Molly Hatchet
: sob sie 16, 2025 1:17 am
Po pierwsze: kocham bezgranicznie. Po drugie, nie wiem jak tak fantastyczny zespół może być w Polsce tak mało popularny. Poznałem ich dość późno, ale odkąd znam uwielbiam. To raczej zespół świetnych zespołów niż płyt, ale jak się ma takie kawałki jak Devil's Canyon, Silent Reign of Heroes, Justice , One Last Ride, Tatanka czy Hearless Land to co tu gadać. Ewidetnie jeden z tych zespołów, który był lepszy w drugiej częsci dysko niż pierwszej choć nie powiem- takie kawałki jak Fall of the Peacemakers, Bounty Hunter, Flirtin with Disaster, Whiskey Man, Gunsmoke czy Beatin the Odds to świetne rzeczy. Większośc muzyków tego zespołu już nie żyje. Takie trochę Lynyrd Skynyrd spotyka Manowar. Tak bym to opisał.