Strona 39 z 42
Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 2:15 pm
autor: Schizoid
thorgal_30 pisze: ↑wt maja 21, 2024 2:01 pm
Axl jest Bogiem i nie należy tego kwestionować, bo karą jest piekło, smażenie się w piekle i słuchanie fagaty w zapętleniu!
No to najwyraźniej hell ain't a bad place to be

Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 2:58 pm
autor: Shedao Shai
Fagata > axl rose
Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 3:08 pm
autor: johnny_o
Mała poprawka, bo jednak Axl jest legendą i nie zasłużyl sobie na porównanie z jakąś polską pindą... Fagata > Axl Rose w AC/DC
Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 3:19 pm
autor: dudi1212
Fagata > Axl Rose w AC/DC > Axl Rose z nogą w gipsie w AC/DC
Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 4:19 pm
autor: johnny_o
Hahaha!
Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 5:09 pm
autor: gumbyy
Maiden Italia >>>... a nie, czekaj
Trzeba przyznać, że ten pomysł Axla śpiewającego w AC/DC dosyć mocny był

Re: AC/DC
: wt maja 21, 2024 5:11 pm
autor: johnny_o
Mocno chujowy, i nawet gipsowy tron pożyczył od Dejwa G.

Re: AC/DC
: sob maja 25, 2024 11:04 pm
autor: Deleted User 626
Axl wymiótł w AC/DC. Bardzo pasował.
Re: AC/DC
: ndz maja 26, 2024 2:54 pm
autor: WICKER MAN
We Włoszech set skrócony do 2h (można się było tego spodziewać) - wyleciały Hell Ain't a Bad Place To Be (pierwszy raz od 1996), Given Dog a Bone i Dog Eat Dog. Obstawiam krótszy set już do końca trasy - na pewno lepiej wpłynie to na występ Briana.
Re: AC/DC
: ndz maja 26, 2024 3:15 pm
autor: Schizoid
Z filmików z Włoch wychodzi, że się rozkręcają. Skrócenie seta rozsądne, choć lepiej byłoby, gdyby po prostu wywalili nowe numery

Re: AC/DC
: ndz maja 26, 2024 8:12 pm
autor: johnny_o
Decyzja rozsądna, 2h i w tym wieku to i tak kawał grania, choć jednego z piesków szczególnie szkoda. A ja bardzo chętnie usłyszałbym nowe numery na żywo, Power Up jest w moim top 4 płyt AC/DC i jeśli muszą to niech wywalają utwory z ery Bona

Re: AC/DC
: ndz cze 16, 2024 8:38 pm
autor: dudi1212
Sprzedam bilet do Wiednia (23.06). Sektor C 2. Rang. Reihe 1, Platz 116. Cena nominalna 201,70 euro. Za 75 % ceny chętnie odstąpię

Re: AC/DC
: pn gru 16, 2024 4:25 pm
autor: johnny_o
Mam mieszane odczucia... Jeśli znowu nie zagrają w PL to będę mógł bez żalu odpuścić, u nas mimo wszystko byłoby mi szkoda, a to jednak "tylko" Angus i Brian.
https://www.terazmuzyka.pl/ac-dc-zamier ... 2025-roku/
Re: AC/DC
: pn gru 16, 2024 5:05 pm
autor: Schizoid
Ja na szczęście już widziałem i wystarczy mi na całe życie, aczkolwiek powtórka w odpowiednim terminie i za odpowiednią kasę byłaby wskazana

Choć GC w Bratysławie swoje kosztowało xD
Re: AC/DC
: pn gru 16, 2024 5:21 pm
autor: johnny_o
Gdybym nie zaliczył swego czasu Bemowa i Narodowego to teraz łapałbym gdziekolwiek i za każde pieniądze. No właśnie... Przy takich cenach pass przychodzi tym łatwiej.
Re: AC/DC
: pn gru 16, 2024 6:01 pm
autor: Saimon1995
Widziałem ich na żywo na Narodowym. Gdybym wtedy nie ogarnął tego, to pewnie teraz miałbym ciśnienie. A tak... Pożyjemy, zobaczymy. Ale zupełnie się trasą AC/DC nie jaram.
Re: AC/DC
: wt gru 17, 2024 1:37 pm
autor: kam
Mam dokładnie to samo. Widzialem ich w 2010 i 2015 i nie mam absolutnie parcia na więcej tym bardziej, ze to co obecnie gra to już nawet nie połowa starego składu. Znaczy, doceniam, że na pewno koncertowo dalej jest petarda, ale mimo wszystko nie bede za nimi jezdzić jeśli będzie ta trasa po Europie teraz. Chyba, że zagrają po raz kolejny w Wawie to z dziennikarskiego obowiązku się przejde, bo mam pod nosem Narodowy po prostu.
Re: AC/DC
: wt gru 17, 2024 1:40 pm
autor: johnny_o
No dokładnie - na Narodowy na tyle blisko że po prostu wypada, ale nad Śląskim już bym się poważnie zastanawiał.
Re: AC/DC
: ndz sie 17, 2025 8:41 am
autor: Timothy Dalton
Kabaret obecnie. Tyle mam do powiedzenia. 800 zł za koncert to jest tak durne, że bez komentarza. Tyle, że to zawsze była firma rodzinna. Gdzie tyle serducha do muzyki co Rose Tattoo czy Motorhead. Oczywiście do 1981 roku świetna muza. Potem to już kawałkami. Zawsze się zastanawiam jakby Bon sobie poradził na stadionach.
Re: AC/DC
: ndz sie 17, 2025 10:28 am
autor: johnny_o
A może z Bonem nie byłoby stadionów? Gdybanie, choć akurat ciekawe. Niby zgoda, ale jednak nie żałuję tych ośmiu stów na pożegnanie z jednym z ulubionych zespołów, nawet w okrojonym składzie - żałowałbym za lat kilka gdybym się nie wybrał.