Strona 43 z 56
Re: Black Sabbath
: pn wrz 04, 2023 7:48 pm
autor: Metalophil
pz pisze: ↑pn wrz 04, 2023 7:43 pm
Sharon z pewnością ma inne zdanie na ten temat
Też czekam na to wydawnictwo. Ze 2-3 lata temu była chyba o tym mowa, a potem ucichło.
W listopadzie zeszłego roku pisali że to ma wyjść w 2023:
https://metalinjection.net/upcoming-rel ... ve-in-2023
To może na Święta?

Re: Black Sabbath
: czw wrz 28, 2023 6:33 pm
autor: nugz
Re: Black Sabbath
: pn sty 01, 2024 2:22 pm
autor: Schizoid
Reedycje płyt z Martinem planowo mają wyjść w maju tego roku.
Re: Black Sabbath
: pn sty 01, 2024 3:57 pm
autor: Deleted User 5490
O super. A są jakieś szczegóły typu, jakie formaty i jak wydane?
Re: Black Sabbath
: pn sty 01, 2024 4:13 pm
autor: pz
I jak głęboko posunięty remaster?
Re: Black Sabbath
: pn sty 01, 2024 4:19 pm
autor: Deleted User 5490
Właśnie. W zasadzie to ciekaw jestem remasteru, bo oryginały japońskie w pierwszych wydaniach już mam.
Mam nadzieję, że remasterów nie będzie robił głuchy pierdolec, który skupi się na podgłośnieniu nagrania i zrobi z tego charczące gówno, tak jak Ryży z Mega sam sobie zrobił z niektórymi płytami remasterując je osobiście.
Re: Black Sabbath
: pn sty 01, 2024 5:18 pm
autor: Schizoid
Żadnych konkretów nie znam, ale z tego co kojarzę, to starym materiałem BS zajmował się w ostatnich latach Steven Wilson i w przypadku takiego Vol. 4 zrobił znakomitą robotę.
Następne w kolejce jest Born Again, ale na to sobie jeszcze poczekamy.
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 9:15 am
autor: Metalophil
Schizoid pisze: ↑pn sty 01, 2024 2:22 pm
Reedycje płyt z Martinem planowo mają wyjść w maju tego roku.
Super, ale skąd to info? Przejrzałem sieć i nic nie znalazłem...
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 9:31 am
autor: johnny_o
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 7:51 pm
autor: Sadek
To poproszę reaktywację Sabbath z Tonym Martinem. Niech się nazwą "Headless Cross". Tylko kto byłby na garach, jak Cozy Powell już od dawna nie żyje...
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 9:02 pm
autor: Deleted User 5490
A Rondinelli?
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 9:30 pm
autor: Schizoid
Sam od 2016 mówię, że Iommi powinien pokombinować coś z drugim Tonym, ale chyba niestety nie jest zainteresowany bardziej zobowiązującym graniem. Zresztą prawdę mówiąc nie wiem, jak obecnie z głosem Martina, bo jakiś czas temu były z nim problemy. Chociaż niedawne Thorns na pewno nie zawodzi pod kątem wokalu.
Mam nadzieję, że przygotowali jakąś nową koncertówkę w ramach tego boxu, bo trasa HC spokojnie na takową zasługuje.
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 9:51 pm
autor: Pieron
Schizoid pisze: ↑pn sty 01, 2024 2:22 pm
Reedycje płyt z Martinem planowo mają wyjść w maju tego roku.
Nareszcie.
Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 10:30 pm
autor: Metalophil
No to sprawa jasna, dzięki

Re: Black Sabbath
: czw sty 04, 2024 10:59 pm
autor: johnny_o
Proszę bardzo - TR czasem się przydaje, zwłaszcza jak się nie ma FB

Re: Black Sabbath
: ndz lut 25, 2024 5:57 pm
autor: Southern Rock Knight
Z Ozzym
1.Paranoid
2.Sabotage
3.Master of Reality lub Sabbath,bloody Sabbath (trudno stwierdzić)
bez Ozzego
1.Dehumanizer
2.Mob Rules
3.Born Again
Jakoś nie czuję kultu debiutu i Heaven and Hell. Pierwszy jest strasznie niespójny i czuć, że to rozgrzewka przed genialnym Paranoid. Drugi łączy kompozycje świetne (tytułowy, Die Young) z wypełniaczami (Walk Away, Lady Evil, Wishing Well). Od Children Of the Sea dużo bardziej lubię np. Falling off the Edge of the World. Turn Up the Night też mi się zawsze bardziej podobał niż Neon Knights.
Re: Black Sabbath
: ndz lut 25, 2024 9:28 pm
autor: johnny_o
Lady Evil wypełniaczem?!

Re: Black Sabbath
: ndz lut 25, 2024 9:31 pm
autor: Southern Rock Knight
Jakoś mi nigdy nie siedział. Na Mob Rules w sumie jedynie Over and Over i Slipping Away są takie sobie. Reszta dobra/bardzo dobra. Dehumanizer praktycznie w całości bardzo dobry, momentami znakomity. Na Heaven and Hell jest jak dla mnie za dużo klimatów ala Rainbow. Jednak Black Sabbath to Black Sabbath. Na Born Again jest mniej Deep Purple nawet. Płyta ma charakter sabatowski. Heaven and Hell tak dryfuje. Płyta stała się legendą, troszkę głównie dzięki tytułowemu. Tak to widzę. Z Dio też wolę Last in Line od Holy Divera ( który uważam za ciut przereklamowany). Ostrzejszy album no i więcej świetnych utworów (np. fenomentalny Egypt)
Re: Black Sabbath
: ndz lut 25, 2024 10:23 pm
autor: sajki
I tak najlepszy jest Headless Cross.
Re: Black Sabbath
: ndz lut 25, 2024 10:26 pm
autor: Southern Rock Knight
Na Headless Cross i Tyr mam swoje, wybrane utwory. Niektóre, faktycznie są znakomite np. Valhalla z Tyra. Gdyby z nich zrobić jeden album, no to by było baardzo wysoko. Tytułowy z Headless Cross zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Wszystko w tym utworze gra. Też bym nie powiedział, że takim słabym albumem było Eternal Idol. Shining czy Nightmare to dobre utwory. Tam coś nie gra na tej płycie całościowo, ale to nie jest zły album.