11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
diego
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 552
Rejestracja: pt lis 19, 2010 6:20 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: diego »

Koncert życia. Ci goście są genialni. Nagłośnienie zrywało z nóg, każdy jeden z tych czterech Panów rozbrajał na łopatki. Coś pięknego, coś na co długo czekałem. I podobnie jak przedmówcy nie żałuję ani złotówki. Naprawdę nie ma słów, żeby to opisać, to trzeba przeżyć. Jakbym miał wybrać jeden utwór tego koncertu to N.I.B. zrobiło na mnie największe wrażenie.
Awatar użytkownika
Premus
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 449
Rejestracja: pt lip 30, 2004 10:29 am

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Premus »

Koncercik piekny.Zespol w formie.Ozzy pieknie falszowal ale wybaczam.Pod koniec ochrona nie dawala rady hihi.Ciekawe co by zrobili jakby ludzie hurtem przez barierki skakali
live_evil
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 72
Rejestracja: pt cze 28, 2013 11:28 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: live_evil »

Premus pisze:Ozzy pieknie falszowal ale wybaczam.skakali
Byłbym zdziwiony, gdyby nie fałszował ;-)
Koncert genialny, Iommi bogiem heavymetalowego riffu, Butler swoją robotę wykonał doskonale, bębniarz godnie zastąpił Warda, choćmomentami perkusja przekombinowana.
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3270
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Piwowarus »

Napisano tu chyba już wszystko, ale i ja wtrącę 3 grosze.
Bardzo dobre nagłośnienie, wszystko było dobrze słychać, choć mam też wrażenie było głośniej niż to zwykle na koncertach bywa. Zespół w formie, pokazali wszystko co najlepsze. Bite 2h koncertu co warto podkreślić. Swoją drogą to chyba jedyny większy koncert na którym byłem gdzie główna gwiazda zaczęła grać przed czasem zaczęli 20.55 a mieli 10 min później.
Nie podobało mi się jedynie Children Of The Grave. Perkusja to tam inaczej grać powinna.
Reignwolf bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, nigdy wcześniej ich nie słyszałem, a zrobili na mnie najlepsze wrażenie ze wszystkich supportów jakie kiedykolwiek słuchałem nie znając ich wcześniej.
Tak jak wcześniej było wspomniane, mam wrażenie, że część ludzi przyszła znając tak naprawdę tylko 2 czy 4 kawałki Sabbs, a utwory takie jak Fairies Wear Boots, Into the Void czy Snowblind były dla wielu chyba pierwszą stycznością z nimi ;) Ogólnie mam wrażenie, że w Gdańsku na Ozzym, publiczność bardziej dawała radę.
Awatar użytkownika
thekingcrimson
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 557
Rejestracja: ndz gru 15, 2013 7:04 pm
Skąd: Świdnica

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: thekingcrimson »

Piwowarus pisze:Napisano tu chyba już wszystko, ale i ja wtrącę 3 grosze.
Bardzo dobre nagłośnienie, wszystko było dobrze słychać, choć mam też wrażenie było głośniej niż to zwykle na koncertach bywa. Zespół w formie, pokazali wszystko co najlepsze. Bite 2h koncertu co warto podkreślić. Swoją drogą to chyba jedyny większy koncert na którym byłem gdzie główna gwiazda zaczęła grać przed czasem zaczęli 20.55 a mieli 10 min później.
Z całym szacunkiem do Waszych wypowiedzi, ale jak już piszecie, - to może mniej więcej gdzie byliście ?

Ja warowałem przy płycie tuż przy barierce z przodu...
... i albo jestem już przygłuchy przez "szum pracy", albo od połowy areny było słabo.
"Wibracje" od basu pojawiły się przy Iron Man, - i nie ma co się dziwić - potężny utwór.

Ozzy trochę po macoszemu zrobił wstawkę między pewnym utworem, - jak zauważyliście, publika się rozśpiewała, - a ozzy zamiast podtrzymać atmosferę, - zakończył zapowiedzią kolejnego utworu. :razz:
Brakło solidnie "Sabbath Bloody Sabbath", czy mocarnego "Electric Funeral" - i tu wielki smutek.
BS, FWB, Dirty Women, Snowblind bardzo ładnie wykonano.
Trochę szkoda, że w War Pigs nie dali "kwadrofoni". Ale to trochę marzenie. ;-)

Powtórzę, dzwięk wyrażny, cichy przy płycie i brakowało wzmocnienia basu w moim odczuciu.
Naprawdę nie ma to jak być blisko sceny. Żałuję, że nie brałem GC (jak zauważyliscie spokojnie by się zmieściło tam jeszcze z 200 osób, - pełen luzik był na końcu), - gdyby nie "ekran" - guzik bym widział.
Jak widzę Wasze filmiki z u2ba, to jest mega różnica pomiędzy widokiem z płyty a GC.
Współczucia dla tych z dalszych trybun. ;-)

Ja nawet ręki nie mogłem wyciągnąć - a jak już - to z powrotem, nie dało gdzie włożyć. :)
Przez chwilę myślałem, że zostanę wtłoczony w barierkę jak mięso mielone, - bo jak już rozruszały się ludziska, - to przegięcie. ;-)

Reignwolfa, nie znałem i poza dobrym wykonaniem, nie chcę oceniać tego zespołu, - bo nie zasługiwał na support - w skrócie.

BS trochę liniowo pograł, nie było - dla mnie niespodzianek.
Wręcz identyko jak z Sydney. No prawie.

Tym niemniej koncert genialny/fenomenalny/zajebisty i szkoda, że nic nie wróży, żeby była powtórka z rozrywki.

Z ręką na sercu moja część płyty "nie była sztywna" !
Dzięki i pozdrawiam.

- Koszulkę mam, - ale plakat z autografami, - 500 zł ?
Czyste szaleństwo.
Awatar użytkownika
Soloist
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 313
Rejestracja: pt lip 29, 2011 12:07 pm
Skąd: Łódź

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Soloist »

Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz ;)
Awatar użytkownika
Papa
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 733
Rejestracja: ndz cze 16, 2013 9:29 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Papa »

Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz ;)
Szmaty jak szmaty, wszędzie się przyplączą.

Sam koncert zaś, miazga. Najlepsze nagłośnienie jakie słyszałem będąc przy barierce, naprawdę wyraźnie. Solo Butlera i Clufetosa - miazga, ten ostatni dobrze poradził sobie zastępując Warda. Ale największe wrażenie zrobił na mnie tak jak się spodziewałem Iommi. Stałem i patrzyłem, jakbym przeżywał coś mistycznego.

Reignwolf bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Pod koniec doszedłem do wniosku, że im samym by się support należał. ;-) Bardzo solidny występ, wokal świetny kontakt z publiką, charyzmatyczny, zaskoczyli mnie co nie miara. A takich cyrków z bębnami jakie oni wyprawiali to jeszcze w życiu nie widziałem. :lol: Proste po namyśle, a innowacyjne samo w sobie.
Hubert
-#Invader
-#Invader
Posty: 232
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 5:14 pm
Skąd: Nowy Dwór Gdański

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Hubert »

Papa pisze:
Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz ;)
Szmaty jak szmaty, wszędzie się przyplączą.
Dlaczego nazywasz dziewczynę która pokazała piersi - szmatą? Moim zdaniem pokazanie ciała nie jest objawem zeszmacenia. Inna sprawa gdyby się oblizywała i macała z co drugim facetem to już można byłoby to uznać za objaw jakkolwiek lekkich obyczajów. Nie obrażaj, bo nigdy nie wiesz gdzie to dotrze i kto to zobaczy.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18837
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: LukaSieka »

thekingcrimson pisze:BS trochę liniowo pograł, nie było - dla mnie niespodzianek.
Wręcz identyko jak z Sydney. No prawie.
Ja wiem czy identyczny? Chyba nikt jakiś mega drastycznych zmian się nie spodziewał i raczej nie liczył na "Lord Of This World", "Tomorrow's Dream", "Never Say Die!', czy "Back Street Kids", choc wiadomo fantastycznie by było.
Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz ;)
Na innych koncertach podczas wykonywanego "Dirty Women" to norma. Szkoda, ze ni trafiło się więcej bardziej odważnych, ze tak powiem dziewczyn. Z resztą to koncert rock 'n' rollowy, a nie jakiś Rynkowski w kawiarence, więc czemu się dziwić? Jak najbardziej na +.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Soloist
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 313
Rejestracja: pt lip 29, 2011 12:07 pm
Skąd: Łódź

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Soloist »

Kiedy ja mówię o koncercie Aerosmith, nie od Sabbsach. Od BS nic nie odwróciłoby mojej uwagi :D Kto był, to widział...

Dream On rozjebało system na następny miesiąc, co to jest za numer!

