Strona 1 z 1

27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: czw lis 20, 2025 3:24 pm
autor: Teddy123
Galahad at 40 - A Nostalgic Celebration (UK) oraz Millenium (PL)
Double headliner tour!

Przygotuj się na niezapomnianą podróż przez cztery dekady progresywnego rocka! Legendarny brytyjski zespół neoprogresywny Galahad świętuje swoje 40-lecie serią specjalnych koncertów w ramach trasy
"Galahad at 40 - A Nostalgic Celebration".

To prawdziwa uczta dla fanów progresywnego rocka, w formacie double headliner! Obok Galahad, na scenie pojawi się ceniona polska grupa Millenium, znana z emocjonalnego, klimatycznego i technicznie doskonałego brzmienia.

Galahad, z charyzmatycznym Stuartem Nicholsonem na czele, słynie z ciągłej ewolucji. Choć zaczynali od mieszanki coverów (Marillion, Genesis, Rush) i własnych utworów, ich debiutancki album "Nothing Is Written" z 1991 roku sprzedał się w ponad 15 000 egzemplarzy. Co ciekawe, w tym samym roku zespół wygrał konkurs BBC Radio One Friday Rock Show ‘Rock Wars’, umacniając swoją pozycję na scenie!

Spodziewaj się specjalnie przygotowanego, rozszerzonego programu obejmującego cztery dekady ich bogatej historii. Usłyszysz zarówno klasyki, jak i utwory z ich najnowszych, docenionych przez krytyków albumów: The Last Great Adventurer (2022) i The Long Goodbye (2023).

Millenium dostarczy dawkę swojego charakterystycznego, klimatycznego brzmienia, sprawiając, że ten wieczór będzie idealnie zbalansowanym połączeniem złożonych kompozycji i porywających melodii.

Millenium to krakowski zespół prog-rockowy założony w 1999 roku przez klawiszowca, gitarzystę oraz kompozytora Ryszarda Kramarskiego. Od początku działalności grupa tworzy muzykę zanurzoną w klimatach neo-proga i art-rocka, stawiając na emocjonalne melodie, bogate aranżacje i albumy, które często mają formę spójnych, konceptualnych historii. Przez lata Millenium wypracowało stabilny skład, charakterystyczne brzmienie oraz imponującą dyskografię, dzięki czemu stało się jednym z filarów polskiej sceny progresywnej.

To, co wyróżnia Millenium, to ich wyjątkowa umiejętność łączenia melodyjności z filmowym klimatem — ich utwory nie tylko brzmią, ale też „opowiadają”. Zespół słynie z atmosferycznych kompozycji, które budują emocje krok po kroku, prowadząc słuchacza przez przestrzeń pełną melancholii, energii i subtelnych detali.

Właśnie ten unikalny styl sprawia, że występ Millenium jako co-headlinera obok legendarnego Galahad zapowiada nie tylko spotkanie dwóch dojrzałych światów prog rocka, ale także wieczór pełen opowieści ubranych w dźwięki — takich, które zostają z publicznością na długo po wybrzmieniu ostatnich akordów.

27.02 – Warszawa, Terminal Kultury Gocław

28.02 – Poznań, 2Progi

01.03 – Piekary Śląskie, O.K. Andaluzja

Ceny biletów:

Poznań, Piekary Śląskie:

149zł – pierwsza pula

159zł – druga pula

169zł – w dniu koncertu

Warszawa – miejsca stojące:

149zł – pierwsza pula

159zł – druga pula

169zł – w dniu koncertu

Warszawa – miejsca siedzące:

169zł – pierwsza pula

179zł – druga pula

189zł – w dniu koncertu

Harmonogram wydarzeń:

18:00 – otwarcie bram

19:00 – start koncertów

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: czw lis 20, 2025 5:10 pm
autor: krusejder
bardzo cieszy to ogłoszenie

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: czw lis 20, 2025 5:13 pm
autor: Shedao Shai
Piekary będą robione.

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: czw lis 20, 2025 11:17 pm
autor: Mr. M
No proszę, nigdy w tym Terminalu Kultury nie byłem, a tu się 2 potencjalne wyjścia na luty szykują.

