Re: Komentarze do tematu recenzje
: śr lip 04, 2007 1:36 pm
Dani - zgadzam się z Tobą w 80%
. Nie ma znowu takiej rewelacji, brakuje szybkości w wielu momentach i pomysłu na ciekawsze riffy.
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://www.sanktuariumfc.org/forum/
No to wszystko prawdaNomad pisze:To daj wyniki sprzedaży płyt Dickinsona jak żeś taki mądry, co był na szczycie? ,mi się wydaje że jednak nie był, wrócił do Ironów dlatego że zatęsknił za wielkim światem i wielką kasą, taka jest prawda ,Ironi go potrzebowali i on potrzebował Ironów,
Hmmm...moim zdaniem na tym albumie wszystko jest na swoim miejscu. Mimo, że jest tu wiele wolnych momentów, nie brakuje też morderczo szybkich zagrań! I dobrze, bo dzięki temu ''The Apostasy" to album zupełnie inny niż ''Demigod" co świadczy o tym, że Behemoth idzie do przodu!!DeaDe pisze:Dani - zgadzam się z Tobą w 80% . Nie ma znowu takiej rewelacji, brakuje szybkości w wielu momentach i pomysłu na ciekawsze riffy.
no oczywiście że nie świadczy, ale fakt faktem ze Bruce'owi nie udało się zawojować świata swoją muzyką, a z IM udało mu się to i to jak .....na taki układ że CW to połączenie starego i nowego się zgodzę, ale nie zgodzę się na stwierdzenie że są tam same nowe pomysły i żadnych wpływów Iron Maiden, to przecież w człowieku siedzi, jak śpiewa wcześniej, 10 lat w jednej kapelisyzygy pisze:No to wszystko prawdaNomad pisze:To daj wyniki sprzedaży płyt Dickinsona jak żeś taki mądry, co był na szczycie? ,mi się wydaje że jednak nie był, wrócił do Ironów dlatego że zatęsknił za wielkim światem i wielką kasą, taka jest prawda ,Ironi go potrzebowali i on potrzebował Ironów,Ale od kiedy ilość sprzedanych egzemplarzy płyt świadczy o jej jakości...?
No właśnie CW jest w tym lepszy od AoB, że nie powielał wzorców wyniesionych przez Bruca z Maiden, ale stworzył coś jakby nie patrzeć nowego. Nie rewolucyjnego, ale idealnie połączył stare pomysły z nowym brzmieniem i klimatem płyty itd.
Że jest inny, to nie znaczy, że idzie do przoduDani Filth pisze:Hmmm...moim zdaniem na tym albumie wszystko jest na swoim miejscu. Mimo, że jest tu wiele wolnych momentów, nie brakuje też morderczo szybkich zagrań! I dobrze, bo dzięki temu ''The Apostasy" to album zupełnie inny niż ''Demigod" co świadczy o tym, że Behemoth idzie do przodu!!DeaDe pisze:Dani - zgadzam się z Tobą w 80% . Nie ma znowu takiej rewelacji, brakuje szybkości w wielu momentach i pomysłu na ciekawsze riffy.
To nie tak...Nomad pisze:wg.mnie gorszą płytą, która kontynuuje styl AoB ,tyle że brzmienie jest inne i Bruce śpiewa nieco agresywniej, tak czy inaczej nie rozumiem mówienia że CW bije Aob na głowę, obiektywnie patrząc dwie płyty na jednym poziomie
Nie inaczej \m/Nomad pisze:Nowy ruch muzyczny grunge który ma się tam do gwiazd lat 80 jak punk-rock do Pink Floyd jest atrakcyjny dla młodzieży dlatego że jest ona znudzona muzyką swojego starszego rodzeństwa, efektownymi koncertami i muzyką na wysokim technicznie poziomie, identyczna sytuacja jak w latach 70 tyle że wtedy stare zespoły bynajmiej nie składały broni ,a teraz nie ma zupełnie komu grać klasycznie, szybko, ogniście, nie ma komu grać pięknego heavy-metalu.
a jak Ci się podoba? to znaczy i recenzja i płytaTomek(JMM) pisze:Po przeczytaniu ostatniej recenzji Nomada, aż mnie bierze za napisanie kontrrecenzji, ale chyba spłodzę ją dopiero w przyszłym tygodniu...