Strona 5 z 5
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: wt sie 11, 2026 11:50 pm
autor: Żelazny
W porównaniu z KiT Legions w niedzielę to uwierzcie, że i tak było całkiem znośnie I przewiewnie
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 11:02 am
autor: nugz
Prezes Progresji jest jak PreZes tutaj - prawie nic nie robi i wyręcza się innymi

To jest skandal z tą sauną tam, przy takim obłożeniu, ile można... Warszawka...
Znajomy pojechał tylko na Nevermore i jest zachwycony. Turas grzmi jak zły.
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 11:50 am
autor: Żelazny
Wiadomo, że nawet gdyby Savatage grało w towarzystwie chłopa grającego na akordeonie to i tak bym jechał, ale potwierdzam, Nevermore też super, brzmiało to doskonale
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 12:22 pm
autor: nugz
Zajebiście, że ten młody gość dostał szansę od Jeffa, wymiata, ale kurde, bardzo chciałbym u jego boku znów Brodericka albo Smytha.
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 12:46 pm
autor: Kevin18
Słyszałem że Nevermore będzie robił festy w Czerwcu w Europie to pewnie godzinka na Mystic wleci po sukcesie wczorajszego gigu.
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 1:01 pm
autor: Kuba
Koncerty świetne - wszystkie trzy. Można podejść ze śrubokrętem, coś podłubać ale lepiej się chyba tego nie da zagrać jak wczoraj. Wszystkie trzy kapele dowiozły pięknie.
PS. Idź Pan Panie w piz** z tym klubem

Co to w ogóle ma być. Jak oni z tą duchotą, drogami ewakuacyjnymi, szatnią w połowie schodów dostają odbiory BHP / PPoż? Musi się faktycznie jak ktoś tu pisał coś stać żeby to ogarnąć?? Ostatnie 30 minut Savatage radość mi odbierała ta duchota - a stałem w połowie sali. Nawet nie chce wiedzieć co było na froncie.
PS2. Armored Saint to mi się tak skojarzyło że to zespół sobowtórów. Pałker, jak zdjął nakrycie głowy, wyglądał jak krzyzówka Glenna Danziga z Vinniem Appicem, gitarowy z lewej strony jak Pete Way. A i wokalista jak żywcem wyjęty jak koleś co śpiewał w Anthraxie w latach 90-tyc

A poważnie to miałem sobie ich jutro w KRK odpuścić i przyjść na MC dopiero ale jednak będę w Studio wcześniej - zasługują bo tak wczoraj zagrali.
PS3. Można się śmiać z kebabowego zaciągu w Nevermore ale ten wokalista to jest sztos wyborny. I frontman też przedni.
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 1:47 pm
autor: nugz
Nie skończą w Turcji elektrowni jądrowej, dopóki ten chłop nie wróci na stałe do kraju

Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 1:55 pm
autor: krusejder
Miałem w czasie Sava dwa momenty, że mi tlenu zaczynało brakować.
Spora część wątku
viewtopic.php?t=12326 ma gdzieś w tle koncerty progresjowe ....
Re: 11/08/2026 - Savatage (+ Nevermore, Armored Saint) - Warszawa
: śr sie 12, 2026 5:01 pm
autor: Recit The Thornographer
Kuba pisze: ↑śr sie 12, 2026 1:01 pm
PS. Idź Pan Panie w piz** z tym klubem

Co to w ogóle ma być. Jak oni z tą duchotą, drogami ewakuacyjnymi, szatnią w połowie schodów dostają odbiory BHP / PPoż? Musi się faktycznie jak ktoś tu pisał coś stać żeby to ogarnąć?? Ostatnie 30 minut Savatage radość mi odbierała ta duchota - a stałem w połowie sali. Nawet nie chce wiedzieć co było na froncie.
No właśnie też mnie to wkurza, już o tym pisałem kiedyś. Obiecałem sobie, że w progresji więcej nie wyląduję, w żadnym klubie w Polsce, w którym byłem, nie było takiego ścisku i duchoty (B90 podczas Mystica nie liczę).