Mr. M pisze:Są też takie wydawnictwa, ostatnio się pojawiły z dużych wytwórni, że np. 3 albumy w jednym takim dziwnym tekturowym opakowaniu. Nie wiem jak to jest rozwiązane- w środku tam są 3 koperty? Kosztuje to z 60 złotych, ale kijem bym tego nie ruszył.
zgadzam się z panzerschreckiem. również nie jestem zwolennikiem tych całych eco pudełek. brakuje w nich takiej duszy którą mają digipacki czy nawet plastiki..
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Dokładnie, płyta musi miec duszę. Musi byc ładnie zapakowana, miec ładną wkładkę, no musi jakoś wyglądac po prostu. Gdybym kupował płyty dla piosenek to robiłbym to pewnie wirtualnie tyle, że odpalając mp3 nie ma tej atmosfery, jaka jest przy wypakowywaniu płyty, wkładaniu jej do odtwarzacza, przeglądaniu wkładki i tak dalej
Matek pisze:Czasami mam wrażenie, że jestem tutaj jedynym, który kupuje płyt żeby ich słuchać
hehe...
Ja zasadniczo też kupuję płyty, żeby później ich słuchać. Są przecież genialne płyty (te starsze) wydane bardzo ubogo. Z drugiej strony zwracam uwagę co kupuję, no ale bez przesady. Fakt, nie jestem przekonany do wydań typu "eco", bo podejrzewa, że to jest niezbyt trwało i szybko się rozleci. A tak to mi bez różnicy czy jawel, czy digi. Bardziej istotna jest tutaj cena tym bardziej, iż w rożnych promocjach trafiają się czasami digi sympatycznych cenach. A jak mam wybór w takiej samej cenie, to raczej wybieram jawela.
panzerschreck pisze:@Kuba- dokładnie o to mi chodziło. Ktoś ma coś takiego? Jak to wygląda w środku? Tak z ciekawości, bo raczej tego nie kupię nigdy
Z tego co widziałem kiedyś w MM to po prostu zapakowane do pudełka 3 lub 5 płyt w kartonowych opakowaniach, jak płyty dodawane do gazet. Też nie miałbym zamiaru tego ruszać (ale jedyne co może przyciągnąć do zakupu to cena np. 5 płyt za 6 dych) i wolałbym dołożyć i mieć normalnie wydanie niż to "coś".
Matek pisze:Czasami mam wrażenie, że jestem tutaj jedynym, który kupuje płyt żeby ich słuchać
hehe...
Ja zasadniczo też kupuję płyty, żeby później ich słuchać. Są przecież genialne płyty (te starsze) wydane bardzo ubogo. Z drugiej strony zwracam uwagę co kupuję, no ale bez przesady. Fakt, nie jestem przekonany do wydań typu "eco", bo podejrzewa, że to jest niezbyt trwało i szybko się rozleci. A tak to mi bez różnicy czy jawel, czy digi. Bardziej istotna jest tutaj cena tym bardziej, iż w rożnych promocjach trafiają się czasami digi sympatycznych cenach. A jak mam wybór w takiej samej cenie, to raczej wybieram jawela.
wiadomo, że te kartoniki są gówniane. szybko się niszczą, są brzydsze, gorzej pachną i co tam jeszcze. Ale ja do książeczek nie zaglądam w ogóle prawie. Kiedyś miało to sens, żeby teksty poczytać, ale teraz każdy ma wszystkie teksty w komórce Dla mnie ważna jest tylko cena. Co z kolei mnie gubi, bo jak wejdę do jakiegoś Saturna i widzę same przeceny to mi odbija
stare płyty z lat 80. i vinyle z 70 te płyty mają w sobie to coś, taką magię, mimo tego że niektóre może i faktycznie są ubogie. a przecież chyba kazdy uwielbia to uczucie gdy otwiera się takiego vinyla widzi te duże zdjęcia, bogactwo kolorów. no i przy niektórych tych o które poprzedni nabywca dbał, to jeszcze jest ten zapach starego papieru. to jest zajebiste
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
A na koniec muszę dodać, że strasznie mnie wkurzacie z tymi MM i Saturnami. Byłem niedawno we Wrocławiu i zajrzałem do MM w galerii Dominikańskiej. To jest dział z płytami, a nie 2 regały jak w Poznaniu...
Ja gdzieś od miesiąca nie kupiłem płyty (no nie liczę jednej na koncercie), nie bywałem też w sklepach. Ot, taki odwyk Tak więc zapytuję- są jakieś fajne promocje?
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ja zawitam w Paryżu do Virgin Megastore w przyszły weekend. ktoś był i może polecić gdzie najlepiej iść? promocje? okazje? bardzo proszę bo nie mam aż całego dnia tam do spędzenia(a chciałbym) i z tego powodu wolałbym wiedzieć gdzie się od razu udać
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley