Strona 4 z 4
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 12:41 pm
autor: Pablo1919
Big Cyc jak zwykle fajnie
Maleńczuk trochę przynudzał
Ale w przypadku obu tych supportów nie podobało mi się pieprzenie o polityce. Ja przyszedłem posłuchać muzyki a nie żali o Pussy Riot, PIS czy Palikocie.
Ale w końcu nadeszło to na co wszyscy czekali
Ladies and gentlemen, children of all ages, won't you please welcome the SCORPIONS!
No i się zaczęło. Mega koncert! Chłopaki są w takiej formie że wyglądają nie na 64 a max. 46 lat

Świetna chemia między nimi wszystkimi. Scena świetnie wyglądała, super efekty na tym telebimie. A muzycznie jak zwykle powalili na kolana choć setlista niemal taka sama jak wszędzie. Każdy kawałek zagrany z czystą energią i radością samego grania. Mnie najbardziej rozwaliło The Zoo, Hit Between the Eyes, Blackout (choć tu jakieś takie przytłumione brzmienie gitary Rudolfa przez co jego epicki riff stracił na atrakcyjności), Send Me an Angel i Still Loving You. Po Holiday na scenę poleciało kilka polskich flag (które oczywiście zostały podniesione i położone przed perkusją Jamesa) a publika odśpiewała Happy Birthday dla Rudolfa, oraz polskie sto lat włączając to niech mu gwiazdka pomyślności...!!!
Kottak Attack kapitalne! ROCK N ROLL FOREVER!!!
Świetny kontakt z publiką, która też w większości dawała z siebie wszystko (ja totalnie zdarłem gardło śpiewając niemal każda piosenkę i te wszystkie ooo aaaa klausa

) choć nie brakło też statycznych kołków którzy tylko przyszli popatrzeć, a później jeszcze wonty mają jak ktoś za ich plecami skacze i krzyczy Blackout! Nie chcesz śpiewać, nie chcesz skakać to idź na trybuny.
Na zakończenie wyczekiwany Wind of Change i Rock You Like A Hurricane.
Teraz aż się łezka w oku kręci że to był ostatni raz. Niech żałują ci co nie byli bo kolejnej tak magicznej nocy ze Scorpions już nie będzie.
Później wrzucę parę filmików
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 1:14 pm
autor: masarenka
Jestem ignorantem jeśli chodzi o Scorpions, na koncert poszedłem z ciekawości i jestem zaskoczony tym co zobaczyłem i usłyszałem. Nie spodziewałem się tak fajnej produkcji, takiego żywiołu na scenie i energii. Żałuję tylko wiejskiej otoczki- miejsca koncertu, konferansjerki przed koncertem Scorpions i wychodzących ludzi, którzy zawiedli się, że panowie hałasują na gitarach zamiast przez 2h grać w kółko Wind Of Change.
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 2:49 pm
autor: PanPrezes
Koncert rewelacyjny, muzycznie doskonały (nie licząc paru nieczystych podciągnięć Rudolfa, ale to akurat mały whooy

), a najbardziej zaskoczyło mnie nagłośnienie, które było niemal perfekcyjne. Stałem w 3 - 4 rzędzie przed tym ich wybiegiem i słyszałem praktycznie każdą nutę.
Był lekki ubaw ze śpiewaniem Happy Birthday dla Rudolfa, bo ani razu nie udało się dośpiewać tego do końca i czeską flagą której obsługa była trochę zbyt skomplikowana dla Kottaka - widać, że Amerykaniec

. No i prawdziwą atrakcją był jeszcze jakiś cep stojący przed samym koncertem pod samiutką sceną z prawej strony z rozłożonym parasolem - chyba nie bardzo wiedział gdzie się znalazł

