Strona 30 z 33

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:45 am
autor: Michał123
Dzięki!
Ale tak, rozpisałem się, a nie wspomniałem o synu. Z młodym wszystko już ok - niedyspozycja, choć ciężka, była na szczęście stosunkowo krótka i jak to dziecko, szybko zapomniał, że coś go bolało :)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 2:21 pm
autor: johnny_o
Piękne to było, potężnie się wzruszyłem. Tak, zdecydowanie pisz częściej - wszystkiego dobrego dla Ciebie i najbliższych. Dobrze rozumiem że dwa razy byłeś po razie w Krakowie, i dlatego w sobotę był piąty Twój koncert a nie siódmy?

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 6:47 pm
autor: johnny_o
Sadek pisze: pn sie 04, 2025 3:35 pm Na https://merch.ironmaiden.com/ wrzucili polską trasówkę. Można zamawiać jeszcze dzisiaj do końca dnia jakby co, jeśli ktoś nie zdążył kupić wcześniej :)
Szukając linkowanego tu potem zdjęcia natrafiłem na info o koszulce i od razu skorzystałem, bo nie mogłem wcześniej dorwać 3XL. Z wysyłką i zniżką 15% wyszło nawet ciut taniej niż na merchu :)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 8:39 pm
autor: Schizoid
Świetne relacje, Panowie. Zawsze miło czytać, jak ktoś pisze z serducha. To po prostu rzuca się w oczy i tego brakuje.

Aż przypomniało mi się, jak na pierwsze koncerty jeździłem z Tatą. To zawsze będą dla mnie szczególne chwile.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 9:24 pm
autor: panzerschreck
Nie było mnie na tym forum gdzieś około 14 lat... Na koncercie Iron Maiden nie było mnie jeszcze dłużej, bo równo 20 lat :D Właśnie z okazji tej okrągłej rocznicy postanowiłem się wreszcie na nich wybrać, z myślą, że nigdy nie wiadomo jak to będzie w przyszłości i że być może będzie to ostatnia okazja (ustąpienie Nicko jakoś podziałało mi na wyobraźnię). Po tym co zobaczyłem, wydaje mi się, że jeszcze jednak parę okazji będzie, bo Ci starsi panowie wydają się być w naprawdę niezłej formie

No więc koncert wywarł na mnie na tyle spore wrażenie, że aż postanowiłem po latach się zalogować i coś tam napisać, choć nie będę tu odkrywczy, bo był to po prostu fantastyczny wieczór. Nie przesłoniła mi tego fatalna akustyka Narodowego (byłem tam po raz pierwszy)- czego nie słyszałem, to sobie dopowiadałem w głowie, ale też tak darłem japę śpiewając, jako jeden z nielicznych w moich okolicach, że nie zajmowało mnie to zbytnio. Generalnie jednak słyszałem sporo- świetnie w moim sektorze słychać było wokal Bruce'a i solówki. Szczególnie dobrze słychać było Dave'a- no gość był fenomenalny i to była wielka przyjemność obserwować go na zbliżeniach na telebimie. Setlista, po latach mojej nieobecności na ich koncertach, była dla mnie idealna- hity grane do porzygu mnie zwyczajnie cieszyły, ale oczywiście największe wrażenie robiły na mnie te rzadko grane rzeczy- Rime, Seventh Son i Clairvoyant. Seventh Son, w połączeniu z oprawą zrobił na mnie chyba największe wrażenie, a szczególnie zachwyciła mnie ta zdelayowana gitara Adriana w środkowej partii- pięknie to brzmiało. Do tego Wasted Years- po latach nie mam wątpliwości, że Somewhere in Time to bezapelacyjnie moja ulubiona płyta IM, więc bardzo cieszyła mnie obecność tego kawałka. Bruce na koncercie wydawał się być w fantastycznej formie, poza tym nieszczęsnym Aces High- tu faktycznie czas dać sobie spokój, ale przyznaję, że oprawa wstępu do utworu robiła robotę.

Generalnie ten koncert upewnił mnie w przekonaniu, że muzyka Iron Maiden, ich oprawa etc. to rozrywka przede wszystkim dla małych chłopców- co nie jest niczym złym, bo w momencie kiedy sam zbliżam się do czterdziestki, taki powrót do chłopięctwa jest czymś bardzo ożywczym w życiu ;). Fajnie było być częścią tej wielkiej społeczności, to niesamowite, że ten zespół po tylu latach i przy bardzo przeciętnej formie na ostatnich albumach studyjnych, dalej ma w sobie ten magnetyzm i jest w stanie przyciągać takie tłumy- powrót przez Most Poniatowskiego i obserwowanie tej rzeki ludzi był czymś naprawdę interesującym. Nie ukrywam, sentymenty wjechały mocno, a na intrze do Seventh Sona (swego czasu mojej ukochanej ich płyty) łezka się zakręciła w oku. Dobrze było odkopać w sobie te emocje ;)

Aha- Dawson jest świetnym bębniarzem i świetnie się wpasował. Ma chłop kawał uderzenia i dobry groove- mam wrażenie, że ta zmiana podziałała na nich na plus.

