Strona 34 z 40

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 11:12 am
autor: Żelazny
Nie zawiódł.
Nominacja do posta roku!!!
Ja bym zamknął forum po tym. Nic lepszego już i tak nie zostanie napisane

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 11:20 am
autor: Deleted User 4876
Historia dzieje się na naszych oczach!

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 11:20 am
autor: Max323
Orzeł wylądował.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 11:33 am
autor: nugz
Invader, będzie smarowane do posta Neona?

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 12:18 pm
autor: rafalfcb
kam pisze: pt lip 05, 2024 4:47 pm Juz widzę Januszy, którzy łapią te piłki, dobijają kolanem, żeby wyszło powietrze i chuj, i do kieszeni skompresowana piłeczka :D
Szkoda,że nie zrobiłem zdjęcia,jak kilku nyggaz leżało na,,swoich'' wywalczonych piłkach podczas MOP,żeby wypuścic powietrze,jutro może zrobię.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 12:58 pm
autor: remi
Idzie ktoś do Proximy? Podobno cover band całkiem całkiem.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 2:17 pm
autor: Deleted User 7586

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 3:57 pm
autor: Piotr Lange
krusejder pisze: sob lip 06, 2024 11:05 am
remi pisze: sob lip 06, 2024 9:58 am
Jednak Maiden na Narodowym to był inny poziom pod wieloma względami. Myślę, że tradycyjna scena też jest de facto bardziej sprawdzonym rozstawieniem.
Byłem w SnakePit ktory kupiłem znacznie poniżej ceny nominalnej. I uważam, że zakup wart byłby tejże ceny nominalnej.

Wprawdzie na początku wątpliwość: "ale to jest duże". Tymczasem okazało się, że po prostu było luźno. I bez bydła ze strony publiki, bo pewnie 1/2 to obcokrajowcy. Wszedłem zaledwie na godzinę przed startem (czyli 19:30), a były długie minuty, że miałem muzyków na 2m od siebie.

Ile godzin musiałbym być przed początkiem występu headlinera w warunkach normalnej sceny, by mieć podobne szanse na świetną miejscówkę? I cały czas walczyłbym o życie (a przynajmniej całe ziobra) z nacierającym tłumem.

Pod każdym względem koncertem znacznie powyżej oczekiwań.

Ale mialem bilet na jeden gig i wystarczy, bo te wrażenia trudno byłoby pobić.

Zaś Maiden ... Cóż ... muzycznie wolę, ale produkcyjnie nie udawajmy, że zbliża się poziomem do show Amerykanów.
To kompletnie inny charakter show i styl w metalu. Koncert świetnie zrealizowany, tylko według mnie za drogi. Pozdrawiam obecnych.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 4:44 pm
autor: Deleted User 8479

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 9:55 pm
autor: IMTar
MałzowinkA namówiła mnie na ten koncert i fajnie ze poszedłem, gdyż ogląda się to naprawdę dobrze. Coś nowego, ciekawego. Dźwięk na trybunie G16 ok. Cieszę sie również, że miałem bilet tylko na jeden dzień. Muzycznie średniaki, większość piosenek na jedno kopyto. Drugi gig mógłby być już męczący

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 10:36 pm
autor: remi
W sumie też tak bym podsumował karierę i koncertowanie Mety :) do zobaczenia jutro!

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 10:49 pm
autor: Mr. M
boo_radley pisze: sob lip 06, 2024 9:07 am Fajna relacja: https://www.rp.pl/muzyka-popularna/art4 ... -narodowym
Może fajna, ale raczej w ironicznym znaczeniu :wink:. O błędach merytorycznych już było mówione wcześniej, ja bym jeszcze zwrócił uwagę, że frekwencyjnie wcale to nie musiał być rekord - Podsiadło i Ed Sheeran grali już na Narodowym koncerty ze sceną na środku i Studnia mogła być wtedy jeszcze bardziej nabita. Tutaj w co najmniej jednym sektorze i na płycie były jeszcze miejsca do zagospodarowania.