.
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 7:19 pm
autor: Mike Stanley
To ja też dorzucę. w porównaniu z Antwerpią z maja:
- zdecydowanie mniejsza scena
- mniejszy wybieg
- publika
i nie zgodzę się że nie zmieniają setlisty. grają również In Trance, No One Like You.
+ panowie co koncert dają z siebie 101% i widać to, bo tak jak byłem zachwycony w maju tak jestem zachwycony dzisiaj.
Panowie dają czadu po prostu. a Kottak to przykład perkusisty show mana, jego solówka nie nudzi jak większość, i przez cały koncert jest zajebisty.
publika faktycznie była dziwna, można było wyróżnić parę grup bym powiedział:
1. fani Wind of Change a reszta kawałków to 'eeeee' czemu tak rzępolą
2. ludzie typu 'Wind of Change co to? NAPIERDALAMY'!
3. fani Scorpions którzy przyszli się bawić, drzeć Blackout i szaleć na innych kawałkach(zakładam że to np. jest Pablo lub ja :-) )
dla mnie każdy koncert Scorpions to przeżycie, odkąd jest to mój pierwszy Rockowy zespół który usłyszałem mając 6 lat, każdy koncert, każdy kawałek, każda sekunda jest dla mnie jednym z największych przeżyć. było wspaniale. widząc ich cieszących się z grania, z publiki - niezapomniane. łezka w oku przy The Best is Yet to Come mówi wszystko.
i muszę zaliczyć jeszcze jeden koncert w tym roku, muszę..
z łupów:
2 kostki - Rudolfa Rock Your Life i Matthiasa
Pałeczka Meine
Ręcznik
myślicie że zakończą karierę po tej trasie?

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 7:27 pm
autor: PanPrezes
Myślę, że tak... Choć z drugiej strony do emerytury zostały im teoretycznie jeszcze 3 lata

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 7:58 pm
autor: Kuki91
Mike Stanley pisze:Kottak to przykład perkusisty show mana, jego solówka nie nudzi jak większość, i przez cały koncert jest zajebisty.
Współczuje, jeśli dotychczas większość solówek perkusyjnych jakie słyszałeś Cię nudziły

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: sob wrz 01, 2012 10:29 pm
autor: Mike Stanley
czemu mi współczujesz? :-) nie jestem zwolennikiem solówek gdy perkusista pokazuje jak szybko umie grać, a wiele się na tym opiera. fajnie jest gdy wykaże się czymś ambitniejszym, a James odgrywał stare numery, ten film video to też było coś ciekawszego. no ale opinia to opinia - każdy lubi co lubi

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 9:12 am
autor: Maczup
Koncert świetny, a publika awaria i to konkretna. SZKODA, ale to normalne przy takich koncertach. Mam wrażenie, że na podobnym w Gdańsku ludzie się lepiej bawili. A kariery raczej nie skończą

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 10:15 am
autor: Lando
Było super mimo piknikowej publiczności... Najpierw deszcz totalnie nas zmasakrował w drodze na koncert (buty mam do teraz mokre, bo oczywiście glanów ten jeden jedyny raz nie zabrałem

). Później ten las parasoli... na szczęście się ludzie ogarnęli i na samym koncercie było okej. Sam koncert rewelacja - forma zespołu, nagłośnienie super. Setlista fajna, z miłym zaskoczeniem w postaci Send Me An Angel i Still Loving You (bo wydawało mi się, że ostatnio tego nie było). No i Wind Of Change na koniec... wzruszający moment

Kto nie był niech żałuje

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 11:41 am
autor: Zakkahletz
Maczup pisze:A kariery raczej nie skończą

Next year Torwar lub Ursynalia, pls!

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 12:21 pm
autor: Kuki91
Mike Stanley pisze:czemu mi współczujesz? :-) nie jestem zwolennikiem solówek gdy perkusista pokazuje jak szybko umie grać, a wiele się na tym opiera. fajnie jest gdy wykaże się czymś ambitniejszym, a James odgrywał stare numery, ten film video to też było coś ciekawszego. no ale opinia to opinia - każdy lubi co lubi

Nie no, po prostu widizałem mnóstwo lepszych solówek perkusyjnych, jak chociaż by ta:
http://www.youtube.com/watch?v=quHG0vgooR0
No ale gusta gusta gusta

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 2:45 pm
autor: Pablo1919
Kottak Attack
http://www.youtube.com/watch?v=901P7y4_ZwA
Loving You Sunday Morning
http://www.youtube.com/watch?v=qYHaDSeqq5o
Make it Real i Is There Anybody There
http://www.youtube.com/watch?v=3YUvmOl1bS8
Send me an Angel
http://www.youtube.com/watch?v=nOPX95IZx_8
Przy głośniejszych kawałkach aparat nie wytrzymywał mocy Scorpionsów

i dla tego audio pozostawia wiele do życzenia (chyba że znacie jakiś program do usunięcia tych nadmiernych basów) ale Send me an Angel jest spoko

