Strona 5 z 10

Re: Virtual XI

: pn wrz 06, 2021 6:40 pm
autor: remi
Metalophil pisze: pn wrz 06, 2021 5:03 pm
grieeg pisze: pn wrz 06, 2021 4:10 pm
Metalophil pisze: pn wrz 06, 2021 3:53 pm Lubię ten album. Paradoksalnie, pomimo tych dłużyzn w kilku utworach, jest on mniej przegadany od TBOS i Senjutsu. Konkretne 8 strzałów jak w złotych czasach. Do tego bajeczne, zapamiętywalne solówki i bardzo dobre i głębokie teksty, poza oczywiście rozrywkowym Angelem.
Co ważne, Dave był jeszcze wtedy w formie...
7. TAATG gdyby nie w kółko powtarzany refren było by fajne. A tak to nudna dłużyzna.
W sumie to racja - wersja singlowa jest spoko.
Wystarczyłoby, gdyby wersja albumowa była singlowa a prawdziwa - tylko na koncertach, gdzie z publiką to by zadziałało z powtarzaniem refrenu.
Wtedy - byśmy pewnie o tej piosence nigdy tyle nie mówili :o

Re: Virtual XI

: pn wrz 06, 2021 7:56 pm
autor: sajki
Oprócz nieskończonego refrenu tam są jeszcze absolutnie tragiczne discopolowe klawisze.

Re: Virtual XI

: śr wrz 08, 2021 12:40 am
autor: Sadek
Ja tam zdecydowanie wolę Virtual XI niż The X Factor, jeśliby porównać płyty z Blazem.

Re: Virtual XI

: śr wrz 08, 2021 10:27 am
autor: remi
Tak jak wczoraj odpaliłem stronę A drugiego winyla to naprawdę świetna muza (było tam When 2 World Colide i Educated Fool). Chyba najmocniejsza strona poza tą z Clansmanem i błyskawicą :D

Re: Virtual XI

: śr wrz 08, 2021 11:04 am
autor: Siwy
sajki pisze: pn wrz 06, 2021 7:56 pm Oprócz nieskończonego refrenu tam są jeszcze absolutnie tragiczne discopolowe klawisze.

przepiękne to jest :lol:

nie wiem kto na to wpadł i czemu pomyślał, że będzie dobre, ale dzięki temu zawsze sobie puszczam ten kawałek na poprawę humoru :mryellow:

Re: Virtual XI

: śr wrz 08, 2021 9:19 pm
autor: Deleted User 626
Jest to jeden z najczęściej przeze mnie słuchanych albumów.

Na tym albumie są chyba najlepsze solówki jeśli chodzi o cały album. Wiem, takie masło maślane ale chodziło mi o to że w każdym utworze jest solówka wpadająca w ucho i którą się pamięta. Clansman to najlepsze solówki w historii IM. Nie chodzi mi o samą jakość wyciętej z kontekstu solówki ale jak współgrają z utworem i jak tam pasują. Pewnie, że są inne kawałki, gdzie sola są świetne (DoD, BNW, GotN) o latach 80 nie wspominam bo tam jest ich za dużo ale w Clansmanie jest totalna jazda.

Oczywiście jeden utwór nie czyni albumu wspaniałym. "Okładka" Clansmana czyli LST i WTWC pasuje świetnie. LST jest piękną przystawką do dania głównego a WTWC ze swoim wspaniałym riffem przed solo to już miód na deser.

Futureal to co tu dużo mówić jeden z najlepszych "otwieraczy". Jest energia, moc i znowu świetne solówki. TAaTG to pomimo wielu powtórzeń w refrenie utwór, którego dobrze mi się słucha no i solówki są świetne.

Na koniec mamy utwory bardziej refleksyjne. Więcej sekcji instrumentalnych (chyba Steve zorientował się, że wokal Blaze'a nie da rady).

Podsumuję kontrowersyjnie. Skoro częściej słucham VXI w całości od NOTB to chyba jest lepszy.... :D

Re: Virtual XI

: czw wrz 09, 2021 7:22 pm
autor: sajki
Pominąłeś największy klejnot tej płyty imo, czyli Educated Fool. Przy wspominaniu zalet Virtuala, zawsze mówi się o Clansmanie, ew. o Futureal. A Educated Fool jest od tego pierwszego dużo lepszy. Jeden z najbardziej klimatycznych kawałków IM. Dużo bym dał żeby usłyszeć wersję z Brusem.

Re: Virtual XI

: czw wrz 09, 2021 7:45 pm
autor: pz
Nie, ten numer jest świetny z Blazem. Dla mnie najlepszy na płycie.

