Manowar

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

1. Warlord 8/10
2. Secret of Steel 10/10
3. Gloves of Metal 10/10
4. Gates of Valhalla 10/10
5. Hatred 9.5/10
6. Revelation (Death's Angel) 10/10
7. March for Revenge (By the Soldiers of Death) 10/10

Warlord spokojnie mógłby trafić na debiut i zamienić się z Battle Hymns. Od Sekretów stali zaczyna się prawdziwa jazda. Album nie od razu mnie przekonał, ale jak już zaskoczyło... stal, potęga, majestat. Dowód na wielkość Manowar i na upośledzenie umysłowe hejterów tego zespołu. Revelation to mój ulubiony numer, tuż za nim genialny March for Revenge.


1. Blood of My Enemies 10/10
2. Each Dawn I Die 8/10
3. Kill with Power 10/10
4. Hail to England 10/10
5. Army of the Immortals 9.5/10
6. Black Arrows 7/10
7. Bridge of Death 10/10

Bardziej bezpośredni, ale również bardzo majestatyczny album. Numery krótsze, ale dalej miażdżące.

Sign of the Hammer

1. All Men Play On 10 9/10
2. Animals 8/10
3. Thor (The Powerhead) 10/10
4. Mountains 10/10
5. Sign of the Hammer 10/10
6. The Oath 10/10
7. Thunderpick /
8. Guyana (Cult of the Damned) 10/10

Mój ulubiony album Manowar, pierwszy w którym naprawdę się zakochałem - bo poznałem go przed Into Glory i Hail. Płyta bezbłędna, epicki klimat w Thorze, tytułowym i Górach, no i hymn o sekcie samobójczych ścierw z Jonestown - trzeba mieć jaja żeby nagrać coś takiego.

Fighting the World

1. Fighting the World 10/10
2. Blow Your Speakers 6.5/10
3. Carry On 4/10
4. Violence and Bloodshed 8/10
5. Defender 9/10
6. Drums of Doom -
7. Holy War 9/10
8. Master of Revenge -
9. Black Wind, Fire and Steel 8/10

Dziwny album, generalnie nie przepadam za pierwszą połową (poza tytułowym). Za to druga - miazga. Brzmienie tak jak napisał Vorgel - bardzo dobre, mniej majestatyczne i dzikie, ale bardziej klarowne. Za to zestaw Defender-Holy War-Black Wing to już prawdziwe spustoszenie. Hail
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

zygfryd pisze: wt lut 27, 2007 6:26 pm Ja przesluchałęm dopiero raz.
To płyta skierowana głównie do ludzi pokroju Kelthuza i innych tego typu, którzy naprawdę podniecają się Warriors prayerem czy czymś poodbnym. 5 numerów na 16 to jakiekolwiek riffy, z czego jeden to bonus track oparty na Come with me Puffa daddy'ego. Większośc to casiowce (jak to ktoś ładnie na godnolinie określił) z recytacją o jakichś wojnach z odynem i mieczami na koniach ze stalowymi cośtam. Takie typowe manowarowe bełtubełtu, ale na WOTW byli w stanie dopisać do tego kawał fajnej muzyki. Od kilku lat chyba doszli do wniosku, że za cholerę ludzi choćby neutralnie nastawionych nie nawrócą, a poddani Odyna kupią byle gówno, więc po co się wysilać. I tak z wielkiej chmury jakieś szczochy.
Co my tu mamy. Overtury do wstępów do utworów. Puierwsyz raz coś takiego jest. Żeby to jeszcze było słuchalne, bo przecież na Queensryche'ach też bywały takie myki, ale nie na Gods of war szukamy fajnej muzyki. Puerwszy utwór to 6 minut tandetnego klawiszowania rodem z Freedom call. Glory majesty unity zaś to całkiem ciekawa przeróbka Warriors prayera. Świetny patent na przyszłe płyty (o ile się zdążą ukazać) - obracamy stare utwory, wyciągamy muzykę i sprzedajemy w Odin's digipack of swords.
Więcej - żeby było bardziej epicko, wrzucamy 3 razy to samo na jeden cedek w Army of the dead i Odin. Sikam w majty z tej epickości.
No ale dobra. Jest znakomity, choć już prawie 2letni King of kings, jest Sleipinir i zajebiście Hammerfallowaty Loki god of fire (może Lucky?). Jak widać, potrafią coś fajnego zagrać, ale po co. Sądzę, że Joey świetnie się musiał bawić podczas nagrywania tych swoich epickich kwestii. Być może premiera płyty była odwlekana rok przez to, że DeMaio ciągle wybuchał śmiechem przed mikrofonem i robili setki dogrywek?

