W roku 1983 wydali pierwszy album jako RHCP, wcześniej też grali, ale jako MMMOMBartdeath pisze:nie wiem czy RHChP zaczynali w latach 80-tych
Muzyka lat 90
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: Muzyka lat 90
Re: Muzyka lat 90
1.Sas i POE to faktycznie płyty tylko dobre(jak na Judas Priest) ale już Sad Wings of Destiny to moim zdaniem płyta wybitna, stawiam ją w jednym rzędzie z płytami Black Sabbath i Deep Purple, nigdy wcześniej ani później JP nie grało równie ciekawie i nowatorsko , a wokal Halforda na tej płycie poprostu miażdzy w glebie ,ale żadne słowa nie zastąpią tego co człowiek czuje gdy słucha The Ripper,Victim of Changes ,Tyrant ,Genodice czy przepięknej pełnej uczuć balladay Dreamer Deceiver .
2.Nie porównywał bym pokolenie hippisów do grunge , tamto to jednak była bardzo dobra muzyka , Hendrix wprowadził coś do rocka ,był świetnm muzykiem, ci muzycy mieli jakieś umiejętnosci .
Będe bronił swojej tezy że grunge został stworzony nie wynikiem naturalnych chęci muzyków tylko przez media ,które chciały koniecznie że tak powiem przewrócić w głowach młodym ludziom,stąd cała moda dla tej muzyki i jej wielka obecnosc w mediach mimo jej pozornej buntowniczośći .
Grunge wg. mnie był jednym z kilkudziesięciu nurtów w muzyce a nie kilku i tu tkwi problem , o wielu nurtach które powstały w muzyce sie nie mówiło nawet w 1%,taki zespół jak Nirvana czy Pearl Jam został cholernie przereklamowany a jego rola w historii rocka wywyższona do granic możliwości , czego wynikiem są twierdzenia ze Cobain był wybitnym gitarzystą ( a tym samym o takich gościach jak Tipton czy Blackmore sie nie raz zapomina) czy ze płyta Nevermind ,która jest nielubiana nawet wśród niektórych fanów Grungu jest uważana za najlepszą płyte lat 90.
Prawda jest taka że w latach 90 była próżnia ,nie było takiego bogactwa muzyki jak np.w latach 70 gdzie w jednym czasie płyty wydawały takie zespoły jak Black Sabbath,Deep Purple,Led Zeppelin,.Pink Floyd,Queen,Jethro Tull,KIng Crimson....itd.itd. jestem pewny że nieodkrytych zostało setki kapel ,dla których poprostu zabrakło miejsca.
2.Nie porównywał bym pokolenie hippisów do grunge , tamto to jednak była bardzo dobra muzyka , Hendrix wprowadził coś do rocka ,był świetnm muzykiem, ci muzycy mieli jakieś umiejętnosci .
Będe bronił swojej tezy że grunge został stworzony nie wynikiem naturalnych chęci muzyków tylko przez media ,które chciały koniecznie że tak powiem przewrócić w głowach młodym ludziom,stąd cała moda dla tej muzyki i jej wielka obecnosc w mediach mimo jej pozornej buntowniczośći .
Grunge wg. mnie był jednym z kilkudziesięciu nurtów w muzyce a nie kilku i tu tkwi problem , o wielu nurtach które powstały w muzyce sie nie mówiło nawet w 1%,taki zespół jak Nirvana czy Pearl Jam został cholernie przereklamowany a jego rola w historii rocka wywyższona do granic możliwości , czego wynikiem są twierdzenia ze Cobain był wybitnym gitarzystą ( a tym samym o takich gościach jak Tipton czy Blackmore sie nie raz zapomina) czy ze płyta Nevermind ,która jest nielubiana nawet wśród niektórych fanów Grungu jest uważana za najlepszą płyte lat 90.
