Strona 49 z 52

Re: Manowar

: pt cze 26, 2026 1:58 am
autor: Bon Dzosef
Frank Drebin pisze: ↑pt cze 26, 2026 12:06 am Ale tu chodzi o bicie wimpów a nie żony;-)
Jedyne akceptowalne bicie żony przez prawdziwego berserkera metalu to klapsy.

Dla wimpow jest tylko stal i niesiona przez nią śmierć.

HAIL AND KILL

Re: Manowar

: pt cze 26, 2026 8:14 am
autor: nugz
Ross to naprawdę był BOSS.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 8:33 pm
autor: Frank Drebin
https://rozrywka.natemat.pl/658588,mano ... ty-obciach

Nie oczekuję zbyt wiele merytoryki od pseudo-dziennikarzyn udzielających się w mediach kulturowych, ale takiego przykładu wimpiarstwa dawno nie widziałem.

Czyta się te wypociny, jakby ich autorem był jakiś kinder-metal-neofita, który Królom zarzuca promowanie tandety, a o metalu jako takim (o black/death w szczególności) pisze jako o muzyce, która cyt. "wymaga od słuchacza przygotowania, jest pełna niecodziennych pomysłów aranżacyjnych, dysharmonii i dziwnych metrum". Ja pierdolę. I jeszcze nazywa Manowar "typowym heavy/power". Tak samo można powiedzieć, że np. Judas czy Maiden są typowym heavy. No licznik wimpiarstwa wyjebany poza skalę. Niemerytoryczny, hejterski bełkot.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 9:10 pm
autor: nugz
witam frank pisałem to poirytowany pogodą trochę się ulało nie miej za złe pozdrawiam

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 9:54 pm
autor: Schizoid
No bo są. Priest i Maiden to podręcznikowe i stereotypowe kapele z nurtu heavy.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 10:32 pm
autor: Frank Drebin
No nie do końca. Już niezależnie od prog-wpływów w Maiden, i Maiden, i Judas to kapele-kamienie milowe dla tego gatunku. Podobnie Manowar zapoczątkował nurt epic heavy. Określenie "typowy heavy/power" w kontekście całej reszty tego "artykułu" ma taki wydźwięk, że Manowar to zespół przeciętny i gra typowy, kiczowaty power metal jak jakiś Gloryhammer czy inny Powerwolf.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 10:45 pm
autor: Caracalized
Też bym polemizował ze stwierdzeniem, że Maiden i Priest to typowe heavy. I co by nie mówić, bez całej tej trójki ani Gloryhammer ani Powerwolfa pewnie by nie było 😁 Kocham Judas Priest, ale oni niestety są współodpowiedzialni za zainspirowanie absolutnych abominacji.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 11:15 pm
autor: Emilio
Gloryhole to chyba zamierzona autoparodia, ManowaR nie xd Co nie zmienia faktu, że lubie ich ze 2, 3 płyty.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 11:21 pm
autor: Schizoid
Typowość danego zespołu oceniać należy przez to, jak wypada na tle szerokiej "grupy badawczej".

Nie ulega wątpliwości, że w 1978 Stained Class stanowiło totalne novum w ciężkiej muzyce, a kilka lat później Piece of Mind zaskakiwało niestandardowymi rozwiązaniami.

Sęk w tym, że to było 40, 50 lat temu. Od tamtej pory kapel heavymetalowych pojawiły się na scenie tysiące. No i nie będzie przesadą twierdzenie, że większość z tych zespołów, które upodobały sobie heavy metal (w sztywnym rozumieniu tego słowa), bardzo jasno odwołuje się do klasyków Priest i Maiden. Kurdebele, 90% NWoTHM to jest dosłownie recykling Killers i Defenders of the Faith. Przykładowy Night Demon czy inny Venator to są grupy typowe dla heavy metalu, ale z drugiej strony do takich nie zaliczy się już In Solitude, The Night Eternal lub Unto Others. Tylko, że wszystko rozbija się o skalę, bo koniec końców puszczając nowe wydawnictwo heavymetalowe po 10 sekundach doszukam się tam Painkillera czy innego Powerslave.

