Brave New World

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

tom_azs
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 498
Rejestracja: wt gru 21, 2004 8:24 pm
Skąd: Łódź

Re: Brave New World

Post autor: tom_azs »

No dobra to ja widze taką złą strone
że nie za bardzo jest na co narzekać
(a w końcu ludzi esa tak stworzeni że narzekać lubią)
:D
UP THE IRONS!! :solo
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Brave New World

Post autor: S1MON »

mam minus tej płyty - mogłaby trwac te 80 minut.... :wink:
tom_azs
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 498
Rejestracja: wt gru 21, 2004 8:24 pm
Skąd: Łódź

Re: Brave New World

Post autor: tom_azs »

S1MON pisze:mam minus tej płyty - mogłaby trwac te 80 minut.... :wink:
SIMON neizłe te minusy wymyślamy nie ma co hehe
:D
UP THE IRONS!! :solo
Thorwald
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 79
Rejestracja: śr lis 24, 2004 9:56 pm

Re: Brave New World

Post autor: Thorwald »

tom_azs pisze:neizłe te minusy wymyślamy nie ma co hehe
A jakże :lol:
Gdy 3 lata temu chciałem ją przegrać na kasetę 60 min. - zabrakło taśmy. Płyta trwa 4 minutki za długo 8)
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Brave New World

Post autor: juras »

a to trochę racji z tym nickiem niestety
często gra tak jakby na siłe, słuchać takie puknięcia, a szkoda, mógły bardziej napieprzać i bardziej mieszać... [bo nie wierze, że nie potrafi :wink: ]
tom_azs
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 498
Rejestracja: wt gru 21, 2004 8:24 pm
Skąd: Łódź

Re: Brave New World

Post autor: tom_azs »

Thorwald pisze:
tom_azs pisze:neizłe te minusy wymyślamy nie ma co hehe
A jakże :lol:
Gdy 3 lata temu chciałem ją przegrać na kasetę 60 min. - zabrakło taśmy. Płyta trwa 4 minutki za długo 8)
Szkoda że tylko 4
mogła by trwać tyle żeby się miściła akurat na 90
no ale że płyta miesci mniej to neich już będzie te 80
:D
UP THE IRONS!! :solo
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Brave New World

Post autor: Piwowarus »

80 min ??? To była by porażka.
Naukowo stwierdzono, że muzyki słucha się gdzieś 40-55 min, a później tylko leci w tle i nie wsłuchujesz się w nią tak bardzo. Poza tym nie lubie długich płyt jak np Metallica Load. Tam można zasnąć.

50 min to w sam raz, akurat na 9-10 utworów, ale bez żadnych wypełniaczy. Przy 15 zawsze wyjdzie ci jakiś mniejszy bądż większy gniot
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Brave New World

Post autor: likipiki »

Piwowarus pisze:80 min ??? To była by porażka.
Naukowo stwierdzono, że muzyki słucha się gdzieś 40-55 min, a później tylko leci w tle i nie wsłuchujesz się w nią tak bardzo. Poza tym nie lubie długich płyt jak np Metallica Load. Tam można zasnąć.

50 min to w sam raz, akurat na 9-10 utworów, ale bez żadnych wypełniaczy. Przy 15 zawsze wyjdzie ci jakiś mniejszy bądż większy gniot
Proponuję przesłuchać The Wall floydów ;)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Brave New World

Post autor: Piwowarus »

Słuchałem słuchałem i myślę tak samo jak ty. Tylko, że taki zespół powstaje raz na 50 lat i jego nie ograniczają rzadne zasady.

A wyjątek potwierdza regułę :D
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Brave New World

Post autor: Tomek(JMM) »

świnka666 pisze:
Piwowarus pisze:80 min ??? To była by porażka.
Naukowo stwierdzono, że muzyki słucha się gdzieś 40-55 min, a później tylko leci w tle i nie wsłuchujesz się w nią tak bardzo. Poza tym nie lubie długich płyt jak np Metallica Load. Tam można zasnąć.

