Strona 4 z 5
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: wt cze 02, 2026 9:57 pm
autor: nugz
Dlaczego miałbym płacić dwóm kolesiom, którzy srali na siebie przez dekady, żeby nagle dojść do wniosku, że zakopanie dramy przyniesie kosmiczny hajs, reszta jest historią. Nie jestem zainteresowany Myszką Miki w Kapeluszu

Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 2:10 am
autor: Bon Dzosef
johnny_o pisze: ↑wt cze 02, 2026 11:46 am
Dwoma

Ale słuszna uwaga, choć sam wolałbym 10 gigów Maiden z tym samym repertuarem niż jeden, trzygodzinny Gunsów

Lubię, ale jakoś zupełnie nie miałem ciśnienia na zaliczenie ich po reunion. Może w końcu kiedyś się uda, może nie.
Pewnie sa ludzie ktorzy robią 100 gunsow tylko tacy ludzie niezależnie od zespolu nie zapełniliby Progresji...
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 8:47 am
autor: nugz
Jakie to ma znaczenie, ilu tych ludzi jest... Who cares?
Wystarczy spojrzeć na setlisty z kwietnia - rotacje i różnorodność są naprawdę duże, sporo coverów. Widocznie lubią grać ze sobą, bo to wszystko trzeba przecież ograć i się przygotować.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 8:58 am
autor: pz
Dużo coverów akurat brzmi mało zachęcająco. Ja ich widziałem zaraz po reunion. Ponad 3h grania. Mocno mnie zmęczyli. Zwłaszcza kudłaty.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 8:59 am
autor: Saimon1995
Zgadzam się, co do tego, że ponad 3h koncert może być męczący. Byłem na Gunsach w Chorzowie w 2018 i nie ukrywam: pod koniec miałem lekko dość. Gdyby wyciąć z setu chociażby długą solówkę Slasha, nic by się złego nie stało. Na pewno jednak trzeba docenić, że panom się wciąż chce. Mogliby grać jeden set do znudzenia, a jednak zmieniają, wrzucają perełki. To jest godne podziwu!
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 9:04 am
autor: Shedao Shai
Dla mnie zazwyczaj jak koncert trwa 2h, to już jest spoglądanie na telefon i "kiedy koniec". Musi to być wybitna sztuka, albo zespół którego jestem wielkim fanem, żeby tak nie było. 3h to jakiś kosmos. 1,5h to optymalny czas trwania koncertu... jak jest 1h, to też zazwyczaj się nie obrażam

Znacznie częściej w swojej koncertowej karierze czułem przesyt niż niedosyt.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 9:11 am
autor: nugz
Dokładnie, na pewno nie można im zarzucić odwalania pańszczyzny.
pz, dla Ciebie cover jest mało atrakcyjny, dla muzyków - na pewno fajne urozmaicenie i kolejna okazja do wyrwania się ze schematu.
Chyba że ktoś lubi schematy. Mogę podać dobry przykład

Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 9:20 am
autor: gumbyy
W zeszłym roku widziałem na WOA i to był mój pierwszy raz. Sentyment mam spory, bo jednak USY w latach 90. mocno były u mnie grane (zresztą i dziś raz na czas poleci coś z pierwszych 3 płyt). Koncert trwał 3:15 i dupnęli 31 numerów (!). Dynamika była fajna i gdzieś pod koniec lekko zmęczenie wchodziło, no ale to też: 2 dzień festiwalu, trochę w nogach już było. Taka dawka nasyciła mnie totalnie i na drugi raz już nie mam totalnie chęci.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: śr cze 03, 2026 10:46 am
autor: Recit The Thornographer
Widziałem w Gdańsku, gdzie zagrali coś pod 30 kawałków i było to magiczne. Na fali częściowego reunionu, do tego Axl jeszcze lepiej sobie radził (nie, że super). No i fun, że kudłaty i rudy byli razem na scenie. Potem Warszawa i ojoj, to mnie wymęczyło. Mam wrażenie, że oni chcieli dobrze, ale nawet nie czułem emocji związanych z kolejnymi kawałkami. Brzmienie w moim miejscu nie było złe, to co było, to kontrast pomiędzy wykonem, a płytą.
Ale to jeszcze nic. Niedawno wyszły dwa nowe kawałki. To znaczy nowe-stare. Widziałem na YouTube wykonanie... wtedy podjąłem decyzję ostatecznie, że nie jadę do Gliwic. Kontrast koszmarny. Wiecie, przy klasykach to jakoś sobie człowiek mimowolnie tłumaczy, ale tu mamy teoretycznie nowy kawałek, który jest całkiem fajny, nawet zapadł mi w pamięć jeden z nich, a na żywo Axl śpiewa go jak przypadkowy koleś na karaoke w Toruniu...albo i gorzej. Wolę sobie tego oszczędzić z sympatii do ich muzyki.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: czw cze 04, 2026 3:26 pm
autor: Shedao Shai
Wjechały trybunki po 199 na oba koncerty.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: pt cze 05, 2026 8:56 am
autor: nugz
I kolejne odkopy w Gliwicach wjechały

Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: pt cze 05, 2026 10:39 am
autor: SOBER1Z
Jprdl, ależ się wymęczyłym i wynudziłem na tym gigu... Wokal Axla plus niesamowity pogłos na bocznej trybunie, tragedia! Gwałt na zmyśle słuchu, sam się sobie dziwię, że wytrzymałem 3 godziny...
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: pt cze 05, 2026 10:59 am
autor: dudi1212
Na płycie też było męcząco. Głównie z wokalem. Tematy barytonowe jeszcze jako tako, ale numer z Duffem na wokalu był miodem na moje uszy. BTW - przydałoby się mieć miód w uszach na cały koncert. Gunsi odhaczeni z listy do zobaczenia, bo pod nosem. Ale raz wystarczy. Nigdy nie byłem na koncercie, z którego pod koniec ludzie wychodzili w takiej liczbie.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: pt cze 05, 2026 11:34 am
autor: nugz
Może był przesyt, stąd ta ewakuacja. I tak podziwiam tych kolesi za czas. Nawet gdyby jebali cały czas to samo, a Oni wręcz odwrotnie.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: pt cze 05, 2026 8:58 pm
autor: Emilio
Jadę jutro z Mystica prosto. Jako, że widziałęm ich tylko ze składem z czasów Chińskiej demokracji kilkanaście lat temu, to ciekaw jestem jak odbiorę ich w tym lepszym składzie.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: sob cze 06, 2026 11:45 am
autor: Geri666
w sumie nie słucham tego zespołu od 18 lat, ale wyświetliło mi się na FB. Ktoś za taki wokal pieniądze bierze od ludzi? Już nigdy na Dickinsona nie będę narzekał w Aces High.
https://www.youtube.com/watch?v=iLzQbr2N0GI
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: sob cze 06, 2026 12:02 pm
autor: nugz
Pewnie chłopaki w miksie usznym nie mają wokalu

Ostatni numer, zmęczenie

Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: sob cze 06, 2026 1:22 pm
autor: Recit The Thornographer
Trzeba brać poprawkę na wiek tych ludzi. Dlatego moim zdaniem Bruce się trzyma dobrze. Axl niestety głos po prostu zajechał. Naprawdę, te starsze rzeczy jakoś sobie człowiek tłumaczy, gorzej z nowymi singlami - w studiu super (bo ścieżka wokalna nagrana daaawno temu), a teraz live... tak jak słychać.
Natomiast nie można odmówić mu zaangażowania, koleś biega po scenie jak na DVD z Tokyo, pod tym względem wciąż jest tamtym Axlem.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: sob cze 06, 2026 6:55 pm
autor: Bon Dzosef
Niech wezme jakieś chorki i tyle. Dać trzy fajne dupy do chorkow i Duffa to by nagle brzmialo klasowo. Ale no ego nie pozwoli
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
: ndz cze 07, 2026 1:02 am
autor: SOBER1Z
Pół żartem, pół serio, ale jak Duff zaczął śpiewać "Neat Neat Neat" gdzieś tam w połowie koncertu, to w myślach błagałem by śpiewał już do końca, a tego wyjca zepchnął ze sceny
