METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
ale chainsaw ma taki swoj charakterystyczny styl, ktory ja osobiscie bez problemu rozroznie od innych
już nie mam tu najwięcej postów

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
prosze Cie. faktycznie mają styl inny niż wszyscy - wokalista ma koszulkę z nadrukiem 665. to jest ich, takie znak szczegolny
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
to można o każdym zespole powiedzieć jeżeli sie go słuchaSzajba pisze:ale chainsaw ma taki swoj charakterystyczny styl, ktory ja osobiscie bez problemu rozroznie od innych
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
chodzilo mi raczej o muzyke.prosze Cie. faktycznie mają styl inny niż wszyscy - wokalista ma koszulkę z nadrukiem 665. to jest ich, takie znak szczegolny
ja uważam chainsaw za "nadzieję polskiego klasycznego hewi metalu" na kariere taką jaką robi np EdGuy, a ze grają podobnie na swoich plytach.... mowie po raz koljny, mnie to NIE przeszkadza.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
domyślam się.Szajba pisze:chodzilo mi raczej o muzyke.
pewnie, że może Ci się to podobać. oczywizm. jednak nikt mi nie wmówi, ze cokolwiek w tym jest ciekawego. dlatego też wolałbym żeby pienądze wsadzane w chainsaw, które po prostu w historii muzyki jest totalnie niczym, były wsadzane w coś rozwojowego. a chainsaw niech istnieje, bo jak ktoś lubi to ok. tylko czemu się idzie na łatwizne i włakuje się w takie heavy nieciekawe. pewnie dlatego, że promotor wie, że to zawsze się sprzeda w jakichś kręgach a to ryzyko. dlatego też w polsce nawet jakby byly 3 mastodony to z takim podejściem nikt poza miastem, z któergo pochodza mógłby ich nie poznać.
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Ja do tego piwa nic nie mam przynajmniej we wczorajszych okolicznościać. Zmachany wróciłem spod sceny i kupiłem tego sika, bo przecież na pozera nie wyjde i wody nie wezmęFear pisze:Jak piłeś "Bartka" to nie ma się co dziwić, że tak uwazasz Wink
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Ja wiem... gadałem z nim chwilkę...Matek pisze:paul wdał się w bójkę z jakimś kolesiem, o co to nikt nie wie
Mniej wiecej za to...Ximinez pisze:Fakował co jakiś czas. Zwyzywał publikę, powiedział że ma nas gdzieś
Koncertem jestem zdegustowany. nie spodziewałem sie wprawdzie jakiejś wybitnej muzyki ze strony Paula, przyszedłem na koncert dla samego faktu, ze człowiek, który miał duzy wkład przy stawianiu pierwszych kroków mojego ulubionego zespołu gra w moim mieście. Jednak jego zachowanie na scenie i w ogóle jego osoba... szkoda słów.
Jedynym pozytywem z tego koncertu był perkusista, który faktycznie niezłe solo odbębnił
Kilka osób sie ze mną zgodziło, że kolejność wykonawców powinna zostać zmieniona... Chainsaw był spoko- o niebo lepszy niż Paul, ale w tym przypadku to tylko mje zdanie.
Pozdrawiam
Give me Ed... till I'm dead...
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Motyw przewodni tego maratonu to słowo gej
A co do koncertu we Wrocawiu to musze przyznać że bawiłam sie jeszcze lepiej niz w Krakowie. To był taki spontan z mojej strony bo miałam wjazd za free to nie mogłam nieskorzystać z takiej okazji hiehie. Zdjęcia wrzucę gdzieś jak tylko znajdę trochę czasu. Oczywiście też pozdrawiam wszystkich z sanktuarium co byli w Madness
Potem wszyscy czekali aż Paul wyjdzie. Ja tam już go olałam i porobiłam se głupie zdjęcia z "ręce ci sie chainsą"
Ech się Andzia wyszalała szkoda że juz koniec 
A co do koncertu we Wrocawiu to musze przyznać że bawiłam sie jeszcze lepiej niz w Krakowie. To był taki spontan z mojej strony bo miałam wjazd za free to nie mogłam nieskorzystać z takiej okazji hiehie. Zdjęcia wrzucę gdzieś jak tylko znajdę trochę czasu. Oczywiście też pozdrawiam wszystkich z sanktuarium co byli w Madness
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
macie wiecej fotek z rzeszowa??
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Solo tego perkusisty bylo kapitalneDis pisze:Jedynym pozytywem z tego koncertu był perkusista, który faktycznie niezłe solo odbębnił Wink
Hehe, Stefan zapewne się do tego przyczynił w znacznym stopniuAndzia pisze:Motyw przewodni tego maratonu to słowo gej Very Happy
Po tym piwie jeszcze bardziej się "zmachałeś"Ximinez pisze:Ja do tego piwa nic nie mam przynajmniej we wczorajszych okolicznościać. Zmachany wróciłem spod sceny i kupiłem tego sika, bo przecież na pozera nie wyjde i wody nie wezmę Laughing Cool
BTW : Do której siedzieliście a Madnessie ? ;>
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Mam filmik jak perkusista gra swoje solo. Tylko sobie źle ustawiłam bo na najmnejszą rozdzielczość no ale juz trudno.