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: pt lut 27, 2026 8:55 pm
autor: krusejder
Bardzo fajny koncert Millennium, zaraz wjeżdza Galahad. Czyli przed 23 się nie skończy ;)

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: pt lut 27, 2026 8:56 pm
autor: pz
Ej, przecież to dom kultury. 22 obsługa idzie spać. :)

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: pt lut 27, 2026 10:29 pm
autor: johnny_o
Tylko wyganiają wtedy z szatni ;)

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: pt lut 27, 2026 11:17 pm
autor: krusejder
Akcja Kopciuszek mniej więcej równo z 23:00

Re: 27/02-01/03/2026 - Galahad + Millenium - Warszawa/Poznań/Piekary Śląskie

: wt mar 03, 2026 2:32 pm
autor: Shedao Shai
Dzień po Faetooth czekała mnie wyprawa do Piekar Śląskich, gdzie w przeuroczym klimacie lokalnego domu kultury miał grać Galahad. O 15 udałem się pociągiem do Gliwic, skąd miał mnie odebrać tata, również wybierający się na koncert. O 18 zaczynali wpuszczać, miałem być w Gliwicach ok. 16:40, a zatem był spory margines bezpieczeństwa. Który niestety się przydał - pociąg przyjechał do Wrocławia z czterdziestominutowym opóźnieniem, a wyjechał - z godzinnym. W Gliwicach wysiadłem równo o 18. Zestresowany i zmęczony, bo w końcu podróż która miała mi zająć 1,5h, zajęła 3h. No nie najlepiej, ale potem już było tylko z górki. Sprawnie dotarliśmy do Piekar, udało się zająć dobre miejsca na widowni. Można było kupić merch obu zespołów.

Koncert zaczął się punktualnie - o 19 zaczęło polskie Millenium. Nie jest to zły zespół, ale 1,5h godziny dla nich to była gruba przesada. Z początku było dobrze, ale gdzieś po 50 minutach zaczynałem już przysypiać. No to taki klasyczny prog rock, mialem wrażenie, że w kółko leci ten sam kawałek. Potem pół godziny przerwy na rozprostowanie kości i zaczął Galahad. To niby też klasyczny prog rock, ale był to występ na dużo wyższym poziomie, widać było że muzycy to bestie sceniczne, którym się chce i którzy potrafią. Przebili IMO Arenę, widzianą w tym samym miejscu pół roku temu. Setlista bardzo przekrojowa, forma dobra, kontakt z publiką również bdb. Publika raczej w wieku słusznym, ale zdarzały się rodzynki, bywały już występy gdzie czułem się odstająco, tu tak nie było. Niemiłą niespodzianką była tylko długość występu - mieli grać 1,5h, a zagrali 2 :lol: Byłem pod koniec już mocno śpiący. Jakoś 23:10 wyszliśmy z Andaluzji, a tu jeszcze godzina drogi do domu. No nie są to moje godziny. Padłem na łóżko jak długi. Ale zadowolony - to był przyjemny wieczór w okolicznościach, które lubię.

Przy powrocie następnego dnia do domu miałem niezłego zonka, bo po dotarciu na dworzec okazało się, że mój pociąg ma... 90 minut opóźnienia. No cóż, wzruszyłem ramionami i stwierdziłem że pójdę sobie na piwko do pobliskiego baru. I tak miałem urlop, nie spieszyło mi się. A tu niespodzianka - zamarudziłem chwilę na dworcu ogarniając bagaże, a opóźnienie pociągu nagle spadło z 90 minut na... 5. Był to pociąg międzynarodowy, niedawno przekroczył granicę i zapewne stąd wyniknął rozjazd z prognozowanego opóźnienia i jego późniejszej aktualizacji. No ale bym się nieźle zdziwił gdybym poszedł na to piwo i wrócił po godzinie XD Udałem się zamiast tego na peron i faktycznie - pociąg zaraz przyjechał. Nieźle. Nie można temu PKP ufać nawet, że się rzetelnie spóźni xD