Z tej płyty wyszłaby conajwyżej dobra EPka z niezłymi solówkami. Ale EPka jako taka już się ukazałą i trzeba szumu na coś więcej narobić, w tym Manowar jest mistrzem. Niedługo wszędzie będzie o tej płycie głośno, a jakakolwiek sława źle nie robi.

Można pomyśleć o przyszłości Manowar. Widzę 2 wyjścia. Albo znikną na rok-2 i znowu się zacznie gradacja związana z ich DVD, singlami i kolejnym CD, albo już nic nie zrobią i zaczną wydawać jakieś kolejne DVD (tylko straczy im pomysłów? Fani są aż tak głupi, by kupować kolejne Hell on earthy?) i single, dyskretnie pomijając fakt o nowej potężnej płycie.



Teraz możecie się ze mnie śmiać, bo to kupiłem.
Zajebiste posty tu były kiedyś :D
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Manowar

Post autor: Vorgel »

Kings of Metal

1. Wheels of Fire 9.5/10
2. Kings of Metal 9.5/10
3. Heart of Steel 9.5/10
4. Sting of the Bumblebee /
5. The Crown and the Ring 10/10
6. Kingdom Come 8/10
7. Pleasure Slave 10/10
8. Hail and Kill 10/10
9. The Warrior's Prayer 3/10
10. Blood of the Kings 10/10

W sumie opowiadania dziadka nie powinienem oceniać, ale ponieważ snuje się przez ponad 4 minuty warto za to trochę odjąć tej bardzo dobrej płycie. Najbardziej eklektyczny album Manowar, dwie zupełnie różne od siebie ballady, speed metalowy czy nawet thrashowy Wheels of Fire, hymn na cześć metalu w wersji dla tych co lubią motocykle (kawałek mogliby równie dobrze nagrać Judasi), ale są też typowe dla zespołu patenty jak np Hail and Kill czy Blood of the Kings. Płyta lepsza od poprzednika.

9/10
Ostatnio zmieniony sob wrz 05, 2020 3:59 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

1. Wheels of Fire 10/10
2. Kings of Metal 10/10
3. Heart of Steel 10/10
4. Sting of the Bumblebee 7/10
5. The Crown and the Ring 10/10
6. Kingdom Come 8/10
7. Pleasure Slave 10/10
8. Hail and Kill 10/10
9. The Warrior's Prayer 6/10
10. Blood of the Kings 10/10

Bardzo wszechstronna i eklektyczna płyta, tak jak Vorgel napisał. Manowar mógłby po niej pójść zarówno w granie bardziej rockowego heavy metalu (Kings of Metal, Blood of the Kings), jak i thrashującego heavy (Wheels of Fire). Ballady są majestatyczne i mocarne, mogliby w dzisiejszych czasach spróbować nagrywać więcej ballad, skoro rockery już DeMaio zupełnie nie wychodzą.

Płyta nieśmiertelna, okładka jest absolutnym kultem - od tej pory już każda następna zawierała długowłosego woja z okrytą cieniem twarzą.