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 9:04 am
autor: Siwy
sajki pisze: czw wrz 09, 2021 7:22 pm Pominąłeś największy klejnot tej płyty imo, czyli Educated Fool. Przy wspominaniu zalet Virtuala, zawsze mówi się o Clansmanie, ew. o Futureal. A Educated Fool jest od tego pierwszego dużo lepszy. Jeden z najbardziej klimatycznych kawałków IM. Dużo bym dał żeby usłyszeć wersję z Brusem.
Zgadzam się, najlepszy na płycie. Ja mam teorię, że ludzie wyżej stawiają Clansmana po trasie BNW i RiR, gdzie w wykonaniu z Brucem jest jeszcze bardziej petardowy, ale Educated Fool jest o wiele lepszym kawałkiem.

No ale też nie zapominajmy o Don't Look to the Eyes of a Stranger, który jest takim potworkiem zapowiadającym przyszłą twórczość Harrisa :P Ja go zawsze przewijam gdzieś od 3 minuty do 5, gdzie mamy właśnie fantastyczne solówki i mnóstwo energii, po czym kończę odsłuch, bo jednak nie jestem w stanie zdzierżyć tego powtarzanego milionowy raz refrenu...

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 9:07 am
autor: Bon Dzosef
sajki pisze: czw wrz 09, 2021 7:22 pm Pominąłeś największy klejnot tej płyty imo, czyli Educated Fool. Przy wspominaniu zalet Virtuala, zawsze mówi się o Clansmanie, ew. o Futureal. A Educated Fool jest od tego pierwszego dużo lepszy. Jeden z najbardziej klimatycznych kawałków IM. Dużo bym dał żeby usłyszeć wersję z Brusem.
Oj tak, Educated Fool to diamencik.

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 11:06 am
autor: Pieron
Sadek pisze: śr wrz 08, 2021 12:40 am Ja tam zdecydowanie wolę Virtual XI niż The X Factor, jeśliby porównać płyty z Blazem.
A ja mam odwrotnie. Dla mnie X to jedna z lepszych płyt zespołu. Ale to mój gust, idzie pod prąd..

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 11:14 am
autor: Schizoid
Pieron pisze: pt wrz 10, 2021 11:06 am
Sadek pisze: śr wrz 08, 2021 12:40 am Ja tam zdecydowanie wolę Virtual XI niż The X Factor, jeśliby porównać płyty z Blazem.
A ja mam odwrotnie. Dla mnie X to jedna z lepszych płyt zespołu. Ale to mój gust, idzie pod prąd..
Ostatnimi czasy chyba nie aż tak bardzo pod prąd. Widzę, że obecnie całkiem sporo osób uznaje ten album za bardzo dobry. Ostatnio podsunąłem go kumplowi, który z IM jest raczej na bakier - zna klasyczne płyty, bardzo lubi SIT i POM, ale nigdy się nie zachwycał tym zespołem i...Chwyciło go.

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 11:22 am
autor: Geri666
Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 11:37 am
autor: gumbyy
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 11:22 am Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 11:43 am
autor: blackcocker
Mi AŻ tak nie przeszkadza słabe brzmienie, jeśli numery są wyśmienite, a na VXI zdarzają się takie i to dosyć często :D płyta miodek

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 11:50 am
autor: Schizoid
Dokładnie, to da się przeboleć. Może nie kopie tak, jak powinno, ale to wciąż enjoyable numery. Natomiast w drugą stronę to już tak nie działa, nawet zajebista produkcja nie uratuje słabego materiału. Więc lepiej, że przy VXI mamy pierwszą sytuację.

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 12:10 pm
autor: Geri666
Zarzuty do Virtuala też są takie, że tam Nicko ani jednego przejścia praktycznie nie zrobił i brzmi jakby perkusja była wygenerowana z komputera ;)
Z tego co czytałem na maidenFans Nicko tłumaczył się, że chciał zrobić więcej przestrzeni kolegom, Dla mnie to trochę niedorzeczne, zwłaszcza, że teraz grają 3 gitary, a Nicko na ostatnich albumach gra kapitalnie.

Re: Virtual XI

: pt wrz 10, 2021 12:12 pm
autor: Geri666
gumbyy pisze: pt wrz 10, 2021 11:37 am
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 11:22 am Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 2:24 pm
autor: Bon Dzosef
Nawet nie wiedziałem, że go grali live.

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 8:57 pm
autor: Metalophil
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 12:12 pm
gumbyy pisze: pt wrz 10, 2021 11:37 am
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 11:22 am Ja mam taki problem z Virtualem, że tam są kapitalne kompozycje, ale brzmienie jest plastikowe. Jakby to nagrywali na gitarach Hello Kitty.
Nawet w Clansmanie nie ma pierdolnięcia.

A takie WTWC, Lighting, Educated zabrzmiałyby genialnie z dobrą produkcją - na koncertach było już super.
Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Oglądając takie nagrania zaczyna się tęsknić za Maiden dwugitarowym. Kto wie, jak wielki wpływ na kształt obecnie tworzonych utworów, przede wszystkim ich długość i rozwlekłość, ma fakt że chcą dać pole do popisu każdemu z trzech gitarzystów. Prawdopodobnie zasadniczy...Ale to by musieli w tym 1999 wykopać Jana, który z kolei okazał się dobrym kompozytorem. Można sobie pogdybać w każdym razie ;)