Strona 218 z 3601
Re: Teraz słucham...
: pn maja 30, 2011 7:30 pm
autor: Lando
Najlepszy !!!

Re: Teraz słucham...
: pn maja 30, 2011 7:59 pm
autor: Kuba
Re: Teraz słucham...
: pn maja 30, 2011 9:38 pm
autor: Veyron
Re: Teraz słucham...
: pn maja 30, 2011 10:16 pm
autor: Pablo1919
Re: Teraz słucham...
: pn maja 30, 2011 10:41 pm
autor: Kuba
Płytę Tipton/Entwistle/Powell mogłem kiedyś kupić za 17 zł. I się zawahałem. I do dziś tego żałuję

Re: Teraz słucham...
: pn maja 30, 2011 11:18 pm
autor: lolowiecki
Lando zgadzam się że to świetna płyta ale nie najlepsza Kissu

u mnie teraz leci świetny Paul:

Re: Teraz słucham...
: wt maja 31, 2011 11:47 am
autor: M@ti
Kurde fajna kapela. ;]
Re: Teraz słucham...
: wt maja 31, 2011 12:29 pm
autor: syzygy
Płyta idealna.
Re: Teraz słucham...
: wt maja 31, 2011 7:10 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Re: Teraz słucham...
: wt maja 31, 2011 8:06 pm
autor: benedykt
Re: Teraz słucham...
: śr cze 01, 2011 2:24 pm
autor: Elevatorman
Re: Teraz słucham...
: śr cze 01, 2011 5:53 pm
autor: Lando
Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 12:16 am
autor: panzerschreck
Celtic Frost- Monotheist
Zawsze ilekroć odpalam tę płytę, to pierwsze sekundy Progeny powtarzam tak ze 20 razy

Kocham to sprzężenie i to wejście gitar. Kocham ją całą zresztą.
Tak naprawdę to chyba jedyna ultra uber kanoniczna płyta metalowa, spokojnie godna postawienia obok największych klasyków gatunku, która wyszła za mojego świadomego słuchania tej muzyki. No nie ma na nią mocnych, po prostu nie ma.
Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 1:11 am
autor: syzygy
Candlemass - Nightfall
uwielbiam... stawiam ją leciutko wyżej nad (i tak genialnym) "Candlemass"... Ale Nightfall... absolut.
I burn the candles for your soul
I sing you prayers as the preacher told
I bring you flowers, I dress in black
though I know this cannot give you back..
Co za kawałek... i ten dzwon w tle

Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 1:25 am
autor: panzerschreck
@Syzygy- ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że Candlemass w ogóle Ci podszedł, a co dopiero że się tym aż tak jarasz

Zupełnie mi to do Ciebie nie pasuje
NP:
Voivod- Phobos
No co mogłem puścić po Monotheist, żeby utrzymać ten poziom? Co mogłem? Wspaniale wrócić do tych klasyków i się nimi pozajadać troszkę, chociaż to przecież takie oczywiste!
Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 1:31 am
autor: syzygy
panzerschreck pisze:Syzygy- ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że Candlemass w ogóle Ci podszedł, a co dopiero że się tym aż tak jarasz Zupełnie mi to do Ciebie nie pasuje
sam się dziwię poniekąd

Ale Nightfall i Candlemass to naprawdę podjarka na maksa

Dyszki jak nic.
Ale przy taki Acient Dreams już lekko wymiękam... wkurza mnie masakrycznie niekiedy, choć czasami się podoba... taka sprzecznośc całkowita. Raz tak, raz siak
A, słuchałem sobie nawet ostatnio przy nawrocie C. 13th Sun i Dactylis coś tam... i spoko są. Szczególnie Dactylis, nie wiem czemu wcześniej tak zupełnie je zlałem.
ps. Monotheist też mi się kiedyś podobał nawet, ale jakoś zapomnialem o nim. Muszę odświeżyć. Aha, ale ostatni kawałek mi nie podchodził, co znaczyło, że nie jestem tró, czy coś tam.

Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 8:51 am
autor: ttomasz

Genialna!
Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 9:00 am
autor: Elevatorman
panzerschreck pisze:Celtic Frost- Monotheist
Zawsze ilekroć odpalam tę płytę, to pierwsze sekundy Progeny powtarzam tak ze 20 razy

Kocham to sprzężenie i to wejście gitar. Kocham ją całą zresztą.
Tak naprawdę to chyba jedyna ultra uber kanoniczna płyta metalowa, spokojnie godna postawienia obok największych klasyków gatunku, która wyszła za mojego świadomego słuchania tej muzyki. No nie ma na nią mocnych, po prostu nie ma.

tak właśnie jest. Też wczoraj słuchałem, w sumie ostatnio codziennie prawie tego słucham.

Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 10:54 am
autor: Kuba
Ep`ka ...... trwająca 71 minut, co tam

Re: Teraz słucham...
: czw cze 02, 2011 1:20 pm
autor: syzygy
Kuba pisze:Obrazek
Ep`ka ...... trwająca 71 minut, co tam

sprawdziłem co to

Kawałki ze studia bardzo spoko, szczególnie tytulowy. Demons Gate też super, lubię te nowe wersje z Lowem, nawet Gallows End mi się podoba, mogliby więcej tego nagrać jak dla mnie.
Ale te livy to jakies nieporozumienie. Ucieszyłem się strasznie jak zobaczyłem set: Black Dwarf, Devil Seed, Emperor, Of Stars And Smoke... ale wykonanie i brzmienie jest kiepskie. Fałszuje ten Wasz Lowek miejscami. Of Stars brzmi fatalnie a to jeden z lepszych kawałków na Kingu (2nd

). Lipa w cholerę, jeśli wrócię, to do tych trzech pierwszych.
Aha, a powiedzcie mi o co chodzi z Doomed for Live z 2002... fatalnie brzmi tam Marcolin, tzn miks wokalu jest jakiś obleśny... to jest jakiś boot, czy pół oficial?