Strona 1 z 1

Clive Burr

: pn kwie 16, 2012 9:21 pm
autor: erni13
Zaloze temacik o Clivie, toc nie ma :-o ! Jak wiemy, Clive jest powaznie chory. Wielu zapewne nie poznaloby go teraz, gdyby siedzial obok was. Zobaczylem jego aktualne foto. Co mnie naklonilo do zalozenia tego tematu. Oto i one: http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 3465_n.jpg Clive na srodku, na dole. Po prawej Dennis Stratton. Wydaje mi sie, ze sa to ostatnie lata Clive´a... Szkoda go, nie tylko jako bylego perkusiste, ale jako PRZEDE WSZYTKIM czlowieka, tak jak kazdego. Szarego. Tylko Clive raczej jest niesmiertelny. Jego tluczenie garow pozostanie i po nim.

Re: Clive Burr

: śr kwie 18, 2012 10:16 pm
autor: Godzio
Szkoda chłopa, ale co zrobić. Nie z każdą chorobą można wygrać i niestety na taką trafił Clive...

Re: Clive Burr

: śr wrz 26, 2012 7:13 am
autor: Zakkahletz
http://loudwire.com/iron-maiden-remain- ... is-battle/
Z tego tekstu wynika, że IM czasem przekazują CAŁY wpływ z koncertu na rzecz Clive'a. Jeżeli to prawda, to szacun... :)

Re: Clive Burr

: śr mar 13, 2013 3:27 pm
autor: Emilio
Clive Burr nie żyje. R.I.P

Re: Clive Burr

: śr mar 13, 2013 3:27 pm
autor: Lando
Zmarł Clive... :oops:

"FORMER IRON MAIDEN DRUMMER CLIVE BURR PASSES AWAY

We are deeply saddened to report that Clive Burr passed away last night. He had suffered poor health for many years after being diagnosed with Multiple Sclerosis and died peacefully in his sleep at home.

Steve Harris said “This is terribly sad news. Clive was a very old friend of all of us. He was a wonderful person and an amazing drummer who made a valuable contribution to Maiden in the early days when we were starting out. This is a sad day for everyone in the band and those around him and our thoughts and condolences are with his partner Mimi and family at this time.""

Re: Clive Burr

: śr mar 13, 2013 3:28 pm
autor: labutanol
FORMER IRON MAIDEN DRUMMER CLIVE BURR PASSES AWAY

We are deeply saddened to report that Clive Burr passed away last night. He had suffered poor health for many years after being diagnosed with Multiple Sclerosis and died peacefully in his sleep at home.

Steve Harris said “This is terribly sad news. Clive was a very old friend of all of us. He was a wonderful person and an amazing drummer who made a valuable contribution to Maiden in the early days when we were starting out. This is a sad day for everyone in the band and those around him and our thoughts and condolences are with his partner Mimi and family at this time."

Bruce Dickinson adds “I first met Clive when he was leaving Samson and joining Iron Maiden. He was a great guy and a man who really lived his life to the full. Even during the darkest days of his M.S., Clive never lost his sense of humour or irreverence. This is a terribly sad day and all our thoughts are with Mimi and the family”

As Maiden fans all know, Clive joined Maiden in 1979 and performed on the first three albums Iron Maiden (1980), Killers (1981) and The Number Of The Beast (1982).
Prior to that he was a member of Samson, the band Bruce fronted before he too joined Maiden.

Żródło: http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater

Re: Clive Burr

: śr mar 13, 2013 5:46 pm
autor: Pablo1919
Szkoda chłopa. Wczoraj Steve miał urodzinki, a dziś to smutne info.

Re: Clive Burr

: wt mar 03, 2015 12:24 pm
autor: Zakkahletz
W najbliższych 10 dniach rocznice, urodzin i śmierci...

Re: Clive Burr

: pt paź 19, 2018 11:01 am
autor: pucha
Odświeżam temat Clive'a. Podczas mojej ostatniej wizyty w Londynie, udało mi się odwiedzić grób Clive'a oraz poznać kawałek jego życia z perspektywy jego wspaniałej żony, Mimi. Dzięki niej mogłem obejrzeć pokój Clive'a, którego ściany przyozdabiają złote płyty oraz zdjęcia z tras po USA i Japonii, a także dwa garaże, w których pod kocami stoją dwa pełne zestawy perkusyjne, wg słów Mimi, jeden z nich to zestaw którego Clive używał podczas gry w Maiden na początku lat 80-tych (biały Sonor o ile się nie mylę). Na koniec krótkiej lecz pełnej emocji wycieczki odwiedziłem też Aleję Drzew Pamięci, w której najbliżsi przyjaciele Burra zasadzili drzewko ku jego pamięci.
To było niesamowite przeżycie dla mnie, wieloletniego fana Maiden i fana Clive'a - po dziś dzień uważam że był to najlepszy bębniarz w historii Iron Maiden, nic nie ujmując NIcko. Mimi kazała pozdrowić wszystkich fanów Maiden z Polski i zaprasza na organizowaną w 2019 roku kolejną edycję BURR FEST, czyli festiwalu poświęconego pamięci Clive'a.

Poniżej fotka miejsca pochówku Clive'a Burra.

Obrazek

Re: Clive Burr

: pt paź 19, 2018 11:14 am
autor: mic7
Genialne przeżycie miałeś ,gratuluję :!:

Ps Fotki nie widać.

Re: Clive Burr

: pt paź 19, 2018 11:21 am
autor: pucha
mic7 pisze: pt paź 19, 2018 11:14 am Ps Fotki nie widać.
Spróbuj może bezpośrednio z linka: https://drive.google.com/open?id=1fpxOS ... 7qdhRbFn4Y ;)

Re: Clive Burr

: pt paź 19, 2018 11:58 am
autor: Metalophil
Elegancko. Byłeś jako dziennikarz? Skąd w ogóle miałeś adres? :P

Re: Clive Burr

: pt paź 19, 2018 12:30 pm
autor: pucha
Szczerze mówiąc byłem tam na konferencji biznesowej, popołudniami jednak miałem sporo czasu na inne aktywności. Ta wycieczka związana z Clive'm to w zasadzie splot kilku osobliwych przypadków - zaczęło się od niewinnego wypicia Troopera w legendarnym Cart & Horses.

Re: Clive Burr

: wt paź 23, 2018 3:09 pm
autor: pucha
Gdyby ktoś był ciekawy nieco szerszej relacji z mojej wycieczki do Londynu i przygody związanej z Clive'm - zapraszam na https://worldmadeofiron.blogspot.com/

Re: Clive Burr

: śr paź 24, 2018 2:45 pm
autor: erosinho
Świetna przygoda, gratuluję i zazdraszczam :-)

Re: Clive Burr

: ndz paź 28, 2018 2:21 pm
autor: Deleted User 7649
Super doświadczenie. Dzięki za wpis. :)

Re: Clive Burr

: sob mar 12, 2022 12:12 pm
autor: Zakkahletz
Minęło 9 lat od śmierci Clive'a.

Re: Clive Burr

: wt mar 15, 2022 8:48 pm
autor: mic7
Czas zapierdziela niemiłosiernie.

Re: Clive Burr

: śr mar 08, 2023 3:52 pm
autor: mic7
Za 4dni minie 10lat od śmierci Clive'a
a dziś gdyby żył świętowałby 66lat.

Re: Clive Burr

: czw mar 09, 2023 11:31 am
autor: Michał
mic7 pisze: wt mar 15, 2022 8:48 pm Czas zapierdziela niemiłosiernie.
.