Strona 1 z 10

NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 7:15 pm
autor: mic7
20.11.2020 premiera


Parlophone Records (BMG in the USA) are pleased to announce the release of IRON MAIDEN’s new double live album on November 20th worldwide. Containing over 100 minutes of classic Maiden music and available in multiple formats, Nights Of The Dead, Legacy Of The Beast: Live in Mexico City was recorded during the band’s three sold out arena shows there in September 2019 and is a celebration of their Legacy Of The Beast World Tour which began in 2018 and will finish next Summer in Europe.

The tracklisting is:

Churchill’s Speech
Aces High (Listen now on all streaming services!)
Where Eagles Dare
2 Minutes To Midnight
The Clansman
The Trooper
Revelations
For The Greater Good Of God
The Wicker Man
Sign Of The Cross
Flight Of Icarus
Fear Of The Dark
The Number Of The Beast
Iron Maiden
The Evil That Men Do
Hallowed Be Thy Name
Run To The Hills




Obrazek

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 7:25 pm
autor: Saimon1995
Ja sobie to wydanie deluxe na CD kupię. Mam nadzieję, że jutro nie będzie problemu z dostępnością tej wersji w Empikach :)

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 7:41 pm
autor: MaidenFan
Ja biorę deluxe i zwykłą. :D

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 8:02 pm
autor: mic7
A ja wezmę wszystkie do kolekcji, apropos, gdzie kupujecie, jakieś promki polecacie? :)

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 8:33 pm
autor: Deleted User 5155
Koncertówka Nights of the Dead to nie jest ani pomyłka, ani kicha.
Zadziwiająco szybko przywyka się do - fakt, jakiegoś specyficznego - brzmienia głosu Bruce'a i jakby zbyt jazgotliwych gitar. Niezauważalnie, bardzo szybko (a może coś mieszano na stole w samym Meksyku?) zaczyna wszystko pasować i do uszu zaczyna się sączyć to, co każdy - kto był - zapamiętał z koncertów ostatniej trasy tj. moc i energia muzyki jednego z lepszych setów oraz znakomita forma zespołu. W słuchawkach wszystko brzmi dobrze - jest równowaga, bardzo ładna separacja niezwykle czytelnych gitar, pięknie słyszalny - choć w tle i nieklekoczący - bas, tam gdzie do całego zespołu dochodzi klawiszowe tło jest prawdziwy ogrom dźwięku. Tam gdzie ma być pierdolnięcie - (np. FTGGOG) - jest tak jak być powinno. Mam nadzieję, że na głośnikach (muszę poczekać, aż sam w chacie będę) zabrzmi to równie fajnie.
Nawet jeśli jest to płyta zrobiona na chybcika - nie da rady przejść obok niej wzruszając ramionami.

Ponieważ nie kupuję rzeczy po to, aby psuć sobie humor doszukiwaniem się jakie to one są (tam lub owam) do d...y - wywlekanie negatywów tego wydawnictwa pozostawiam lepszym ode mnie.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 8:46 pm
autor: paulek
zamówione tzn zaqkupione wszystkie możliwe wersje. Ja pierdole człowiek stary a bezkresnie głupi :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :pijak: :pijak: :pijak: \
Na jutro litrowy Grants 12yo przygotowany. Premiera to premiera!!!!!

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: czw lis 19, 2020 9:21 pm
autor: wojczi
Dałem się zrobić... w obawie przed kolejnym lockdownem i zamkniętymi empikami zamówiłem wszystko do paczkomatu... mam nadzieje, ze jutro będzie SMS, że można odebrać :jee:

Do tej pory Aces i Sign nie zachwyciło, byłem przekonany, że gitary i solówki będą miażdzyć głowę. Czekam na orzełki, ftggog i Ikara. Jak nie będzie jutro zestawu to zostaje spotify :roll:

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 12:51 am
autor: MaidenFan
Harris powinien pójść siedzieć za to co zrobił :D Właśnie jestem na FTGGOG.. sztucznie powklejana publiczność brzmi komicznie. Brzmi to wszystko strasznie nierówno, czasami jest chaos jakby każdy grał coś innego.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 12:51 am
autor: MaidenFan
Publika brzmi jakby coś tam wiatr wiał w rytm muzyki, serio :D jak nie mieli mikrofonów na publikę to mogli zostawić tak jak jest, a nie na siłę głupio wklejać.
Where Eagles Dare początek - najgorsze wykonanie wokalne Brucea od lat, jak nie w całym życiu.

Sama forma zespołu dobra, chociaż w 2018 brzmieli o niebo lepiej.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 8:54 am
autor: Siwy
Zauważyłem w nocy, że na Apple Music mi się pojawiło, więc przed spaniem przesłuchałem sobie FTGGOG. Tragedia. Teraz włączyłem od początku, ale z tak negatywnym nastawieniem, że źle mi się tego słucha... ta publiczność rzeczywiście sztuczna, basu prawie nie słychać, płaskie to jak nie wiem, a tego Bruce'a to już w ogóle nie da się słuchać... jak on strasznie wyje, za każdym razem mam wrażenie, że się udusi... strasznie to smutne. Rzeczywiście, jakby był obraz, to byłoby znacznie lepiej. Z tego właśnie powodu wydaje mi się, że RiR jest już lepsze, a niby wtedy cały zespół był chory i w złej formie...