Sam koncert bardzo dobry. Byłby wyśmienity, gdyby odbywał się na stadionie lepiej nadającym się do koncertów niż Narodowy. Dźwięk bym ocenił tak na 6/10. Niby dużo powyżej średniej i oczekiwań, ale wciąż przydałoby się lepiej. Szczególnie gitarę Kirka słabo było słychać, za to chociaż wokal Jamesa bardzo dobrze.

Poza dźwiękiem ciężko się do czegoś przyczepić. No, może do jamu Kirka i Roberta, mogli już ten Sen o Warszawie znowu zagrać :wink:. Mocarny set, co prawda tylko 15 utworów, ale i tak były 2 godziny z zegarkiem w ręku, gdy spodziewałem się, że może po 1h 45 min będzie już koniec. Nie spodziewałem się Harvestera, ale świetnie, że go zagrali, bo super się sprawdza jako drugi numer w secie. Nie spodziewałem się też Fire, którego odbiór pewnie byłby jeszcze lepszy, gdyby dźwiękowo tak się nie zlewało w jeden hałas.

Nawet organizacja evilnejszyn poszła bez większego zarzutu. Oby jedynie ten absurd z brakiem torebek na kolejne imprezy znieśli. Niby nerek nie można było wnosić, a na luzie wniosłem kurtkę, w której mam kieszenie niewiele mniejsze od niejednej nerki, a nikt na nią nawet nie zwrócił uwagi. Można tylko żałować, że paru małpek w środku nie schowałem, hehe :mryellow:.

Zespół w świetnej formie, choć w paru momentach miałem wątpliwości co do równej gry Larsa, ale to już chyba nieodłączny element koncertów Mety :mryellow:. Liczę jutro na powtórkę na podobnym poziomie, tym bardziej, że szykuje się parę killerów w secie: Battery, Sanitarium, Blackened, Inamorata... :B. Jeśli chodzi o stosunek jakość/cena (dałem 460 zł za dwudniowy bilet), to na pewno jeden z koncertów roku, jak nie ostatnich kilku lat.

A i jeszcze słowo o supportach. Dźwiękowo było źle, ale w sumie oba zespoły bym drugi raz, w jakichś lepszych warunkach, zobaczył. Mamut spoko, przyjemny amerykański rock, na takim Mysticu czy jako godzinny support w Progresji mógłby się bardzo dobrze sprawdzić. Architects - nie jestem jakimś wielkim fanem metalcore'u, ale widać, że panowie już są ograni na większych scenach i potrafią grać dobre koncerty. Jak powyżej, w lepszych warunkach chętnie bym jeszcze raz zobaczył i posłuchał.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: sob lip 06, 2024 11:28 pm
autor: Saul
A na spotkanie z Rossem do Mulktikina wpadł Kirk co było mega fajnym smaczkiem, nie musiał tego robić wiec szacun, że komuś się jeszcze coś chce robic na spontanie :wink:
Na początku sadziłem, że wyswietlanie zdjęć i ich omawiania to nic specjalnego ale fajnie to sie rozwinelo, była interakcja z publicznością, event zdecydowanie na plus! Pojawiło sie sporo zdjęć zrobionych przez Rossa podczas pobytu w PL, tych w latach 80 jak i podczas ostatnich koncertów włącznie z wczorajszym, wiec fajnie ze nawiązuja do kraju, w którym aktualnie sie znajdują. Na koniec Ross podpisywał książki, a przy wyjsciu dostawało sie pamiątkową kostkę.

