Strona 4 z 9

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 2:26 pm
autor: Tomek(JMM)
No to ich tutaj wymień. Może nie wszyscy o nich słyszeli.

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 2:39 pm
autor: slayer
juras pisze: to ciekawy jest bruno schulz, muchy zbierają dobre recenzje, rozwija się scena reggae'owo -dancehallowa, nieźle trzyma się hip hop.
tylko to wszystko nadal istnieje w mocno osadzonym 'undergroundzie' miejskich klubow i profilow na myspace ;]

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 3:05 pm
autor: she-wolf
juras pisze:muchy
jak dla mnie to nic rewelacyjnego te muchy

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 3:36 pm
autor: panzerschreck
szatanista pisze:
Tomek(JMM) pisze:Evil napisał/a:
sa i pojawiaja sie mlodzi gniewni w nich nadzieja


Ale konkretnie. Proszę mi pokazać na polskiej scenie osobowości które mogą zastąpić Grzegorza Ciechowskiego i Republike, Roberta Gawlińskiego i Madame, czy też Artura Rojka i Myslovitz.
Znalazloby sie kilku wykonawcow. Niestety, wiekszosc ciekawych projektow gnije i zdycha w podziemiu przez jakikolwiek brak wsparcia ze strony mediow.
Nie tylko młodzi gniewni się pojawiają. Ze swojej strony polecam zeszłoroczną płytę Olafa Deriglassoffa- kolo zahaczył o sporo projektów, wzięło go też na album solowy:
http://youtube.com/watch?v=StVjvf4Jx0c
Może to nie jest jakaś wyjątkowa osobowość- ale ja płytę łykam. Tym bardziej, że zebrał tam instrumentalistów z zespołu Kości- tam gra IMHO jeden z najlepszych gitarzystów w Polsce- Wojtek Garwoliński, osobiście dla mnie najlepszy jakiego widziałem na jakiejkolwiek scenie- niesamowita, charyzmatyczna postać. Polecam nową płytę Kości- zajawki na kosci.art.pl. Głębiej poszperać w garażach i się znajdzie kontynuatorów Ciechowskiego. Wyjeżdżanie z nim- że kto ma go zastąpić, jest niezłym posunięciem- nie ma chyba nikogo kto odważyłby się o jakąś teorię na ten temat. Po prostu- nieżyjącej niestety legendy się nie tyka ;-).

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 4:39 pm
autor: Evil
panzerschreck pisze:Olafa Deriglassoffa
gral w pobliskim miescie Ustroniu w 2006 roku , bardzo ciekawy koncert :)

nieźle trzyma się hip hop.
nie hip-hop a rap , ciekawi mnie kiedy ludzie zwlaszcza Ci ktorzy sluchaja takiej muzyki i siedza ''w temacie'' zrozumieja , ze hip-hop to kultura i cala otoczka wokol niej a rap to muzyka, najlatwiej poznac pozera i cwaniaka po tym ze slucha HIP-HOPU . Ale niestety takie nazewnictwo zawdzieczamy zajebistym mediom ktore wszystko splycaja i sprowadzaja do jednego.

Kto dzis z mlodych ludzi siedzacych w rapie slucha n.w.a , alkaholix , west side connection , starego dr.dre , snoopa czy innych albo o wiem BEASTIE BOYS - miazga i potega i na plytach i na scenie niestety... liczy sie modne gowno ktore sprowadza sie do szpanu i sexu ...przykre ale w polsce coraz bardziej zauwazalne.

Nie wiem kto to Bruno Schulz , ani co to sa muchy...

Co do reggae , ragga , raggamuffin , czy dancehall - to jest fakt od samego poczatku czyli IZRAELA w polsce ta muzyka miala w sobie to cos i preznie sie rozwijala..dzis widac to najlepiej.

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 5:47 pm
autor: juras
no a co za różnica? chyba nietrudno się domyślić co miałem na myśli pisząc o całej scenie hip hopowej. zresztą nieważne, pewnie jestem pozerem ;-)
masz rację, że powstaje pełno rapowego gówna, ale to nie zmienia faktu, że jest wielu dobrych wykonawców i cała ta scena ma dosyć silną pozycję i, co ważne, dalej stara się rozwijać. nie jestem wielkim znawcą tego tematu, ale dyskutujemy ogólnie o kondycji polskiej muzyki.
z tego co usłyszałem, to muchy też specjalnie do mnie nie przemawiają. wspomniałem o nich przy okazji nowych twarzy, które jakoś zaistaniały. nie zaprzeczysz, ze narobili trochę zamieszania i ogółnie są pozytywnie oceniani. może jest to jakaś nadzieja, zobaczymy. tak czy siak, dobrze że są i takie zespoły. słyszą co się dzieje wokół, czerpią z tego i jak widać jest zapotrzebowanie na taką muzykę. fajnie, że ktoś to robi porządnie.
z tych rejonów jest jeszcze stosunkowo nowy zespół the car is on fire. niby ma opinię niezłego, ale ja ich nie trawię. widziałem ich też na open'erze i póki co zdania nie zmienię ;-)
Evil pisze:Nie wiem kto to Bruno Schulz
a szkoda, bo to był wybitny pisarz. no a serio mówiąc, to chyba też dość nowy zespół (bodaj z łodzi, ale moge się mylić), który gra całkiem ciekawie. nie wiem czy to jakaś alternatywa, czy rock czy co. no w każdym razie warto ich posłuchać ;-)

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 6:33 pm
autor: Evil
juras pisze:pewnie jestem pozerem ;-)
tego nie powiedzialem hehe :P
juras pisze:masz rację, że powstaje pełno rapowego gówna, ale to nie zmienia faktu, że jest wielu dobrych wykonawców i cała ta scena ma dosyć silną pozycję i, co ważne, dalej stara się rozwijać. nie jestem wielkim znawcą tego tematu, ale dyskutujemy ogólnie o kondycji polskiej muzyki.
oczywiscie , obok popu i muzyki clubowej - ogolnie techno - ma bardzo silna pozycje i temu zaprzeczyc sie nie da, ale wiesz jesli mowic o dobrym rapie np undergroundowym to w miare sympatycznie wypada tutaj TEWU , a najlepiej w calym polskim rapie wypada Ostry bo nie pozuje , nie robi sie na gangste jak np panownie z Kasty , robi to co kocha i co czuje a do tego jest zajebistym showmanem :) ale dla przeciwwagi jest tez mega gowno Mezo , liber i inni podobni im...

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 7:17 pm
autor: Nomad
Juras ja mam swoje kryteria rockowośći i wg.nich Kombi stoi wysoko ,moja sprawa, choćby mieli grać z Dodą i Mandaryną wspólną trasę to i tak będą u mnie bardziej rockowi niż cały polski punk,reagge,ragga i inne takie rzeczy, muzykę każdy ocenia inaczej, ja jak słyszę przebojowe melodie, dobre gitarowe sola, fajne brzmienie to zawsze mam ochotę posłuchać ,czego o większości Polskich zespołów rockowych i punkowych nie mogę powiedzieć.

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 8:44 pm
autor: vyrus
A o większości zespołów z jakiego kraju można tak powiedzieć ?

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 10:28 pm
autor: juras
tak wybrałem dosyć typowe dla t.love kawałki, bo oczom nie wierzę, że możesz takie teorie głosić. to nie jest rockowa kapela?
potrzebuję wczoraj
warszawa
jazz nad wisłą
autobusy i tramwaje
możesz mieć własne zdanie, które naprawdę bardzo szanuję. no ale nie sięgajmy już takich absurdów ;-) jeśli już zaczął się temat klasyfikowania, to cały punk rock jest generalnie odnogą rocka. można uznawać go za słabą i niewartościową muzykę, ale cały czas będzie to rockowe granie. kombi nim nie jest i tyle. chociaż ocierają się może czasem o jakiś pop-rock, chociaż można ich bardzo lubić. przecież pop to nie znaczy, że jest to coś złego.
ale w ogóle to zeszliśmy z tematu. miało być o kondycji krajowej sceny, a nie o problem klasyfikacji i nazewnictwa ;-)

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 11:11 pm
autor: Tomek(JMM)
juras pisze:
Evil pisze:Nie wiem kto to Bruno Schulz
a szkoda, bo to był wybitny pisarz. no a serio mówiąc, to chyba też dość nowy zespół (bodaj z łodzi, ale moge się mylić), który gra całkiem ciekawie. nie wiem czy to jakaś alternatywa, czy rock czy co. no w każdym razie warto ich posłuchać ;-)
Tak, oni są jak najbardziej nasi, ale nie miałem przyjemności ewenualnie "przyjemności" oglądania ich na zywo, więc się nie mogę wypowiedzieć jak grają. Ale ostatnio więcej się promuje zespół L.Stadt, ale też szkoda czasu na nich. Niby mają dwóch perkusistów, ale co z tego, skoro obaj wybijają wciąż ten sam kwadratowy rytm. A niby w Łodzi zawsze można było znaleźć jakieś fajne kapele, ale ostatnio o niczym ciekawym nie słyszałem.

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 11:21 pm
autor: juras
na open'erze niestety nie wyrobiłem się na ich koncert. trochę żałuję, bo ich płyta jest całkiem w porządku. nigdy nie chciało mi się poświęcić jej więcej czasu, ale wrażenia zachowałem w miarę pozytywne.
Tomek(JMM) pisze:A niby w Łodzi zawsze można było znaleźć jakieś fajne kapele, ale ostatnio o niczym ciekawym nie słyszałem.
a coma?:>

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 11:23 pm
autor: Tomek(JMM)
juras pisze:a coma?:>
Tomek(JMM) pisze:A niby w Łodzi zawsze można było znaleźć jakieś fajne kapele
: >

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 11:24 pm
autor: juras
piona stary :mrgreen:

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: wt gru 25, 2007 11:28 pm
autor: Tomek(JMM)
Już się wypowiadałem o Comie w temacie jej poświęconym, więc nie chcę się powtarzać, zwłaszcza, że nie zmieniłem zdania ani trochę ; )

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: śr gru 26, 2007 2:44 am
autor: Nomad

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: śr gru 26, 2007 10:27 am
autor: Evil
o tym akurat nie slyszalem , ale pomylilo Ci sie chyba z Wolf Spiderem i innymi tego typu ;) bo to byly bardzo dobre kapele

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: śr gru 26, 2007 10:29 am
autor: Evil
Tomek(JMM) pisze:juras napisał/a:
a coma?:>


Tomek(JMM) napisał/a:
A niby w Łodzi zawsze można było znaleźć jakieś fajne kapele


: >
hehe Coma i Normalsi.. z tym , ze Ci drudzy to tak troszunie za bardzo pod wplywem Comy sa... a juz na pewno nudne jest patrzenie na rozpiske koncertow Comy a jako support wszedzie normalsi..

Coma jest akurat zespolem bardzo w pyte i tez sporo czasu mi trzeba bylo by sie przekonac , i nie zaluje

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: śr gru 26, 2007 11:14 am
autor: Mirdaroh
Evil pisze:hehe Coma i Normalsi.. z tym , ze Ci drudzy to tak troszunie za bardzo pod wplywem Comy sa... a juz na pewno nudne jest patrzenie na rozpiske koncertow Comy a jako support wszedzie normalsi..

Coma jest akurat zespolem bardzo w pyte i tez sporo czasu mi trzeba bylo by sie przekonac , i nie zaluje
A nie bo Coma i Normalsi w Łodzi grają oddzielnie koncerty :P

Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?

: śr gru 26, 2007 11:20 am
autor: Evil
to Ci niespodzianka ;D