erosinho pisze: ↑śr maja 19, 2021 3:50 pm
Poza tym "Am I going insane" to kaszana jakich mało.
Bardzo dobry utwór. Z resztą chyba mój ulubionych kawałek w przedszkolu
erosinho pisze: ↑czw maja 20, 2021 3:15 pm
Ale dla mnie najlepszy BS bez Ozza to "Born Again". Źle się stało, że z Gillanem nagrali tylko jedną płytę, był w tym składzie potencjał na coś dużego.
To chyba pierwsza taka opinia, z którą się osobiście spotkałem, że "Born Again" to najlepszy Black Sabbath po płytach wydanych z Ozzym. Ale co by nie mówić pozytywnie mnie to zaskoczyło, bo generalnie dużo ludzi olewa ten materiał.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Zdan pisze: ↑czw maja 20, 2021 1:16 pm
Jeśli chodzi o BS to od lat jako najlepszą obstawiam "Heaven and Hell". Ronnie jednak jest królem.
Bardzo lubię płyty z Ronniem, "Dehumanizer" też jest świetną i chyba trochę niedocenianą płytą. Z resztą Mob Rules też jest świetne.
Ale dla mnie najlepszy BS bez Ozza to "Born Again". Źle się stało, że z Gillanem nagrali tylko jedną płytę, był w tym składzie potencjał na coś dużego.
Z "Born Again" problemy są dwa:
1. Produkcja - ktoś naprawdę coś skaszanił w mixie.
2. Druga część płyty jest jednak gorsza niż pierwsza czyli lekka nierówność.
Trcohę tak, ale jakoś lubię wracać do tego albumu, stąd to mój ulubiony album Sabbs bez Ozza. Może nie tyle najlepszy, co raczej ulubiony, czasem tak jest :-) Wokal Gillana też mi wyjątkowo leży na tej płycie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
04: Hexvessel(?), Thy Catafalque, Kasia Lins/Hellripper
05: Metallica, Furia
06: Mystic Festival, Metallica, Iron Maiden + Alter Bridge + Queensryche, Alter Bridge, The Warning(?)
Sadek pisze: ↑czw maja 20, 2021 3:23 pm
Najlepszy Sabbath to ten z Martinem (nawet Forbidden lubię). Poza tym debiut i Dehumanizer.
Wow! Chyba pierwszy raz spotykam się z podobną do mojej opinią a propos Martina!
Tak w temacie - wypuścił singiel zapowiadający solowy album: https://www.youtube.com/watch?v=_-gy9Cjv8rw
Co do "Born Again" to parę dni temu czytałem, że menago Iommiego namierzył gdzieś taśmę matkę i Tony bardzo chciałby album zremiksować na nowo. Oby. Powodzenia.
Już parę lat temu zapowiadał remaster "Forbidden" i się nie doczekaliśmy.
Pierre Dolinski pisze: ↑sob lut 05, 2022 3:24 pm
Czekam na reedycję płyt z Martinem. Ciekaw jestem, czy moje marzenia spełnią się w najbliższej dekadzie, czy jeszcze poczekam.
Pojawiły się informacje, że w końcu mają się pojawić ale nie osobno ale w jednym boksie wszystkie. Jest to jakiś pomysł ale mam nadzieję, że:
a) nie przesadzą z remasteringiem
b) dorzucą od wuja bonusów dla tych co już mają te rzeczy w kolekcji
c) znajdą i dadzą jakiś dobrze brzmiący koncert
Pierre Dolinski pisze: ↑sob lut 05, 2022 3:24 pm
Czekam na reedycję płyt z Martinem. Ciekaw jestem, czy moje marzenia spełnią się w najbliższej dekadzie, czy jeszcze poczekam.
Pojawiły się informacje, że w końcu mają się pojawić ale nie osobno ale w jednym boksie wszystkie. Jest to jakiś pomysł ale mam nadzieję, że:
a) nie przesadzą z remasteringiem
b) dorzucą od wuja bonusów dla tych co już mają te rzeczy w kolekcji
c) znajdą i dadzą jakiś dobrze brzmiący koncert
w szczególności podpunkt c by mnie interesował
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Pierre Dolinski pisze: ↑sob lut 05, 2022 3:41 pm
No jeśli ten box będzie zawierał płyty w kartonikach, to doznam strasznego wkurwu.
O! O tym zapomniałem. Jak wypuszczą w cardsleevach albo jakiś fikuśnych ekopakach to z miłością jeszcze większą popatrzę na swoje japońskie pierwsze bicia.