50 min to w sam raz, akurat na 9-10 utworów, ale bez żadnych wypełniaczy. Przy 15 zawsze wyjdzie ci jakiś mniejszy bądż większy gniot
Proponuję przesłuchać The Wall floydów ;)
Albo "Tales From The Topographic Oceans" Yes. I to nie sa pojedyncze przypadki, ani wyjątki potwierdzające regułe.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Brave New World

Post autor: Artur »

Dla mnie zero słabych punktów.
:arrow: Utwory - rewelacyjne(The Mercenary uwielbiam, a The Nomad to dzieło sztuki)
:arrow: Brzmienie - dla mnie świetne, może i Dance Of Death ma lepsze bo bardziej potężne, ale te z Brave'a też godne uwagi
:arrow: Wokal - ej no ludzie co Wy od Dickinsona chcecie??
Oglnie dla mnie to jeden z 5 najlepszych (ulubionych) albumów Maiden.
Brawa dla Bonza :rocx
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Brave New World

Post autor: syzygy »

Wady :?: Niestwierdzono :D no może rzeczywiście brzmienie Dance jest lepsze ale scyzoryk mi się w kieszeni otwiera jak ktoś najeżdża na Thin line i The Nomad :!: Najsłabszym utworem jest moim zdaniem Mercenary lub Out of the Silent.. z Wickermana też wszyscy robią jakiś kult a tymczasem utwór jest standardowy, nie wyróżnia się ani na plus ani na minus.... Brave jest super ale i tak wolę DoD :wink:
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Brave New World

Post autor: Wrath »

Racja - żadnych wad jak dla mnie
syzygy pisze:Najsłabszym utworem jest moim zdaniem Mercenary lub Out of the Silent
Nie najeżdżaj mi tu na Silent Planeta :D Mercenary może nie jest wyjątkowe, jak np. The Nomad, ale na pewno nie najgorsze :D

Wg mnie Brave New World=jeden z najlepszych albumów IM :rocx
Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: Brave New World

Post autor: Brand »

Kumpel (który za ironami średnio przepada) powiedział mi kiedyś, że to dla niego składanka hitów :D Ja tam się zgadzam... :P
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Brave New World

Post autor: likipiki »

syzygy pisze:no może rzeczywiście brzmienie Dance jest lepsze
A dla mnie brzmienie DOD, choć kalrowne, to nużące. I moim zdaniem BNW jest dużo bardziej 'kopiące dupę i porywające' ;)

syzygy pisze:ale scyzoryk mi się w kieszeni otwiera jak ktoś najeżdża na Thin line i The Nomad Exclamation
Najeżdżanie na Thin Line jest równiez dla mnie nie zrozumiałe. Utwór świetny. Ale na Nomada sam ochoczo najeżdżam, gdyż uważam go za jeden ze słabszych kawałków z tej płyty. Okropnie mnie nudzi. Niby klimat piaskowy jest.. ale gdzie mu tam do To Tame A Land ;)

syzygy pisze:Najsłabszym utworem jest moim zdaniem Mercenary lub Out of the Silent..
I znowuż zgadzam się jedynie połowicznie ;) Mercenary to najsłabszy kawałek z płyty. W sumie często go przewijam. Ale Out Of The Silent Planet to IMO najmocniejszy punkt tej płyty. Fakt, przez pierwszy kilka przesłuchań pozostaje zupełnie nieusłyszlany, pominięty. NIczym się nie rzuca w uszy :) Jednak z czasem zacząłem coraz częściej zatrzymywać na nim płytę. Fajnie łączy jakąś tam lekko progującą ideę z czystym heavy metalem. Cudo jak dla mnie :)
syzygy pisze:z Wickermana też wszyscy robią jakiś kult a tymczasem utwór jest standardowy, nie wyróżnia się ani na plus ani na minus
Z tym się wiąże położenie kawałka. Gdyby Wicker był w śrosku albumu prawdopodobnie nie zwrócilibyśmy na niego większej uwagi. Ale, że jest na początku albumu, to jako mocny kop na dzień dobry wiele zyskuje :)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Brave New World

