Strona 1 z 1

Ulubione Teledyski

: śr paź 24, 2018 3:21 pm
autor: Deleted User 2259
Tak jak w temacie, jakie są Wasze ulubione teledyski? może ktoś poleci coś ciekawego :)

Re: Ulubione Teledyski

: czw paź 25, 2018 10:54 am
autor: Metalophil
U mnie pewnie powieje nudą, bo w zasadzie słucham tylko klasyki :P

1 miejsce, zdecydowanie, Motorhead - Killed by Death
Kolejne, w kolejności przypadkowej: Judas Priest - Breaking the Law, Touch of Evil; Ozzy Osbourne - I Just Want You; Slayer - Seasons in the Abyss; Iron Maiden - The Wicker Man, Wasted Years, The Angel and the Gambler, Afraid to Shoot Strangers; Helloween - Perfect Gentleman, AC/DC - You Shook Me All Night Long, Hard as a Rock; Aria - Oskolok Lda, Kolizey; Alice Cooper - Poison; Danzig - Mother; Bruce Dickinson - Killing Floor, The Tower; Deep Purple - Surprise; Queen - Innuendo, Show Must Go On, Heaven for Everyone

Kurde, same oklepane, które wszyscy i tak znają...

...chociaż nie, ostatnio fascynują mnie najnowsze videa BLS, zwłaszcza Love Unreal i Room of Nightmares :)))

Dużo ciekawsze byłoby zestawienie najgorszych teledysków. I tu z góry nominuję wszystkie videa pod szyldem Blaze Bayley :D a dodatkowo Kipelov- Ya Zdes i teledyski Twisted Sister, Dio i ZZ Top (one są na swój sposób sympatyczne, tak jak każdy kicz [a rockowe i metalowe teledyski to najczęściej kicz], ale to już jednak straszny kicz, nawet biorąc na to poprawkę :D ).

Re: Ulubione Teledyski

: czw paź 25, 2018 11:48 am
autor: Vorgel
Obejrzyj film Slipstream Jethro Tull, nie wiem czy ich słuchasz, ale polecam. Chociaż fragment z niego w postaci utworu Sweet Dream.

Teledyski były ważne dla wykonawców lat 80 kiedy pojawiła się nowa promocja muzyki pod postacią kanału MTV. W tamtym czasie każdy chciał zainteresować słuchacza swoją muzyką dając promocyjnego klipa w możliwie najbardziej odjechanym stylu. Dużą rolę grał image i jeśli ktoś nie chciał pakować w teledysk milionów, to po prostu robił sobie image w stylu taniej prostytutki, tudzież ubierał na siebie przedmioty użytku domowego i powstawały żenujące obrazki. Jako dokument tamtych czasów obejrzyj sobie Behind the Music 1984, i to wystarczy.

Oczywiście fajnie się pośmiać z robiącego sobie ewidentne jaja Ozzyego w Bark at the Moon, tyle, że to z dzisiejszej perspektywy wygląda strasznie tanio, w przeciwieństwie do muzyki, która broni się znakomicie.

Grateful Dead zrobili klip do utworu Touch of Grey, który jest dość pomysłowy i doskonale obrazuje czym naprawdę były lata 80.

Re: Ulubione Teledyski

: pn paź 29, 2018 8:34 pm
autor: Zakkahletz
Mój zbiór, ponad 600 "eksponatów", najbardziej lubię te wyprodukowane do ok. 2005 roku:
viewtopic.php?f=4&t=10796

Re: Ulubione Teledyski

: ndz lis 16, 2025 7:13 pm
autor: Zajzajer
Dream Theater - Lie (ale oni mają raczej słabe teledyski)
Guns 'n' Roses - November Rain
A7X - Beast and the Harlot, Bat Country, Seize the Day (nr 1 ich teledysków), Afterlife,, Shepherd of Fire
Pearl Jam - Jeremy
Iron Maiden - Can I play, holy smoke

Tyle jak na dziś, pewnie dorzuciłbym coś Metalliki czy Megageja, ale nie chce mi się teraz myśleć ;)

Re: Ulubione Teledyski

: wt gru 16, 2025 11:09 am
autor: mariostar
Mój faworyt to Touch of Evil