Strona 45 z 46

Re: Nevermore

: śr lut 25, 2015 9:21 pm
autor: paniron
haha z 6 czy 7 strony to odkopałem.

Co prawda zespołu już ni ma, ale Sanctuary gra dalej.

Pewnie mało kogo to obchodzi; Zagrają z Overkill trase w marcu u nas --> Katowice i Gdańsk o ile sie nie myle.
http://bravewords.com/news/sanctuary-an ... opean-tour

Re: Nevermore

: sob mar 14, 2015 3:58 pm
autor: AncientMariner
paniron pisze:Co prawda zespołu już ni ma, ale Sanctuary gra dalej.

Pewnie mało kogo to obchodzi; Zagrają z Overkill trase w marcu u nas --> Katowice i Gdańsk o ile sie nie myle.
http://bravewords.com/news/sanctuary-an ... opean-tour
No właśnie jestem w drodze na Katowicki koncert. Nevermore co prawda już nie ma, ale jest właśnie na szczęście chociaż Sanctuary. Lubie głos Warrela.

Re: Nevermore

: sob mar 14, 2015 6:17 pm
autor: paniron
Niyby nie ma, ale ten nowy album Sanctuary to wlasnie bardziej Nevermore :wink:
W sumie nie jest zla ta plyta, ale szalu tez ni ma. Juz na Obsidian jak dla mnie sluchac bylo lekkie 'zmeczenie materialu' i szkoda ze Dane nie pokusil sie na cos oryginalniejszego pod starym szyldem.

Mnie niestety tegoroczna trasa ominie, a kurcze zawsze chcialem Nevermore usluszec live; ale juz za pozno; a teraz z Sanctuary tez nie dalem rady.
Moze za kilka lat jak wroca na kontynent.

Re: Nevermore

: pn lut 15, 2016 9:33 pm
autor: voivod'
Nevermore - 6/10
The Politics of Ecstasy - 9/10
Dreaming Neon Black - 9/10
Dead Heart in a Dead World - 8/10
Enemies of Reality - 8/10
This Godless Endeavor - 9/10
The Obsidian Conspiracy - 5/10

Re: Nevermore

: ndz wrz 04, 2016 1:58 am
autor: paniron
Warrel Dane z zespolem za kilka dni w Polsce. Graja caly ,,dead heart in a dead world,, plus jeszcze kilka z repertuaru nevermore. 8,9,10 wrzesnia,Warszawa, Katowice, Bielsko-Biala

Re: Nevermore

: czw sty 29, 2026 2:25 am
autor: Zajzajer
Ten zespół miał tutaj kiedyś bardzo dużo fanów na forum, ja słuchałem debiutu po raz drugi (za pierwszym razem ze 3-4 lata temu to było nie dałem rady i skipowałem) wokalista barwą trochę przypomina Kinga Diamonda, Mesjasza, Halforda czy Dickinsona, ale imo koło żadnego z nich nie stał - za dużo histerii w głosie ma. Teraz leci The Obsidian Conspiracy, też po raz pierwszy i już 15 lat różnicy i wokal jest niższy i fajnie, może się wkręcę, ale mam nadzieję, że najlepsze płyty jeszcze przede mną ;) najlepszy oczywiście Jeff Loomis, miałem przyjemność go widzieć z Arch Enemy w 2019 na fezen festiwal.

Re: Nevermore

: czw sty 29, 2026 7:50 am
autor: nugz
Oni w końcu ogłosili skład? Obstawiam, że Brandon Ellis będzie na drugiej gitarze. Nie mam pojęcia co do basu i wokalu.

Re: Nevermore

: pt sty 30, 2026 1:20 am
autor: Zajzajer
z tego co widziałem to jest tylko Loomis i ten perkusista, przynajmniej wg wiki

Re: Nevermore

: pt sty 30, 2026 12:07 pm
autor: paniron
nugz pisze: czw sty 29, 2026 7:50 am Oni w końcu ogłosili skład? Obstawiam, że Brandon Ellis będzie na drugiej gitarze. Nie mam pojęcia co do basu i wokalu.
No Sheppard juz raczej z nimi nie zagra...
Pewnie Loomis z Williamsem dobiora kilku kolegow i tyle, jakby mieli kogos ''znanego'', to juz by to oglosili.
Ta ich strona internetowa taka enigmanyczna dosc...

Ciekawe czy Artur jeszce ich slucha ;-j

Re: Nevermore

: pt sty 30, 2026 12:18 pm
autor: nugz
https://youtu.be/16w0KnJ6ht8?si=EC-Wccmqv21RwLq7
Biorę to za pewną podpowiedź, do tego Ellis jakiś czas temu odszedł z The Black Dahlia Murder.

