Strona 5 z 8

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 8:00 am
autor: remi
pinio pisze: pn gru 29, 2025 5:04 pm Częściej, dużo częściej słucham tego co wyszło po 2000 r. niż całej reszty, więc ewentualny kolejny album biorę w ciemno.
+1

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 1:23 pm
autor: gumbyy
Będzie nowy album to będzie. Kupię, posłucham i pewno szybko odstawiłbym na półkę, bo wiadomo.

A jak już nic nie nagrają nowego, to nie zrobi mi to różnicy. Mam co słuchać jeśli chodzi o IM :)

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 1:59 pm
autor: Pawlo84
MaidenFan pisze: pn gru 29, 2025 11:23 am Ja również bym chciał nowy album, nawet jakby był 6/10 jak Senjutsu, to całe to oczekiwanie, otoczka, to zdecydowanie coś co chciałbym przeżyć jeszcze raz. To zawsze wywołuje jakieś tam emocje w ludziach.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 2:11 pm
autor: pz
Nie jest mi do niczego potrzebny. Ostatni mnie mocno rozczarował. Bardziej niż Book of Souls

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 6:45 pm
autor: gumbyy
pz pisze: wt gru 30, 2025 2:11 pm Nie jest mi do niczego potrzebny. Ostatni mnie mocno rozczarował. Bardziej niż Book of Souls
A mnie nie. Spodziewałem się takiego poziomu. Rozczarowany byłem po "BoS".

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 7:46 pm
autor: pz
BoS była lepiej wyprodukowana niż TFF, więc to był krok naprzód (w stronę przepaści ;))

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 7:53 pm
autor: gumbyy
pz pisze: wt gru 30, 2025 7:46 pm BoS była lepiej wyprodukowana niż TFF, więc to był krok naprzód (w stronę przepaści ;))
Zaś na TFF lepsze numery są...

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 8:56 pm
autor: Sadek
Nowy album tak, ale pod warunkiem, że byliby w stanie odtworzyć coś w stylu Dance of Death, czyli prostszego, konkretniejszego heavy metalu, krótszych utworów. Jeśli mieliby iść dalej drogą tych ostatnich wypocin, to niech już nie nagrywają niczego.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 8:57 pm
autor: gumbyy
Sadek pisze: wt gru 30, 2025 8:56 pm Nowy album tak, ale pod warunkiem, że byliby w stanie odtworzyć coś w stylu Dance of Death, czyli prostszego, konkretniejszego heavy metalu, krótszych utworów. Jeśli mieliby iść dalej drogą tych ostatnich wypocin, to niech już nie nagrywają niczego.
No ale tego to ciężko się spodziewać. Wiadomo na jaką ścieżkę weszli :)

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 8:59 pm
autor: Sadek
Jo, dlatego koniec końców niech sobie dadzą spokój ;)

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 9:11 pm
autor: MaidenFan
Steve przy wydawaniu Senjutsu powiedział, że użył wszystkich pomysłów jakie miał i jakie mu zostały, a niechęć do nagrywania nowej płyty pokazuje, że raczej nowych już nie ma. Też dobrze, że jest tego świadomy. :D
Dave kompozycyjnie się już dawno wystrzelał. Janick na Senjutsu rozczarował - na TBOS miał tytułowy, na TFF The Talisman, najlepsze utwory na płytach.
Adrian woli nagrywać z Kotzenem, a Bruce będzie chciał skupiać całą uwagę na karierze solo - zobaczymy co z tego wyjdzie, bo po zbieraninie utworów z różnych okresów na The Mandrake Project, zapowiada album w całości napisany z tym zespołem, z którym występuje.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 9:14 pm
autor: Zajzajer
Janick to od lat powtarza patenty, imo on ostatni dobry był jeszcze na Dance. Ja sobie słucham płyt z lat 80tych i te 5 z tego okresu z Dickinsonem, to mało który zespół miał taki świetny ciąg płyt, w planach dokupienie SiT, Synka i Lad i będe zadowolony z kolekcji, wiecej mi nie trzeba. Na razie mam Number, Piece i Power, jest ok.

A mnie trochę dziwi, że Nicko na emeryturze a ostatnio grał jakiś koncert z mega wypasionymi utworami jak np Infinite Dreams, czyli wygląda na to, ze jemu sie bardziej chce grac te kawałki niż Harrisowi i spółce.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 9:17 pm
autor: MaidenFan
Powielone intro The Legacy - The Talisman - The Book of Souls (jest nieco inne, ale wciąż w tym stylu) - The Time Machine to sprawka Janicka. Dla mnie pierwsze trzy utwory są dobre / bardzo dobre i jestem w stanie przełknąć to intro, ale The Time Machine to już zbyt wiele.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 9:21 pm
autor: Zajzajer
Weź nawet nie pamiętam jak ten Time Machine leci :P Senjutsu słuchałem z 13-14 razy, odświeżę ostatni raz do Survivoru i ukończę ranking płyt Maiden, bo juz mam wszystko zrobione, podziele sie w odpowiednim temacie.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 9:42 pm
autor: Geri666
Ja myślę, że to się nie wydarzy, bo tam kompletnie nikomu się już nie chce. Plus odcinanie kuponów na starość czyli granie po festiwalach co roku. O ile jest prawdą to co napisał Hammers to gitarzystom się już nie chce. Bruce też ma swój solowy projekt, który kręci się całkiem nieźle. Mamy teraz 50lecie i podsumowanie kariery + książka.

