Z przodu nie dało się tego odczućSaimon1995 pisze: ↑wt lip 08, 2025 1:53 pm Płyta na pewno nie była dopchana. Sporo było wolnego miejsca (myślę, że tak 1/3).
07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
A to też o info poproszę
www.MetalSide.pl
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Pewnie, będę się odzywał w stosownym czasie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Niewiele więcej było późniejLando pisze: ↑wt lip 08, 2025 3:04 pmZ przodu nie dało się tego odczućSaimon1995 pisze: ↑wt lip 08, 2025 1:53 pm Płyta na pewno nie była dopchana. Sporo było wolnego miejsca (myślę, że tak 1/3).![]()
- Załączniki
-
- IMG_0627.jpeg (47.91 KiB) Przejrzano 1015 razy
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Co do dźwięku - nie wiem, czy dobrze odczytuję ten post i komentarze, ale to brzmi tak, jakby dźwiękiem... Nie zajmował się gość z ekipy JP
https://www.facebook.com/photo?fbid=102 ... 5453386442
https://www.facebook.com/photo?fbid=102 ... 5453386442
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Jeśli chodzi o samo nagłośnienie – trochę pochodziłem po płycie i rzeczywiście im bliżej sceny, tym brzmienie było lepsze.
Do Night Crawler stałem po prawej stronie sceny – niestety, praktycznie w ogóle nie było słychać gitar. Później przesunąłem się w okolice konsolety, ale tam z kolei dominowało dudnienie i brakowało selektywności w brzmieniu.
Z ciekawości stanąłem na chwilę przy trybunach naprzeciwko sceny – i tam było jeszcze gorzej.
Dopiero gdy przesunąłem się na lewą stronę, mniej więcej w 20. rzędzie, dźwięk wreszcie zaczął brzmieć tak, jak powinien – klarownie i z odpowiednim balansem. Zatyczki mogłem wyciagnać i muszę przyznać, że dźwięk zrobił się naprawdę przyjemny.
pozdro dla wszystich kuracjuszy z forum:)
Do Night Crawler stałem po prawej stronie sceny – niestety, praktycznie w ogóle nie było słychać gitar. Później przesunąłem się w okolice konsolety, ale tam z kolei dominowało dudnienie i brakowało selektywności w brzmieniu.
Z ciekawości stanąłem na chwilę przy trybunach naprzeciwko sceny – i tam było jeszcze gorzej.
Dopiero gdy przesunąłem się na lewą stronę, mniej więcej w 20. rzędzie, dźwięk wreszcie zaczął brzmieć tak, jak powinien – klarownie i z odpowiednim balansem. Zatyczki mogłem wyciagnać i muszę przyznać, że dźwięk zrobił się naprawdę przyjemny.
pozdro dla wszystich kuracjuszy z forum:)
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Frekwencyjnie - płyta do FOH była wypełniona, trybuny całkiem ładnie zapełnione. z 7 tysięcy?
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Sporo napisałem przed i tuż po koncercie, ale czas na jakieś pełniejsze podsumowanie wypadu do Łodzi. Przed startem wiadomo było, że ekipa kuracjuszy będzie mocno, ale że będzie nas aż tylu i to w jednym miejscu, to zaskakujące. Na płycie zameldowaliśmy się z jakieś pół godziny przed supportem. Wchodząc do hali zgubiliśmy gdzieś Benego, ale razem z małżonką i Dzosefem szybko trafiliśmy na silną ekipę z południa Polski w składzie Blackcocker, Max, Sardi, Żelazny. Gdzieś przed nami na barierkach wisieli Schizoid i Manichean. Jeszcze przed rozpoczęciem supportu lub w jego trakcie w naszej okolicy pojawili się Barsiarz, Bartek_, Lando i Gumbyy, a już po rozpoczęciu koncertu wpadłem na Puchę. No, zacne forumowe grono zebrało się na dość niewielkim obszarze płyty (sorki jak kogoś pominąłem). Kilka innych osób było też w miarę blisko, a po koncercie dołączył do nas MaidenFan. Gdyby tak solidna ekipa zebrała się z okazji koncertu Maiden nie było by to żadnym zaskoczeniem. Fajnie, że i na Priest dotarliśmy licznie.
