Strona 1 z 1

24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: pn maja 09, 2016 11:27 am
autor: GrzegorzCantara
Phil Campbell's All Starr Band

24.10.16 - Warszawa, Progresja
Otwarcie bram: 19:00
Start: 20:00

Ceny biletów:
120 PLN - przedsprzedaż
140 PLN - w dniu koncertu

Bilety do nabycia od środy, 11 maja na stronach: http://www.shop.metalmind.com.pl, http://www.ticketpro.pl, http://www.eventim.pl, http://www.ebilet.pl, http://www.biletin.pl

Phil Campbell to gitarzysta, który z Motörhead związany był przez 32 lata, wydał z tym zespołem 16 płyt studyjnych i 4 albumy koncertowe, które znalazły miliony nabywców na całym świecie, a także koncertował na największych festiwalach muzycznych. Phil Campbell to artysta, który ma w sobie niezwykłą pasję do muzyki i to właśnie to pasja doprowadziła do utworzenia formacji Phil Campbell's All Starr Band, z którą gitarzysta jeszcze w w tym roku występować będzie na Starym Kontynencie, grając głośnego rock'n'rolla w najlepszym wydaniu! I jak zapowiada sam artysta, podczas tej trasy na pewno nie zabraknie utworów Motorhead, a także kompozycji z repertuaru ulubionych wykonawców samego Campbella, takich jak np. Black Sabbath, Led Zepppelin czy też David Bowie. W tym roku Phil Campbell rozpoczął także prace nad swoim debiutanckim solowym albumem, na którym gościnnie pojawią się obecnie najlepsi muzycy na świecie, a także najlepsi przyjaciele artysty.

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: pn maja 09, 2016 12:26 pm
autor: krusejder
Niech Was nie zwiedzie nazwa zespołu - to nie jest "all stars band", tylko Phil i jego trzej synowie. Jakby grali w pubie jakiegoś wieczora, to wpadłbym, by ich posłuchać przy 2 piwach. Ale wydanie na ten cel 120 zł to jakieś nieporozumienie

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: pn maja 09, 2016 2:24 pm
autor: Schizoid
Porąbało ich z tymi cenami.

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: czw maja 12, 2016 9:23 am
autor: purpendicular
Jakoś straciłem szacunek dla Campbella. Ciągle nie mogę zapomnieć/wybaczyć mu, że nie zjawił się na pogrzebie Lemmy'ego.

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: czw maja 12, 2016 1:54 pm
autor: Schizoid
Phila nie było na ceremonii z powodu jego stanu zdrowotnego.

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: czw wrz 22, 2016 10:24 am
autor: Mr. M
Jednak Phil wyszedł z założenia, że "All Starr" to rzeczywiście przegięcie i oficjalnie koncertuje jako "Phil Campbell and the Bastard Sons", co jest całkiem adekwatną nazwą, biorąc pod uwagę, że gra tam jego trzech synów :wink:

A sam koncert przeniesiony do Proximy... no kto by się spodziewał? :wink:

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: czw wrz 22, 2016 12:38 pm
autor: Bon Dzosef
Byłem, widziałem na Wacken. Nic ciekawego, parę coverow i tyle.

Re: 24/10/2016 - Phil Campbell's All Starr Band - Warszawa

: wt paź 25, 2016 12:30 pm
autor: Lando
Dzosef pisze:Byłem, widziałem na Wacken. Nic ciekawego, parę coverow i tyle.
Byłem i widziałem wczoraj :-) Nie jechałbym na ten koncert ze względu na te "szalone" ceny, ale że wygrałem bilet to się wybrałem.
Frekwencja delikatnie mówiąc była słabiutka. Proxima wypełniona maxymalnie w połowie. Ceny merchu też z kosmosu - 100pln za koszulkę zespołu, bądź co bądź, będącego coverbandem to lekkie nieporozumienie. Hellectricity dla odmiany sprzedawało koszulki i płyty za 20 pln.
Support w postaci wspomnianego Hellectricity był strzałem w dziesiątkę, przynajmniej jak dla mnie. Znałem ich wcześniej, więc wiedziałem czego się spodziewać :-) Solidna dawka southermetalowego grania :-) Szybko zleciało :-)
Zgodnie z rozpiską czasową na po 21tej na scenie pojawił się Phil i jego zespół. Miałem duże obawy co do wokalu, słuchając niektórych nagrań na youtube. Okazało się, że nie potrzebnie - Neil Starr na żywo doskonale sobie radził. Wiadomo, że to nie Lemmy, ale chłopak śpiewać potrafi. Od strony instrumentalnej też nic nie można zarzucić. Setlista to głównie klasyki Motorhead, ale też znalazł się cover Black Sabbath, Dawida Bowie, Thin Lizzie czy też Led Zeppelin. Koncert jako całość podobał mi się, była moc, esencja rock'n'rolla z unoszącym się duchem Lemmy'ego :-)