Opowieść dziadka byłaby super, gdyby trwała minutę. Ale za przejście "Who were they?! They were THE METAL KINGS" w riff do Blood of the Kings należy się ta szóstka.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Manowar

Post autor: Vorgel »

The Triumph of Steel

1. Achilles, Agony and Ecstasy in Eight Parts 10/10
2. Metal Warriors 10/10
3. Ride the Dragon 9.5/10
4. Spirit Horse of the Cherokee 10/10
5. Burning 7/10
6. The Power of Thy Sword 9/10
7. The Demon's Whip 8/10
8. Master of the Wind 8/10

Pamiętam jak album został zjechany w Metal Hammerze, z konkluzją, że w 1992 roku takich rzeczy się nie nagrywa. Kto nie nagrywa ten nie nagrywa. Może 'wimps and posers who should leave the hall', czy Nirvana i inne wege pop rocki tak nie grali, ale Manowar wysmażyli chyba swój najostrzejszy album, który po ponad godzinie majestatycznych, podniosłych dźwięków i speed metalowych nawalanek przeplatanych ciężkimi walcami kończy się łagodną balladą. Nowy perkusista Rhino napieprza tutaj jak po jakichś sterydach. Bardzo odważna, bezkompromisowa, ostra jazda przez prawie 70 minut.

9/10
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

1. Achilles, Agony and Ecstasy in Eight Parts 10/10
2. Metal Warriors 10/10
3. Ride the Dragon 9/10
4. Spirit Horse of the Cherokee 10/10
5. Burning 6.5/10
6. The Power of Thy Sword 9.5/10
7. The Demon's Whip 8/10
8. Master of the Wind 10/10

Kult, triumf i majestat. Achilles to pokaz siły Manowar, kolos, którego czas trwania jest w pełni uzasadniony. Każdy z muzyków pokazuje tu swój wysoki kunszt, Shankle wymiata, a Rhino nawet przebija Scotta.

Metal Warriors - genialny hymn. Potega Miecza, Dosiasc Smoka - swietne patataje na najwyższym poziomie. Cherokee i Bicz - doskonale walce, w stylu godnym Into Glory. No i Pan Wiatru - przepiękna ballada, która Joey i reszta odegrali we wczesnej wersji w szpitalu, gdy byli z wizyta u umierającego fana hordy.


Fly away to a rainbow in the sky
Gold is at the end for each of us to find.
There the road begins where another one will end
Here the for winds know who will brake and who will bend
All to be the Master of the wind.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

Przy okazji zainspirowany Opeth XXX spróbuję ułożyć wymarzony set przy założeniu 1 album = 1 kawałek. Zachecam innych do zabawy

1. Battle Hymns: Battle Hymns
2. Into Glory Ride: March for Revenge
3. Hail to England: Bridge of Death
4. Sign of the Hammer: Guyana (Cult of the Damned)
5. Fighting The World: Defender+Holy War+Black Wind
6. Kings of Metal: Wheels of Fire
7. Triumph of Steel: Ride the Dragon
8. Louder than Hell: Power
9. Warriors of the World: House of Death
10. Gods of War: Sons of Odin
11. Lord of Steel: El Gringo

Bonusowo God or Man i Thunder in the Sky z epki.

Krótko wyszło, ale co poradzić.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 2259 »

1. Battle Hymns: Battle Hymns
2. Into Glory Ride: Gloves of MEtal
3. Hail to England: Bridge of Death
4. Sign of the Hammer: Sign of the Hammer
5. Fighting The World: Violence
6. Kings of Metal: Wheels of Fire
7. Triumph of Steel: Achilles
8. Louder than Hell: King
9. Warriors of the World: Fight for Freedom
10. Gods of War: Loki god of fire
11. Lord of Steel: lord of steel
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

Achilles na żywo, to byłoby coś
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Manowar

Post autor: Lando »

1. Battle Hymns: Manowar
2. Into Glory Ride: Warlord
3. Hail to England: Kill with Power
4. Sign of the Hammer: Thor (The Powerhead)
5. Fighting The World: Black Wind, Fire and Steel
6. Kings of Metal: Heart Of Steel
7. Triumph of Steel: Metal Warriors
8. Louder than Hell: The Gods Made Heavy Metal
9. Warriors of the World: Warriors Of The World United
10. Gods of War: Sleipnir
11. Lord of Steel: Manowarriors
Night Mistress Fan Club Łódź
Deleted User 2259

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 2259 »

