Strona 1 z 2
A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: śr wrz 16, 2015 12:48 am
autor: Dziku
Tak jak w temacie.
Oba albumy są świetne, jednak AMOLAD pozostaje moim ulubionym albumem Maiden po reunion, jak dla mnie wyjątkowa pozycja w dyskografii.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: pn wrz 21, 2015 1:51 am
autor: Geri666
TBOS miażdży w ankiecie

Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: pt wrz 25, 2015 9:09 pm
autor: krieg
AMOLAD, jednak jest oczko wyżej od ostatniej płyty.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: pn paź 24, 2016 9:29 am
autor: wojakwojak
AMOLAD
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt paź 25, 2016 12:55 pm
autor: Mikojaski
Nie wiem. Nie glosuję bo nie jestem w stanie zdecydować

. Kurczę, dwa świetne albumy, i to który wolę zależy tylko i wyłącznie od nastroju.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt paź 25, 2016 2:16 pm
autor: Schizoid
U mnie AMOLAD bez żadnego problemu przebija TBOS

Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt paź 25, 2016 2:52 pm
autor: Bon Dzosef
Oba potrafią zmęczyć, ale jednak If Eternity, Empire i Death or Glory bardzo polubilem, a do zadnego kawalka z AMOLAD nie wracam.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt paź 25, 2016 7:07 pm
autor: beaviso
Trudno powiedzieć...
Ostatnio po długiej przerwie wrzuciłem płytę AMOLAD - całą - i ze zdziwieniem stwierdziłem, że jednak bardzo mi się podoba, co więcej, jedynie OOTS odpuściłem. To dla mnie równa płyta z paroma mocnymi numerami, ogólnie na solidną "czwórkę".
Ale czy lepsza od TBOS? Tego nie powiem. Co prawda z ostatniego albumu kilku kawałków w ogóle nie słucham, można powiedzieć, że ich nawet nie znam, bo mi nie przypasowały, nie potrafiłbym nawet ich zanucić! Przykład: WRRD, SOTV, TMOS. SOL też by był na tej liście, tylko dzięki koncertom go pamiętam.
Mimo to na TBOS znajdują się trzy-cztery tak mocarne dla mnie numery (IESF, EOTC, TOAC i TRATB), że tylko dzięki nim stawiam TBOS nieco wyżej niż AMOLAD.
M.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: śr paź 26, 2016 9:04 am
autor: wojakwojak
Kilka ostatnich wpisów potwierdza moim zdaniem przeciętność nowszych płyt. To omijam, tego nie znam, to tamto itp. Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie omijam żadnego utworu z płyt IM z lat 80:). Bo to były po prostu dobre (bardzo) płyty. I przestaje tu mieć znaczenie, która z nowych płyt jest gorsza od której:).
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: śr paź 26, 2016 11:29 am
autor: krusejder
Dwie najlepsze płyty po reunionie. Głos na AMOLAD bo jednak jest bardziej spójna i nie ma na niej zapychaczy
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: śr paź 26, 2016 11:54 am
autor: Deleted User 5155
Jak wyżej - dwie najlepsze po reunion. W moim prywatnym rankingu należą do grupy 4 albumów IM naj - naj, pomiędzy którymi już nie potrafię wybrać nawet primus inter pares. To są co najwyżej kwestie chwili i nastroju.
Na dziś dałbym głos na TBOS za większą przebojowość. Ale nie dam - AMOLAD to płyta inna, ale z całą pewnością ani "słabsza" ani "gorsza".
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: pt paź 28, 2016 2:07 pm
autor: Dejavu
wojakwojak pisze:Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie omijam żadnego utworu z płyt IM z lat 80:)
Ja nie omijam nic tylko z SSOASS i SiT, nawet na tak świetnym albumie jak np. Powerslave obok tytułowego czy Rime jest np. coś tak według mnie nieudanego jak Flash of the Blade. Nowe płyty wydają mi się równiejsze, nie ma takich wtop jak Quest for Fire, ale nie ma też czegoś takiego jak To Tame A Land czy Alexander. Po reunion kilku miejscach się zbliżają do tego najsłabszego albo najlepszego poziomu, ale go nie przekraczają. Te nowe płyty są równiejsze, mniej wtop, mniej przebłysków geniuszu. Tak ja bym to widział.
Co do pytania w temacie, nieco lepszym albumem według mnie jest TBOS.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: pt kwie 28, 2017 10:40 pm
autor: wojakwojak
Flash jest super utworem, dużo gęstwiny, dużo smaczków, na nowych płytach już nie ma takich rzeczy, tylko łopatologia.
W temacie - zdecydowanie AMOLAD.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: sob kwie 29, 2017 12:05 am
autor: Deleted User 6661
Świetny pomysł ankiety! Po mojej prywatnej dyskwalifikacji The Nomad właśnie AMOLAD i TBOS są najlepszymi płytami po reunion. I obie dosyć śmiało aspirują do pierwszej szóstki najlepszych płyt Maiden w ogóle. A nawet w niej są na razie na pozycjach 5-6 (za SiT, Powerslave, PoM, SS), przy czym spadek im raczej nie grozi, a wręcz przeciwnie... Z tych dwóch wspaniałych płyt wolę TBOS. Przy geniuszu obydwóch albumów mniej minusów jest w Księdze Dusz. Drażni mnie ballada na AMOLAD, a samo zakończenie płyty mogłoby być bardziej efektowne. To takie małe ryski. Ryski na TBOS występują tylko w Czerwonym i i Czarnym - tłukliśmy temat swego czasu.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: ndz kwie 30, 2017 7:56 pm
autor: Dejavu
Gdzie niby tyle tych smaczków we Flash?
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: śr maja 03, 2017 12:18 pm
autor: erosinho
Głos na AMOLAD - jednak ciekawsza i lepsza muzycznie od BoS.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt lis 26, 2019 1:26 am
autor: Deleted User 7649
A Matter Of Life And Death
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt lis 26, 2019 5:22 pm
autor: Mr. M
The Book of Souls ma kilka lepszych kawałków, stąd głos na nią, ale obie to jedne ze słabszych pozycji w dyskografii IM.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt lis 26, 2019 6:44 pm
autor: Deleted User 7842
TBoS, za The Red and the Black i Empire of the Clouds.
Re: A Matter of Life and Death vs The Book of Souls
: wt lis 26, 2019 8:41 pm
autor: Bon Dzosef
Wreszcie ktoś poza mną lubi TRATB
