Strona 42 z 42
Re: AC/DC
: wt cze 16, 2026 4:12 pm
autor: johnny_o
Zgadza się, mam podobnie i nawet liczbę sztuk ulubionego zespołu identyczną
Heh, wspólny mianownik ewidentny
Nie trzeba używać AI do streszczania, bo wystarczy pierwsze zdanie przeczytać

Re: AC/DC
: wt cze 16, 2026 4:12 pm
autor: Schizoid
Sardi pisze: ↑wt cze 16, 2026 4:08 pm
po prostu musisz częściej jeździć na koncerty do Bratysławy
Może, ale już mi się trochę nie chce

Aczkolwiek faktem jest, że każdy gig, jaki oglądałem na Słowacji, był naprawdę rewelacyjny.
Re: AC/DC
: wt cze 16, 2026 5:33 pm
autor: Mr. M
Zeszłoroczny koncert na Narodowym był fajny, ale chyba miałem wrażenie najbardziej przepłaconego wydarzenia na jakim byłem i pomimo szczerego funu płynącego ze sceny, w szczególności od Briana, ciężko było nie czuć unoszącego się dookoła odoru wielkiego skoku na kasę i chęci wydojenia marki póki są jeszcze na to możliwości. Najbardziej absurdalnym podsumowaniem było to, że Gunsi, kiedyś ikona i synonim przepłaconych gwiazdorów rocka, tydzień później, przy podobnej scenografii i pewnie też porównywalnych kosztach organizacji koncertu, mieli bilety po 40-50% tańsze na analogiczne miejsca niż AC/DC.
Ok, do tej pory takie stawki działały, bo na koncertach były tłumy, ale kto miał zobaczyć, to zobaczył, i w tym roku drugi leg po USA i Kanadzie sprzedaje się fatalnie, polecam zobaczyć na ticketmasterze mapki biletów w Atlancie, St. Louis czy innym Winnipeg. W porównaniu do nich, frekwencja na Narodowym była fenomenalna. W Europie co prawda zostało im trochę miejsc, w których nie byli, ale jeśli nie zejdą z absurdalnych stawek, to ciężko mi sobie wyobrazić tłumy w Bułgarii czy Rumunii chętne płacić 150+ Euro za wejściówkę. Jeśli rzeczywiście mieliby grać dalej w 2027, to obstawiam, że management będzie naciskał na farewell tour, aby lepiej sprzedać trasę, znowu zagrać w najlepszych rynkowo miejscach i wycisnąć cytrynkę do ostatniej kropli.
Re: AC/DC
: wt cze 16, 2026 5:42 pm
autor: Schizoid
A jakie są ceny tixów w USA? Bo jeśli trzymają się amerykańskiego wzoru, to John czy tam inny Chris muszą tyrać na miejsce na trybunie przez miesiąc

Że bilety na AC/DC są drogie, to jest fakt, natomiast akurat ceny na PGE to był popis Live Nation i jeśli dobrze kojarzę, to inne miasta wychodziły taniej.
Pewnie, można tę trasę postrzegać jako skok na kasę, aczkolwiek i Angus i Brian to są jedne z najbogatszych postaci na scenie. Samo Back in Black im pewnie ustawiło rodziny na 3 kolejne pokolenia

