Strona 5 z 6

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: czw maja 23, 2019 4:46 pm
autor: Mr. M
A co jest niby upokarzającego w promocji biletowej? :roll:

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: czw maja 23, 2019 4:52 pm
autor: Python
Ja tam się cieszę, mimo że nie skorzystam z promocji, każdy koncert na którym LN wdupi trochę kasy to sukces.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: czw maja 23, 2019 4:55 pm
autor: Deleted User 4876
To bardziej takie filozoficzne spojrzenie na MARKĘ... Ozzy za 80 zł w tamtym roku, teraz Seller za 99 PLN... wszystko tylko po to aby zminimalizować straty... zresztą popatrzcie na ceny na Collinsa czy Stewarta... jak LN desperacko walczy aby rozmiar klęski był mniejszy. Już nawet się przeprosili z Eventimem, aby tylko trochę biletów za ich pośrednictwem upchnąć. ( w ogóle miazga bo eventim ma zawsze fajne fantickety i zagranicą tylko u nich biorę czy AT czy DE, a u Nas zmuszanie do badziewnego ticketmastera). Kontynuując, nie ma nic złego w promocji biletowej, ale to nie jest jakaś tam promka tylko ratunek przed wtopą. Wczoraj akurat jechałem na za wysokie ceny na Bonamassę, ale tam organizator uznał że woli sprzedać 3-4 tys biletów w 11 tysieczynym Spodku niż zejść z cen.... Ogólnie to naliczyłem 5 ochroniarzy na cały Spodek plus 3 gości w garniturach strzegących sceny.... eee nie chce mi się rozwodzić heheh :)
Python pisze: czw maja 23, 2019 4:52 pm Ja tam się cieszę, mimo że nie skorzystam z promocji, każdy koncert na którym LN wdupi trochę kasy to sukces.
a to naturalnie - RADOŚĆ :D

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr maja 29, 2019 4:51 pm
autor: Schizoid
17:30 - EE
18:00 - wejście
19:30 - Behemoth
21:00 - Slayer

Na minus dużo czasu między otwarciem barierek (szczególnie dla EE), a koncertem Behemotha. Na plus to, że przed 23 będzie już prawdopodobnie po wszystkim, w Łodzi później się to skończyło.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr maja 29, 2019 5:13 pm
autor: Deleted User 4876
Fajnie że się wcześnie skończy bo zaraz po Selerze gnam na Toola do Wiednia :P :)

nie mam EE, ale miałem pomysła na transparent " Slayer KING, Pick Kurwa"

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr maja 29, 2019 5:28 pm
autor: Zakkahletz
thorgal_30 pisze: śr maja 29, 2019 5:13 pmnie mam EE, ale miałem pomysła na transparent " Slayer KING, Pick Kurwa"
Pod spodem koniecznie "MAM BEHEMOTHOROM CURKE". ;)

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: pt maja 31, 2019 9:00 pm
autor: Kuba
Z Krakowa jadę samochodem. Mamy dwa wolne miejsca. Wracamy zaraz po koncercie. Gdyby ktoś reflektował to pisać PW.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: sob cze 01, 2019 10:15 pm
autor: Schizoid
Behemoth dostał godzinę, info od Oriona.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: pn cze 03, 2019 7:49 am
autor: gumbyy
Będę miał bilet na płytę do opchnięcia poniżej ceny nominalnej. Odbiór jutro pod halą.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: pn cze 03, 2019 9:05 pm
autor: Michał
Był ktoś kiedyś na tej Arenie Gliwice?
Jest gdzie zaparkować w okolicy?

Edit
chyba zaparkuje obok boiska Piasta
Podobno fajna miejscówka, blisko areny i na uboczu... Podobno :wink:

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: pn cze 03, 2019 10:28 pm
autor: paulek
Parkowanie obok boiska Piasta to masz do Areny z buta jakieś 10 km. Mozesz iść, jak tam wolisz ale pod Areną jest duży parking i przy Arenie wiele parkingów politechniki spokojnie zaparkujesz. Jak wcześniej dojedziesz to bez problemów.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: pn cze 03, 2019 11:21 pm
autor: spooki
Z darmowych parkingów najbardziej sensownym rozwiązaniem wydaje się ten za Centrum Nowych Technologii Politechniki Śląskiej przy ul. Konarskiego. Cywilizowane warunki do zaparkowania w odległości około 15 minut tempem spacerowym od hali. Wystarczy przejść kładką przez rzekę, następnie przez park i jest się na miejscu.