Ogólnie był to fantastyczny weekend dla mnie- połaziłem sobie po Warszawie, pojadłem i popiłem dobrych rzeczy, odpocząłem od dzieci. Na koncert ze mną wybrała się moja żona, która fanem IM nigdy nie była i nigdy zapewne nie zostanie, ale podobało się jej i miejscami była pod wrażeniem formy tych starszych panów. Co mogę dodać- czekam na kolejny koncert ;)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 9:52 pm
autor: Cold
panzerschreck, ładny come back; nastukałeś tu wcześniej trochę postów :D.
Fakt, obserwowanie Dave'a przy solówach czysta radocha!

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 10:06 pm
autor: Schizoid
Chyba mamy w Sanktuariankach kategorię comeback roku, to się nadaje :D

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 10:23 pm
autor: panzerschreck
No Panowie, aż się zaczerwieniłem- nie sądziłem, że ktoś tu po tylu latach będzie moją forumową pisaninę pamiętał :D Fakt, trochę tu popisałem, podyskutowałem i pośmieszkowałem, to były czasy, teraz już nie ma czasów :D

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 10:35 pm
autor: Schizoid
Ja pamiętam tylko "z archiwów", bo za twojej kadencji mnie tu nie było, ale masz najcięższe zdjęcie w historii jako awatar, więc kojarzyć kojarzę :)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:07 pm
autor: Pawlo84
Dziękuję za miłe słowa Panowie. Odniosę się do mojego picia i powrotu rano autem z Krakowa do domu w Nowym Sączu. Robię to, bo wcześniej wspomniany Anioł trochę się nad tym zastanawiał i Wy również mogliście. A wiadomo jak niebezpieczne jest prowadzenie po alkoholu. Cały czas miałem to z tyłu głowy, wiedząc, że nie mogę wypić dużo ani przez dłuższy czas. Zapewniam, że już w drodze powrotnej autokarem do Krakowa byłem trzeźwy. Piszę to ponieważ uważam siebie za odpowiedzialnego człowieka i nie chcę samemu sobie zepsuć tej opinii.

Zawsze czytam relacje innych. Do większości się nie odnoszę, ale wszystkie mnie cieszą i ogólnie proszę o więcej.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:12 pm
autor: Pawlo84
Schizoid pisze: wt sie 05, 2025 10:35 pm Ja pamiętam tylko "z archiwów", bo za twojej kadencji mnie tu nie było, ale masz najcięższe zdjęcie w historii jako awatar, więc kojarzyć kojarzę :)
Napisz o co chodzi z tym awatarowym zdjęciem. Z góry dzięki za informację.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:19 pm
autor: Pawlo84
johnny_o - jak tam z przodu wyglądała sytuacja? Chodzi o kocioł, tłok, ścisk, napór, walkę. Pytam, bo nie odnotowałem wcześniej takich informacji.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:19 pm
autor: Schizoid
Pawlo84 pisze: wt sie 05, 2025 11:12 pm
Schizoid pisze: wt sie 05, 2025 10:35 pm Ja pamiętam tylko "z archiwów", bo za twojej kadencji mnie tu nie było, ale masz najcięższe zdjęcie w historii jako awatar, więc kojarzyć kojarzę :)
Napisz o co chodzi z tym awatarowym zdjęciem. Z góry dzięki za informację.
To jest fota Entombed zrobiona na sztokholmskim cmentarzu Skogskyrkogården, na potrzeby oprawy graficznej do debiutanckiego Left Hand Path. W death metalu trudno o bardziej ikoniczne zdjęcie, w grę wchodzi chyba tylko udokumentowanie dżentelmentów z Dismember oblanych krwią :lol: Sam krzyż stał się przez to miejscem kultowym, pojawia się w materiałach kapel takich, jak chociażby Katatonia czy The Hellacopters (którego lider zresztą sam był oryginalnym pielgrzymem). Osobiście odwiedziłem to miejsce rok temu, razem z @manichean staraliśmy się nawet odtworzyć sesję zdjęciową Entombed :D

