Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
dla mnie ta plyta ma super brzmienie , a jako album jest na +
to wlasnie nowa wogole nie brzmi , zero mixu , zero masteringu w sumie zero pracy nad brzmieniem , weszli zagrali na ''setke'' i tyle , ciekawe jakby to brzmialo z triggerami
to wlasnie nowa wogole nie brzmi , zero mixu , zero masteringu w sumie zero pracy nad brzmieniem , weszli zagrali na ''setke'' i tyle , ciekawe jakby to brzmialo z triggerami
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Najlepsze brzmienie to ma POM ale AMOLAD produkcją bije wszystkie płyty po 89 roku 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
kazdy ma swoje zdanie 
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Jak dla mnie DoD brzmi cholernie "płasko" (niedefiniowalne pojęcieEvil pisze:dla mnie ta plyta ma super brzmienie , a jako album jest na +
to wlasnie nowa wogole nie brzmi , zero mixu , zero masteringu w sumie zero pracy nad brzmieniem , weszli zagrali na ''setke'' i tyle , ciekawe jakby to brzmialo z triggerami
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
wiem o co Ci chodzi , ale mi i tak DoD pasuje 
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
brzmienie DoD jest baardzo kiepskie. AMOLAD również. Brave to też nic wielkiego, ale najmniej spierdzielił Shirley. On jest fatalnym producentem. Tylko Rock In Rio mu wyszło w miarę, resztę pierdzieli, ja nie wiem co on tam robi w ogóle jeszcze...
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
a mi się podoba. własnie brzmieniowo o wiele bardziej pasuje mi 'nowe' maiden niż klasyczna era. takie moje preferencje 
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment i trzy ostatnie płyty mają dość odmienne od siebie brzmienie.
Do brzmienia DoD z czasem się przyzwyczaiłem, ale nie o to przecież chodzi, brzmienie powinno być zachętą do słuchania w początkowej fazie, a nie zniechęcaczem
ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.
Do brzmienia DoD z czasem się przyzwyczaiłem, ale nie o to przecież chodzi, brzmienie powinno być zachętą do słuchania w początkowej fazie, a nie zniechęcaczem
ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
najlepiej brzmi z tych nowszych mimo wszystko BNW, potem chyba Factor mimo wszystko, VX fatalnie , a DoD i AMOLAD tak po środku,z tym że bardziej mi się mimo wszystko podoba brzmienie DoD ,AMOLAD brzmi strasznie sucho, przyciężkawo, zupełnie te brzmienie nie pasuje do zespołu takiego jak Maiden
Accident faktycznie ma fajne brzmienie, ale Chemical mi nie leży
Accident faktycznie ma fajne brzmienie, ale Chemical mi nie leży
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
ja bardzo lubię brzmienie BNW, AMOLAD również. Myslę ,że nad DOD też się napracowali ale wyszło i tak nienajgorzej. Ja zdecydowanie wolę brzmienie płt od NPFTD od poprzednich. Z "golden years" najlepiej moim zdaniem brzmi SiT
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
a wg.mnie taki Powerslave brzmi lepiej niż wszystko IM od No Prayera który z kolei brzmi zdecydowanie najgorzej z pierwszych 9 płyt ,tak nawet od debiutu ,który ma coś w sobie i inaczej sobie go nie wyobrażam ,w innej produkcji
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Wiem że tematem jest Dance of Death ale napiszę coś odnośnie obecnej dyskusji
Zauważcie że to wszystko i tak jest niczym gdy zespół wychodzi na scenę i gra swoje "dzieła". Wtedy nikomu myślę że nie w głowie wtedy jakieś brzmienie z albumu bo na żywo Iron Maiden zawsze wg mnie było, jest i będzie tym samym, niezmiennym i perfekcyjnym Iron Maiden
Up The Irons
Z tym się zgadzam w 100% z resztą każdy chyba tutaj też. Maiden cały czas kombinują coś jeśli chodzi o brzmienie co najbardziej rzuca się w oczy właśnie od czasów BNW, który moim zdaniem pod tym względem wypadł najlepiej. Nie uważam że dwa ostatnie albumy wyszły źle ale z jednej strony im czegoś brakuje a z drugiej czegoś jest za dużo. BNW jest wg mnie najbardziej wyważonym brzmieniowo LP z tych trzech. Maiden przez tyle lat nadal poszukują tego idealnego brzmienia ale tyczy się to jedynie nagrywania w studio bo tutaj właśnie mają ogromne pole manewrusyzygy pisze:Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment i trzy ostatnie płyty mają dość odmienne od siebie brzmienie.
Up The Irons
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
No naszczescie poszukiwania brzmienia skoncza sie na najblizszj plycie ponoc ma byc ostatnia bo 15 i chwala za to 3 gniota pod rzad wielu ludzi nie zniesie. Jak ktos zauwazyl od BNW jest coraz gorzej z brzmieniem i generalnie ze wszystkim. DOD jednak sie broni ma 3 nadajace sie do sluchania kawalki w przeciwienstwie AMOLAD z dwoma takimi.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Z czystej ciekawości spytam, które to kawałki?
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Na DOD numer trzeci czwarty oraz piaty. Na AMOLAD Longest Day i For the greater.......
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Dla mnie miotą na DOD: No More Lies, Monstegur, DOD, Paschandale oraz Journeyman 
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
a dla mnie Montsegur, DoD, Paschendale, Face In The Sand i Age Of Innocence. 
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
najlepsze mieli na dwoch pierwszych albumachsyzygy pisze:Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment
a i zgadzam sie co do :
syzygy pisze:ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
syzygy pisze:a dla mnie Montsegur, DoD, Paschendale, Face In The Sand i Age Of Innocence.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Dlatego następny album Maiden powinien wyprodukować Roy Z. :rocxslayer pisze:najlepsze mieli na dwoch pierwszych albumachsyzygy pisze:Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment![]()
a i zgadzam sie co do :
syzygy pisze:ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.
