04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1783
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Post autor: IgorW »

Przylazłem na kilka minut przed koncertem Devina, leciało akurat wprowadzenie, złożone z różnych "śmiesznych" filmików znalezionych w sieci, do których czasem dogadywał coś Ziltoid ew. sam Devin. Momentami było to śmieszne, ale częściej niestety o bardzo wątpliwej jakości :) Pudle uprawiająca aerobik - niszczące mózg...

Sam koncert fajny, mimo niemrawego startu. Jednak z czasem poprawiło się brzmienie (stało się klarowne) i atmosfera była coraz lepsza. Devin to gwiazdorski szołmen, ale wychodzi mu to dobrze i naturalnie, ma do siebie dystans, lekko zappowski (którego ponoć uwielbia). Jeste bardzo zadowolony, tylko mógło trwać znacznie dłużej heh.

Fear Factory pomiażdżyli od samego początku. Nie jestem fanem, chyba żadnej płyty nie słyszałem w całości, ale było to bardzo zachęcające. Kapela, która nie bierze jeńców hehe.

Na FF było zapełnione chyba z 3/4 sali, tak to wyglądało z tyłu. Całkiem spoko frekwencja, atmosfera kocnertu również. Udany spektakl. Pozdry dla Gumbyyiego~!
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16906
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Post autor: gumbyy »

Świetny koncert, bez dwóch zdań. FF czadowa setlista, dużo numerów z "Obsolete" (szkoda tylko, że nie zagrali tytułowego). Bardzo fajny patent z graniem pod rząd 2-3 numerów z tej samej płyty.

Pozdrowienia dla spotkanych ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Post autor: mimski »

Koncert bardzo dobry. Warto było wydać 110 zeta na bilet i kolejne 100 na paliwo. Devin dał bardzo przyjemny show, kilka kawałków nawet mi podeszło (przy czym nie znam w ogóle twórczości DTP), choć wolałbym, żeby zamiast jeździć z DTP jeździł z SYL. Połączenie koncertu Strapping Yopung Lad i Fear Factory wgniotłoby wszystkich uczestników w ziemię. Taki DETOX + SHOCK zniszczyłyby system.

Fear Factory - koncert kozacki, choć moim zdaniem The Industrialists zmaścili dźwiękowcy, Dino niemal w ogóle był niesłyszalny Całe szczęście od drugiego kawałka zapanowali nad dźwiękiem i była śmierć i spustoszenie. Set wprost wyśmienity, wykonanie rewelacyjne. Jedynie Burton o ile growlować i drzeć japę potrafi nieziemsko, o tyle czyste wokale brzmią momentami strasznie. :) Z drugiej strony przynajmniej jest pewność, że nie jadą z playbacku. :) Takie małe przemyślenie - Recharger o ile na płycie jest bardzo dobry, o tyle wczoraj totalnie mnie zniszczył. Na żywo urywa głowę u samej dupy. :)

Dzisiejszy dzień oczywiście sponsoruje Fear Factory, bo sobie cały dzień coś tam u mnie leci ze stajni FF.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16906
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Post autor: gumbyy »

mimski pisze:Dzisiejszy dzień oczywiście sponsoruje Fear Factory, bo sobie cały dzień coś tam u mnie leci ze stajni FF.
hehe... u mnie dokładnie to samo :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Mike Patton
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 483
Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
Skąd: Zakopane

Re: 04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Post autor: Mike Patton »

FEAR FACTORY/DEVIN TOWNSEND PROJECT - Warszawa, Progresja (04.12.2012)


DEVIN TOWNSEND PROJECT

Aż dziw bierze, że to dopiero druga wizyta tego legendarnego artysty w Polsce. Dla mnie legendarnego i kultowego, bo już w wieku 21 lat Devin Townsend zaśpiewał na solowej płycie "Sex and Religion" Steve'a Vai'a a także na kolejnej "Fire Garden" Później założył swój własny zespół Strapping Young Lad w którym m.in. grał genialny perkusista Gene Hoglan (Death, Testament czy Forbidden) Ale wracamy do koncertu, który odbył się 4 grudnia w Progresji... Dużo sobie obiecywałem po pierwszym klubowym koncercie Devina Townsend'a, bo poprzednia wizyta miała miejsce u nas na Festiwalu Sonisphere w 2011r. gdzie grał jako pierwszy i miał niespełna 30min do zaprezentowania... Mimo, że Devin Townsend Project był supportem Fear Factory to nie zawiódł i dał rewelacyjny koncert! Śmiem stwierdzić, że nawet lepszy od Fear Factory! Devin kontakt z publicznością miał wspaniały, nonstop coś do nich mówił, stroił śmieszne miny itd. Pomimo tego ,że do Warszawy przyjechał z lekką infekcją gardła nie było tego w ogóle słychać. Na koncercie odegrał zaledwie 10 utworów ,ale wszystko grało jak w szwajcarskim zegarku, sekcja, perkusja no i oczywiście sam Devin! Poleciały m.in. takie numery jak : "Kingdom" "Truth" "Vampira" "Lucky Animals" czy "Juular" Żałuję bardzo ,że nie mogłem pojechać dzień później na ich poznański koncert, ale niestety nie mozna mieć wszystkiego... Z niecierpliwością czekam aż Devin Townsend znowu do nas zawita, mam nadzieję że tym razem jako główna gwiazda!

