Strona 1 z 2

Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 6:19 pm
autor: Ascot
Zdaje się takiego tematu jeszcze nie było.

Otóż zastanawiałem się ostatnio o czym są piosenki Ironów i doszedłem do wniosku, że brakuje mi tu tylko piosenki o Eddiem. Bo takiej chyba nie ma... Czy nie ciekawie by było, gdyby napisali coś o własnej maskotce?? Wszak towarzyszy im wiele lat o ile nie więcej ;)

Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat...

A jeśli taki już był, to po prostu zamiknijcie :P

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 6:57 pm
autor: Metalophil
Ascot pisze:Zdaje się takiego tematu jeszcze nie było.

Otóż zastanawiałem się ostatnio o czym są piosenki Ironów i doszedłem do wniosku, że brakuje mi tu tylko piosenki o Eddiem. Bo takiej chyba nie ma... Czy nie ciekawie by było, gdyby napisali coś o własnej maskotce?? Wszak towarzyszy im wiele lat o ile nie więcej ;)

Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat...

A jeśli taki już był, to po prostu zamiknijcie :P
to byloby zalosne...

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:02 pm
autor: Ascot
Zamknięcie, czy piosenka??

I czemu zaraz żałosne?? Jesli by to dobrze zrobić... To czemu nie... Skoro nazwali płytę Edward the Great (fakt, że Best Of, ale zawsze)

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:04 pm
autor: Stranger
Tylko co o Eddiem mozna napisac? Ma sto wcielen i tyle. Zreszta byloby to troche glupie :wink:

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:05 pm
autor: likipiki
Jak Ty to sobie wyobrażasz :?:

Eddie groźny jest
Wszystkich zaraz zje
Lepiej zejdź mu z drogi
Bo pokaże rogi

:?: :?:

nie ma sensu śpiewanie o swojej maskotce. Eddie jest częścią imagu zespołu, ale to wszystko. To byłoby żałosne....

Jeśli lubisz zespoły śpiewające o swoich maskotkach, to polecam Manowar :lol:

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:07 pm
autor: Hallowed Be My Name
wystarczy ze robi za bohatera teledyskow i wyskakuje na koncertach. o czym miala by byc ta piosenka o tym ze obcial wlosy ?

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:10 pm
autor: Ascot
ManOwaR i maskotka?? Chyba, ze masz na myśli ich samych albo tego kolesia z okładek...
Ale co do piosenki... Tak się w sumie tylko zastanawiałem. Nie miałem szczerze mówiąc wyobrażenia jak by to wyglądało, ale np. wpleść go w jakąś opowieść albo coś w tym rodzaju... albo o tym jak powstawał... Oczywiście nie mam na myśli dosłownie... jakoś to przeobrazić trochę... wpleść w coś...

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:27 pm
autor: likipiki
jedna Charlotte The Harlot Ci nie wystarczy :?: :lol:

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:29 pm
autor: Ascot
W sumie jedna?? Ja bym powiedział, że dwie... No bo czym jest 22 AA?? Kontynuacją Charlotte...

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:32 pm
autor: likipiki
jedna postać ;P

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:37 pm
autor: Ascot
No chyba, ze w tym sensie... To fakt... Ale czemu nie... Przeca w tych filmikach flashowych, co MaYeR dawał kiedyś jako newsa linka do nich, to Eddie się spotyka z Charlotte...

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 7:57 pm
autor: Hallowed Be My Name
zinterpretuj sobie wickermana ze to o edku i masz :P

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 8:01 pm
autor: likipiki
lol
a myślisz że Man On The Edge to kto :?:

Poza tym po co IM ma śpiewać o Edku, skoro JP gra Painkillera :lol:



PS temat do kasacji ;)

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 8:10 pm
autor: Mlody
Eddie jest czescia zespolu taki siodmy element/czlonek. o zadnym do tej pory nie bylo utworow i bniech tak lepiej zostanie

Re: Piosenka o Eddiem

: wt wrz 14, 2004 8:44 pm
autor: Hallowed Be My Name
byly byly ;) polowa x factor to rozliczenia steve'a z wlasnym zyciem ;)

Re: Piosenka o Eddiem

: śr wrz 15, 2004 8:05 pm
autor: A.S.F.A
A skoro zahaczyliśmy o życie Steve'a i album X Factor, to może ktoś mi powie dlaczego tak właściwie Stevie rozwiódł się z Lorraine? Teksty na albumie są wynikiem sytuacji związanej z tym rozstaniem, każdy z łatwością odczyta jak bardzo Steve cierpiał, więc moim skromnym zdaniem to chyba nie mogła być jego wina, że się rozwiedli (ale mogę się mylić)... W każdym razie ciekawi mnie Wasze zdanie na ten temat (albo, jeżeli ktoś ma jakieś konkretne informacje to niech się nimi podzieli)...
Jeżeli ktoś będzie chciał mnie oskarżyć o to że wtrącam się w nie swoje sprawy to od razu zaznaczam, że sam Steve nie robił z tego tajemnicy, skoro tyle atobiograficznych tekstów pojawiło się na tym albumie.

Re: Piosenka o Eddiem

: śr wrz 15, 2004 10:21 pm
autor: Mlody
no ok jakies nawiazania do stefana byly, ale bezposrednio nie bylo powiedziane ze siedzi stefan o 2 w nocy ..... chodzilo konkretnie piosenke o edku.
a jesli chodzi dlaczego sie rozwiodll stefan z zona to wyjasnienie jest krotkie ........ bo to zla kobieta byla :twisted:

Re: Piosenka o Eddiem

: śr wrz 15, 2004 10:37 pm
autor: Hallowed Be My Name
Mlody pisze:no ok jakies nawiazania do stefana byly, ale bezposrednio nie bylo powiedziane ze siedzi stefan o 2 w nocy ..... chodzilo konkretnie piosenke o edku.
a jesli chodzi dlaczego sie rozwiodll stefan z zona to wyjasnienie jest krotkie ........ bo to zla kobieta byla :twisted:
dziz - przeciez wiadomo ze jak poeta pisze to nigdy w prost, zawsze jest cos zawoalowane, trzeba sie domyslec etc. wiec moze i jest piosenka o edku a fani tego nei odkryli ;)

Re: Piosenka o Eddiem

: śr wrz 15, 2004 10:46 pm
autor: likipiki
jesli chodzi dlaczego sie rozwiodll stefan z zona to wyjasnienie jest krotkie ........ bo to zla kobieta byla :twisted:
gie prawda...... bo zupa była za słona :!: ;)

Re: Piosenka o Eddiem

: śr wrz 15, 2004 11:35 pm
autor: Mlody
świnka666 pisze:
jesli chodzi dlaczego sie rozwiodll stefan z zona to wyjasnienie jest krotkie ........ bo to zla kobieta byla :twisted:
gie prawda...... bo zupa była za słona :!: ;)
o tym moze wypowiadac sie tylko stefan. poprostu kobieta byla jeszcze mloda i potrzebowala chlopa....ktory by pomogl wychwac dzieciaki, a stefek jezdzil przez rok w tym czasie gral i pil, pil i gral, wiec sie kobieta wkurzyla i go zostawila przykre ale prawdziwe