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:25 pm
autor: panzerschreck
Schizoid pisze: wt sie 05, 2025 11:19 pm
Pawlo84 pisze: wt sie 05, 2025 11:12 pm
Schizoid pisze: wt sie 05, 2025 10:35 pm Ja pamiętam tylko "z archiwów", bo za twojej kadencji mnie tu nie było, ale masz najcięższe zdjęcie w historii jako awatar, więc kojarzyć kojarzę :)
Napisz o co chodzi z tym awatarowym zdjęciem. Z góry dzięki za informację.
To jest fota Entombed zrobiona na sztokholmskim cmentarzu Skogskyrkogården, na potrzeby oprawy graficznej do debiutanckiego Left Hand Path. W death metalu trudno o bardziej ikoniczne zdjęcie, w grę wchodzi chyba tylko udokumentowanie dżentelmentów z Dismember oblanych krwią :lol: Sam krzyż stał się przez to miejscem kultowym, pojawia się w materiałach kapel takich, jak chociażby Katatonia czy The Hellacopters (którego lider zresztą sam był oryginalnym pielgrzymem). Osobiście odwiedziłem to miejsce rok temu, razem z @manichean staraliśmy się nawet odtworzyć sesję zdjęciową Entombed :D
Wszystko prawda, ale do ikonicznych zdjęć w death metalu dodałbym jeszcze zdjęcie Morbid Angel z laskami u stóp ;)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:28 pm
autor: Pawlo84
Schizoid pisze: wt sie 05, 2025 11:19 pm
Pawlo84 pisze: wt sie 05, 2025 11:12 pm
Schizoid pisze: wt sie 05, 2025 10:35 pm Ja pamiętam tylko "z archiwów", bo za twojej kadencji mnie tu nie było, ale masz najcięższe zdjęcie w historii jako awatar, więc kojarzyć kojarzę :)
Napisz o co chodzi z tym awatarowym zdjęciem. Z góry dzięki za informację.
To jest fota Entombed zrobiona na sztokholmskim cmentarzu Skogskyrkogården, na potrzeby oprawy graficznej do debiutanckiego Left Hand Path. W death metalu trudno o bardziej ikoniczne zdjęcie, w grę wchodzi chyba tylko udokumentowanie dżentelmentów z Dismember oblanych krwią :lol: Sam krzyż stał się przez to miejscem kultowym, pojawia się w materiałach kapel takich, jak chociażby Katatonia czy The Hellacopters (którego lider zresztą sam był oryginalnym pielgrzymem). Osobiście odwiedziłem to miejsce rok temu, razem z @manichean staraliśmy się nawet odtworzyć sesję zdjęciową Entombed :D
Ciekawe, co piszesz. Udało się Wam odtworzenie?

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:41 pm
autor: Schizoid
panzerschreck pisze: wt sie 05, 2025 11:25 pm
Wszystko prawda, ale do ikonicznych zdjęć w death metalu dodałbym jeszcze zdjęcie Morbid Angel z laskami u stóp ;)
O, też dobre :mryellow:
Pawlo84 pisze:
Ciekawe, co piszesz. Udało się Wam odtworzenie?
Skład był dwuosobowy, więc brakowało kilku ludków do właściwego oddania oryginału, ale jesteśmy zadowoleni z sesji zdjęciowej :)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: wt sie 05, 2025 11:58 pm
autor: johnny_o
Pawlo84 pisze: wt sie 05, 2025 11:19 pm johnny_o - jak tam z przodu wyglądała sytuacja? Chodzi o kocioł, tłok, ścisk, napór, walkę. Pytam, bo nie odnotowałem wcześniej takich informacji.
Jeden z cięższych koncertów w ostatnich latach, ale nie będę udawał że ma podjazd do tych najcięższych ever, bo obyło się bez ani jednego łokcia, pełna kultura. Choć subiektywnie mało fortunnie dla mnie, bo zgubiłem (i szybko całe szczęście odzyskałem) buta, a jeszcze w tej chwili mam zakwasy prawie wszędzie od pasa w dół, w dodatku prawa stopa stłuczona więc ledwo chodzę. Ale zdecydowanie warto było, jutro wszystko opiszę w relacji.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: śr sie 06, 2025 7:43 am
autor: Michał123
johnny_o pisze: wt sie 05, 2025 2:21 pm Piękne to było, potężnie się wzruszyłem. Tak, zdecydowanie pisz częściej - wszystkiego dobrego dla Ciebie i najbliższych. Dobrze rozumiem że dwa razy byłeś po razie w Krakowie, i dlatego w sobotę był piąty Twój koncert a nie siódmy?
Dzięki :) Tobie i reszcie :wink:
I tak, w Krakowie, na tych podwójnych koncertach, byłem dwa razy po razie, stąd właśnie łącznie pięć koncertów.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: śr sie 06, 2025 8:56 am
autor: Recit The Thornographer
Michał123 pisze: wt sie 05, 2025 11:26 am innym razem na Narodowym musiałem cały czas siedzieć na trybunie, bo stanie wyraźnie nie podobało się innym osobom.
Nie obrażaj się czy coś, ale osobiście podzielam zdanie innych osób, na trybuny idą też ludzie, którzy z jakiegoś powodu nie mogą stać, skakać itd., bo inaczej byliby na płycie. Mimo to wciąż chcą widzieć scenę, a nie Twoją gibającą się do rytmu dupę :D

Pozdrowienia dla całej Twojej ekipy, fajnie się czytało Twoją relacje.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: śr sie 06, 2025 9:56 am
autor: Michał123
Nie, nie obrażam się ;) No dobra, w trakcie koncertu i chwilę po byłem trochę wkurzony :D Doświadczenia koncertowe miałem wówczas dużo mniejsze, ale tak, to zrozumiałe, że inni niekoniecznie chcieli oglądać moje plecy i to, co niżej, więc grzecznie siedziałem. Natomiast od tamtej pory dwa kolejne koncerty IM były na płycie i wyszło tylko na dobre. Może kiedyś spróbuję porwać się na EE, bo jednak fajnie byłoby stanąć w pierwszych rzędach, ale ostatnia akcja LN, gdzie nie można było wnieść nawet głupiej wody, nie zachęca. Tym bardziej szacun dla barierkowiczów.