Oczywiście zawsze można też zapłacić i stanąć pod samą Areną, co kto woli ;)

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: pn cze 03, 2019 11:48 pm
autor: Michał
paulek pisze: pn cze 03, 2019 10:28 pm Parkowanie obok boiska Piasta to masz do Areny z buta jakieś 10 km. Mozesz iść, jak tam wolisz ale pod Areną jest duży parking i przy Arenie wiele parkingów politechniki spokojnie zaparkujesz. Jak wcześniej dojedziesz to bez problemów.
Boisko GKS "Piast" ul. Robotnicza
nie stadion Piasta
Bo to kawał
:D

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: wt cze 04, 2019 5:34 am
autor: spooki
Pod tym boiskiem Piasta na Robotniczej nie ma miejsc parkingowych, prowadzi do niego dzika droga i tyle. Chyba że coś się zmieniło ;)
Obok zaproponowanego przeze mnie wcześniej parkingu można spróbować się wbić na ten przy ul. Krzywoustego, pod Wydziałem Elektrycznym. Alternatywnie jest jeszcze ul. Kaszubska pod Remondisem, lub ul. Zimnej Wody wzdłuż rzeki pod Liceum Ogólnokształcącym nr 1.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: wt cze 04, 2019 8:41 am
autor: paulek
Jeszcze parking obok Kurii biskupiej :wink: jest tego sporo

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: wt cze 04, 2019 5:20 pm
autor: cezi
Zaparkowałem właśnie przy Konarskiego. Luz💪

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr cze 05, 2019 12:05 am
autor: paulek
Koncert na plus, hala w 4/5 wypełniona, nagłośnienie z przodu płyty oki, z tyłu już słabawo....

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr cze 05, 2019 1:09 pm
autor: Michał
Behemoth mnie zaskoczył bardzo na plus.
Widziałem ich raz, jak promowali The Satanist i było słabo, teraz super, oprócz... wokalu Nergala. Takie to było niemrawe, że dramat.
Bardzo na plus Seth i Inferno, najbardziej się na nich skupiałem.

Przerwa na piwo. 10zł 0%. Dobre, ale drogie i brakuje mi tych rozwodnionych tyskich 3% - lubiłem je, smakowały koncertem :B.

Slayer - zajebistość.
Świetna forma Toma, reszta przyzwoicie. Mógłbym narzekać na set, ale pierwszy raz widziałem Slayera grającego full set, więc sobie daruje.
Na minus: zaproszenie Nergala do Evil Has No Boundaries. Przez jego niemrawy wokal nie było czuć powera, który ten utwór zdecydowanie ma.
Nagłośnienie na początku marne, ale po kilku utworach się poprawiło.

Po koncercie udałem się na tyły areny czekać na zespół.
Bostaph co chwile przechodził niedaleko, ale nas olewał. Mógł chociaż pomachać czy coś, ale udawał, że nie widzi.
Było nas tam niewielu - 20 równe jak liczyłem.
Holt czmychnął bokiem i więcej się nie pokazał.

Cały Behemoth stał niedaleko, pewnie by podeszli gdyby ktoś ich zawołał. Jeden technik do nich podszedł, Nergal pokazał na nas palcem i przyszedł nam dać 4 kostki, stałem blisko to się załapałem.

Około 1 w nocy przyszedł Kerry. Podpisywał wszystko, wziąłem autograf tylko na bilecie bo płyt nie brałem.
Ochrona mówiła, że nie możemy zdjęć - spytałem Kerrego o Quick Selfie i powiedział, że nie ma problemu.

