Strona 1 z 63

Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 11:24 am
autor: Schizoid
Tak mi przyszło do głowy, że przydałby się oddzielny wątek, w którym można byłoby popisać o swoich koncertowych przeżyciach w oderwaniu od poszczególnych eventów i samych doznań muzycznych. Czyli po prostu takie miejsce na pochwalenie/zlinczowanie organizatora, rozmowy o danych obiektach, w których gościmy, ciekawszych akcjach koncertowych itp.

A pchnął mnie do tego krakowski koncert Manbryne, który zresztą oglądało wraz ze mną kilku innych Sanatorian i chyba wszyscy skomentować go możemy słowami "ja pierdolę".

Hype Park to spoko miejscówka, w której można zrobić naprawdę fajną imprezę, ale jeżeli celuje się we frekwencję ok. 400 osób, to po jaką cholerę robić to na jakiejś małej salce, gdzie nie ma ani miejsca, ani dobrego nagłośnienia? Obok stała normalna, większa sala i zachodził człowiek w głowę, dlaczego nie zrobili tego na niej.

Osobną kwestia to czasówka, która pojawiła się ostatecznie w 3 wersjach (w tym ostatnia w dniu koncertu), a finalnie i tak chuj bombki strzelił i poza gwiazdą wieczoru nikt nie zagrał zgodnie z planem.

Jednym słowem Southern Discomfort należy unikać, bo taki pokaz januszerki jak wczoraj zwyczajnie nie mieści się w akceptowalnych granicach.

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 12:49 pm
autor: Żelazny
Można by tu też wrzucać relację z koncertów, na jakich się było, ale nie było sensu zakładać odrębnego tematu bo i tak było się jedyną osobą która się na dany koncert wybierała.
Odnośnie wczoraj, to wszystko napisał Schizoid - żeby było śmieszniej, to te 400 osób to ponoć przekracza pojemność tej małej salki - a wszystko tam jest w jednym pomieszczeniu. Zatem w pewnym momencie kolejka do szatni sięgała do połowy sali koncertowej, była na równi z konsoletą :)

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 12:52 pm
autor: blackcocker
Akurat osobiście na nagłośnienie wczoraj nie narzekałem, może poza Manbryne, które tam gdzie staliśmy większość gigu (4-5 rząd) brzmiało słabo, ale jak odeszło się dalej to było w porządku, a reszta zespołów, a zwłaszcza Medico Peste brzmiała dobrze jak na standardy tej większej sali w K12, bo tam bywa dopiero różnie.
No ale ogólnie tak, ta sala się nie nadaje na taką liczbę ludzi, nie mówię, na przodzie nie było jakiegoś giga ścisku, ale też nie powiedziałbym, że były luzy, po prostu zdrowo nabite, ale dla zobrazowania Sanatorian, którzy jeszcze nie byli na tej sali - obok wyspy nagłośnieniowca jest takie wąskie gardło, za którym jest bar, szatnia (podobna do tej w Hydrozagadce - okienko i jedna pani obsługująca kilkaset osób - nie obyło się bez fuckupu z kurtką szanownego Wczasowicza Żelaznego), merch (dość okazały - grały 4 zespoły, a samo Manbryne zwiozło sporo gratów). Jak weszliśmy jeszcze przed rozpoczęciem supportów było w tej części w chuj gęsto. Kolejki do merchu, szatni i baru przecinały się i przez pewien czas nie do końca wiedziałem, w której dokładnie stoję. Jak już zaczął grać pierwszy band (czasówka w ogóle kosmos - pierwszy zespół grał długi najdłuższy gig wieczoru, co biorąc pod uwagę obsuwy było wg mnie chorym pomysłem), staliśmy w tej części "tylnej" no i tam stać i słuchać koncertu się zwyczajnie nie dało co chwile ludzie przechodzący do kibla (bo o nim nie wspomniałem, ale był w tej części też kibel), po piwo, z piwem, do merchu, z kurtkami do szatni... a był dopiero pierwszy z czterech bandów... No ogólnie niepoważne.
Co do czasówki, w skrócie - najpierw ukazała się czasówka w której każdy zespół miał slot na godzinę (od rozpoczęcia swojego gigu do rozpoczęcia kolejnego), potem zmieniono ją tak, że pierwszy band miał zacząć pół godziny wcześniej co wydłużyło slot Medico Peste o te pół godziny (co swoją drogą było durnym pomysłem, bo zagrali seta na... 45 minut). Na trochę przed gigiem się okazało, że absolutnie wszystko jest przesunięte o godzinę do przodu, ze względu na kwestie techniczne. Więc gwiazda wieczoru miała ostatecznie zacząć o 23. No dziwne rzeczy się wydarzyły, co do spółki z miejscem źle dobranym do eventu raczej negatywnie wpłynęły na odbiór koncertów.
Nie rozumiem tego zagrania, siłą tej dużej sali w K12 jest to, że jest ten namiot, do którego w trakcie gigów można wyjść pogadać/odpocząć/napić się w spokoju piwa. Tym dziwniejsza sytuacja z tą salą, bo sold out był już od przeszło miesiąca, więc bez problemu byłaby dobra frekwencja na tej dużej sali...