O koncercie GloryHamstera pisałem sporo w trakcie. Są jednak dwie rzeczy, o których chciałem dodatkowo wspomnieć. Podczas koncertu wepchnął się między nas jakiś koleś, któremu wyraźnie się to podobało. Stanął idealnie w środku i machał głową, rękami. Jako, że my wszyscy staliśmy z czytając lub grając na telefonach, nie mógł złapać odpowiedniego klimatu i szybko się ewakuował. Druga rzecz to wracając w niedzielę z Openera, pomimo Waszych ostrzeżeń, postanowiliśmy się zapoznać trochę z ich twórczością (daliśmy radę niecałe dwa numery). W efekcie tego zapoznawania cały koncert czekałem, żeby wykrzyczeć koledze moderatorowi do ucha "FIGHT FOR THE KING, FOR THE HAMMER AND THE RING".
Trochę musiałem poczekać, za to potem jeszcze chwila, żenujące outro i wreszcie koniec.
b
Koncert Priest był moim 9 koncertem ekipy z Birmingham, która od weekendu oficjalnie jest najlepszą kapelą ze swojego miasta
, a wczoraj pokazała, że jest również najlepszą ekipą heavy. Tak jak podczas poprzednich tras koncerty Priest zostawiały mnie z pewnym niedosytem w porównaniu z Maiden, tak wczoraj pozamiatali. Z setem się nie zapoznawałem dokładnie przed koncertem, więc nie wiedziałem od czego zaczną. All Guns było zaskakujące, a jednocześnie świetne na początek. A potem, jak słusznie zauważył Barsiarz, dynamika była fantastycznie utrzymywana. Nawet przerwy z chwilowymi wyjściami zespołu jej nie zaburzały. Były króciutkie, a jednocześnie wystarczające, żeby nabrać oddechu. Numery z Painkillera świetnie wchodzą na żywo: All Guns, Hell Patrol czy Nightcrawler to dla mnie top wczorajszeo koncertu. Co ważne były one na tyle rzadko grane, że nie można mówić o secie przeładowanym kotletami. I to Living na koniec. Kurde kotlet jak cholera. Z płyty bym go nie słuchał, ale na koncercie żre niesamowicie. Fantastyczne zakończenie. Jedyny moment, w którym trochę zabrakło mi mocy to Gates of Hell. Mimo, że świetny, nie pocisnął mnie tak mocno jak z płyty
Publika świetna. Była oczywiście polska sauna. Trochę popływaliśmy, ale bez chamstwa, pracy łokciami itp. Po prostu naturalne ruchy w rytm muzyki. Do tego rozśpiewana. Niektóre numery w całości, w innych refreny. Niektórzy pisali, że Halford w Painkillerze wypadł słabo. Pozostaje mi wierzyć, bo ja słyszałem tylko siebie i sąsiadków
Ciekawa sprawa z dźwiękiem. Sporo osób narzekało na jakość i pisało, że było za głośno. Tam z przodu było bardzo dobrze i... cicho. Powiedziałbym, że nawet trochę za cicho, a byłem bez stoperów. Były takie momenty, że pomyślałem, że mogliby trochę podkręcić sekcję
Jedyny mankament to cicha gitara Andiego po lewej stronie sceny.
Oby więcej takich wieczorów.
O koncercie GloryHamstera pisałem sporo w trakcie. Są jednak dwie rzeczy, o których chciałem dodatkowo wspomnieć. Podczas koncertu wepchnął się między nas jakiś koleś, któremu wyraźnie się to podobało. Stanął idealnie w środku i machał głową, rękami. Jako, że my wszyscy staliśmy z czytając lub grając na telefonach, nie mógł złapać odpowiedniego klimatu i szybko się ewakuował. Druga rzecz to wracając w niedzielę z Openera, pomimo Waszych ostrzeżeń, postanowiliśmy się zapoznać trochę z ich twórczością (daliśmy radę niecałe dwa numery). W efekcie tego zapoznawania cały koncert czekałem, żeby wykrzyczeć koledze moderatorowi do ucha "FIGHT FOR THE KING, FOR THE HAMMER AND THE RING".