Jakaś dziewczyna z sali skierowała pytanie czy zauwazyli akcje z żółtymi foliami, Kirk po chwili namysłu odparł, że widział te meksykańskie fale przed koncertem z żółtymi foliami, dopiero zostalo im wytłumaczone, że chodziło o to ze podczas pierwszej piosenki miały one znalezc sie w górze itd i nie do konca sie udalo, ale i tak pochwalili polska publiczność, że mega energia i super im sie grało :wink:

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 12:54 am
autor: spooki
Kirk z Robem wpadali na każde spotkanie Rossa w zeszłym roku, a w tym chodzą na zmianę. Na ostatnim był zdaje się Rob, więc teraz po cichu liczyłem, że będzie Kirk i był :) Fajnie było go zobaczyć i posłuchać przez te pół godziny bo to jednak zawsze co innego „obcować” z nim na żywo niż oglądać jakiś zmontowany i zedytowany wywiad. Samo spotkanie z Rossem na plus, dobra interakcja z widownią, ciekawe wspominki związane z niektórymi zdjęciami i możliwość usłyszenia trochę jak wygląda współpraca z zespołem zza kulis. Fajne uzupełnienie tego koncertowego weekendu :)

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 8:59 am
autor: johnny_o
Jeszcze słabsza relacja niż ta z Rzepy, brzmi jak AI bez najmniejszej korekty ze strony człowieka.

Setlisty na dziś nie ma sensu przewidywać bo jest mniej więcej znana, ale ze sfery marzeń... Gdyby randomowo odkurzyli Halo on Fire to nie ręczę za siebie, Of Wolf and Man (jest na plakacie, pytanie czy pojawił się w którymś trailerze i/lub Lars grał go po pijaku w jakiejś knajpie?) też bardzo spoko, cokolwiek z Load/Reload biorę w ciemno...
Natomiast po piątkowym dżemie tym bardziej chodzi za mną Warszawa T.Love - skoro Back in Warsaw to konsekwentnie i mogliby nawiązać, Chessłoffa Nyeymena i tak nie przebiją ale uniknęliby żenady.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 9:37 am
autor: nugz
Ja tylko proszę nie wpadać na durny pomysł nie grania RTL :) Do tego poproszę Battery, i w sumie tyle :) A może Damage wleci???

Pewnie skończy się na Blackened :P

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 11:00 am
autor: Max323
nugz pisze: ndz lip 07, 2024 9:37 am Pewnie skończy się na Blackened :P
No i bardzo dobrze. Nugz pisze z sensem, klękajcie narody.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 11:53 am
autor: johnny_o
Jednak mi się zachciało i zaliczyłem klamrę... Dziś o 9.30 kolejka dwa razy dłuższa niż w piątek i tak samo stabilna, ale wpuszczają o wiele sprawniej więc czekania tyle samo, ok. 1.5h. Rozpadało się, ale za mną stanęło trzech sympatycznych Anglików więc czas na rozmowie płynął o wiele szybciej. Jeszcze cztery koszulki, w tym jedna ogólnotrasowa więc obkupiłem się po wsze czasy. Połowy rzeczy już nie było i widać że ochłapy/już się zwijają, część przestrzeni odgrodzona i pusta. Jedyne co to dołożyli bluzy XL w promo do tych esek, koszulek po 45 zł już brak.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 12:25 pm
autor: krusejder
Ja byłem w sklepie wczoraj o 23:00. Wejście prosto z ulicy, w środku mało ludzi. Wybrałem prawie to, co chciałem. Liczyłem, że będzie "żonobijka" MOP, bo widziałem takie na ludziach na Basenie, ale ktoś mi powiedział, że to musiał być wcześniejszy zakup.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa

: ndz lip 07, 2024 12:39 pm
autor: johnny_o
Miło że "close" oznaczało aż tak późną porę - ja zaliczyłem cztery z pięciu otwarć ale wczoraj ni chu chu nie dałbym rady wcisnąć jakiejkolwiek godziny.
Żonobijek żadnych w pop upie nie widziałem, może na stadionie były - tam asortyment na zewnątrz i wewnątrz zauważalnie się różnił.