Strona 4 z 8
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: pt sty 11, 2019 10:53 pm
autor: Vorgel
Skąd oni mogliby znać Sortilrge? Jedynie od fanow metalu z Europy, których poznali będąc tu. W USA nawet Running Wild było mało znane, mimo iż mieli tam trasę w 1985. Mam znajomych w Stanach, fanow metalu, którzy jeśli już coś z Europy to Wielka Brytania, Szwecja ewentualnie Niemcy, ale wielu dla nas kluczowych kapel nie kojarzą.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: pt sty 11, 2019 11:40 pm
autor: LukaSieka
Vorgel pisze: ↑pt sty 11, 2019 10:53 pm
Skąd oni mogliby znać Sortilrge? Jedynie od fanow metalu z Europy, których poznali będąc tu. W USA nawet Running Wild było mało znane, mimo iż mieli tam trasę w 1985. Mam znajomych w Stanach, fanow metalu, którzy jeśli już coś z Europy to Wielka Brytania, Szwecja ewentualnie Niemcy, ale wielu dla nas kluczowych kapel nie kojarzą.
Kurde, nie chce mi sie ciągnąc tej co raz bardziej bezsensownej dyskusji. Po pierwsze Sortilege w 1984 roku wydawał Steamhhamer i ich płyty można było bez problemów kupić w sklepach muzycznych w USA czy Kanadzie. Po drugie nie trzeba było jechać do Europy, żeby tam poznać fanów

.
Masa ludzi w Polsce w latach 80tych jak np. ludzie z podziemnych kapel typu Imperator, Merciless Death, Vader, Slaughter, Armagedon dostawała kasety, płyty, koszulki, naszywki od kapel z całego świata. Nie trzeba było jechać do Singapuru, żeby dostać od tamtejszych fanów koszulkę takiego np. Abhorer czy jechać do Chile, żeby tam poznać ludzi i dostać od nich kasety Torturer, Atomic Aggressor czy innego Necrosis.
Tym bardziej, że Death miał już wyrobioną marke i był bardzo znana kapela przed wydaniem "Scream Bloody Gore". Ludzie pisali do nich i wysyłali mase rzeczy, bez poznawania ich osobiście. Tak nie było tylko z Death, ale i z innymi zespołami, zwłaszcza death metalowymi, bo to był okres, boom na tapetrading na całym świecie. Ludzie znali na takich zadupiach jak Malezja czy Łotwa, Bułgaria zespoły pokroju Morbid Angel, Immolation, Incantation, Obituary czy Cannibal Corpse zanim ci wydali pierwsze płyty. W Polsce wystarczyło, że Bariel z Imperator dostał demo brazylijskiego Incubus albo Korzus, a mesiąc później znała to cała Polska. Oczywiście mowa tu o ludziach, którzy siedzieli w podziemiu, korespondowali ze sobą albo jeździli na Sthrashydła, Shark Attack, Drrramy albo inne festiwale.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 10:24 am
autor: Vorgel
LukaSieka pisze: ↑pt sty 11, 2019 11:40 pm
Kurde, nie chce mi sie ciągnąc tej co raz bardziej bezsensownej dyskusji. Po pierwsze Sortilege w 1984 roku wydawał Steamhhamer i ich płyty można było bez problemów kupić w sklepach muzycznych w USA czy Kanadzie. Po drugie nie trzeba było jechać do Europy, żeby tam poznać fanów