Prawda jest taka że w latach 90 była próżnia ,nie było takiego bogactwa muzyki jak np.w latach 70 gdzie w jednym czasie płyty wydawały takie zespoły jak Black Sabbath,Deep Purple,Led Zeppelin,.Pink Floyd,Queen,Jethro Tull,KIng Crimson....itd.itd. jestem pewny że nieodkrytych zostało setki kapel ,dla których poprostu zabrakło miejsca.
Re: Muzyka lat 90
Zgadzam sie w 100%, media stworzyły grunge.Uczynily z tych kilku zespołów ze stanu Waszyngton , ikony pokoleniowe zapominajac przy tym o całej reszcie muzycznego rynku.Podejrzewam ,że w każdym zakątku Ameryki można znaleść podobnej klasy bandy , lecz akurat padło na Nirvanę i nastąpił ogólnoświatowy bum.
Nikt nie może mi zarzucić ,w przeciwieństwie do ThunderBirda , że jestem nieobiektywny .Posiadając prawie całą dyskografię Soundgarden , Pearl Jam(kiedyś byłem w amerykańskim fanklubie ) , Nirvany , Alice In Chains , a także znając całą reszte mniejszych zespołów z tego nurtu , uważam się za znawcę tematu.
Nikt nie może mi zarzucić ,w przeciwieństwie do ThunderBirda , że jestem nieobiektywny .Posiadając prawie całą dyskografię Soundgarden , Pearl Jam(kiedyś byłem w amerykańskim fanklubie ) , Nirvany , Alice In Chains , a także znając całą reszte mniejszych zespołów z tego nurtu , uważam się za znawcę tematu.
Re: Muzyka lat 90
ThunderBird pisze: 2.Nie porównywał bym pokolenie hippisów do grunge , tamto to jednak była bardzo dobra muzyka , Hendrix wprowadził coś do rocka ,był świetnm muzykiem, ci muzycy mieli jakieś umiejętnosci .
Pearl Jam został cholernie przereklamowany
to wyobraz sobie ze sporo zespolow grungowych inspirowalo sie wlasnie hendrixem (ot chocby nie szukajac daleko, gitarzysci pearl jam)... zreszta z twojej wypowiedzi wynika ze hendrix byl swietny a ci co graja grunge sa beznadziejni... to chyba naprawde niewiele slyszales jesli uwazasz ich za kiepskich muzykow.. i nie mowie tu o cobainie.. on mi akurat wisi mowiac delikatnie bo nirvany nigdy nie lubilem jakos szczegolnie.. dla mnie zbyt blisko punka byli...
pearl jam przereklamowany? a przez kogo? ten zespol robil wszystko zeby nie stac sie gwiazda, po pierwszej plycie przestali na dluuugie lata krecic teledyski, grali w klubach i malych halach, podczas gdy mogli juz spokojnie zapelniac male stadiony, przestali grac najwieksze hity na koncertach.... a mimo to fanow im przybywalo w tempie blyskawicznym... to chyba swiadczy o jakosci ich muzyki nie sadzisz?
ps: yaaqb - mudvayne znalazl sie na tej liscie przez przypadek zupelnie hehe akurat na gadu gadalem ze znajoma o nich i jak pisalem tam nazwe to z rozpedu wpisalem tez tu
"everybody lies"
Re: Muzyka lat 90
Czy była to najgorsza dekada w historii rocka??? Nie wiem. Wiem natomiast, że moje ulubione gatunki metalu odeszły w latach 90. w cień, aczkolwiek nie znaczy to, że klasyczne zespoły nie wydały świetnych płyt. Przykłady??? Judas Priest i fenomenalny "Painkiller".D ziwie sie że niektórzy z Was poddają w wątpliwość genialność tego albumu. Owszem, nie jest to esencja muzyki JP ale i tak jest REWELACYJNA! Inny przykład to "Fear Of The Dark" Ironów, który do dzisiaj pozostaje jednym z moich absolutnie ulubionych albumów tej grupy. Płyty z Blaze'm też jednak bardzo lubie, szczególnie "The X Factor". Również zespoły thrash metalowe wydały kilka świetnych płyt: Metallica "Black Album"(niestety, ostatni tak wspaniały album Metalliki:( ),Slayer "Seasons In The Abyss", Megadeth "Countdown To Extinction" i wreszcie Testament z genialnymi "Low" i "The Gathering". Oczywiście, rozwinął się grunge, w którym jednak ja niewiele znajduję dla siebie(poza Alice In Chains). Lata 90. to również okres działalności Iced Earth i Nevermore, kapitalnych zespołów, które jako jedne z niewielu zdecydowały się grać metal głęboko zakorzeniony w klasyce gatunku i wydały w tej dekadzie kilka rewelacyjnych albumów. No i ostatnia sprawa. W tej dekadzie narodził się jeden z najlepszych , wg mnie, zespołów w historii rocka, a mianowicie TOOL. Choćby ze względu na ten zespół nie należy skreślać tej dekady. O nu-metalu nie będę się wypowiadał... 