Przed koncertem udało mi się poznać i pogadać chwilkę z Devinem (Czekałem na mrozie tylko 4h przed Progresją) Wyszedł dzięki perkusiście Fear Factory, bo moja koleżanka go o to poprosiła. Był bardzo miły i chwała mu za to ,ze wyszedł do nas na chwilę mimo swoich problemów z gardłem. Był tak miły i sympatyczny, że przepraszał nas ,że tak długo czekaliśmy na tym mrozie i nic o tym nie wiedział:)


FEAR FACTORY


W sumie do Warszawy pojechałem specjalnie na Fear Factory. Był to mój 4 ich koncert jaki widziałem. Ale tak jak pisałem wyżej Devin Towsend dał o wiele lepszy koncert niż główna gwiazda. Nie czepiam się już fałszu Burtona w melodyjnych partiach, bo on zawsze w nich fałszował, ale ogólnie tak jakos blado wypadli na tle Devina Townsend'a. Setlisty Fear Factory od kilku lat są strasznie oklepane. Grają praktycznie jedne i te same utwory. Z nowej płyty " The Industrialist" zagrali zaledwie dwa utwory " The Industrialist" i " Recharger" z poprzedniej płyty było tylko "Powershifter" a reszta to oklepane starocie jak : "Scapegoat" " Shock" "Edgecrusher" "Linchpin" czy "Replica" Nie rozumiem czemu nadal pomijają tak świetne utwory jak "What Will Become" Czy "No One" Nie mówiąc o świetnych numerach z dwóch płyt na których nie grał Dino Cazares (gitarzysta) Mowa o płytach " Archetype " i " Transgression" a takie utwory jak : "Cyberwaste" "Slave Labor" "Archetype" czy "Transgression" mogłyby wrócić do setlisty! Ale Dino stwierdził, że nie będzie grał utworów których on nie stworzył, trochę szkoda, bo to naprawdę dobre numery... Wracając jeszcze do nowego składu to bardzo słabo wypada ich nowy perkusista Mike Heller, ale ciężko jest zastąpić jakich świetnych bębniarzy jak Raymond Herrera czy Gene Hoglan. Z kolei za to na plus można zapisać ich nowego basistę Matt DeVries znanego z Six Feet Under czy Chimaira.

Po koncercie trochę się naczekałem żeby spotkać wszystkich członków Fear Factory, ale udało się! Zapytałem Dino Cazaresa o rzecz która nurtowała mnie przez lata, bo wyczytałem gdzieś , że Dino miał wspólny projekt z Mike Patton'em, ale nigdy on nie ujrzał światła dziennego. Nigdzie nie mogłem na ten temat znaleźć wzmianki, takze zapytałem u źródła:) Dino Cazares odparł, że to prawda , że miał wpólny projekt z Pattone'm w połowie lat 90, ale niestety nigdy go nie dokończyli, bo mieli zobowiązania. Dino wobec Fear Factory a Patton wobec Faith No More i Mr. Bungle. Cazares odparł, że ma te kilka nagrań demo do dnia dzisiejszego w swoim studio...


Na koniec dodam tylko jedno słówko na temat frekfencji. Mimo dwóch tak dobrych zespołów to ludzi w Progresji było mało, niespełna połowa sali , no może ciut ponad połowa i dodam jeszcze , że podczas koncertu Devin Townsend Project było o dziwo chyba więcej ludzi niż na Fear Factory...


Moje nagrania z koncertu:

The Devin Townsend Project - Kingdom http://www.youtube.com/watch?v=rs4Iev4E ... AQ&index=8

The Devin Townsend Project - Vampira http://www.youtube.com/watch?v=g54AzRIF ... AQ&index=7

The Devin Townsend Project - Juular http://www.youtube.com/watch?v=US3zjypT ... AQ&index=6




Fear Factory - Linchpin http://www.youtube.com/watch?v=EmShQG82 ... AQ&index=5

Fear Factory - Resurrection http://www.youtube.com/watch?v=I2LZeAHM ... AQ&index=4


Fear Factory - Martyr http://www.youtube.com/watch?v=0Tb_TkkZ ... AQ&index=3

Fear Factory - Replica http://www.youtube.com/watch?v=3VFDipOC ... AQ&index=2


Ja i Fear Factory - http://www.youtube.com/watch?v=UWj7LZsT ... AQ&index=1
Awatar użytkownika
Mike Patton
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 483
Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
Skąd: Zakopane

Re: 04 i 05/12/2012 - Devin Townsend Project - Wawa/Poznań

Post autor: Mike Patton »

Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, więc wrzucam tutaj, bo zespół ma dużo wspólnego z Fear Factory...

BRUJERIA - Słowacja, Kosice, Collosseum club (18.12.2012)


W zespole tym przewineli się członkowie takich kapel jak : Asesino, Carcass, Cradle of Filth, At the Gates, Dimmu Borgir, Faith No More, Fear Factory, The Haunted, Napalm Death czy Paradise Lost Paradise Lost. Dziwne ,że zespół nigdy nie wystąpił w Polsce a zagrał w takiej Słowacji... Także tym bardziej cieszę się, że mogłem ich w końcu zobaczyć na żywo!
Miło się słuchało takich utworów jak : "Brujerizmo" "La Migra" "La ley de plomo" czy świetnej przeróbki wielkiego hitu Los Del Rio "Macarena" tutaj pod tytułem "Marijuana" :)
Może kiedyś zawitają też do naszego kraju...


"Marcha de Odio" https://www.youtube.com/watch?v=p5hE6I8 ... Q&index=14

"Brujerizmo" https://www.youtube.com/watch?v=Sbbgx25 ... Q&index=13

"La Migra" https://www.youtube.com/watch?v=QeJjFMc ... Q&index=12

"Marijuana" https://www.youtube.com/watch?v=vwJYYhZ ... Q&index=10
ODPOWIEDZ