka trochę bardziej dziewuszyńska muzykaSoloist pisze:to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
No i wykonawcy też tacy prawie jak baby. Balejaże, pasemka, zwiewne fatałaszki. :/Adrian S.O.S. pisze:No, bo to taka trochę bardziej dziewuszyńska muzykaSoloist pisze:to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Jakby jechała na rękach tłumu ze szparą na wierzchu ku scenie, to też ok? Cycki jak cycki, popatrzeć zawsze miło, ale nie zmienia to faktu, że nie ruszyłbym tego 2 metrowym kijem. Cała żeńska widownia mogłaby bez koszulek być na tym gigu, mnie to wisi koło ucha.Hubert pisze:Dlaczego nazywasz dziewczynę która pokazała piersi - szmatą? Moim zdaniem pokazanie ciała nie jest objawem zeszmacenia. Inna sprawa gdyby się oblizywała i macała z co drugim facetem to już można byłoby to uznać za objaw jakkolwiek lekkich obyczajów. Nie obrażaj, bo nigdy nie wiesz gdzie to dotrze i kto to zobaczy.
EOT moim zdaniem. Temat o gigu, nie o tym, czy cyce na wierzchu w czasie koncertu to przejaw lekkich obyczajów. Jak chcesz to przedyskutować, pm.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Akurat do koncertu Aerosmith takie zachowanie bardziej pasuje niż do gigu Exodusa.

Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
No leże i kwiczę...
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,1614 ... ECIA_.html
a ja myślałem, że to jakaś fajna dziewczyna

BEHEMOT BEHEMOT BEHEMOT!
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,1614 ... ECIA_.html
a ja myślałem, że to jakaś fajna dziewczyna
BEHEMOT BEHEMOT BEHEMOT!
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
A czy tą dziewczyną nie była przypadkiem Doda?Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz
Koncert rewelacja, nie jestem jakimś wielki fanem Aerosmith ale warto było się wybrać, tym bardziej, że nie za często zdarzają się takie koncert parenaście minut od domu. Dużo ślicznych dziewczyn i bilet kupiony za pół darmo, lepiej być nie mogło
edit:
aa widzę, że mnie ktoś uprzedził
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Zgadzam się z przedmówcami. Black Sabbath zniszczył totalnie, nagłośnienie było rewelacyjne. Iommi, Butler, Ozzy w świetnej formie. Zabawa też była przednia. Perkusista niezły, ale trochę mało finezji w jego grze, raczej solidny rzemieślnik- co zresztą pokazało jego solo. Dziwi mnie, że tak mało osób wspomina o występie Reignwolf. Dla mnie był fenomenalny, zarówno pod względem muzycznym(od perkusji po wokal) jak i w kategorii performance'u. Uważam, że czeka ich/jego świetlana przyszłość i przynajmniej stanie się czymś na miarę Black Keys- tylko ciekawszym muzycznie.
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Jakoś dla mnie Black Keys są ciekawsi. Reignwolf nic specjalnego, na pewno nie przed Black Sabbath.
- thekingcrimson
- -#Ancient mariner

- Posty: 557
- Rejestracja: ndz gru 15, 2013 7:04 pm
- Skąd: Świdnica
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
PRZYPOMNIAŁO MNIE SIĘ COŚ
Chciałbym serdecznie "pogratulować" ochroniarzom, - za tzw. "bezpieczeństwo",
którego nie było.
Dziwnym cudem wchodząc z czarną torbą, pokazałem z wierzchy tylko butelkę, oddałem korek, - a nikt nie zaglądał dalej co mam w środku.
Przechodząc przez 5 stref kontrolnych, - Żaden ochroniarz nie zainteresował się torbą.
Zakładam, że normalne osoby chodzą na koncerty, - ale jakby ktoś pomyślał o granacie "made in home" ... .
Chciałbym serdecznie "pogratulować" ochroniarzom, - za tzw. "bezpieczeństwo",
którego nie było.
Dziwnym cudem wchodząc z czarną torbą, pokazałem z wierzchy tylko butelkę, oddałem korek, - a nikt nie zaglądał dalej co mam w środku.
Przechodząc przez 5 stref kontrolnych, - Żaden ochroniarz nie zainteresował się torbą.
Zakładam, że normalne osoby chodzą na koncerty, - ale jakby ktoś pomyślał o granacie "made in home" ... .
Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź
Ja w ogóle zauważyłem tendencję do tego, że ochrona sprawdzała "młodych kuców".
Ja i moja narzeczona byliśmy ubrani po "cywilnemu" i tylko przy wejściu spytali się czy coś ma w torbie. Powiedziała, że nie. A ja paradowałem sobie z ekotorbą ze stoiska promocyjnego Łodzi i ochrona w ogóle jakby nie widziała, że ją mam:D
Ale diametralnie inaczej wygląda to w Ergo Arenie. Tam ostro "trzepią";)
Ja i moja narzeczona byliśmy ubrani po "cywilnemu" i tylko przy wejściu spytali się czy coś ma w torbie. Powiedziała, że nie. A ja paradowałem sobie z ekotorbą ze stoiska promocyjnego Łodzi i ochrona w ogóle jakby nie widziała, że ją mam:D
Ale diametralnie inaczej wygląda to w Ergo Arenie. Tam ostro "trzepią";)