Re: Muzyka lat 90
Mi bardziej chodziło o zespoły ,które w latach 90 powstały ,a nie o płyty.
No bo płyt świetnych było sporo : Painkiller,Rust in Peace, Countdown to Extinction,X Factor,Accident of Birth,Chemical Wedding i mój faworyt Dehumanizer.
Ale to wszystko płyty zespołów powstałych w latach 70 lub 80.
Te lata kojarzą mi sie z nurtami agresywnymi ,które słuchacza nie przykuwały muzyką tylko skandalami ,muzyka stała sie krzykliwa, co raz mniej przypominająca rock. Nurty takie jak Black/Death Metal,New Metal, Gothic, Grunge czy Power-Metal mimo tego ,że brzmią zupełnie inaczej ,mają jeden wspólny dla mnie mianownik ja w nich nic nie znajduje dla siebie.
Boli mnie załamanie takich nurtów jak Blues,Heavy-Metal czy Hard-Rock.
Aha nie poddawałem w wątpliwosc wielkości Painkillera, chodziło mi o to ,że są ludzie podniecają sie tą płytą i tylko nią ,kosztem innych ,moim zdaniem lepszych jak British Steel czy Sad Wings of Destiny.
No bo płyt świetnych było sporo : Painkiller,Rust in Peace, Countdown to Extinction,X Factor,Accident of Birth,Chemical Wedding i mój faworyt Dehumanizer.
Ale to wszystko płyty zespołów powstałych w latach 70 lub 80.
Te lata kojarzą mi sie z nurtami agresywnymi ,które słuchacza nie przykuwały muzyką tylko skandalami ,muzyka stała sie krzykliwa, co raz mniej przypominająca rock. Nurty takie jak Black/Death Metal,New Metal, Gothic, Grunge czy Power-Metal mimo tego ,że brzmią zupełnie inaczej ,mają jeden wspólny dla mnie mianownik ja w nich nic nie znajduje dla siebie.
Boli mnie załamanie takich nurtów jak Blues,Heavy-Metal czy Hard-Rock.
Aha nie poddawałem w wątpliwosc wielkości Painkillera, chodziło mi o to ,że są ludzie podniecają sie tą płytą i tylko nią ,kosztem innych ,moim zdaniem lepszych jak British Steel czy Sad Wings of Destiny.
Re: Muzyka lat 90
No jesli chodzi o zespoły powstałe w latach 90. nie znajduję dla siebie praktycznie nic. Zespoły, które zaczęły tworzyć(czytaj: wydały pierwszą płytę) w tej dekadzie, a które uwielbiam/lubie/cenie to: Iced Earth, Nevermore, Tool, może Slipknot, Opeth , Moonpsell, Evergey, Pantera. Może by sie troszke jeszcze tego znalazło, ale nie chce mi sie teraz grzebać w pamięci. Co do grunge'u - nigdy nie przepadałem za tym rodzajem muzyki, a o zespołach z tego nurtu powiem tyle:
Pearl Jam - słyszałem tylko "Ten" i mi sie spodobał, ale nie jest to zespół dla mnie.