.
Jak i setki innych zespołów. Ale sprawdziłem to i nie było amerykańskiego (USA) wydania żadnej płyty Sortilege. W Kanadzie wydali ich Banzai Records. To musiało więc być w sekcji import i niekoniecznie było dostępne od ręki we wszystkich sklepach (w USA jak się coś nie ukazuje w USA, to generalnie jest ignorowane, sprowadzane na zamówienie, ewentualnie w sekcji import dwa razy drożej. Byłem tam i poznałem ich realia). W dodatku rynek w USA wyglądał w ten sposób, że na półkach wlało się tysiące promowanych płyt, w MTV było Headbangers Ball i amerykańskie nastolatki nie musiały szukać egzotycznych zespołów metalowych by zaspokoić ciekawość. Było albo tak jak pisałeś, że ktoś wysłał Chuckowi kasetę z nagraniami Sortilege, albo mu ją przekazał podczas pierwszej wizyty Death w Europie. Ale to już nastąpiło dużo później, nie tylko od fascynacji Chucka KISS, ale i nawet Sepulturą.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 1:18 pm
autor: LukaSieka
Nie chodzi mi o to czym Chuck jarał się pierwszym. Czy był to Kiss, Sepultura, Sodom, Sortilege czy Watchtower. Na Youtube jest kilka filmów jak kilkuletni Chuck przebiera się i maluje na Simmonsa. Pisałem już wcześniej, ze Bill Andrews był i jest do tej pory wielkim fanem europejskiego heavy metalu. Zwłaszcza francuskiego. Takich zespołów słuchał długo wcześniej zanim dołączył do Death, więc pewnie od niego najprawdopodobniej Chuck poznał te wszystkie kapele albo od kogoś innego. Ciężko wyczuć.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 1:41 pm
autor: Vorgel
Cóż, tego to nie wiemy, trzeba by zapytać Andrewsa. Tzn ja wierzę, że był fanem europejskiego heavy metalu zanim dołączył do Death. Bo takich fanów generalnie w całych Stanach nie brakowało. Na topie były przecież brytyjskie kapele jak Ironi czy Judasi. Chodzi mi o ten konkretny zespół. Aż sprawdziłem co to jest. Muzycznie niezłe, język francuski jednak dla mnie nie do zaakceptowania w metalu.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 1:49 pm
autor: Deleted User 5490
Dzięki za tą ciekawą wymianę zdań na temat Schuldinera. Sporo się dowiedziałem.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 5:40 pm
autor: barsiarz
Muzycznie niezłe, język francuski jednak dla mnie nie do zaakceptowania w metalu.
A dla mnie właśnie francuski bardzo dobrze brzmi. Zupełnie mi on nie przeszkadza. Za to rosyjskiego nie zdzierżę, mimo że trochę z niego rozumiem, dlatego Sortilege posłucham a Arii już nie.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 6:01 pm
autor: Deleted User 5490
Francuski jest stworzony do śpiewania, a słuchając tego Sortilege mam skojarzenia z Turbo.
www.youtube.com/watch?v=f5ZCBmGgeI8&fbc ... lKxoEes5_U
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 6:24 pm
autor: Adrian S.O.S.
Pewnie, oba te zespoły inspirowane były dokonaniami Iron Maiden. W Sortilege znaleźć jeszcze za to można więcej wpływów Judas Priest. Ale ogólnie to nie tak odległa szkoła grania.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 6:54 pm
autor: pz
Mi ten francuski przeszkadzał przez 2-3 przesłuchania. Potem się oswoiłem, chociaż trochę mi przeszkadza, że
- nie mogę sobie "pośpiewać"
Z rosyjskim zresztą mam podobnie, bo również nic nie rozumiem.

Ale wolę te dwa niż np. niemiecki (chociaż tutaj czasem coś rozumiem).
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 7:17 pm
autor: Deleted User 5490
Mi tam egzotyczny Rammstein i egzotyczna Lacrimosa podobają się choć szwargocą po niemiecku.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: sob sty 12, 2019 8:06 pm
autor: Djuk_416
Pierre Dolinski pisze: ↑sob sty 12, 2019 7:17 pm
Mi tam egzotyczny Rammstein i egzotyczna Lacrimosa podobają się choć szwargocą po niemiecku.
Zgadzam się że francuski jest na tyle elastyczny ze na prawdę dobrze brzmi w muzyce. Zwłaszcza metalowej. Niemiecki mniej ale nie powiem bo Lacrimose, Die Toten Hosen albo Onkel Tom Angelripper z Sodom posłucham i jakoś mi nie wadzi.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: ndz sty 13, 2019 9:31 am
autor: Vorgel
Francuski dobrze brzmi w piosenkach Mireille Mathieu czy Serge'a Gainsbourga, źle natomiast brzmi w metalu, gdyż jest zbyt delikatny do tej muzyki. Podobnie jak rosyjski. Oczywiście to moje zdanie, jeśli komuś nie przeszkadza to ok. Rock to muzyka anglosaska do śpiewania po angielsku i w tym języku sprawdza się najlepiej. Lubię co prawda Heores del Silencio i japońskie Dead End, gdzie japoński przeplatany jest angielskim, ale dla mnie osobiście są to jakieś wyjątki. Zresztą japoński ze swoją wojowniczością do metalu nawet pasuje

