Bilety - kupowanie, zmiany danych, itp.
: sob lut 10, 2018 2:51 pm
Z racji, że ten wątek przewija się praktycznie w każdym temacie i jest dużo różnych informacji, niekiedy sprzecznych, a jeszcze więcej pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi zakładam temat, gdzie podzielę się swoimi doświadczeniami, przy okazji wczorajszego koncertu Depeche Mode w Łodzi, organizowanego przez livenation. Z racji bliskości miejsca zamieszkania postanowiłem się wybrać i z czystej ciekawości przekonać się na własnej skórze jak TO wszystko wygląda.
Na terenie Atlas Areny pierwsza rzecz, która mi się rzuciła w oczy to punkt, gdzie można zmienić dane osobowe na bilecie (z dotychczasowych informacji podanych na stronie, które już zostały zmienione widniała informacja, że zmiana możliwa jest do 2 tygodni przed eventem i tylko w szczególnych wypadkach takich jak choroba, śmierć, wypadek. Teraz jest info, że można to zrobić bez podania przyczyny, koszt to 30zł plus wysyłka duplikatu biletu, nie ma jednak informacji, że istnieje taka opcja w dniu koncertu https://www.ticketmaster.pl/feature/personal/

Kolejna rzecz to ogromna niewiedza wsród ludzi, którzy mają bilety i nie zdają sobie sprawy, że nie wejdą na nie swój bilet, że naprawdę sprawdzane są dowody itd. Widziałem jak osoby chciały odsprzedawać bilety, oddawać do kas, wymieniać się dowodami itd. Jednym słowem CHAOS. I trzeba wziąć na to poprawkę ze ogrom ludzi, nie siedzi na forach, nie przegląda stron, nie czyta regulaminów itd Kupili bilet, chcą iść na koncert i reszta ich nie interesuje. Dziewczyna od której udało mi się odkupić bilet miała dwa bilety na swoje nazwisko, widocznie przy zakupie podała dwa razy swoje dane myśląc, że nie ma to wielkiego znaczenia bo przecież idzie z mężem. Kolejny przypadek, gdzie zwykli zjadacze chleba po prostu się gubią w tym wszystkim.
Po odstaniu w kolejce dostajemy formularz, który wypełniamy z właściciele biletu, wygląda on tak:

Jeżeli jest z Tobą właściciel biletu to nie ma problemu, podaje swoje dane, numer dowodu, wpisujemy dane nowego właściciela i heja! Aaaa, jeszcze opłata 30zł. Była możliwość płatności kartą i gotówką:

Schody pojawiają się kiedy masz bilet, a nie ma właściciela wejściówki. Wtedy oprócz wypełnionego formularza musimy mieć kopie jego dowodu osobistego. Dziewczyna, w okienku obok która miała taki problem, miała zdjęcie dowodu właściciela w telefonie i jej się udało. Na moje pytanie czy istnieje taka możliwość że mam bilet, a nie ma właściciela i mam jego dowód(kopie), upoważnienie i wypełniony formularz, pani w okienku odpowiedziała:
- Raczej tak
- Raczej, czy napewno bo to różnica, rozumie Pani...
- Tak, raczej nie powinno być problemu.
- ...
Z drugiej strony, jeśli ktoś odsyła bilet z kopią dowodu itd, robi to drogą wysyłkową to dlaczego miałby być problem... Widać na to pytanie nie potrafili odpowiedzieć nawet sami pracownicy. Sądzę, że przy odrobinie sprytu, wykorzystując wszechobecny chaos, nie powinno być żadnych problemów.
Po odstaniu swojego, dostajemy nowy bilet, który jest już przedziurkowany (mój był z pingwinem...adekwatnie do pogody), przy wejściu nie było już żadnych problemów.