Nirvana - zawsze zastanawiałem się nad fenomenem tego zespołu. Przecież tak po prawdzie to gdyby nie śmierc Cobain'a to nie stali by się tak popularni i wręcz legendarni. Płyt nie słucham, też nie dla mnie muzyka.
Soundgarden - znam tylko 1 utwór, oczywiście "Black Hole Sun", podoba mi sie wokal Cornell'a, Audioslave też nawet lubie, ale o dorobku Soundgarden nie jestem w stanie nic powiedzieć.
Alice In Chains - jedyny zespół grunge'owy(czy aby na pewno???), który lubię i cenię. Mam co prawda tylko składankę "Nothing Safe" ale wywarła na mnie korzystne wrażenie, świetny wokalista. Szkoda że już nic nie nagrają... Wywarli niewątpliwy wpływ na Godsmack'a który jest jednym z niewielu zespołów zaliczanych do numetalu, który cenie. Aczkolwiek ja ich za takowy zespół nie uważam
Co do wzrostu popularności death i black metalu - nie mogę się na ten temat wypowiedzieć, gdyż to w ogóle nie moja działka.
NuMetal - nie lubię zespołów zaliczanych do tego nurtu, poza wymienionymi wcześniej Godsmack i Slipknot. SOAD kiedyś mi się podobał ale już mi przeszło, Bizkit i Linkin to porażka, Korna nie znosze, reszty nie znam lub nie chce mi sie wymieniać.Aha żeby było dla wszystkich jasne - Tool to nie numetal(gdzies wyczytałem że oni też grają numetal... To nie jest nawet śmieszne)
Ogólnie dziwna to dekada, heavy i thrash straciły popularność, w siłe rosły ponoć death i black, boom na grunge i numetal. Troche ożywienia w prog rocku(Porcupine Tree, Dream Theater, Tool, odrodzony Marillion)
Hmmm sam nie wiem...
Co do wzrostu popularności death i black metalu - nie mogę się na ten temat wypowiedzieć, gdyż to w ogóle nie moja działka.
NuMetal - nie lubię zespołów zaliczanych do tego nurtu, poza wymienionymi wcześniej Godsmack i Slipknot. SOAD kiedyś mi się podobał ale już mi przeszło, Bizkit i Linkin to porażka, Korna nie znosze, reszty nie znam lub nie chce mi sie wymieniać.Aha żeby było dla wszystkich jasne - Tool to nie numetal(gdzies wyczytałem że oni też grają numetal... To nie jest nawet śmieszne)
Ogólnie dziwna to dekada, heavy i thrash straciły popularność, w siłe rosły ponoć death i black, boom na grunge i numetal. Troche ożywienia w prog rocku(Porcupine Tree, Dream Theater, Tool, odrodzony Marillion)
Hmmm sam nie wiem...
i to Ci sie chwali aczkolwiek ja najbardziej jednak lubię Painkillera, ale nie poddaję w wątpliwość jakości wymienionych przez Ciebie albumów. Aha i dzięki że przypomniałes mi o "Rust In Peace". Ludzie jak ja mogłem????ThunderBird pisze:Aha nie poddawałem w wątpliwosc wielkości Painkillera, chodziło mi o to ,że są ludzie podniecają sie tą płytą i tylko nią ,kosztem innych ,moim zdaniem lepszych jak British Steel czy Sad Wings of Destiny.
-
over your shoulder
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: sob maja 28, 2005 2:38 am
Re: Muzyka lat 90
jeśli chodzi o judas priest to albumy z lat 70-tych zjadają Painkillera na śniadanie.
jeśli chodzi o nirvane to zawsze będzie mi sie kojarzyć z mtv i puszczanym do upadłego teledyskiem smells like teen spirit i ich występem tzw unplugged. Przez to mam być może spaczone zdanie, że to po prostu amerykanski produkt.