Żeby nie było, że tylko narzekam, to nawet dobrze brzmią 2MTM, Clansman, SOTC i nie wiem co dalej, bo jeszcze nie doszedłem :P

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 9:31 am
autor: pz
Też się skusiłem i zamówiłem wczoraj. Jak przyjdzie to posłucham. Zakup bardziej kolekcjonerski, bo płyt live Maiden rzadko słucham.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 9:43 am
autor: Deleted User 357
Wokal mi nawet nie przeszkadza, ale to bootlegowe brzmienie jest straszne
Publika brzmi jakby coś tam wiatr wiał w rytm muzyki, serio
To jest chyba najgorsze, w 2MTM to rzeczywiście brzmi jak wiatr, ew. jakby ktoś chuchał do mikrofonu

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 11:31 am
autor: wojczi
Przesłuchałem na spotify, no rewelacji nie ma. Na plus na pewno gra Adriana, fenomenalny muzyk, jak zwykle przykłada się najbardziej do swoich partii i wprowadza genialne smaczki do zagrywek, miód na uszy. Trochę szkoda, że znowu mamy Troopera, Fear i inne kotlety, gdzie Panowie nie pokuszą się nawet o minimalną improwizację solówek, żeby chociaż troszkę inaczej brzmiało. No i krwawią mi uszy przy solo Janicka w Revelations, czemu nie Adrian :(

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 11:47 am
autor: Deleted User 5490
Ja już wolę, żeby Dave grał tylko oryginalne solówki jak na studyjnych płytach, a nie improwizował. Zwłaszcza te z klasycznych płyt z lat 80tych. Co on może zaoferować tą improwizacją? Profanację? Nie żartujmy sobie. To samo Jan. Jedynym gitarzystą w Maiden, który umie improwizować i nie nudzić przy tym, ani nie rozśmieszać, jest Adrian.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 11:58 am
autor: Bon Dzosef
Mieszane mam uczucia. Póki co odsłuch po łebkach. FTGGOG brzmi rzeczywiście bardzo średnio, z kolei taki Wicker bardzo dobrze.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 12:20 pm
autor: Siwy
wojczi pisze: pt lis 20, 2020 11:31 am Przesłuchałem na spotify, no rewelacji nie ma. Na plus na pewno gra Adriana, fenomenalny muzyk, jak zwykle przykłada się najbardziej do swoich partii i wprowadza genialne smaczki do zagrywek, miód na uszy. Trochę szkoda, że znowu mamy Troopera, Fear i inne kotlety, gdzie Panowie nie pokuszą się nawet o minimalną improwizację solówek, żeby chociaż troszkę inaczej brzmiało. No i krwawią mi uszy przy solo Janicka w Revelations, czemu nie Adrian :(
po przesłuchaniu całości stwierdzam, że może nie jest aż tak tragicznie i o dziwo całość jednak ratują te kotlety, w których zespół jest najlepiej ograny i przy nich już tak uszy nie krwawią.
AH, Orzełki i FTGGOG, głównie przez Bruce'a brzmią fatalnie. jakby nie skupiać się na wokalu, to w przypadku tego ostatniego, rzeczywiście syntezatory ratują brzmienie i ogólnie wszędzie gdzie te syntezatory się pojawiają, robi się ciekawie.
W każdym razie nie wiem jak szybko wrócę do tej koncertówki. Kolekcjonersko bym kupił (bo nawet już nie mam sprzętu na którym mógłbym to odtworzyć), ale w obecnych, pandemicznych czasach mam ciekawsze wydatki, np. wolałbym kupić kilka butelek Troopera ;) Może pan Mikołaj przyniesie pod choinkę, jak świąt nie odwołają...

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 1:46 pm
autor: Tweener
Jezus, ten początek Orzełków to masakra. Mam na myśli Bruce'a. Mieli trzy dni koncertowania w tym miejscu i wybrali akurat takie wykonanie? XD

edit: literówka w Clansmanie? Przynajmniej na YT Music i Spotify.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 2:16 pm
autor: Schizoid
Po prostu wzięli sobie do serca bootlegowe tradycje :D

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 2:19 pm
autor: Beny82
Tweener pisze: pt lis 20, 2020 1:46 pm Jezus, ten początek Orzełków to masakra. Mam na myśli Bruce'a. Mieli trzy dni koncertowania w tym miejscu i wybrali akurat takie wykonanie? XD
A to gdzieś bywało z tym lepiej? Z bootlegów które słuchałem to w większości brzmiało podobnie.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

: pt lis 20, 2020 2:25 pm
autor: Bon Dzosef
Najlepiej wg. mnie wypadł The Evil That Men Do. Dobrze Brusowi to wyszło.