Strona 1 z 3

Budgie

: śr gru 24, 2014 1:10 pm
autor: LukaSieka
Obrazek

Dla mnie jak i dla Hard Rocka, Heavy Metalu bardzo ważny zespół. Niby takich zespołów są setki, takich, które tworzyły zaj*bistą muzykę i nigdy nie miały za bardzo szczęścia trafić na wyższy pułap, zdobyć ogromną publiczność. Ale Budgie, miało coś urzekającego w sobie co czyni ten zespół od początku ich działalności do dziś wyjątkowym. U boku takich grup jak Steamhammer, Atomic Rooster, Fuzzy Duck, Black Widow, Armageddon i kilku innych niby zawsze w cieniu Black Sabbath, Deep Purple, Uriah Heep, Led Zeppelin, Thin Lizzy, a mimo to taki niezwykły i nieprzeciętny. Uwielbiam pierwsze 4 płyty i Burke'a Shelley'a za pewną postawwę, specyficzny styl gry i ten charakterystyczny wokal. Przepadam za "Bandolier", "Nightflight" i Ray'em Phillipsem za to co wyprawiał na "Never Turn Your Back On A Friend" ("You're The Biggest Thing Since Powdered Milk"). Troszkę mniej lubię "If I Were Brittania I'd Waive The Rules" i "Impeckable" czy dwunastocalowy "If Swallowed, Do Not Induce Vomiting". Najmniej "Deliver Us From Evil"... Mimo wszystko, jakiś tych małych potyczek w między czasie, miedzy ich ponad 30sto letniej przecież karierze, nie ulega wątpliwości, że Budgie jest muzyczną legendą.


Budgie - 9/10
Squawk - 9/10
Never Turn Your Back On A Friend - 10/10
In For The Kill - 8/10
Bandolier - 7,5/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules - 6/10
Impeckable - 7/10
Power Supply - 5/10
Nightflight - 7/10
Deliver Us From Evil - 3/10
You're All Living In Cuckooland - 5/10

Re: Budgie

: pn sty 05, 2015 1:48 pm
autor: widman
Kapela, która podobnie jak Thin Lizzy, stoi u mnie bardzo wysoko w prywatnym rankingu. Bardzo dziś niedoceniana i, jak np. Jethro Tull, momentami mam wrażenie, że kompletnie zapomniana, mimo, że wywarła wielki wpływ na rzesze kapel. A co do Budgie to bardzo lubię surowe pierwsze LP, jak i świetny "Impeckable" czy "Nightflight", który okazał się w sumie ostatnim konkretnym dziełem zespołu w latach świetności. Szkoda, że nigdy nie zyskali takiej popularności, na jaką zasługiwali. Chylę czoła!

Budgie - 9/10
Squawk - 10/10
Never Turn Your Back On A Friend - 10/10
In For The Kill - 10/10
Bandolier - 8,5/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules - 6/10
Impeckable - 8/10
Power Supply - 6/10
Nightflight - 9/10
Deliver Us From Evil - 2,5/10
You're All Living In Cuckooland - nie znam w całości

Re: Budgie

: śr sty 07, 2015 12:36 pm
autor: voivod'
Dobry, fajny zespol, ale jak na tamte czasy to jednak druga liga ;)

Never Turn Your Back On A Friend - 8/10
In For The Kill - 7/10
Bandolier - 7/10

Re: Budgie

: śr sty 07, 2015 4:00 pm
autor: widman
voivod' pisze:Dobry, fajny zespol, ale jak na tamte czasy to jednak druga liga ;)

Never Turn Your Back On A Friend - 8/10
In For The Kill - 7/10
Bandolier - 7/10
No nie wiem czy druga liga? Był po prostu mniej medialnie nakręcony niż jakies Deep Purple czy Led Zeppelin. Lepiej mi sie slucha Budgie niż co niektorych plyt Purpli albo Led Zeppelin... To samo mozna powiedzieć o Uriah Heep, pięć pierwszych płyt to powinny być do dziś wystawiane wysoko na piedestał a jednak media swoje robią... Wolą nadawać 1000 raz Child in Time albo Stairway to heaven niż kurde jakieś Gypsy czy Magican's Birthday.