A tak jestem ciekaw jak tak dekadami jedziecie to do której wepchniecie motorhead.
jeśli chodzi o nirvane to zawsze będzie mi sie kojarzyć z mtv i puszczanym do upadłego teledyskiem smells like teen spirit i ich występem tzw unplugged. Przez to mam być może spaczone zdanie, że to po prostu amerykanski produkt.
a ile można. Normalna sprawa że się znudziło, tak jak mi po zbyt wielu przesłuchaniach jednego nurtu. Normalna kolej rzeczy, teraz za to się odradza.Boli mnie załamanie takich nurtów jak Blues,Heavy-Metal czy Hard-Rock.
A tak jestem ciekaw jak tak dekadami jedziecie to do której wepchniecie motorhead.
Re: Muzyka lat 90
Aerosmith wydali ostatnio bardzo fajnie bluesujaca plyte-Honkin on BoboThunderBird pisze:Boli mnie załamanie takich nurtów jak Blues,
.
a pozatym to blues/jazz sa tylko jednak caly czas trzeba troche szukac po tgz/ podzmiemiach tej muzyki-jazz klubach itp.
Bo ta muzyka zyje, naprawde
[ot jak nic nie pomylilem, to przeciez nadal taka gazetka jak Jazz Forum sie ukazuje...
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Muzyka lat 90
Motorhead to dla mnie przełom lat 70 i 80, albumy debiutancki, Overkill, Bomber i Ace of Spades oraz koncert No Sleep til Hammersmith to genialne rzeczy , w zasadzie dla mnie to jest ten prawdziwy Motorhead ,później już było róznie ,nie potrzebnie Motor próbował grać cięzko co słychać np. na Orgasmatron . Jeszcze Iron Fist jest niezły ,bo gra jeszcze Eddie "Fast" Clarke.
Re: Muzyka lat 90
1990 - 1995 później jak weszły hh i tym podobne gówna to muzyka przestała być dobra
Re: Muzyka lat 90
zaprzeproszeniem, głuchy?Jack87 pisze:1990 - 1995 później jak weszły hh i tym podobne gówna to muzyka przestała być dobra
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Muzyka lat 90
to wysylam glos do ankiety na nie pasi?slayer pisze:zaprzeproszeniem, głuchy?Jack87 pisze:1990 - 1995 później jak weszły hh i tym podobne gówna to muzyka przestała być dobra
Re: Muzyka lat 90
to wysylam glos do ankiety na tak pasi?slayer pisze:zaprzeproszeniem, głuchy?Jack87 pisze:1990 - 1995 później jak weszły hh i tym podobne gówna to muzyka przestała być dobra
Re: Muzyka lat 90
co za glupi temat
kto go założył (serio nie wiem) ?hip szit i tym podobne "gatunki muzyki" to nie jest wymysl lat 90..... ael nie otym.... czy lata 90 to najgorszy okres w historii rocka ? inne tak, najgorsze nie.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
Szajba temat został założony przez Nomad'a jak można nie wiedzieć kto założył jaki temat czytając poszczególne topici?
przecież to widać jak na dłoni 
Re: Muzyka lat 90
nie chodzi o to. Chodzi o pewnego rodzaju zignorowanie. Od 95 roku do dzis. powstala masa genialnych plyt, ktora spokojnie moze konkurowac z tymi z przed 95. A mowiac, ze potem sam hh byl... no coz.Jack87 pisze:to wysylam glos do ankiety na nie pasi?
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Muzyka lat 90
no tak masz racje , źle ten topic zrozumiałem
Re: Muzyka lat 90
a już myślałem że ten temat zaginał
jaka szkoda ze tak się nie stało
ja kiedyś twierdziłem że lata 90 nie są najgorsze. teraz twierdzę że wraz z obecną dekadą są najlepsze :rocx zaraz potem alta 70. heretyk, co? 