Wydaje mi się, że po prostu lubią grać na żywo. Jak czytałem autobiografię Johnsona, to odniosłem wrażenie, że gość faktycznie czuje rock 'n' rolla. Brakowało mu kontaktu z publicznością, jak Muse zaprosiło go na gościnny występ, to widać było, że dużo to dla niego znaczyło. Muzycy z tamtych lat są ulepieni z trochę innej gliny... Wielu z nich po prostu nie zna życia bez tras, to po prostu wszystko, czym się zajmowali przez całe dekady. Nie mieli przerw, nie przechodzili na emerytury, tylko cały czas jakoś się realizowali twórczo.
Re: AC/DC
: wt cze 16, 2026 6:59 pm
autor: Mr. M
Podstawowe ceny oczywiście wywalone w kosmos, ale przy tak słabej sprzedaży weszły już promki i na razie średnio to pomaga. W przywoływanej Atlancie najtańsze miejsca są już za $61,55 + podatek, więc podejrzenie tanio.
Na Narodowym rzeczywiście było drożej niż gdzie indziej, ale wciąż średnia trasowa była wysoka, jeśli dobrze pamiętam, to mniej więcej te 140-150 Euro. W porównaniu do Warszawy różnica znaczna, ale wciąż na inne stadionowe zespoły można kupić tańsze wejściówki, chociażby na przywoływanych Gunsów.
No i w Ameryce Południowej ceny też były z kosmosu, pamiętam jak kiedyś z ciekawości to przeliczałem, to w Brazylii płyta coś ok. 900 zł przy tamtejszych średnich zarobkach ok. 3000 zł.
Co do skoku na kasę, to może nie doprecyzowałem, nie obwiniam za to Briana czy Angusa, bo nie wiem na ile to ich decyzja. Patrząc na takiego Briana, który występuje przede wszystkim dla rock'n'rolla i kontaktu z publiką, nie zdziwiłbym się, gdyby wysokie stawki i ceny to decyzja managementu/organizatorów tras i innych podmiotów, które mają w tej marce swój udział, a mają coś do powiedzenia w tym względzie. Ostatnio czytałem wywiad z Gillanem, który mówił, że w przypadku Purpli nazwa trasy "The Long Goodbye" była decyzją managementu, który ewidentnie chciał podbić sprzedaż biletów, a nie któregokolwiek z członków zespołu. Nie zdziwiłbym się, gdyby tutaj było podobnie.
Re: AC/DC
: czw sie 20, 2026 2:30 pm
autor: Mr. M
Ciekawostka: w St. Louis gościem specjalnym będą... Foo Fighters. Pewnie podbije to sprzedaż biletów, bo, tak jak na wielu przystankach amerykańskiej trasy, ta idzie bardzo słabo, obecnie najtańsze miejsca pod dachem można dostać już za... 51,60 $ + sales tax, czyli ponad połowę taniej niż analogiczne miejsca w Warszawie.
Druga ciekawostka: na amerykańskim ticketmasterze dodali opcję, że po wybraniu miejsca pokazuje się obrazek, jaki mniej więcej było widok na scenę z danego punktu. Pewnie AI generated, ale zawsze to jakiś dodatkowy bonus, mogący pomóc rozwiać wątpliwości przy zakupie.
Re: AC/DC
: czw sie 20, 2026 3:05 pm
autor: Kevin18
Mr. M pisze: ↑czw sie 20, 2026 2:30 pm
Ciekawostka: w St. Louis gościem specjalnym będą... Foo Fighters. Pewnie podbije to sprzedaż biletów, bo, tak jak na wielu przystankach amerykańskiej trasy, ta idzie bardzo słabo, obecnie najtańsze miejsca pod dachem można dostać już za... 51,60 $ + sales tax, czyli ponad połowę taniej niż analogiczne miejsca w Warszawie.
Druga ciekawostka: na amerykańskim ticketmasterze dodali opcję, że po wybraniu miejsca pokazuje się obrazek, jaki mniej więcej było widok na scenę z danego punktu. Pewnie AI generated, ale zawsze to jakiś dodatkowy bonus, mogący pomóc rozwiać wątpliwości przy zakupie.
Od początku fani na Reddit pisali że ten leg nie ma najmniejszego sensu. Kolejne tournee po USA bez nowej płyty, z tą samą trasą z coraz gorszą jednak formą.
Re: AC/DC
: pt sie 21, 2026 10:40 am
autor: zgo
Kevin18 pisze: ↑czw sie 20, 2026 3:05 pm
Od początku fani na Reddit pisali że ten leg nie ma najmniejszego sensu. Kolejne tournee po USA bez nowej płyty, z tą samą trasą z coraz gorszą jednak formą.
Syndrom "Ghosta" x)
Mogli wrócić do Europy na 3 leg - same niemcy by liczbę zrobiły
Re: AC/DC
: pt sie 21, 2026 1:17 pm
autor: kalectwo
Mogli już sobie odpuścić kolejne legi, zmienić radykalnie set i jechać w nową trasę. No i wywalić Pretty Reckless. Czwarty raz bym nie poszedł na to samo.
Re: AC/DC
: pt sie 21, 2026 1:45 pm
autor: Mr. M
Kevin18 pisze: ↑czw sie 20, 2026 3:05 pm
Od początku fani na Reddit pisali że ten leg nie ma najmniejszego sensu. Kolejne tournee po USA bez nowej płyty, z tą samą trasą z coraz gorszą jednak formą.
Dosyć absurdalnie to brzmi w przypadku rockowej legendy: "nie ma sensu grać kolejnego legu po USA". Można by sparafrazować tekst Kazika "Jeszcze USA..."

.
zgo pisze: ↑pt sie 21, 2026 10:40 am
Mogli wrócić do Europy na 3 leg - same niemcy by liczbę zrobiły
Akurat to potwierdzili, że obecny leg po USA jest ostatnim pod szyldem "Power Up". Pytanie co dalej - czy sprawdzą się domysły o jeszcze jednej płycie z riffami pozostawionymi przez Malcoma, czy może management pokusi się o wyciągnięcie dżokera pod nazwą "farewell tour".