A Stefan przed koncertem powiedział mi że będzie występować nago, kłamczuch jeden
A Stefan przed koncertem powiedział mi że będzie występować nago, kłamczuch jeden
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
przepraszam wszystkich ktorzy prosili mnie o bota dodaje ze jest to boot video dobra jakosc moze nawet 4+ zreszta nie wiem nie umiem oceniac
w kazdym badz razie cos mi net szwankuje dzisiaj i mam problem z uploadem
jutro postaram sie go wrzucic
w kazdym badz razie cos mi net szwankuje dzisiaj i mam problem z uploadem
jutro postaram sie go wrzucic
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Trzeba było iść na całość i na scenę wskoczyć 
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
No jak bym wskoczył to bym był pewnie bogatszy o pałeczkę perkusisty ale i tak nie narzekam:
-kostka Arka Rygielskiego
-autografy w książeczkach "The Journey...", "Iron Maiden" "Killers" i na bilecie...
-set Chainsaw w zajebistym stanie
+ wszystkie zdjęcia i wspomnienia :rocx
Miałem okazję być w Katowicach i we Wrocku. Piątkowy koncert był o niebo lepszy. Zarówno publiczność jak i muzycy spisali się na medal natomiast we Wrocławiu wszystko przeszło jakoś bez echa.
Fajny motyw był jak gitarzysta Paula, po koncercie mówił jak to poznał kiedyś Bruce'a Dickinsona:
"I met him once... He was very rude... I met also Adrian Smith and Steve Harris and they were wery nice guys, but Bruce Dickinson... pfffff"
Natomiast jeśli chodzi o frajera w okularkach, który rzucił się na Paula to szkoda słów.
Musieliśmy trzymać DiAnno, żeby go nie zabił...
"I'm gonna fuckin' kill him!" Mocne to było.
Co do nagłośnienia to do tej pory mi szumi w uszach... To był chyba najgłośniejszy koncert na jakim byłem.]
Pozdro dla wszystkich. Dzięki EvE za zdjęcia. Nomad- fajnie się z tobą gada. Ździcho-musimy sie jeszcze napić kiedyś...
Dzięki ludzie za wspaniały weekend!!! :rocx
-kostka Arka Rygielskiego
-autografy w książeczkach "The Journey...", "Iron Maiden" "Killers" i na bilecie...
-set Chainsaw w zajebistym stanie
+ wszystkie zdjęcia i wspomnienia :rocx
Miałem okazję być w Katowicach i we Wrocku. Piątkowy koncert był o niebo lepszy. Zarówno publiczność jak i muzycy spisali się na medal natomiast we Wrocławiu wszystko przeszło jakoś bez echa.
Fajny motyw był jak gitarzysta Paula, po koncercie mówił jak to poznał kiedyś Bruce'a Dickinsona:
"I met him once... He was very rude... I met also Adrian Smith and Steve Harris and they were wery nice guys, but Bruce Dickinson... pfffff"
Natomiast jeśli chodzi o frajera w okularkach, który rzucił się na Paula to szkoda słów.
Co do nagłośnienia to do tej pory mi szumi w uszach... To był chyba najgłośniejszy koncert na jakim byłem.]
Pozdro dla wszystkich. Dzięki EvE za zdjęcia. Nomad- fajnie się z tobą gada. Ździcho-musimy sie jeszcze napić kiedyś...
Dzięki ludzie za wspaniały weekend!!! :rocx
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
now that's what i call fagotLevy pisze:I met him once... He was very rude... I met also Adrian Smith and Steve Harris and they were wery nice guys, but Bruce Dickinson... pfffff
już nie mam tu najwięcej postów

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
wypraszam sobie - nikt mnie nie znokautował. to tylko lekkie przecięcie. Pan z którym się zderzyłem trochę odskoczył, a ja jak widać bawiłem się dobrze dalejClans pisze:Piniol chyba go znokautował. Coś tak wspominał, że się ich głowy spotkały
poza tym dzięki serdeczne za fotę - wyczyściłem całą podłogę
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Tak samo ludzie dawali zespolowi Dianno do podpisu plyty maiden. No glupota niezlaMatek pisze:Bory widziałNomad pisze:Nie widzieliście jak to było,to nie gadajcie, zresztą on był tak pijany że i tak nic nie rozumiał,a poza tym widzieliśmy jak do gitarzysty up the irons walnąłeś
trochę się znieszmaczył
Z 3 koncertow na ktorych bylem, to Katowice na samym szczycie niezaprzeczalnie.
Z Wrocka to ja ledwo dojechalem do domu. Po jakis 120 km zylowania mojego bolida na A4 zaczelo sie z nim cos dziac niedobrego i postanowilem zjechac na parking i dac mu odpoczac. Jak mu dalem odpoczac to sam odpoczalem bezwiednie. Przycialem komara na dobre 20-30 minut i potem jak sie ocknalem to juz mi sie strasznie ciezko jechalo
SzacuN dla Nomada, ze sikal razem z Pawlem
Strasznie brzydkie Tirowki sa we Wroclawiu - blee po BP sie taka krecila prababcia
A w ogole to amerykanski mit o tym ze pieniadze tam leza na ulicy i wystarczy tylko po nie siegnac, nie jest tylko amerykanski bo polski, no i wcale to nie jest mit
Dzieki wszystkim za wspolne koncerty!
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Kurde stary, wiadomka, przecież jacy ludzie byli w KatoSzymek pisze:Z 3 koncertow na ktorych bylem, to Katowice na samym szczycie niezaprzeczalnie.
Wiadro: zmniejsz to zdjęcie i se wrzuć








