Strona 1 z 34

The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 10:21 am
autor: remi
Hej ostatnio zaciekawił mnie ten pierwszy albumk z Blazem. Jakies są wasze opinie o tym specyficznym longplay`u. Według mnie jest to jeden z najlepszych albumów słucham go w kółko

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 10:44 am
autor: DeaDe
wg mnie też jest jednym z najlepszych albumów, ale nie jest to absolutnie heavy metal, bardziej rock. Ulubione kawałki:
Aftermath
Sign Of The Cross
Unbeliever

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 11:05 am
autor: Adrian Borgnine
No cóż.... Płyta jest średnio udana IMHO. Wszystkie piosenki są do siebie podobne i jakieś niewyróżniające się. :wink: Aż dziwi mnie jak tutaj mogł się znaleźć tak niesamowity kawałek jak Sign of the Cross który wymiatałby na każdej płycie! :solo Dobry jest jeszcze The Egde of Darkness.... Ogólnie IMHO płyta niezbyt udana, ale na pewno lepsza od Kilersów, którzy oprócz w miarę dobrego Wrathchilda nie mają nic do zaoferowania, w przeciwieństwie do Sign of the Cross.... :wink:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 12:13 pm
autor: poison-girl
Ja tam bardzo lubie ten album
Kiedys uwazalam go za moj ulubiony w tej chwili nie wiem ale na pewno w czolowce jest
Najlepszym utworem jest oczywiscie Sign jednak nie uwazam zeby inne kawalki byly zle
Podoba mi sie nawet czesto krytykowany Unbeliver
Na plycie jest kilka utworow ktore uwazam za po prostu genialne: wspomniany juz Sign, Judgement of heaven (wspolgra z moim charakterem ten "optymistyczny" :lol: klimat), Lords of the flies (zwlaszcza ze inspirowany swietna ksiazka), Fortunes (zastanawialiscie sie kiedys co sie dzieje z czlowiekiem ktory ogladal smierc setek ludzi...)

No i kiedy wlaczam factora to wlasciwie nie musze nic przelaczac bo nie ma tam zadnej piosenki ktorej nie lubie badz mnie denerwuje

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 12:30 pm
autor: BeBe
Nie lubię tego albumu. Nie ma specyficznego klimatu Iron Maiden. Kilka piosenek jest fajnych. Ale moje zdanie głównie wynika z tego, że nie lubię Blaze`a. Jego głos nie pasował do Maiden. Piosenki z X Factory śpiewane przez Bruce`a są ciekawe ale w wykonaniu Blaze`a nudne i wolne.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 12:33 pm
autor: poison-girl
Blood Brother pisze:nudne i wolne.
przez to bardziej melodyjne i klimatyczne
czy np. Man on the edge jest wolny i nudny??

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 12:44 pm
autor: IM
Eh ja nie lubie tego albumu wg mnie to jest najgorsze dokonanie zespołu. Wszystkie utwory sa do siebie bardzo podobne jak ktos wcześniej wspomnieał. Jedynie Sing Of The Cross jest świetny i ewenualnie Lord Of Files i Man Of The Edge są jako tako na poziomie. Może tez daltego nie lubie tego albymu gdyz śpiewa na nim Blaze a moim zdanie jego głos nie pasował ani troche do Ironu.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 12:55 pm
autor: Piwowarus
Z X-Factor jest taki sam problem jak z FoTD. Po prostu są nieco za długie. Na X-Factor najbardziej podoba mi się Lord of the Flies, jeden z lepszych jeśli nie najlepszy kawałek z ery Blaze'a. Wykonanie tego numeru przez Bruce'a nie jest już tak dobre. Za to Sign of the Cross moge słuchać jedynie w wykonaniu Bruce'a.

Całą płyta nie jest jakaś tragiczna, na pewno niektórych może zniechęcać zmieniona stylistyka. Tak samo utwory są do siebie podobne i momentami nie jestem w stanie odróżnić czy dany utwor jeszcze trwa czy już jest to następna piosenka.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 1:22 pm
autor: zygfryd
Ani sukces ani porażka - wiadomo w jakiej formie był wtedy Harris i myślę że wieszanie psów na tej płycie jest bardzo złośliwe, ocierające się o chamstwo. Choć i nie mozna mówić o pełnym sukcesie, tylko z tego powodu (dołek Harrisa), bo "on był biedny, to ja mu w zamian dam 10/10" itd. Bliżej do sukcesu niż porażki, nei można myśleć systemem 0 - złe, 1 - genialne i nic po środku.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 2:17 pm
autor: Granulion
Nie lubie tej płyty. Jakiś taki dziwny klimat ma, nie podchodzi mi...