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 3:21 pm
autor: PanPrezes
i tak ciężko znaleźć na jutubie cokolwiek co dałoby się słuchać, ja wyłuskałem tylko naprawdę nieźle nagrane przez jakiegoś stojącego z tyłu Czecha Rock You Like a Hurricane
http://www.youtube.com/watch?v=sIeyFN17t3g
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 4:12 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Na miejscu zjawiłem się dobrze po 19, przedtem oczywiście jak duża część osób błądziłem w poszukiwaniu wejścia, w końcu jednak trafiłem i pierwsze co mi się rzuciło do głowy to... czy ja aby na pewno jestem na właściwym koncercie? Wokół otaczają mnie ludzie wyglądający raczej na fanclub Krzysztofa Krawczyka, co gorsza ze sceny również dobiegają mnie jakieś bardzo nieprzyjemne dźwięki, niestety nie widzę ich źródła gdyż przede mną rozpościera się las osób którym mamusia w dzieciństwie wmówiła, że są z cukru i wyjście na deszcz bez parasola oznacza pewną śmierć. W miarę szybko jednak dostrzegam na scenie Mr. Maleńczuka. Tak słucham tego repertuaru i dochodzę do wniosku że chyba nie odczułbym wielkiej różnicy gdyby jego miejsce zajęli panowie z Bayer Full. Jeśli ktoś wie o co chodzi w koncertach tego pana to może napisać. W końcu jednak pozostało tylko oczekiwanie na główną gwiazdę, udało się zająć dobrą pozycję ok. 10m od sceny, dało się też poskromić szczególnie dokuczliwych parasolarzy i nadeszła wreszcie tak długo oczekiwana chwila. Generalnie pod względem wykonawczym chłopaki bez zarzutu ( TMPM tylko po mojemu zagrane trochę bez jaja ), to niesamowite co wydobywa z gardła mimo swoich lat Meine, miła niespodzianka w postaci Hit Between The Eyes i Send Me An Angel, choć i tak bardzo się rozczarowałem brakiem Bad Boys Running Wild, Dynamite, No One Like You, Rhythm Of Love czy Coming Home, no cóż może jednak nie był to ostatni koncert... W czasie Kottack Attack powalające animacje z James'em wcielającym się w role postaci z poszczególnych okładek. Przykre że jednak cała widownia potrafiła się bawić wyłącznie przy pewnym kawałku z pogwizdywaniem. Scorpions pokazali, że wciąż mają niesamowity power na żywo, szkoda tylko, że skupili się głównie na ogranych do bólu i spokojniejszych numerach. Cieszę się oczywiście, że w końcu udało mi się ich zobaczyć, tym niemniej mały niedosyt pozostał.
PS
autografy całego zespołu trochę polepszyły nastrój

Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: ndz wrz 02, 2012 4:27 pm
autor: PanPrezes
Maleńczuk jak wylazł na scenę był kompletnie nawalony, przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie i straszna była zamuła na jego koncercie, cały czas praktycznie spałem na stojąco.
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: pn wrz 03, 2012 7:29 pm
autor: Kimal_
Koncert świetny. Czekałem na HBTE i szalalem jak zagrali.. Na koniec kostki od Jabsa i Rudyego. Czy wie ktoś o jakimś bootlegu? Z chęcią bym.posłuchał koncertu jeszcze raz. Jeśli ktoś ma dostęp do plakatów z koncertu w dobrym stanie to z chęcią odkupienie w rozsądnej cenie.
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: śr wrz 05, 2012 10:57 am
autor: gumbyy
Spoko koncert, zdecydowanie bardziej entuzjastyczny niż ten na Wacken. No i pogoda... lepsza

bo w Niemczech elegancka nawałnica była.
"Send Me An Angel"

i pozamiatane. Zespół w świetnej formie i widać było, że ciąż mają radochę z tego grania. Co do zakończenia kariery... na konferencji prasowej w Niemczech mówili mi.in. że chcą skończyć teraz, żeby nie stać się parodią samych siebie. Jednak patrząc na scenę, to jeszcze bardzo daleko im do tego...
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: śr wrz 05, 2012 9:59 pm
autor: Soloist
wie ktoś jaka frekwencja, pi razy oko?
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: śr wrz 05, 2012 10:01 pm
autor: PanPrezes
jak na moje oko 10-15 tysięcy
Re: 31/08/2012 - Scorpions - Wrocław
: śr wrz 05, 2012 10:32 pm
autor: Soloist
myślisz, że aż tyle? Ja stawiałbym na 8k, ale może jakaś lokalna gazeta coś pisała?