Post autor: zygfryd »

BNW - dobra płyta, ale nie aż tak absolutnie rewelacyjna, jak to tutaj więksozść mówi. Nomad, Mercenary i The gos of navigator to dla mnie kawałki słabiutkie. Mógłbym się jeszcze przyczepić do Dream of mirrors (w kółko powtarzane 'i only dream in black&white' i 'the dream is true' - rzygnąć można), ale jednak fajnie się tego słucha. Za to Fallen Angel podoba mi się bardzo.
U mnie jest na równi z DoDem i dałbym mu nie więcej jak 8. Fajna płytka, ale...
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Brave New World

Post autor: Wrath »

U mnie jest na równi z DoDem i dałbym mu nie więcej jak 8. Fajna płytka, ale...
Ale...??
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Brave New World

Post autor: zygfryd »

Wrathchild_88 pisze:
U mnie jest na równi z DoDem i dałbym mu nie więcej jak 8. Fajna płytka, ale...
Ale...??
...ale bywały lepsze w dorobku IM.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Brave New World

Post autor: syzygy »

świnka666 pisze:syzygy napisał:
z Wickermana też wszyscy robią jakiś kult a tymczasem utwór jest standardowy, nie wyróżnia się ani na plus ani na minus

Z tym się wiąże położenie kawałka. Gdyby Wicker był w śrosku albumu prawdopodobnie nie zwrócilibyśmy na niego większej uwagi. Ale, że jest na początku albumu, to jako mocny kop na dzień dobry wiele zyskuje
eeetam, Wildest Dreams też jest pierwsze i słusznie niedoceniane bo to jest najgorszy kawałek na DoD, Moonchild jest też pierwszy jest wspaniały a mało znany, więc Twoja teoria jest błędna :P :wink: poza tym sam Harris i spółka jakoś go wyróżnia bo dali go na Edwarda...

świnka666 pisze: Ale na Nomada sam ochoczo najeżdżam, gdyż uważam go za jeden ze słabszych kawałków z tej płyty. Okropnie mnie nudzi. Niby klimat piaskowy jest.. ale gdzie mu tam do To Tame A Land
widzę, że Nomad także nie jest zbyt popularny, a szkoda bo dla mnie kiedyś był najlepszym kawałkiem, teraz go jednak wyprzedził The Thin Line...
zygfryd pisze: Nomad, Mercenary i The gos of navigator to dla mnie kawałki słabiutkie. Mógłbym się jeszcze przyczepić do Dream of mirrors (w kółko powtarzane 'i only dream in black&white' i 'the dream is true' - rzygnąć można), ale jednak fajnie się tego słucha. Za to Fallen Angel podoba mi się bardzo.
fallen Angel jest zarąbiste też nie rozumiem czego niektórzy chcą od tego kawałka...

Dream wiele traci w studiu na RiR wypadł po prostu CUDOWNIE :!:

A ghost również rządzi:PP

zygfryd pisze:...ale bywały lepsze w dorobku IM.
jak na przykład X Factor :?: :shock: :shock:
Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: Brave New World

Post autor: Brand »

syzygy pisze:eeetam, Wildest Dreams też jest pierwsze i słusznie niedoceniane bo to jest najgorszy kawałek na DoD, Moonchild jest też pierwszy jest wspaniały a mało znany, więc Twoja teoria jest błędna Razz Wink poza tym sam Harris i spółka jakoś go wyróżnia bo dali go na Edwarda...
Nie lubię muzycznych guru :P

Lubię the X Factor :!:
ODPOWIEDZ