Sprawdzajcie czy dane na bilecie są poprawne, byłem świadkiem jak pewien jegomość, musiał dwa razy odstać w kolejcem bo po zmianie danych osobowych pojawiła się literówka i nie został wpuszczony. Dla posiadaczy biletów z ebilet.pl, było osobne okienko, więc na to też warto zwrócić uwagę, żeby stanąć do właściwego.
Co do całego procederu, uważam, że z perspektywy firmy jest to genialne posunięcie. Legalne pośrednictwo w nielegalnym procederze, jakim jest sprzedaż biletów "na czarnym rynku". Z jednej strony dbamy o Was, żeby koniki nie miały życia, z drugiej jak jednak komuś się uda to My bierzemy za to "tylko" trzy dyszki.
Mam nadzieję, że chociaż częściowo ten post będzie pomocny, jak to będzie wyglądało przy okazji kolejnych koncertów, tego nie wie nikt, pewnie nawet samo livenation.
Fanem Depeche Mode nie zostane, ale było warto zobaczyć ich na żywo
5!
Na terenie Atlas Areny pierwsza rzecz, która mi się rzuciła w oczy to punkt, gdzie można zmienić dane osobowe na bilecie (z dotychczasowych informacji podanych na stronie, które już zostały zmienione widniała informacja, że zmiana możliwa jest do 2 tygodni przed eventem i tylko w szczególnych wypadkach takich jak choroba, śmierć, wypadek. Teraz jest info, że można to zrobić bez podania przyczyny, koszt to 30zł plus wysyłka duplikatu biletu, nie ma jednak informacji, że istnieje taka opcja w dniu koncertu https://www.ticketmaster.pl/feature/personal/

Kolejna rzecz to ogromna niewiedza wsród ludzi, którzy mają bilety i nie zdają sobie sprawy, że nie wejdą na nie swój bilet, że naprawdę sprawdzane są dowody itd. Widziałem jak osoby chciały odsprzedawać bilety, oddawać do kas, wymieniać się dowodami itd. Jednym słowem CHAOS. I trzeba wziąć na to poprawkę ze ogrom ludzi, nie siedzi na forach, nie przegląda stron, nie czyta regulaminów itd Kupili bilet, chcą iść na koncert i reszta ich nie interesuje. Dziewczyna od której udało mi się odkupić bilet miała dwa bilety na swoje nazwisko, widocznie przy zakupie podała dwa razy swoje dane myśląc, że nie ma to wielkiego znaczenia bo przecież idzie z mężem. Kolejny przypadek, gdzie zwykli zjadacze chleba po prostu się gubią w tym wszystkim.
Po odstaniu w kolejce dostajemy formularz, który wypełniamy z właściciele biletu, wygląda on tak:

Jeżeli jest z Tobą właściciel biletu to nie ma problemu, podaje swoje dane, numer dowodu, wpisujemy dane nowego właściciela i heja! Aaaa, jeszcze opłata 30zł. Była możliwość płatności kartą i gotówką:

Schody pojawiają się kiedy masz bilet, a nie ma właściciela wejściówki. Wtedy oprócz wypełnionego formularza musimy mieć kopie jego dowodu osobistego. Dziewczyna, w okienku obok która miała taki problem, miała zdjęcie dowodu właściciela w telefonie i jej się udało. Na moje pytanie czy istnieje taka możliwość że mam bilet, a nie ma właściciela i mam jego dowód(kopie), upoważnienie i wypełniony formularz, pani w okienku odpowiedziała:
- Raczej tak
- Raczej, czy napewno bo to różnica, rozumie Pani...
- Tak, raczej nie powinno być problemu.
- ...
Z drugiej strony, jeśli ktoś odsyła bilet z kopią dowodu itd, robi to drogą wysyłkową to dlaczego miałby być problem... Widać na to pytanie nie potrafili odpowiedzieć nawet sami pracownicy. Sądzę, że przy odrobinie sprytu, wykorzystując wszechobecny chaos, nie powinno być żadnych problemów.
Po odstaniu swojego, dostajemy nowy bilet, który jest już przedziurkowany (mój był z pingwinem...adekwatnie do pogody), przy wejściu nie było już żadnych problemów.

Sprawdzajcie czy dane na bilecie są poprawne, byłem świadkiem jak pewien jegomość, musiał dwa razy odstać w kolejcem bo po zmianie danych osobowych pojawiła się literówka i nie został wpuszczony. Dla posiadaczy biletów z ebilet.pl, było osobne okienko, więc na to też warto zwrócić uwagę, żeby stanąć do właściwego.
Co do całego procederu, uważam, że z perspektywy firmy jest to genialne posunięcie. Legalne pośrednictwo w nielegalnym procederze, jakim jest sprzedaż biletów "na czarnym rynku". Z jednej strony dbamy o Was, żeby koniki nie miały życia, z drugiej jak jednak komuś się uda to My bierzemy za to "tylko" trzy dyszki.
Mam nadzieję, że chociaż częściowo ten post będzie pomocny, jak to będzie wyglądało przy okazji kolejnych koncertów, tego nie wie nikt, pewnie nawet samo livenation.
Fanem Depeche Mode nie zostane, ale było warto zobaczyć ich na żywo
5!