Hiszpański dobrze akcentowany też da radę. Najbardziej rady nie da rosyjski (nie mówię już o czeskim), polski daje radę bo mówimy w tym języku i dla nas jest naturalny. Dla Amerykanina polski brzmi jak rosyjski.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: ndz sty 13, 2019 2:38 pm
autor: widman
Ja do tego podchodzę normalnie. Grunt, że muzyka jest dobra. A co powiedzieć o Pokolgep? Tam też język brzmi jak brzmi a jest ok. Zależy co komu się podoba.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: wt sty 15, 2019 10:41 am
autor: widman
Dzięki uprzejmości LukaSieka i kolegi kolegi Adrian S.O.S. wpadła mi wczoraj w ręce EP Sortilege. Bardzo ładne wydanie Axe Killer, limitowane, z dodanymi utworami w wersjach angielskich. Mogę tylko bić się w pierś, że tak późno poznaję pewne rzeczy. No cóż, już mnie LukaSieka często wyzywa od leni, no i ma rację

A co do samej muzyki to naprawdę nie dziwię się, że Schuldiner zainteresował się nimi do tego stopnia, że paradował w koszulkach. Heavy metal ponad jakąś przeciętność, od pierwszego dźwięku coś w rodzaju hipnozy. Nosi w sobie znamiona Judas Priest, ale też nie jest żadną kopią. Chociażby w temacie sekcji, więcej się dzieje niż w Judasach, gdzie robotę robiły gitary. Czuć charakter jaki francuska ekipa miała od początku swój. Bardzo dobre granie.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: pt sty 18, 2019 7:30 pm
autor: Zakkahletz
Wartościowy trop do ew. odkryć: do nowego brytyjskiego Metal Hammera dołączona jest płyta CD z 11 kawałkami grup latynoamerykańskich: Arkanos, Cabral, Chaska, Curare, Dantesco, Fiel Mortandad, Flor De Loto, Folkheim, Landsemk, Raza Truncka, Witchtrap.
Tu info o interesujących filmach dokumentalnych (a płytka w MH zatytułowana jest właśnie "Songs of Injustice"):
https://filmfreeway.com/SongsofInjustic ... tinAmerica
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: wt sty 22, 2019 12:44 am
autor: Djuk_416
Znalazłem wczoraj cd dołączone do hiszpańskiego Metal Hammera sprzed kilku lat. Kilka nawet niezłych rzeczy z Hiszpanii w heavy metalowym albo w heavy / power metalowym stylu tam jest. Np nawet całkiem całkiem gra Tierra Santa. Zalatuje to power metalem, ale utwór ogólnie niezły. Centinela i Warcry też całkiem całkiem. Są tam jeszcze Zenobia, Opera Magna w stylu melodyjnego power metalu i Avalanch. Ta ostatnia kapela nawet interesująca. Ciekawe jak inne utwory u nich wyglądają, bo ten nawet troche progresją trąci. Jest jeszcze jedna kapela, taka ciekawostka Mago De Oz. Wiecej tam folku i rocka niż heavy metalu, ale podobne to troche do Skyclad. Ogólnie móglbym posłuchac wiecej tych zespołów, ale jezeli do tego nie dojdzie to tez sie nic nie stanie

Żaden z tych utworów z tego Metal Hammera mi dupy nie urwał.
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: wt sty 22, 2019 12:15 pm
autor: pucha
Tierra Santa to świetny zespół, mam ich dwa albumy "Sangre de Reyes" i "Indomable" i są to bardzo dobre płyty utrzymane w klimacie klasycznego heavy z wzbogacającymi całość klawiszami, masą nośnych refrenów i ciekawych riffów. Mago De Oz bardziej jako ciekawostka, bo całościowo ciężkie do strawienia, choć zrobili kapitalną przeróbkę znanego skądinąd "Dust in The Wind" w języku hiszpańskim - polecam poszukać na youtube

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: pt sty 25, 2019 11:16 pm
autor: Zakkahletz
Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem
: ndz kwie 28, 2019 3:08 pm
autor: Deleted User 357
Jeśli ktoś jest zainteresowany, na profilu na fb Keep It True można obejrzeć cały koncert Sortilege z wczoraj