PS. to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie ;)
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6565
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Adrian S.O.S. »

Soloist pisze:to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie ;)
No, bo to taka trochę bardziej dziewuszyńska muzyka :razz:
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: widman »

Adrian S.O.S. pisze:
Soloist pisze:to był pierwszy mój koncert gdzie było więcej kobiet niż mężczyzn, naprawdę było ładnie ;)
No, bo to taka trochę bardziej dziewuszyńska muzyka :razz:
No i wykonawcy też tacy prawie jak baby. Balejaże, pasemka, zwiewne fatałaszki. :/
Awatar użytkownika
Papa
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 733
Rejestracja: ndz cze 16, 2013 9:29 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Papa »

Hubert pisze:Dlaczego nazywasz dziewczynę która pokazała piersi - szmatą? Moim zdaniem pokazanie ciała nie jest objawem zeszmacenia. Inna sprawa gdyby się oblizywała i macała z co drugim facetem to już można byłoby to uznać za objaw jakkolwiek lekkich obyczajów. Nie obrażaj, bo nigdy nie wiesz gdzie to dotrze i kto to zobaczy.
Jakby jechała na rękach tłumu ze szparą na wierzchu ku scenie, to też ok? Cycki jak cycki, popatrzeć zawsze miło, ale nie zmienia to faktu, że nie ruszyłbym tego 2 metrowym kijem. Cała żeńska widownia mogłaby bez koszulek być na tym gigu, mnie to wisi koło ucha.

EOT moim zdaniem. Temat o gigu, nie o tym, czy cyce na wierzchu w czasie koncertu to przejaw lekkich obyczajów. Jak chcesz to przedyskutować, pm.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11183
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: krusejder »

Akurat do koncertu Aerosmith takie zachowanie bardziej pasuje niż do gigu Exodusa.

;)
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Awatar użytkownika
Soloist
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 313
Rejestracja: pt lip 29, 2011 12:07 pm
Skąd: Łódź

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Soloist »

No leże i kwiczę...
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,1614 ... ECIA_.html

a ja myślałem, że to jakaś fajna dziewczyna :D :D :D

BEHEMOT BEHEMOT BEHEMOT!
Awatar użytkownika
Saul
-#Invader
-#Invader
Posty: 163
Rejestracja: wt gru 21, 2004 8:01 pm
Skąd: Łódź

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: Saul »

Soloist pisze:Laska, która pokazała cycki, wygrała cały koncert! (który był MEGA!) Skarbie... napisz ;)
A czy tą dziewczyną nie była przypadkiem Doda? ;)

Koncert rewelacja, nie jestem jakimś wielki fanem Aerosmith ale warto było się wybrać, tym bardziej, że nie za często zdarzają się takie koncert parenaście minut od domu. Dużo ślicznych dziewczyn i bilet kupiony za pół darmo, lepiej być nie mogło :)

edit:
aa widzę, że mnie ktoś uprzedził ;)
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: The Burczax »

Zgadzam się z przedmówcami. Black Sabbath zniszczył totalnie, nagłośnienie było rewelacyjne. Iommi, Butler, Ozzy w świetnej formie. Zabawa też była przednia. Perkusista niezły, ale trochę mało finezji w jego grze, raczej solidny rzemieślnik- co zresztą pokazało jego solo. Dziwi mnie, że tak mało osób wspomina o występie Reignwolf. Dla mnie był fenomenalny, zarówno pod względem muzycznym(od perkusji po wokal) jak i w kategorii performance'u. Uważam, że czeka ich/jego świetlana przyszłość i przynajmniej stanie się czymś na miarę Black Keys- tylko ciekawszym muzycznie.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: widman »

Jakoś dla mnie Black Keys są ciekawsi. Reignwolf nic specjalnego, na pewno nie przed Black Sabbath.
Awatar użytkownika
thekingcrimson
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 557
Rejestracja: ndz gru 15, 2013 7:04 pm
Skąd: Świdnica

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: thekingcrimson »

PRZYPOMNIAŁO MNIE SIĘ COŚ

Chciałbym serdecznie "pogratulować" ochroniarzom, - za tzw. "bezpieczeństwo",
którego nie było.
Dziwnym cudem wchodząc z czarną torbą, pokazałem z wierzchy tylko butelkę, oddałem korek, - a nikt nie zaglądał dalej co mam w środku.
Przechodząc przez 5 stref kontrolnych, - Żaden ochroniarz nie zainteresował się torbą.
Zakładam, że normalne osoby chodzą na koncerty, - ale jakby ktoś pomyślał o granacie "made in home" ... . ;-)
dudi1212
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 83
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 5:24 pm

Re: 11-12/06/2014 - Impact Festival - Łódź

Post autor: dudi1212 »

Ja w ogóle zauważyłem tendencję do tego, że ochrona sprawdzała "młodych kuców".

Ja i moja narzeczona byliśmy ubrani po "cywilnemu" i tylko przy wejściu spytali się czy coś ma w torbie. Powiedziała, że nie. A ja paradowałem sobie z ekotorbą ze stoiska promocyjnego Łodzi i ochrona w ogóle jakby nie widziała, że ją mam:D

Ale diametralnie inaczej wygląda to w Ergo Arenie. Tam ostro "trzepią";)
ODPOWIEDZ