I Priest i Maiden opierają się na głęboko zakorzenionych w tej niszy patentach, wliczając w to teatralny wokal, wysunięte na przód gitary i kiczowaty image. Heavy metal z lat 80. jest typowy, bo po prostu nie pojawił się w tym gatunku żaden inny punkt odniesienia, który miałby tak wielką wagę dla tej muzyki. Tutaj mamy kilka dekad rozwoju muzyki, ale heavy metal z własnej woli (jak i pewnie ograniczeń) nie opuścił lat 80. Technicznie rzecz biorąc, Judasi i Ironi na pewno nie są typowymi zespołami, bo pod względem kompozytorskim i wykonawczym górują nad zdecydowaną większością grup z ich czasów i młodszych. Ale stylistycznie? To ABC heavy metalu, niezmiernie chętnie wkuwane i wykładane przez inne zespoły.

Obwinianie artysty za to, że x lat później zainspirowały się nim kolejne kapele, jest zdecydowanie niesłuszne ;) Bo możemy tak iść po nitce do kłębka i stwierdzić, że winą Hendrixa lub Beatlesów jest istnienie jakichś metalcore'owych szrotów, czy nawet pałermetalowych potworków, które wspomniałeś powyżej. No a patrząc w linii prostej... Tak właśnie jest ;)

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 11:55 pm
autor: Caracalized
Za metalcore'owe szroty to jeszcze nie i nie wiem jak ogromny wpływ mógł na nie mieć, ale za cały glam metal (zresztą wolę już metalcore, parę rzeczy naprawdę lubię) i wszelakich shredderów od dawna zwalam winę na Van Halena, bo dla mnie to jest jeden przykład bardziej negatywnego niż pozytywnego wpływu na muzykę gitarową. Można twierdzić, że Hendrix pośrednio miał wpływ na wszystkich kolejnych gitarników, ale czy ja wiem czy to do końca prawda jest? Największą inspiracją dla Eddiego był chyba Eric Clapton z tego co kojarzę, co jest w sumie dosyć zabawne, bo oni prezentują (no jeden prezentował) dwa zupełnie odmienne style gry. Oczywiście może głupio i niesłusznie obwiniać pewne zespoły za to, że jakieś abominacje zainspirowały, po prostu strzeliłem tutaj oczywistą prawdą - wiadomo, bardziej powinno się mieć pretensje do tych grup, że nie tworzą muzyki, która by mnie satysfakcjonowała :D

I to prawda, że sporo późniejszych grup heavy się inspiruje muzyką Judasów czy Maiden z paru konkretnych płyt, ale to właśnie oddziela te kapele od klasyków, że klasycy, przynajmniej ci dwaj wymienieni, są prawdziwymi artystami i na przestrzeni dekad tworzyli coś swojego, a NWOTHM to w dużej mierze zwyczajne tribute bandy. Nie cover bandy, a tribute bandy tworzące bezpieczny heavy bez cienia jakiejś własnej unikalnej inwencji, bez jakiegokolwiek eksperymentowania, bez ryzyka, po prostu heavy wedle maidenowsko-judasowej receptury, czasem motorheadowej, ale wciąż to zwykłe epigoństwo. Night Demon to chyba jeden z najbardziej przehajpowanych zespołów jakie słyszałem, nieźle się wynudziłem na nich jak grali przed Queensryche, do tej pory się zastanawiam jak takiej miernocie udało się pojechać w trasę z takim zespołem. Za to In Solitude jak dawno usłyszałem po raz pierwszy to poczułem prawdziwy powiew świeżości, bo to było inne od tego czego wtedy słuchałem, do dziś uwielbiam Sister i The World, The Flesh, The Devil.

