Strona 1 z 2

Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: ndz kwie 10, 2005 2:21 pm
autor: Bartdeath
Co myślicie o tym zespole?
Ja kiedyś bardzo ich nienawidziłem.Jak wielki metalowiec może słuchać takiego szitu,myślałem.Z czasem stałem się jednak bardziej tolerancyjny.Na dzień dzisiejszy w swojej płytotece mam większość ich albumów i bardzo szanuje ich póżniejszą twórczość.W ich muzyce liczy się dla mnie przede wszystkim klimat , ten mrok .Bliżej im do metalu, gotyku , niż do disco czy jakiegoś hiphopu. :D

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: ndz kwie 10, 2005 3:19 pm
autor: kobi
w sumie to mi wisza, chociaz zawsze mi sie kojarza z kiczem lat 80-tych, z wloskami na brylantynie i delikatnymi wokalami (błeeeee). Jak leci w radio to nie przelaczam, ale nie przejawiam szczegolnego entuzjazmu w stosunku do tej kapelki.

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: ndz kwie 10, 2005 9:00 pm
autor: Tomek(JMM)
Ja w ogóle nie przepadam za nową falą. Jedynie The Cure moge śłuchac z tych wszystkich zespołów. chociaz bardzo doceniam talent kompozytorski, szczególnie Martina Gore'a.

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: ndz kwie 10, 2005 9:51 pm
autor: Pink
Nie zebym słuchał ich nałogowo w domu, ale parę fajnych kawałków mają np: "Condemnation", "Walking in my shoes", "Free Love". Czasami mnie nachodzi na takie klimaty...A że mam kumpla który jest typowym Depeszem, to zwykle nasze wspólne imprezy kończą się śpiewami imitującymi Gahana i spółkę 8)

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: pn kwie 11, 2005 5:08 pm
autor: IM
Mi tam raczej to wisi choć słyszalem ich piosenki to raczej nie mam o nich zdania

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: pn kwie 11, 2005 5:16 pm
autor: poison-girl
mnie tam ten zespol ani ziebi ani grzeje
jak leci jakas ich piosenka to raczej nie przelaczam
plytek nie posiadam i raczej nie planuje nabywac

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr kwie 13, 2005 12:43 pm
autor: Wujek_Wojtek
mnie są zupełnie obojętni....nie słucham ich ale nie zmieniam stacji albo kanału jeśli ich piosenka akurat leci....

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr kwie 13, 2005 1:31 pm
autor: nomad85
Mniej mnie denerwują niż takie zespoły jak Nirvana czy Guns and Roses ,bo to Europejczycy grają ,a to zawsze jest jakaś kultura muzyczna.

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr kwie 13, 2005 1:45 pm
autor: Tomek(JMM)
nomad85 pisze:Mniej mnie denerwują niż takie zespoły jak Nirvana czy Guns and Roses ,bo to Europejczycy grają ,a to zawsze jest jakaś kultura muzyczna.
wiesz nie mam pojęcia jak możesz prównywać Nirvane i Gunsów do Depeche Mode- to zupełnie inna muzyka. I mam wrażenie, że do końca tego nie zrozumiałem? twierdzisz, że DM są lepsi tylko dlatego, że pochodzą z Europy?

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr kwie 13, 2005 1:57 pm
autor: nomad85
Porównuje bo MUZYKA JEST JEDNA !!!!
A taka np.Nirvana to jeden wielki wstyd ,a Depeche nie słucham ale przynajmiej oni potrafią grać a ,nie że taki Cobain wyszkoczy zagra pare akordów i będą mówili ze on był wybitnym gitarzystą ,o jego wokalu nie wspomne bo to skrzyżowanie małpy z rannym bizonem

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr kwie 13, 2005 2:01 pm
autor: Tomek(JMM)
Jeżeli chcesz cokolwiek obrażać, to znalazłeś złe miejsce.

I czy bedziesz prównywac np. Pałac Namiestnikowski z Pieta "Dawida" bo "przeciez sztuka jest jedna"?

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr cze 28, 2006 9:29 pm
autor: Abstract
Ja fanem DM nie jestem ale ich szanują za twórczośc. Jednak ich muzyka bardzo kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych i przęłomu 80/90.

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr cze 28, 2006 9:33 pm
autor: Fear
O jak ktoś odkopal to nawet się wpiszę :) DM mam całą dysko, z bonusami i jeszcze jakimiś innymi pierdołami, ale póki co słuchałem tylko namiętnie Enjoy The Silent i Freelove. Ale zespół lubię, choć koncerty sa raczej kiepskie, ale muzyka calkiem calkiem :) Jak już przejde przez calą ich tworczośc to powiem więcej. Tyle na dzisiaj :)

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr cze 28, 2006 9:33 pm
autor: paniron
DM bardzo miło kojarze, bo przypominają mi sie moje młodzieńcze lata.
Mam starsze siostry, które dużo muzy słuchały no i w tym też Depechów.
Ale kojarze raczej te utory, które puszczali w radio, albo teledyski.

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr cze 28, 2006 9:36 pm
autor: Wrath
Fear pisze:Enjoy The Silent
Silence młody, Silence ;)

Obecnie DM mało słucham, kiedyś więcej, w sumie to byłem ich wielbicielem, ale to było jakieś 3-4 lata temu :B może kiedyś wrócą u mnie...

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr cze 28, 2006 9:53 pm
autor: Fear
Wrath pisze:Silence młody, Silence Wink
Fak ju :P Mała pomyłka :wink:

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: śr cze 28, 2006 10:58 pm
autor: Nomad
Abstract pisze:Jednak ich muzyka bardzo kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych .
a Iron Maiden to może nie jest typowy kicz lat 80, jest! i chwała Bogu

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: czw cze 29, 2006 12:11 am
autor: Deleted User 1309
kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych i przęłomu 80/90.
ekhm ukhm zaksztusiłem sie precelkiem .

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: czw cze 29, 2006 12:42 am
autor: juras
dżizus, ta nazwa tematu :lol:
są spoko, nie znam za bardzo, ale to fajny zespół. trza by się lepiej zaznajomić.

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

: czw cze 29, 2006 8:06 am
autor: Abstract
Mi się to tak kojarzy. IM nie jest dla mnie takim typowym KICZEM w pełnym tego słowa znaczeniu.