O czym miałaby być nowa płyta? I co miałaby zmienić? Sama zmiana perkusisty to wg mnie za mało, żeby się na to porwać.

Re: Nowy album studyjny ?

: wt gru 30, 2025 11:25 pm
autor: gumbyy
MaidenFan pisze: wt gru 30, 2025 9:11 pm Steve przy wydawaniu Senjutsu powiedział, że użył wszystkich pomysłów jakie miał i jakie mu zostały, a niechęć do nagrywania nowej płyty pokazuje, że raczej nowych już nie ma. Też dobrze, że jest tego świadomy. :D
Dave kompozycyjnie się już dawno wystrzelał. Janick na Senjutsu rozczarował - na TBOS miał tytułowy, na TFF The Talisman, najlepsze utwory na płytach.
Adrian woli nagrywać z Kotzenem, a Bruce będzie chciał skupiać całą uwagę na karierze solo - zobaczymy co z tego wyjdzie, bo po zbieraninie utworów z różnych okresów na The Mandrake Project, zapowiada album w całości napisany z tym zespołem, z którym występuje.
No myślę, ze 3 epiki spełniły wszystko co mógł chcieć nagrać :) Niech nam grają na żywo jak najdłużej i wystarczy :)

Re: Nowy album studyjny ?

: śr gru 31, 2025 12:08 am
autor: Cold
Geri666 pisze: wt gru 30, 2025 9:42 pm O czym miałaby być nowa płyta? I co miałaby zmienić? Sama zmiana perkusisty to wg mnie za mało, żeby się na to porwać.
Tematów może być mnóstwo. Od Sumerów, Rzymian przez Dantego, po Vikingów, Eskimosów, Aborygenów i Yeti :wink:. Wystarczy, że Stefan pogrzebie w AI. A gdyby nawet nie, to chłop ponoć nieco oczytany jest, więc Pomysłowy Dobromir może mu się włączyć w każdej chwili. Jeśli Skorpiony, Purple, Saxon czy Judasi planują nagrywanie płyt, to czemu by nie Maideni?

Re: Nowy album studyjny ?

: śr gru 31, 2025 12:31 am
autor: Schizoid
No tutaj też powodów może być mnóstwo. Motywacje, relacje w zespole, WENA, faktyczne zadowolenie z ostatnich płyt... Poza (chyba) Scorpions to generalnie każda ze wspomnianych przez ciebie kapel hołduje bardzo tradycyjnemu podejściu do grania muzyki. Płyta, trasa, płyta, trasa. Maideni nie wychodzą z takiego założenia, u nich trasy wspominkowe stały się regułą, a one też zabierają czas i energię wiekowym już przecież muzykom. To jest w ogólnym rozrachunku przecież grubo ponad dekada spędzona na tłuczeniu Aces High i innych. Może po prostu brak na tym etapie mocy przerobowych, żeby powiedzieć "Ok, pół roku temu męczyliśmy się w trasie, teraz pomęczymy się w studiu, a za rok znowu pomęczymy się w trasie". Naprawdę, przyczyn może być milion i mogą na siebie nachodzić. Nie o wszystkim wiemy, a pewnie też z wielu rzeczy nie zdajemy sobie pojęcia. Może Dave'owi rzeczywiście niekoniecznie spieszy się do pisania kolejnych utworów, a Steve jako nostalgiczny gość nie widzi sensu w ciągnięciu tego bez niego.

Re: Nowy album studyjny ?

: śr gru 31, 2025 8:06 am
autor: maidengraf
Trzon kompozycyjny ( Adrian,Bruce ,Harris) może i miałby większą wenę do tworzenia nowego materiału , gdyby nie długie trasy koncertowe, które jakby nie patrzeć wyczerpują w tym wieku organizm. Nie dziwi mnie to ,że Murray tylko czeka końca trasy ,by prysnąć na Hawaje. Wolałbym jednak te trasy w krótszej formie ,wtedy kto wie. Zresztą i tak ich to czeka ,bo nie sądzę by utrzymali taki poziom gry live jak teraz ,kiedyś to tąpnie.

Re: Nowy album studyjny ?

: śr gru 31, 2025 11:30 am
autor: remi
Właśnie ten poziom live z 2025 jest mega wysoki i myślę, że z perspektywy czasu (2017,2019) to forma wokalna Bruce'a się na to składa w przeważającym procencie (jako taki subiektywny odbiór - np. w 2018 super forma, 2019 gorsza (Bruce)). Póki wokalista ma "pipes" by tak śpiewać ponad 100minut to poziom będzie utrzymany. Takie kwiatki jak trudności w Aces na koniec to de facto nic w takim wydarzeniu muzycznym.