Dzosef pisze: sob wrz 12, 2020 7:51 pm Achilles na żywo, to byłoby coś
Podobno grali to całe w 94 roku, ale niggdy nie znalazłem żadnego video na yt, wiec to chyba jakas sciema.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Manowar

Post autor: Vorgel »

1. Battle Hymns: Fast Taker
2. Into Glory Ride: March for Revenge
3. Hail to England: Kill With Power
4. Sign of the Hammer: Mountains
5. Fighting The World: Fighting the World
6. Kings of Metal: Hail and Kill
7. Triumph of Steel: Metal Warriors
8. Louder than Hell: Return of the Warlord
9. Warriors of the World: Warriors of the World United
10. Gods of War: Sleipnir
11. Lord of Steel: Touch the Sky
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Manowar

Post autor: Vorgel »

Louder Than Hell

1. Return of the Warlord 10/10
2. Brothers of Metal Pt.1 9/10
3. The Gods Made Heavy Metal 9/10
4. Courage 7/10
5. Number 1 8/10
6. Outlaw 7/10
7. King 8/10
8. Today Is a Good Day to Die 3/10
9. My Spirit Lives On /
10. The Power 7/10

Może zastanawiać dlaczego Brothers of Metal, Courage i Number 1 nie zostały nagrane na album Fighting the World, zespół dysponował tym materiałem już w 1986 roku, a tamta płyta jest wyjątkowo krótka. 10 lat czekały te kawałki na premierę, a są naprawdę dobre. Do Return of the Warlord nakręcono teledysk. Utwór napisany z okazji powrotu do zespołu Scotta Columbusa. Ależ to kozacki kawałek, "kiss my ass" nigdy nie brzmiało tak mocno. Płyta tradycyjnie została zjechana w Metal Hammerze, co oznacza, że spełniła swoje zadanie. Niestety długaśny utwór instrumentalny ciągnie krążek w dół. Nie zabrakło tradycyjnego popisu Joeya, tego nawet nie oceniam.

7.5/10
Deleted User 7916

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 7916 »

Vorgel pisze: ndz wrz 13, 2020 10:31 am Louder Than Hell

1. Return of the Warlord 10/10
2. Brothers of Metal Pt.1 9/10
3. The Gods Made Heavy Metal 9/10
4. Courage 7/10
5. Number 1 8/10
6. Outlaw 7/10
7. King 8/10
8. Today Is a Good Day to Die 3/10
9. My Spirit Lives On /
10. The Power 7/10

Może zastanawiać dlaczego Brothers of Metal, Courage i Number 1 nie zostały nagrane na album Fighting the World, zespół dysponował tym materiałem już w 1986 roku, a tamta płyta jest wyjątkowo krótka. 10 lat czekały te kawałki na premierę, a są naprawdę dobre. Do Return of the Warlord nakręcono teledysk. Utwór napisany z okazji powrotu do zespołu Scotta Columbusa. Ależ to kozacki kawałek, "kiss my ass" nigdy nie brzmiało tak mocno. Płyta tradycyjnie została zjechana w Metal Hammerze, co oznacza, że spełniła swoje zadanie. Niestety długaśny utwór instrumentalny ciągnie krążek w dół. Nie zabrakło tradycyjnego popisu Joeya, tego nawet nie oceniam.

7.5/10
Produkcja tej płyty jest też dobra , w moim rankingu Manowar stoi wysoko.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

Louder Than Hell

1. Return of the Warlord 9.5/10
2. Brothers of Metal Pt.1 9.5/10
3. The Gods Made Heavy Metal 9.5/10
4. Courage 6.5/10 - chyba jedyna ballada Manowar, która mi nie siedzi
5. Number 1 7.5/10 - zwrotki takie sobie, ale refren i to co robi w tym numerze Nekromanta Logan - klasa
6. Outlaw 9/10 - wpierdol
7. King 8/10 to zwolnienie gdy Eric śpiewa The Power Of The Man Who Would Be King - ciary
8. Today Is a Good Day to Die 7/10 - za długi, ale jest tam sporo fajnych zagrań no i czuć Atlantean Kodex vibes na pełnej kurwie pod koniec, koło 7 minuty.
9. My Spirit Lives On /
10. The Power 10/10 - mój ulubiony, chociaż najpierw poznałem wersję Kelthuza :D Ah gdyby Eric Adams śpiewał:
Chcieli odebrać wolność nam wszystkim powoli Została jedna opcja - bezlitośnie zapierdolić!!! 20 mm pocisk przeciwpancerny Seria z działko prosto w tłum rozerwie ich na strzępy!!!