b
Koncert Priest był moim 9 koncertem ekipy z Birmingham, która od weekendu oficjalnie jest najlepszą kapelą ze swojego miasta
Publika świetna. Była oczywiście polska sauna. Trochę popływaliśmy, ale bez chamstwa, pracy łokciami itp. Po prostu naturalne ruchy w rytm muzyki. Do tego rozśpiewana. Niektóre numery w całości, w innych refreny. Niektórzy pisali, że Halford w Painkillerze wypadł słabo. Pozostaje mi wierzyć, bo ja słyszałem tylko siebie i sąsiadków
Ciekawa sprawa z dźwiękiem. Sporo osób narzekało na jakość i pisało, że było za głośno. Tam z przodu było bardzo dobrze i... cicho. Powiedziałbym, że nawet trochę za cicho, a byłem bez stoperów. Były takie momenty, że pomyślałem, że mogliby trochę podkręcić sekcję
Oby więcej takich wieczorów.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12430
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Tak, zdecydowanie bębny mogły być u nas głośniejsze. A co do śpiewania GloryHole, tak było, do teraz mam zwiędnięte ucho... I nie tylko 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Nie poruchasz Bracie, kiedy po Gllory nie napinają się gacie 
Prezes, tak, PRIEST kasuje Maiden, nigdy nie jest za późno na prawdę
Prezes, tak, PRIEST kasuje Maiden, nigdy nie jest za późno na prawdę
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Giganci - nagranie z mojej loży
https://youtu.be/g1oMivXOyUo
https://youtu.be/g1oMivXOyUo
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3950
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Nie no koncertowo w rywalizacji priest - maiden, judas wygrywa zaszczytne drugie miejsce
Może jak kiedyś wspomniałem, spontanicznością wygrywają bo mają zmienny set, raz jest 20 numerów, innym razem 17 xD Ale jeśli chodzi o poważniejsze kwestie to z perspektywy w jakiej stałem oceniałem że na koncercie moze być z 10k ludzi, ale po fotce płyty jaką ktoś tu wstawił wnioskuję, ze chyba raczej bliżej 7,8k. Wnisek chyba taki, ze Judas może u nas wypełnić taką halę tylko z dobrym supportem vide ostatni Saxon i Uriah. W innym wypadku widzę ich raczej w Spodku czy Hali Ludowej. Sam koncert, ekstraklasa.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Tylko, że ilość ludzi nie ma znaczenia przy ocenianiu jakości koncertu, a na obecnej trasie koncert Maiden po prostu ma dłużyzny (na poprzedniej też, ale jakoś mnie się rzucały w uszy).
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
No dokładnie byłem kiedyś na DT (700-800 ludzi) i ten koncert rozłożył na łopatki te co było po 5-7k 
I don't belong here, we gotta move on, dear
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
Escape from this afterlife
'Cause this time I'm right to move on and on
Far away from here
Zajzajer on the Road 2026:
Metallica - Chorzów - 50%
Kings of Leon - Łódź
Testament - Krk
- Caracalized
- -#Clairvoyant

- Posty: 1447
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Klasowe zespoły starają się grać najlepsze koncerty nawet jak tylko dwie osoby je słuchają, nie tylko jak jest te kilka tysięcy ludzi.
- Caracalized
- -#Clairvoyant

- Posty: 1447
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
A frekwencja w Łodzi i tak chyba była lepsza niż można było się spodziewać. Mimo, że nie było dobrego supportu to ten zespół nadal przyciągnął dużo metalheadów! I proszę, żadnych Hal Stulecia! Mam nadzieję, że nigdy już nie odwiedzę tego obiektu xD
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Chyba pora wybrać się na Taylor Swift, skoro cyferki są takie ważne 
Mój top koncertów w ogóle? Watain w piwnicy na Słowacji, na publice 200 osób. Dzień wcześniej w Krakowie 1k.
Mój top koncertów w ogóle? Watain w piwnicy na Słowacji, na publice 200 osób. Dzień wcześniej w Krakowie 1k.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3950
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 07/07/2025 - Judas Priest - Łódź
Ja nic takiego nie sugeruje. Byłem kiedyś na koncercie Blaze'a na który przyszło tylu ludków, że koncert mógłby sie odbyć w moim pokoju w sumie, a Blaze zaserwował 2h+ szoł z mega zaangażowaniem.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