Re: Nevermore

: ndz lut 01, 2026 5:19 pm
autor: Zajzajer
Słucham Enemies of Reality, o ile muzyce nie mam nic do zarzucenia, to wokal to niestety nie moja bajka, to raczej nie będzie zespół dla mnie, już trzecia płyta leci, którą poznaje, ale takich wokali to zdecydowanie nie szukam w muzyce :/

Re: Nevermore

: ndz lut 01, 2026 6:26 pm
autor: nugz
Sporo ludzi pewnie odbija się od Dane'a, ja zawsze lubiłem. Przykładowo, takiego Believe in Nothing nie chciałbym nawet słyszeć w wykonaniu innego zawodnika.

Re: Nevermore

: ndz lut 01, 2026 8:45 pm
autor: Recit The Thornographer
Dla mnie wokal zajebisty, ciekawa barwa głosu i jakaś taka autentyczność. Sceptycznie podchodzę do powrotu bez niego i w sumie nie wiem, czy jest jakaś dobra opcja. Ktoś udający Dane'a - wiocha. Ktoś śpiewający inaczej, przedstawiający własną interpretację - artystycznie pewnie lepiej, ale jakoś tak... no nie wiem :B

BTW, tytułowy z This Godless Endeavor to jest jakiś metal absolutny, nieprawdopodobnie zajebiste granie.

Re: Nevermore

: ndz lut 01, 2026 9:16 pm
autor: nugz
Dokładnie, o lepszego warsztatowca pewnie nie jest trudno, ale co z tego...
Tak czy inaczej - niech chłopski rzeźbią, a ktokolwiek to będzie - spoko.

Re: Nevermore

: pn lut 02, 2026 3:23 am
autor: Zajzajer
Recit The Thornographer pisze: ndz lut 01, 2026 8:45 pm BTW, tytułowy z This Godless Endeavor to jest jakiś metal absolutny, nieprawdopodobnie zajebiste granie.
Słuchalłem tej plyty, muzycznie mistrzostwo świata, wokalnie nie moja bajka, myślę, że sporo osób może mieć z Warellem problem, to coś w stylu LaBrie czy Geddy'ego Lee - kochaj albo rzuć, zostały mi druga,, trzecia i czwarta płyta Nevermore do odsłuchu, te chyba są nabjardziej cenione, zobaczymy, zawsze moge sluchac intstrumentalnych wersji, moze kiedys sie przekonam do jego wokalu, ale jak na ten moment ciezko

Re: Nevermore

: pn lut 02, 2026 1:30 pm
autor: Recit The Thornographer
LaBrie kaleczy i po prostu ma przeciętny głos, Dane śpiewał dobrze. Wiadomo, że w metalu to nie jest najważniejsze, ale nie sądziłem, że akurat on może być tak negatywnie odbierany, a nie przynajmniej neutralnie.

Co do Nevermore to uwielbiam This Godless Endeavor i Dead Heart in a Dead World. Pozostałe mniej. Jeszcze ostatnią kiedyś lubiłem, ale straciła dla mnie na przestrzeni lat. Podobnie pierwszą solowa Dane'a, na premierę słuchałem raz za razem, wróciłem chyba rok temu i nie porwało mnie.

Re: Nevermore

: śr lut 04, 2026 1:15 am
autor: Zajzajer
Recit The Thornographer pisze: pn lut 02, 2026 1:30 pm LaBrie kaleczy i po prostu ma przeciętny głos,
No nie wiem, teraz na pewno, ale w latach 91-95 to dla mnie absolutny top, ostatnio spadł u mnie z 1 miejsca najlepszych wokalistów wszech czasów, teraz preferuję trochę inne ''niższe'' głosy, Jona Andersona z Yes też mi się ciężko słucha już. Jutro sobie odpalę dwójkę Nevermore te z tym bobasem, ktoś wie czemu na okładce jest płaczący bobas? :P i zobaczymy co to będzie dalej, ale muza Nevermore świetna :o :)

Re: Nevermore

: wt lut 10, 2026 8:00 am
autor: Zajzajer
Została mi tylko płyta z 2000 roku, ta z 99, 96 i ta z dziewczynką z czaszkami rozwalaja, przynajmniej muzycznie, jakby był inny wokalista, to by mogli być w moim topowym rankingu, niektórzy nie trawią LaBrie czy kogoś innego, mnie się cieżko przekonać do wokalisty Nevermore, próbuję, ale ciężko.

Re: Nevermore

: czw lut 12, 2026 4:23 pm
autor: nugz
No to już jest jasność: https://youtu.be/bhW3rdcyip4?si=tk62kFkOvGFLXJRK
I jednak nie Ellis :)

Bardzo fajnie, że szansę dostał gość nie z jakimś dużym nazwiskiem, Jeff miał super gest, a młody, bez wątpienia - umiejętności.
Bas - jak wyżej.
Wokal mi się podoba i to bardzo, chłop ma z czego ryczeć, plus słychać u niego Dane'a.

Re: Nevermore

: czw lut 12, 2026 10:33 pm
autor: Sadek
Obejrzałem/posłuchałem całość. Brzmią całkiem nieźle na tej próbie. Ci dwaj młodzi po lewej w trakcie wywiadu zestresowani jak na jakimś egzaminie :) wokalista wielki chłop, w sumie jakby zamknąć oczy, to faktycznie chwilami słychać Warrela.