Jak podpisał wszystkim wszystko, z każdym zrobił sobie zdjęcie to podziękował i poszedł do autokaru.
Toma w ogóle widać nie było.
1:30 około wyjechali z areny, a ja autem zaraz za nimi - przez kilka minut byłem ze Slayerem w trasie :B


Podsumowując: warto było jechać, choć na początku nie miałem zamiaru się pojawić. Obstawiam, że to nie jest całkowity koniec Slayera i za kilka lat będzie reaktywacja z Lombardo, ale jeśli nie, to zostaną zapamiętani przeze mnie jako świetny zespół koncertowy.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr cze 05, 2019 1:54 pm
autor: Schizoid
Michał pisze: śr cze 05, 2019 1:09 pm

Cały Behemoth stał niedaleko, pewnie by podeszli gdyby ktoś ich zawołał. Jeden technik do nich podszedł, Nergal pokazał na nas palcem i przyszedł nam dać 4 kostki, stałem blisko to się załapałem.

Fart. Podczas koncert randomowo rzucili tylko 2 kostki i tyle, a mieli ich dużo więcej. Trochę słabo to wyglądało, tym bardziej, że kilka osób jednak znało ich twórczość i wydawało się, że to widzą.

Pomijając kwestie pozamuzyczne było znakomicie. Nie żałuję, że pojechałem. Fajnie, że nie zagrali Temptation, tylko Blood Red. Akcja z Nergalem...Hm, wolałbym to usłyszeć z Tomem, ale miało to pewien urok. Ogólnie bardzo godne pożegnanie.

Myślę, że to definitywny koniec Slayera. Powrotów nie będzie, bo Araya już od dawna mówi, że ma tego wszystkiego coraz bardziej dość. I jest w tym bardzo wiarygodny, a zespół na pewno zdaje sobie sprawę, że nie są już TYM Slayerem, którego pokochał świat. Dla mnie mogliby się żegnać i 5 lat, ale Łódź i Gliwice pokazały, że traktują ten farewell tour bardzo poważnie (Gliwice były najdłuższym koncertem Slayera w Polsce pod względem ilości utworów) i raczej nie ma co liczyć na powtórkę z rozrywki za 5 lat.

Fajnie, że jednak znaleźli się chętni na ten koncert, bo wbrew wszelkim prognozom w arenie zameldowało się bardzo dużo ludzi.

A, no i mój hit tego koncertu. Gość na trybunach notorycznie krzyczący "jebać katolików" xD W kontekście Toma to nieco zabawne. Ale ogólnie polskie koncertowe bydło jebać maczetami, dla mnie to banda szmat i ścierwa.

Re: 04/06/2019 - Slayer - Gliwice

: śr cze 05, 2019 2:02 pm
autor: Michał
Schizoid pisze: śr cze 05, 2019 1:54 pm A, no i mój hit tego koncertu. Gość na trybunach notorycznie krzyczący "jebać katolików" xD W kontekście Toma to nieco zabawne. Ale ogólnie polskie koncertowe bydło jebać maczetami, dla mnie to banda szmat i ścierwa.
a właśnie, a propos bydła:
oprócz kilku mocno najebanych patusów (których ochrona wyprowadzała gdy tylko zaczynali przeszkadzać, a jednego nawet na arene nie wpuścili xD) to było bardzo spokojnie. Na trybunach, aż zbyt. Cały koncert siedzieli w moim sektorze. Jak kilka razy wstałem, to sam stałem i po chwili siadałem bo tłumu nie porwałem. Dużo osób kręciło telefonami, koleś przede mną nawet transmitował prawie cały koncert na fejsie xD.
Koleś obok mnie tylko dla muzyki przyszedł bo niby głową bujał, ale cały czas twarz w telefonie i fejsa przeglądał.
Ogółem zbyt spokojnie, ale ja sobie i tak gardło zdarłem.
Nagrywający dookoła mnie mają koncert Slayer ft. Michał :wink:
Na płycie mocno cisnęli? Bo oprócz pogo (które nie było wielkie) wydawało się dosyć spokojnie