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 1:22 pm
autor: pz
To w ramach kontrasty Wij w Hydrozagadce zorganizowany bardzo profesjonalnie. Było pełno, ale nie było przegięcia. Kolejkę do baru dało się odróżnić od kolejki do merchu (merch był ustawiony obok baru). Czasówka zgodnie z zapowiedzią. Żadnych poślizgów. Jedynie dźwięk był zrypany. Przy okazji zastanawiałem się nad porównaniem pojemności Hydrozagadki i Potoku. Hydro ma mniej regularny kształt i mam z tym problemy. Może ktoś wie jak to wygląda. W Hydro przy dużej frekwencji nie ma problemów z wentylacją, w Potoku zdarzało mi się już "zdychać" z braku powietrza.

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 2:48 pm
autor: Max323
Raz byłem na koncercie w tej małej salce. Z tą tylko różnicą, że wtedy była dosyć mała frekwencja. Nie zmieniło to jednak faktu, że pod koniec koncertu udałem się profilaktycznie do okienkowej szatni by w miarę sprawnie wyjść i zdążyć na wcześniejszy tramwaj.

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 3:22 pm
autor: Sardi
Max323 pisze: ndz sty 14, 2024 2:48 pm Raz byłem na koncercie w tej małej salce. Z tą tylko różnicą, że wtedy była dosyć mała frekwencja. Nie zmieniło to jednak faktu, że pod koniec koncertu udałem się profilaktycznie do okienkowej szatni by w miarę sprawnie wyjść i zdążyć i wcześniejszy tramwaj.
Z ciekawości - co to było? Bo poza Soulstone Gathering nie słyszałem wlasnie żeby cokolwiek się tam odbywało

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 3:25 pm
autor: Max323
Sardi pisze: ndz sty 14, 2024 3:22 pm
Max323 pisze: ndz sty 14, 2024 2:48 pm Raz byłem na koncercie w tej małej salce. Z tą tylko różnicą, że wtedy była dosyć mała frekwencja. Nie zmieniło to jednak faktu, że pod koniec koncertu udałem się profilaktycznie do okienkowej szatni by w miarę sprawnie wyjść i zdążyć i wcześniejszy tramwaj.
Z ciekawości - co to było? Bo poza Soulstone Gathering nie słyszałem wlasnie żeby cokolwiek się tam odbywało
Cellar Darling, robione przez Knockouty. Nie wiedziałem o tej salce i kierowałem się tradycyjnie w kierunku tego namiotu, ale zobaczyłem kolejkę wchodzącą "od boku".

Re: Ogólnie o koncertach

: ndz sty 14, 2024 4:58 pm
autor: Schizoid
Ja myślę, że w takich przypadkach, jak wspomniany Soulstone, ta salka może sprawdzać się okej. Jeżeli gromadzi tylko część uczestników wydarzenia, jest ciepło (ale nie za ciepło, bo wiadomo, jak to na Kamiennej bywa) i umożliwiony jest normalny dostęp do szatni, to pewnie ma to jakiś sens.

Ale Mambaryła wyprzedała się na miesiąc przed koncertem i już nawet pomijam fakt możliwości przebookowania salki - przecież nietrudno było z góry przewidzieć skalę zainteresowania tym eventem. Ja swój bilet kupiłem od razu jak pojawiła się taka opcja, bo obawiałem się relatywnie szybkiego sold outu. Liczę na to, że wśród publiczności znajdowali się panowie z Knock Outów i innych Left Handów, którzy zrozumieli, że na tę salkę w takich warunkach trzeba uważać i w przyszłości nie będą tam bookowali każdej możliwej imprezy.

A jeszcze nie poruszyłem innej kwestii: mianowicie PUBLIKA. Otóż było to chyba najdziwniejsze audytorium, jakie widziałem na co by nie mówić undergroundowym recitalu. Mam wrażenie, że zjawili się ludzie z każdego możliwego świata. Tym sposobem miałem okazję obserwować śmiałe poczynania jakichś kindermetali bardzo mocno przeżywających koncert Piołuna ("PIOŁUUUUUN!!!"), zataczającego się pod klubem dresika wyjętego z szalonych lat 90., korposzczury pod sceną niezbyt ogarniające, co się dzieje, ale bawiące się znakomicie i oczywiście bardziej typowych uczestników wydarzeń tego typu... No w każdym razie było to naprawdę dziwne przeżycie, nawet nie za bardzo rozumiem, dlaczego ci ludzie się tam pojawili, bo ok, Manbryne bardzo szybko zyskało rozgłos, ale to przecież nadal jest muzyka niszowa.

Chyba tak jak Kleryki powiedział, Furia dzięki swojej potężnej trasie z Zamilską odebrała nam ten black metal i teraz jest to muzyka niewykluczająca, tolerancyjna i pstrokata.

