Strona 1 z 2
Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 8:36 pm
autor: Korpal
Witam wszystkich, ostatnio jestem baaaardzo zajarany thrash metalem ale mam pewien problem. Otóż nie lubie growlu, czyli tego słynnego metalowego darcia mordy

Byłby ktoś w stanie podrzucić jakieś zespoły który grają bardzo szybko, jak np. Sodom, Kreator, Exodus itp. ale bez wokalu który jest growlem (albo przynajmniej nie tak nachalnym). Wiem, ciężkie zadanie, ale licze na was!
Jak narazie wymiśliłem Havok i Tankard. A, i nie piszcie Megadeth Metallica Anthrax Slayer

Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 8:45 pm
autor: voivod'
Voivod, Mekong Delta, Nevermore, Flotsam & Jetsam
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 8:48 pm
autor: maidengraf
Overkill ( z pewnością przypadnie w podniebienie

)
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 8:52 pm
autor: voivod'
Sacred Reich, Xentrix
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 9:00 pm
autor: Maximus
Korpal pisze:nie lubie growlu, czyli tego słynnego metalowego darcia mordy

Byłby ktoś w stanie podrzucić jakieś zespoły który grają bardzo szybko, jak np. Sodom, Kreator, Exodus itp. ale bez wokalu który jest growlem
Mógłbyś dokładniej uściślić, co uważasz za growl? Bo ani Kreator, ani Sodom, ani Exodus growlu nie stosuje...
Jeśli chodzi Ci o taki bardziej "normalny" wokal, to mogę polecić Annihilator.
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 9:07 pm
autor: Korpal
Fuck, chyba mi się pojęcia pomyliły. Chodziło mi o wokal jaki ma Kreator, Sodom (teraz chyba sobie uświadomiłem że to nie growl). Po prostu nie chce takiego gardłowego skrzeku czy jak to tam można określić. Dzięki za propozycje, ale poprosze jeszcze więcej, jestem bardzo wybredny

Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 9:28 pm
autor: Maximus
Teraz chyba kumam o co Ci chodzi
Ciężka sprawa, bo w thrashu najczęściej jednak drą japę

Poza rzuconymi dotychczas propozycjami radzę zapoznać się z najnowszym póki co dziełem Kreatora
Phantom Antichrist - Petrozza jakby ciut bardziej melodyjne dźwięki z gardła wydobywa. Testament z lat 80. też powinien odpowiadać Twoim kryteriom. Może przypadnie Ci do gustu również coś ze speed metalu? Polecam Agent Steel.
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 9:44 pm
autor: mimski
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 9:50 pm
autor: Maximus
Chyba generalnie Annihilator i Overkill to takie najbardziej melodyjne "thrashowanie" i wokalnie też mocno zbliżone do klasycznego heavy metalu. Tylko niestety brakuje trochę tego ciężaru i brutalności Sodom czy Kreator, więc wszystko zależy od tego, co dla Korpala w takiej muzyce jest najważniejsze.
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 9:57 pm
autor: Mr. M
Re: Thrash... bez growlu
: śr sie 28, 2013 10:03 pm
autor: Maximus
Zapomniałem zupełnie o Forbidden, a na nich też warto zwrócić uwagę w kontekście "normalnego" wokalu.
Re: Thrash... bez growlu
: czw sie 29, 2013 6:15 pm
autor: Zakkahletz
Z thrashu gorąco polecam nowy zespół, o którym założyłem wątek i nawet opatrzyłem go stosownym podtytułem.
viewtopic.php?t=11077
Re: Thrash... bez growlu
: czw sie 29, 2013 11:18 pm
autor: LukaSieka
Vendetta, Atrophy, Heathen, Death Angel, Destruction, Vio-lence, Evildead, Coroner, Mezzrow, Slammer, Suicidal Tendencies
Re: Thrash... bez growlu
: czw sie 29, 2013 11:20 pm
autor: LukaSieka
spojrzałem na półkę i przypomniałem sobie jeszcze o Paradox, Toxik, Killjoy

Re: Thrash... bez growlu
: czw wrz 12, 2013 10:27 pm
autor: Zakkahletz
Urokliwe. Kandydat na koncertowe DVD roku.
www.youtube.com/watch?v=B81K2qKF-1M
Re: Thrash... bez growlu
: sob wrz 14, 2013 7:22 pm
autor: Dejavu
Urokliwe. Kandydat na koncertowe DVD roku.
Dokładnie. Muszę ich kiedyś na żywo zobaczyć.
A co do wątku, to ja polecam Annihilator - ten zespół miał kilku wokalistów więc zależnie od gustu, nie wszystkie albumy mogą się podobać, ale gra Jeffa Watersa jest na tyle charakterystyczna, że pod względem instrumentalnym zawsze trzyma poziom. Ostatnio wydali nowy album - Feast, słyszałem tylko kilka utworów, więc nie chcę się wypowiadać o całości, ale wydaje mi się, że jest nieźle i thrashowo

Re: Thrash... bez growlu
: pn wrz 16, 2013 10:10 pm
autor: Atreju
O Matko i córko
A polecicie mi jakiś dobry thrash bez tych charczących gitar? Nie lubię jak gitary są w thrashu takie ostre, jak robią tak "dży dży dży".
Re: Thrash... bez growlu
: pn wrz 16, 2013 10:22 pm
autor: Zakkahletz
Atreju pisze:A polecicie mi jakiś dobry thrash bez tych charczących gitar? Nie lubię jak gitary są w thrashu takie ostre, jak robią tak "dży dży dży".
To może np. Kings Of Leon?

Re: Thrash... bez growlu
: wt wrz 17, 2013 2:02 pm
autor: Hubert
Albo Whitney Houston, ew Justin Bieber. No w ostateczności zespół z gatunku Blak Metal czyly AC/Dc
Re: Thrash... bez growlu
: wt wrz 17, 2013 2:11 pm
autor: Maximus
Po co się gościa czepiacie? Wokal to ważna rzecz, a jemu konkretny styl wrzasków nie pasuje i tyle. Dla mnie np. Araya jest nie do zniesienia (podobne dźwięki wydawał mój ś.p. Dziadek w latach 80. kiedy widział Urbana w telewizji

).