Re: Budgie

: śr sty 07, 2015 4:07 pm
autor: RALF
To prawda a Thin Lizzy - też zapomniany fenomen...

Re: Budgie

: śr sty 07, 2015 4:15 pm
autor: LukaSieka
voivod' pisze:Dobry, fajny zespol, ale jak na tamte czasy to jednak druga liga ;)
Nie powiedziałbym. Wiem, że słychać gdzieniegdzie jakieś motywy z Black Sabbath, podobieństwa do Led Zeppelin, ale wydaje mi się, ze mimo to Budgie miał swój jedyny, unikalny styl. Zespół bez dwóch zdań powinien być jednym tchem wymieniany razem z Black Sabbath, Deep Purple i Thin Lizzy jako jedni z największych.

Nie wiem czemu nie oceniłeś dwóch pierwszych płyt, bo są na prawde zaj*biste, a jeżeli nie słyszałeś :) to polecam.

Re: Budgie

: śr sty 07, 2015 10:53 pm
autor: widman
Ostatnio sobie przypomniałem "Squawk". Bardzo dobra płyta, jedyne, do czego można mieć zastrzeżenia to brzmienie, ale i tak całość urywa jaja.

Re: Budgie

: czw sty 08, 2015 9:28 am
autor: mic7
Budgie znajduje się w pierwszej piątce moich ulubionych zespołów(a chwilami był nawet przed Ironami ;-) ).Bardzo niedoceniony zespół a uważam ,że pierwsze pięć płyt to totalnie zapomniana klasyka ,z którą każdy fan rocka/metalu powinien się koniecznie zapoznać.Pozostałe płyty też dobre choć już nie tak dobre,odszedł Tony Bourge ,zmienili brzmienie na bardziej metalowe,płyty słabsze ale słychać w nich ,że to nietuzinkowy band.Jeszcze z rok temu łudziłem się ,że Burke Shelley i spółka odrodzą się i ruszą w trasę np.po Polsce(bo często u nas bywali) ale Burke chyba nie doszedł do pełnej sprawności po chorobie,nie wiem..Raczej Budgie już nie zobaczymy.

Budgie - 8/10
Squawk – 8/10
Never Turn Your Back On A Friend - 10/10
In For The Kill - 9/10
Bandolier – 7,5/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules – 6,5/10
Impeckable - 7/10
Power Supply - 6/10
Nightflight – 7/10
Deliver Us From Evil – 4,5/10
You're All Living In Cuckooland -5,5

średnia 7,18 :)

Re: Budgie

: śr sty 28, 2015 2:59 pm
autor: AncientMariner
Mnie przekonuje tylko kilka płyt. Reszty za czesto nie słucham, bo zawierają moim zdaniem tylko po dwa, góra trzy fajne numery, a reszta przęciętna. Co nie znaczy też, ze nie lubie tego zespołu czy coś.

Budgie - 6/10
Squawk – 6/10
Never Turn Your Back On A Friend - 9/10
In For The Kill - 7/10
Bandolier – 5/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules – 2/10
Impeckable - 3/10
Power Supply - 3/10
Nightflight – 8/10
Deliver Us From Evil – 1/10
You're All Living In Cuckooland - 3/10

Re: Budgie

: wt mar 31, 2015 1:38 pm
autor: HeavyArtillery
Dla mnie jeden z najważniejszych zespołów. Nagrali wiele świetnych płyt. Cieszę się, że zdążyłem zobaczyć ich na żywo, bo pewnie nie będzie już okazji :( Mam nadzieję, że chociaż pojawią się jeszcze jakieś płyty z niepublikowanym materiałem koncertowym. Budgie na scenie to dynamit :)

Budgie - 8/10
Squawk - 8/10
Never Turn Your Back On A Friend - 10/10
In For The Kill - 8/10
Bandolier - 9/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules - 6/10
Impeckable - 6/10
If Swallowed Do Not Induce Vomiting (EP) - 8/10
Power Supply - 10/10
Nightflight - 8/10
Deliver Us From Evil - 7/10
You're All Living In Cuckooland - 3/10