Re: Manowar

: ndz cze 28, 2026 11:58 pm
autor: Kevin18
Musiałbym być bardzo smutnym człowiekiem by ruszyły mnie wysrywy jakiegoś pismaka z portalu ' Na Temat '

Cały urok Manowar polega na tym że Joey i Eric Adams robią sobie z tym true metalowym gimmickiem jaja z fanów od ponad 40 lat a zabiorą te tajemnice ze sobą do grobu ;)

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 12:41 am
autor: Frank Drebin
Tu - jak widzę - rozchodzi się o interpretację określenia "typowy". Jeżeli przez "typowy" rozumiemy "reprezentatywny" dla danego typu muzyki, to i Judas, i Manowar, i Maiden można tak określić, chociaż żaden z tych zespołów nie jest w 100% archetypem "typowego" w tym znaczeniu grania. Oprócz Judas z lat 80 i klasycznego heavy.

Ale luźno cytowane wyżej, pochodzące z tego nędznego (rodem z Pablo's Reviews) paszkwilu zdanie odebrałem tak, że autor określając Manowar "typowym" heavy/power, w praktyce nazywa Królów zespołem "przeciętnym/niczym się nie wyróżniającym".

A i Maiden, i Mano, i Judas takimi zespołami nie są, bo jeżeli nawet ich muzyka znalazła później licznych naśladowców, to zdecydowanie wybijają się z reszty stawki pod kątem i oryginalności (początkowej), i wpływu na całe gatunki muzyki, i - last but not least - bardzo wysokiego poziomu muzyczno/kompozytorskiego (w swoich prime'ach). Tyle.

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 5:36 am
autor: Bon Dzosef
Ale wimp jebany naprodukowal kilka akapitow bzdur, zamiast napisac, że nie lubi dziewczyn i boi sie wlasnego cienia.

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 6:52 am
autor: nugz
Jakiś pismak z łatwością przebił się przez stał i podkurwił kilku lokalnych Barbarzyńców 😄

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 7:42 am
autor: gumbyy
nugz pisze: ↑pn cze 29, 2026 6:52 am Jakiś pismak z łatwością przebił się przez stał i podkurwił kilku lokalnych Barbarzyńców 😄
Takie to delikatne i wrażliwe chłopaki ;)

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 9:08 am
autor: nugz
Delikutasińscy ;)

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 9:22 am
autor: Bon Dzosef
gumbyy pisze: ↑pn cze 29, 2026 7:42 am
nugz pisze: ↑pn cze 29, 2026 6:52 am Jakiś pismak z łatwością przebił się przez stał i podkurwił kilku lokalnych Barbarzyńców 😄
Takie to delikatne i wrażliwe chłopaki ;)
Czyli jak ty cos komentujesz co ci się nie podoba to jesteś delikatny?

Chujowy artykul, który na dobra sprawe nawet nie krytykuje Manowar, tylko jakieś zjebane wyobrażenia o zespole autora tekstu.

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 9:26 am
autor: Shedao Shai
Już, już... spokojnie...

HAIL AND KILL

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 9:38 am
autor: gumbyy
Bon Dzosef pisze: ↑pn cze 29, 2026 9:22 am
gumbyy pisze: ↑pn cze 29, 2026 7:42 am
nugz pisze: ↑pn cze 29, 2026 6:52 am Jakiś pismak z łatwością przebił się przez stał i podkurwił kilku lokalnych Barbarzyńców 😄
Takie to delikatne i wrażliwe chłopaki ;)
Czyli jak ty cos komentujesz co ci się nie podoba to jesteś delikatny?

Chujowy artykul, który na dobra sprawe nawet nie krytykuje Manowar, tylko jakieś zjebane wyobrażenia o zespole autora tekstu.
Ale wiesz, że to jest śmieszne?

Re: Manowar

: pn cze 29, 2026 9:44 am
autor: Bon Dzosef
Co jest śmieszne?

Twój komentarz nie.
Tekst tego przyglupa też nie.