Ale wersja Manowar też dobra.

Sama płyta bardzo dobra, kawałki dosyć podobne do siebie i mocno rockujące, ale w niczym to nie przeszkadza. Wszystko fajnie brzmi, Logan dobrze się odnalazł i zapodał parę świetnych solówek. Riffy także charakterystyczne, wbijające się w mózg. No i ten art z tyłu okładki:

Obrazek
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Manowar

Post autor: Vorgel »

Warriors of the World

1. Call to Arms 10/10
2. The Fight for Freedom 8/10
3. Nessun Dorma 4/10
4. Valhalla /
5. Swords in the Wind 7/10
6. An American Trilogy 2/10
7. The March 3/10
8. Warriors of the World United 10/10
9. Hand of Doom 8/10
10. House of Death 6/10
11. Fight Until We Die 6/10

Jakoś w 1999 albo w 2000 Joey przekonywał, że następna płyta Manowar będzie równie epicka jak The Triumph of Steel. Nie podał co prawda żadnych szczegółów, ale nastawiałem się albo na jakiś koncept album, albo na kolejną długą suitę. A tymczasem...cóż, początek albumu jest taki, że wyrywa z fotela i ciągnie do walki z wrogami metalu potężną nutą jak za starych dobrych czasów. Był rok 2002 i z chwały metalu pozostało niewiele, żeby nie rzec nic, ale Manowar niezawodnie na posterunku ze swoim wezwaniem do boju. I o ile o Call to Arms można pisać w samych superlatywach, o całej płycie tego powiedzieć się nie da. Przede wszystkim, o ile rozumiem tę epickość miały ją stanowić te operowe głodne kawałki, flirt z muzyką klasyczną i An American Trilogy? Dziękuję za taką epickość, dynamika albumu nie tylko przez to siada, ale dzieje się naprawdę niewiele aż do killerskiego Warriors of the World United, do którego sam tylko wstęp niszczy bezlitośnie pozerów. Od tego momentu zespół faktycznie przypomina sobie co agresywniejsze numery z Triumph of Steel, ale jak dla mnie niekoniecznie jest to zrobione na tamtym poziomie. Po 6 latach od wydania Louder Than Hell wypada wymagać więcej. Tak naprawdę mamy tutaj 7 konkretnych numerów przeplatanych bzdurami. Szkoda, że tak mało.

6/10
Ostatnio zmieniony czw wrz 17, 2020 1:45 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Manowar

Post autor: Zdan »

Tutaj moi faworyci to oczywiście kończąca album trójca.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

1. Call to Arms 9/10
2. The Fight for Freedom 6/10
3. Nessun Dorma 3/10
4. Valhalla /
5. Swords in the Wind 7/10
6. An American Trilogy 3/10
7. The March 6/10 - fajny gdyby był np. intrem do płyty, ale tak to nie wiem co to tu robi
8. Warriors of the World United 10/10
9. Hand of Doom 9/10
10. House of Death 7/10
11. Fight Until We Die 7/10

Eric starzał się tutaj jak wino, głos miał mniej czysty, ale barbarzyński i niezmiennie potężny. Call To Arms - petarda. Potem masakra, Fight for Freedom średniak, potem jedna dobra ballada (Swords) i jakaś nuda, męczarnia, co to w ogóle jest. Natomiast hymn tytułowy i ostatnie 3 numery to już solidny a momentami wysoki poziom.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Manowar

Post autor: pz »

Dla mnie świetny początek (1 numer) i koniec (4 numery). Reszta do kosza.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Deleted User 357

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 357 »

Mnie się podoba ta wersja Nessun Dormy, ale generalnie tak jak pisze pz
ODPOWIEDZ