Strona 1 z 3
Killers
: wt lis 25, 2014 2:13 pm
autor: MarekMarcin
Chciałbym poruszyć temat Killers a poza tym aby zobaczyć jakie macie wrażenia z płyty.
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 2:53 pm
autor: remi
Akurat dzisiaj przesłuchałem go w drodze do/z pracy na słuchawkach.
Pomijam aspekt Paula - często ludzie obniżają przez to ocenę tego albumu. Wokal IMO przyzwoity.
Robią wrażenie profesjonalne kompozycje jak na 20-paro latków. Co prawda kawałki z pierwszych obu płyt to prawie wszystko co Steve wymyślił w latach 76-81 (mieli więc czas to sobie ograć) ale i tak to we mnie strasznie uderza ten rozmach muzyczny. Sam trochę komponowałem w ostatnich dziesięciu latach (jako gitarzysta) i naprawdę chylę czoło młodemu Harrisowi, który w tak młodym wieku, stworzył Phantom, Transylvanię czy kawałki z Killers - chociażby wspaniała linia basową w Wrathchild.
Fajna produkcja albumu, brak słabych punktów, fajnie się go słucha w całości. Oceniam na 9/10 i odpływam w marzeniach, w których jestem na koncercie promującym ten album.
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 3:20 pm
autor: RALF
Album który wprowadziłmnie w świat Maiden, znakomite dzieło NWOBHM 9/10
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 4:01 pm
autor: Michał
Pierwszy album IM jaki kupiłem

Jak dla mnie Killers > Iron Maiden. Album bardzo dobry, może nie dam 9 ale 8,5/10. I okładka, jak dla mnie w top4 Maidenowych.
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 4:07 pm
autor: Schizoid
Oj tak, bardzo zacny album. 8,5/10 dostanie spokojnie bez naciągania. Gdyby zamiast przeciętnego instrumentala na płycie znalazło się takie "Running Free" albo "Prowler", byłoby jeszcze lepiej. Ale trzeba cieszyć się tym, co jest. A jest bardzo dobry album ze świetną okładką. Nie rozumiem narzekań na wokale. Paul się sprawdził. To przecież nie miała być opera, to jest heavy metal! Wtedy zespół nie potrzebował syren alarmowych

Re: Killers
: wt lis 25, 2014 4:19 pm
autor: Dejavu
Ja się nie do końca przychylę do pozytywnych opinii przedmówców i pewnie większości forum

. Absolutnie nie uważam tego albumu za słaby czy nawet średni, moim zdaniem to dobry, solidny album, ale nic więcej. Dla mnie zdecydowanie najmocniejszy punkt albumu to The Ides of March. Wratchild, kolejny świetny kawałek, ale wolę w wersji z Dickinsonem, wokalu Paula nie lubię i chyba nigdy nie polubię. Reszta ma swoje zalety i momenty (kapitalne solówki w Prodigal Son, druga połowa Genghis Khana czy gra Clive'a na całej tej płycie) ale wielkiego wrażenia na mnie nie robi.
Ze względu na Phantom of the Opera wolę debiut niż tę płytę, chociaż też słucham tego numeru w wersjach live z Brucem, jest moim zdaniem dużo lepsza. Zarówno w nowych wersjach, jak i starych, mam na komputerze wersje z 1986, miazga!
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 7:44 pm
autor: MarekMarcin
Ja oceniam tę płyte na 8/10 bo jakoś nigdy nie polubiłem prodigial son i another life.
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 7:50 pm
autor: Saimon1995
Lubię ten album. Przede wszystkim za znakomite Purgatory (szkoda, że tego na żywo nie grają, bo byłby czad), The Ides of March, Genghis Khan (dwa świetne instrumentale). I jak już tu zostało wspomniane - rewelacyjna okładka, top 3 (obok Somewhere in Time i Seventh Son of a Seventh Son).
Taka dyskusja się wywołała, że aż sobie album zapuściłem i nadal robi wrażenie (choć dawno go nie słuchałem)... Wiadomo, że wokal Dickinsona lepszy, ale ja i tak darzę ogromnym szacunkiem Di'Anno. Na pierwszych dwóch studyjniakach dawał radę.
Killers - 8/10
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 10:30 pm
autor: likipiki
"Killers" to najczęściej przeceniany, a zarazem najczęściej niedoceniany album w dyskografii IM (jeszcze parę lat temu najbardziej niedocenianym był TXF, ale odbiór tego albumu bardzo się zmienił na plus). Kompozycyjnie jest całkiem w porządku, niektóre posiadają naprawdę niebanalne rozwiązania. Brzmieniowo o niebo lepiej niż na debiucie.
Muzycznie dosyć nierówny album. Samo utwory mają świetne momenty, ale i też konkretne mielizny. Stało się tak pewnie z uwagi na dosyć młody wiek Irons i oczywisty syndrom drugiej płyty.
Re: Killers
: wt lis 25, 2014 10:38 pm
autor: AncientMariner
FaithNoMore pisze:Wiadomo, że wokal Dickinsona lepszy
Nic nie wiadomo, nic nie wiadomo. Inny może jedynie, według mnie Paul sprawdził się w Ironach w 200%
Moja ocena ogólna to 9/10. Trzeci mój ulubiony album grupy.
Re: Killers
: śr lis 26, 2014 2:36 am
autor: Deleted User 2259
Ja powiem tylko tyle moim zdaniem jest to najlepszy album pod względem sekcji rytmicznej, i jedyny który moim zdaniem nie ma ani jednego wypełniacza,nawet na Synku czy Sit są dla mnie utwory które mi nie do końca leżą.
Re: Killers
: śr lis 26, 2014 4:19 pm
autor: MarekMarcin
Według mnie jedyny album bez wypełniacza to SiT

Re: Killers
: śr lis 26, 2014 5:22 pm
autor: widman
Invader pisze:Ja powiem tylko tyle moim zdaniem jest to najlepszy album pod względem sekcji rytmicznej, i jedyny który moim zdaniem nie ma ani jednego wypełniacza,nawet na Synku czy Sit są dla mnie utwory które mi nie do końca leżą.
Zgadzam się, 100% racji. Sekcja niszczy a płyta bardzo równa i piekielnie dzika.
Re: Killers
: czw lis 27, 2014 6:07 pm
autor: MarekMarcin
I niestety Prodigial Syn niszczy płyte.

Re: Killers
: czw lis 27, 2014 6:24 pm
autor: RALF
Eeee tam. Daje chwilę wytchnienia!
Re: Killers
: czw lis 27, 2014 7:38 pm
autor: MarekMarcin
Po prostu go jakoś nigdy nie lubiłem
Re: Killers
: czw lis 27, 2014 7:39 pm
autor: voivod'
a dziewczyny juz lubisz czy tez nie bardzo?
Re: Killers
: czw lis 27, 2014 8:13 pm
autor: MarekMarcin
Zależy jakie

Re: Killers
: pt lis 28, 2014 5:13 pm
autor: widman
Prodigal Son to liryczna bomba! To solo, ten klimat, wokal... piękny kawałek. Tak jak na jedynce "Strange World"... Dla mnie wypas.
Re: Killers
: pt lis 28, 2014 5:15 pm
autor: RALF
RACJA!