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 3:17 pm
autor: Deleted User 622
Temu albumowi czegoś brak. Na pewno dobrej produkcji i dobrze słyszalnego Blaze'a (mogłby brzmieć jak na solowych płytach). Numery w zasadzie są fajne, ale za duzo powtorzeń - wyglada na to ze Ironi nie mieli pomysłu na płytę.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 3:30 pm
autor: CzlowiekBezXywy
Album zajmuje u mnie mocne drugie miejsce w dyskografi Ironów. Niesamowity jest ten pesymistyczny klimat płyty, pewnie to sprawia, że jest raczej trudna w odbiorze... Wolne, bardzo ciężkie kompozycje z niskim wokalem Blaza po prostu muszą poruszyć :)
Trudno by mi było wybrać najlpesze kawałki, ale to byłyby chyba Sign Of The Cross, The Aftermath i The Edge Of Darkness. Swoją drogą, to jedna z 5 płyt Ironów, w któej nie przewijam żadnego utworu.

Polecam też wszystkim miłośnikom tego albumu solowe albumy Blaza, bardzo przypominają X-Factor w klimacie i przede wszystkim w tekstach.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 3:52 pm
autor: eulogy
Do tej pory niestrawiłem tego albumu , jakos nie lubie go czesto słuchac :lol:
Nie ma w nim tego "czegos" co kaze po raz kolejny wcisnac "play" w odtwarzaczu :lol: Oczywiscie pojedyncze kawałki sa dobre i czesto słucham ale raczej w wersjach koncertowych spiewane przez Bruce'a. W jego wykonaniu sa nieco bardziej agresywne i przyjemniejsze :lol: Nie wiem moze ten wokal Blaze'a mnie troszke odstrasza :wink:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 3:59 pm
autor: Tomek(JMM)
Zaliczam ten album do największych osiągnięć zespołu. Wreszcie udało im się doskoczyć do poziomu Siódmego Syna. Płyta niezwykle wyrównana, od początku do końca wspaniałe utwory, trudno więc zatrzymywać się nad każdy m po kolei. Chciałbym, aby kolejny album zaczynał się takim utworem jak "Sign Of The Cross". No i jescze jedno- mimo, że słucham go już długo, to czuje, ze nigdy nie poznam go całkowicie, ma właśnie taka aure tajemniczości, że można go słuchać wiele razy, ale zawsze coś pozostanie zakryte.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 4:30 pm
autor: HeavyHeart
eetam, nie jest ani najlepszy ani najgorszy [bo jest virtual] a piosenki ma spoko, biorąc pod uwagę polską scenę muzyczną to chyba ze 2 zespoły byłyby w stanie wydać taką płytę [jako szczytowe osiągnięcie]

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 4:52 pm
autor: Yaaqb
ja tam bardzo lubie ta plyte, dla mnie jest jedna z 5 najlepszych w dorobku maiden.

ps - heavyheart posralo cie?? wiesz jak mi sie dlugo ta strona laduje przez ten twoj podpis?? :evil:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 4:54 pm
autor: Bartdeath
Bardzo podoba mi się ta płyta.Odbieram ją raczej jak projekt muzyków związanych z Maiden , niż jak klasyczny Maiden .Dzięki temu mogę bardziej obiektywnie spojrzeć na ten album.Staram się , nie porównywać Blaze z Brucem , raczej patrzę na nich jak na dwóch różnych artystów .
Płytę oceniam za całokształt i ta ocena jest bardzo pozytywna. :solo

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 5:21 pm
autor: HeavyHeart
Yaaqb pisze:ja tam bardzo lubie ta plyte, dla mnie jest jedna z 5 najlepszych w dorobku maiden.

ps - heavyheart posralo cie?? wiesz jak mi sie dlugo ta strona laduje przez ten twoj podpis?? :evil:
to ty masz trabanta a nie modem [sorry za offtop] :D

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 5:22 pm
autor: Yaaqb
HeavyHeart pisze:
Yaaqb pisze:ja tam bardzo lubie ta plyte, dla mnie jest jedna z 5 najlepszych w dorobku maiden.

ps - heavyheart posralo cie?? wiesz jak mi sie dlugo ta strona laduje przez ten twoj podpis?? :evil:
to ty masz trabanta a nie modem [sorry za offtop] :D
a moze :D juz problemy troszeczke przeszly.. wybacz :D

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 5:24 pm
autor: HeavyHeart
spoko ;) :beer