Strona 1 z 1

"Niepłytowi" muzycy Maiden

: pn sty 21, 2019 11:32 am
autor: pucha
Postanowiłem założyć taki temat, bo mało u nas mówi się o tych gościach, a swoje w rozwój bandu wnieśli, niektórzy mniej, inni więcej.

Świetna historia wydarzyła się w weekend w Londynie. W legendarnym "Cart & Horses" wystąpił pierwszy wokalista Ironów, Paul Mario Day. Mało tego, połączył siły z ex-gitarowym Maiden, Terrym Wapramem a także wykonał kilka numerów z AirForce, w którym na bębnach gra Doug Sampson.
Na gigu, wśród publiczności, obecni byli również tacy jegomoście jak Barry Purkis aka Thunderstick, Terry Rance czy Dave Lights.

https://www.facebook.com/carl.peplow.18 ... 569005760/

tu macie "Iron Maiden" i "Wrathchild" z wokalem Paula :)

Re: "Niepłytowi" muzycy Maiden

: pn sty 21, 2019 3:06 pm
autor: Metalophil
https://www.youtube.com/watch?v=we3xHblKm6M

Prowler w wykonaniu Wilcocka. Raczej nie chcecie tego słyszeć, ani widzieć :D

Re: "Niepłytowi" muzycy Maiden

: pn sty 21, 2019 4:04 pm
autor: pucha
A na drugiej gitarze Terry Wapram - też grał w Maiden swego czasu.

Ale fakt, ogólnie tragiczny wokal, zresztą nawet oficjalna biografia Maiden mówi że Wilcock był najsłabszym technicznie wokalistą w historii Maiden a zastąpił Day'a tylko dlatego, że potrafił lepiej ruszać się na scenie i nawiązać kontakt z publicznością.

Re: "Niepłytowi" muzycy Maiden

: pt lis 18, 2022 12:27 am
autor: Sardi
Terry gra pojutrze koncert w Cart & Horses - spędziliśmy tam dziś z blackcockerem i maidenfanem bardzo uroczy wieczór zakrapiany różnymi odmianami Troopera. Ucielismy pogawędkę z właścicielem - straszliwie miły i zajarany człowiek.

Ps. W pubie przesiadywało kilku "stałych bywalców" - nie chce mówić dokładnie kto to był - ale warto zajrzeć w zakładkę Iron Maiden składy 1975 - 1978. Ustaliliśmy komisyjnie, że Twilight Zone jest integralną częścią płyty Killers. Skoro tak mówią osoby związane z najwcześniejszymi latami tego zespołu, to tak jest. Chwała Anglii i jej Królowi

Re: "Niepłytowi" muzycy Maiden

: pt lis 18, 2022 7:05 am
autor: Deleted User 5490
Heh. Wilcock nie został gwiazdą, choć bardzo chciał, to założył ciuchy w gwiazdki.
Dla mnie klient jest żałosny, no ale śpiewać każdy może.