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 7:37 pm
autor: krusejder
ktoś wspomniał Potok .... Niewielka nora na warszawskim Żoliborzu. W porządku na imprezy do 50 osób, ale jeśli chcesz tam upchać odrobinę więcej ludzi, robi się nie do zniesienia. Osoby związane z Potokiem bardzo się oburzają jak ktoś na to zwraca uwagę, broniąc honoru organizacji

trivia: nieopodal Potoku mieszka Jarosław

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 7:53 pm
autor: pz
Ja wspominałem. Widziałem Twoją "dyskusję" z nimi :lol: Poczuli się dotknięci ;) Bardziej mnie interesuje pojemność Hydro, bo w Potoku to wiem ile da się upchnąć, a kiedy jest w miarę komfortowo

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 8:10 pm
autor: Sardi
ja w Potoku byłem tylko raz, w listopadzie 2022 na Turbo no i było to dość nieprzyjemne doświadczenie, zwłaszcza, że panowie pograli pod 2,5h

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 8:21 pm
autor: pz
Tak, to był ten maks, który jest nam znany. Ale ta sala przy dwa razy mniejszej frekwencji będzie już za duszna. Właśnie @blackcocker, Ty byłeś na Turbo w Potoku i Gruzji w Hydro. Ten drugi nie był tak wypchanym soldoutem, ale też było pełno. Jak oceniasz frekwencję na Gruzji? Warunki do ogladania/słuchania były dużo lepsze, jeżeli chodzi o przepływ powietrza (chociaż Ty byłeś w kotle, więc pewnie było mokro ;))

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 9:05 pm
autor: krusejder
W Hydro nigdy nie byłem na sold out. A gdy bywało gęsto, to wciąż znośnie. Natomiast RIOT w Hydrozagadce to hmmm zagadka

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 10:50 pm
autor: blackcocker
pz pisze: pn sty 15, 2024 8:21 pm Właśnie @blackcocker, Ty byłeś na Turbo w Potoku i Gruzji w Hydro. Ten drugi nie był tak wypchanym soldoutem, ale też było pełno. Jak oceniasz frekwencję na Gruzji? Warunki do ogladania/słuchania były dużo lepsze, jeżeli chodzi o przepływ powietrza (chociaż Ty byłeś w kotle, więc pewnie było mokro ;))
Na Gównie to pod sceną było ciasno :D to co widziałem jeszcze na supporcie raczej było mocno napchane, ale jeszcze by się dało powciskać. Już nie pamiętam do końca jaka była frekwa na D666, ale tam też było dość ciasno z tego co pamiętam. Turbo w Potoku... ciężkie przeżycia aż do czasu kiedy wykorzystałem pogo do wylądowania na barierce, wtedy bardzo dobry gig się zrobił, nie przeszkadzały kolumny i zwierzęta wokół (bo tylko te za plecami) :D Ogólnie sama przestrzeń, na której można słuchać muzyki w Hydro wydaje się sporo większa, plusem Potoku jest ta część barowa, w której jest... bar :D karaoke i stoliki, super przestrzeń, chciałbym tam kiedyś wpaść popiwkować na luzie bez koncertu :D No ale jeśli chodzi o samo koncertowanie, to jednak według mnie Hydro wygrywa i ilością miejsca i aranżacją przestrzeni - też są miejsca, w których jak staniesz to nic nie widzisz, ale te kolumny w tej ciasnej sali potokowej to jakiś śmiech :D

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 11:24 pm
autor: Schizoid
Skoro już jesteśmy przy temacie venues, to Sanatorian chodzących na krakowskie gigi prawdopodobnie zainteresuje informacja, że za rok ma wrócić nieodżałowana Rotunda :) Osobiście mocno na to czekam.

Re: Ogólnie o koncertach

: pn sty 15, 2024 11:35 pm
autor: Sadek
Doszły mnie w ostatnich tygodniach słuchy, że poznański Klub u Bazyla ma powrócić jakoś wiosną. Ktoś coś wie, słyszał, albo potwierdza? To byłaby zajebista sprawa, bo te 2 Progi, Tamy i inne takie nie mają startu, niestety.

Re: Ogólnie o koncertach

: wt sty 16, 2024 8:32 am
autor: krusejder
Najlepsza jest w Poznaniu Niebieska Nutka. Bazylowi życzę, by wrócił, ale to nigdy nie będzie mój ulubiony klub.

Re: Ogólnie o koncertach

: wt sty 16, 2024 10:29 am
autor: Kevin18
Batuszka się ogłosiła w Bazylu na Marzec, to podejrzewam że dopinają temat. Fajnie, bo w końcu trochę zaczęło się dziać w mieście Pyry. 2Progi,Tama, Pod Minogą, Bazyl, B17 - Jest gdzie robić koncerty.

Re: Ogólnie o koncertach

: pt sty 26, 2024 12:48 pm
autor: Mr. M
W temacie miejscówek na koncerty:

https://zrzutka.pl/odbudowa-fabryki-llo ... bXMrJlVI0g

Ciekawe czy nieszczęśliwy przypadek czy komuś nie pasowało, że się coś w mieście działo... :roll:

Re: Ogólnie o koncertach

: pt sty 26, 2024 3:40 pm
autor: johnny_o
Wolę o tej drugiej ewentualności nawet nie myśleć... Akurat jak kliknąłem w linka to było równo 666 wspierających, ale ktoś od razu został neighbour of the beast.