Re: Budgie

: sob lut 06, 2016 1:25 pm
autor: Powerslave_Dś
Warto też sięgnąć po te nowsze płyty Budgie takie jak Power Supply czy Nightflight. Może nie są w całości znakomite, ale są tam bardzo dobre utwory. Szkoda, że zespół tak szybko się rozpadł bo mógł podobnie jak Black Sabbath czy Judas Priest w latach '80 dużo osiągnąć. Zaczynali podkreślać własny styl, odcięli się od zapożyczeń od hard-rockowych gigantów. Chociaż powiem szczerze, że te gadanie o Budgie jako o kopiujących Black Sabbath i Led Zeppelin jest bardzo niesprawiedliwe. Nie w przypadku zespołu, który nagrał tak świetne kompozycje jak Napoloen Bona Part 1&2, Breadfan, Zoom Club czy późniejsze Time to Remember czy I Turned to Stone.

Re: Budgie

: sob lut 06, 2016 1:38 pm
autor: Vorgel
Budgie - 9/10
Squawk - 6/10
Never Turn Your Back On A Friend - 10/10
In For The Kill - 9/10
Bandolier - 9/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules - 4/10
Impeckable - 3/10
Power Supply - 9/10
Nightflight - 7/10
Deliver Us From Evil - 6/10
You're All Living In Cuckooland - 6/10

Re: Budgie

: ndz lut 07, 2016 9:51 pm
autor: on_the_run
Myślę, że gdyby Judas Priest nie zrobili kariery w latach 80-tych, to byliby odbierani tak jak Budgie dziś - nieco zapomniany zespół hardrockowy, a dla wielu wręcz epigoński. A Budgie to kawał świetnej muzy i jak ktoś wyżej napisał - własny styl.

Re: Budgie

: ndz lut 07, 2016 10:45 pm
autor: RALF
Dokładnie. Przyklejono im łatkę "epigonów Black Sabbath", która okazała się przekleństwem. Możemy być dumni, iż przed laty jedynym krajem gdzie zdobyli ogromną popularność była Polska. Szacunek!

Re: Budgie

: ndz lut 07, 2016 11:12 pm
autor: on_the_run
W jednej ze swoich encyklopedii rocka Wiesław Weiss wszystkich lubił nazywać epigonami - Budgie to niemiłosierni epigoni, bezczelnie czerpiący z dokonań Black Sabbath i Led Zeppelin, repertuar Judas Priest był wtórny, ale atrakcyjny, Iron Maiden kopiowali Deep Purple, a Saxon to zżyna z Led Zeppelin.

EDIT: No a Metallica kopiowała riffy Black Sabbath, ale przy tym odwoływała się do Diamond Head, Motorhead, Venom. ;)

Re: Budgie

: ndz lut 07, 2016 11:21 pm
autor: RALF
Tylko Pan Wiesio nie był epigonem...

Re: Budgie

: ndz lut 07, 2016 11:26 pm
autor: on_the_run
Bo Pan Wiesio to wąsaty "Janusz", a jak wiadomo dla polskiego "Janusza" liczą się tylko: LZ, BS, DP - reszta kapel to wtórne podróbki :lol:

Re: Budgie

: pn lut 08, 2016 8:13 am
autor: Schizoid
Jeszcze nie zapominaj o Pink Floyd, o którym co miesiąc trzeba pisać w swoim śmiesznym pseudorockowym pisemku.

Re: Budgie

: pn lut 08, 2016 12:49 pm
autor: Felcio
Budgie - 10/10
Squawk - 7/10
Never Turn Your Back On A Friend - 10/10
In For The Kill - 9/10
Bandolier - 6/10
If I Were Brittania I'd Waive The Rules - 5/10
Impeckable - 7/10
Power Supply - 2/10
Nightflight - 10/10
Deliver Us From Evil - 2/10
You're All Living In Cuckooland - 6/10

Re: Budgie

: pn lut 08, 2016 6:13 pm
autor: on_the_run
kmberserker pisze:Jeszcze nie zapominaj o Pink Floyd, o którym co miesiąc trzeba pisać w swoim śmiesznym pseudorockowym pisemku.
I których epigonami są Marillion! :lol:
No ale tak konkretnie to miałem na myśli hard rock, w którym liczą się 3 zespoły. No a heavy metal to tylko marna podróbka owego rocka. :twisted: