EDIT : Matek, możesz zazdrościć
Coma
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Coma
Aaa i po koncercie Comy w Sosnowcu
Koncert sam był cudowny
Ten zespół ma cos takiego w sobie, że przyciąga, a ludzie szaleją na koncertach i to nieźle
Tak sobie rozważałem to wszystko, i doszedłem do wniosku, że ten zespół jest jeszcze bardziej zajebisty po tym koncercie niż przed
A dlaczego? Nazwa dosyc enigmatyczna, a zachpowanie członkó zespołu na scenie również tajemnicze, jakby byli w transie... No coś pięknego. To tak jakby się wpadało w ten trans z całym zespołem i przezywało kathrsis. I wszystko było by super, gdyby nie to, ze byłem padnięty po wycieczce klasowej [
] co nie dało mi w pełni przeżyc tego koncertu tak jak chciałem. Na bisach to już kimałem prawie
Tylko Żelazny się trzymał
Ale warto było się poświęcić
Panowie zagrali 3 albo 4 utwory z nowej płyty, które się prezentowały nie gorzej od tych umieszczonych na pierwszej płycie, jak i zarówno tych nie publikowanych na krążkach cd utworów. Nie mogę się doczekac nowej płyty i kolejnego koncertu Comy ;]
EDIT : Matek, możesz zazdrościć
EDIT : Matek, możesz zazdrościć
Re: Coma
Nie, tego nie napisałem przeciezMatek pisze:a co to ja na koncercie nie byłem? Razz
A jakMatek pisze:ale i tak zazdroszczę Wink bo Coma daje najlesze koncerty jakie można sobie wymarzyć YEAH!
Re: Coma
no zgadzam sie w 100% i właściwie niemal to samo gdzieś napisałemFear pisze:A jak Ale wiesz, nawet się nie spodziewałem takiego show jaki daje ten zespół. No to było po prostu coś pięknego jak ludzie szaleli i to tak, że aż łezka się w oku kręci I też tak właśnie mnie wzięło na przemyślania podczas koncertu, jak tak właśnie patrzyłem na ten tłum bawiących się ludzi ia z drugiej strony zespól, który dawal z siebie wszystko, nie oszczedzał się, i aż nie mogłem uwierzyć jak oni potrafią złapać kontakt z publiką, jakie kopa ma ich muzyka ;] Ale to tylko na koncertach da się ocenić obiektywnie, bo na płycie to ani 10% z tego powera nie ma co na koncercie Jeszcze takie nagłośnienie dali, że jak grał "czerwony klawesyn", to szło takie zajebiste echo, taki pogłoś siwietny, który jeszcze dodatkowo wzmagał u mnie zachwyt i urok samego grania kapeli
Re: Coma
A widziszMatek pisze:no zgadzam sie w 100% i właściwie niemal to samo gdzieś napisałem Laughing
Jesli dalej pódją za ciosem, to będzie piękna przyszłość się kreowała dla ego zespołuMatek pisze:z Comą mam dziwnie bo jest to zdecydowanie moja ulubiona kapela a jej jedyna płytka niezbyt wysoko w moich rankingach Laughing ale i tak fenomen. jak tak dalej im będzie szło to aż strach pomyśleć Laughing geniusze i tyle. i właśnie taki show to jest to co do mnie dociera. ponad 3 godziny muzyki. trochę improwizacji, spontan muzyków itd itp. a nie koncert podlegający grafikowi napiętemu jak baranie jaja.
Jeszcze nie wiedzieć dlaczego "Zbyszek" jest skandowany na koncercie od samego początku
Re: Coma
Oooo
To fajnego masz brata ;] Ja nie mogę powiedzieć, żeby moja siostra nuciła Zbyszka, bo ona chodzi i " Nein, nein, nein, nein...Schreiiiiiiiiiiiiiiii!"
A ile sobie życzą na płytę Comy? I gdzie kupowałeś?
A ile sobie życzą na płytę Comy? I gdzie kupowałeś?
Re: Coma
A jak szukalem to nie było za 20 zł
Ale może jak będę kiedyś w MM to sobie zakupię , tak żeby było szpanersko 
A co do rock in rio, sam kiedys słuchałem tylko tego na okrągło
Także rozumiem Twojego brata 
A co do rock in rio, sam kiedys słuchałem tylko tego na okrągło
Re: Coma
Jak dla mnie to jest zespół koncertowy, PWZM to bardzo dobra płyta ale pokazuje około 40% możliwości zespołu. To jaki zespół jest naprawdę można zobaczyć tylko na koncercie :rocxKea pisze:matek to mnie pewnie zaraz zje, ale imo to ta coma przereklamowana jest. posłuchałam ostatnio parenaście razy 'pierwszego wyjścia' i na kolana nie padłam. owszem, dość fajne to ale bez fajerwerków...
Re: Coma
wiadomoWojtek pisze:Jak dla mnie to jest zespół koncertowy, PWZM to bardzo dobra płyta ale pokazuje około 40% możliwości zespołu. To jaki zespół jest naprawdę można zobaczyć tylko na koncercie
Re: Coma
Pójdziesz na koncert to się sama przekonasz, że to świetny zespółKea pisze:posłuchałam ostatnio parenaście razy 'pierwszego wyjścia' i na kolana nie padłam. owszem, dość fajne to ale bez fajerwerków...



